Jest praca, ma być też płaca

Marzena Smoręda/www.echodnia.eu
sxc.hu
Za czas przepracowany ponad 8 godzin pracownik ma prawo do wynagrodzenia wraz z dodatkiem z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Reguluje to artykuł 151 Kodeksu Pracy.

Dzięki zmianie czasu korzystamy dłużej z dnia i oszczędzamy energię elektryczną. W październiku, przechodząc na czas zimowy, odzyskujemy na nowo "straconą" godzinę. Czas letni i zimowy stosuje się w około 70 krajach na całym świecie.

Obowiązuje on we wszystkich krajach europejskich - z wyjątkiem Islandii - i wielu innych, m.in. w USA, Kanadzie, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii. Jedynym wysoko uprzemysłowionym państwem, które nie wprowadziło czasu letniego, jest Japonia. Z soboty na niedzielę zmieniamy czas z letniego na zimowy. Czas letni zacznie znów obowiązywać od 28 marca 2010 roku

Dzisiejszej nocy zacznie obowiązywać czas zimowy, przestawimy wiec wskazówki zegarów z godziny 3 na 2. Odbywająca się dwa razy w roku zmiana czasu ma na celu efektywniejsze wykorzystanie światła dziennego i oszczędności energii. W całej Unii Europejskiej czas zimowy zaczyna się w ostatnią niedzielę października, a kończy w ostatnią niedzielę marca, zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej.

Pracownicy, którzy będą pracować w nocy z 24 na 25 października, spędzą w pracy o jedną godzinę dłużej. Za ponadplanowo przepracowaną godzinę otrzymają dodatkowe wynagrodzenie.

Podwładny wykonujący w tym czasie pracę będzie pracował o godzinę dłużej, przez co przekroczy obowiązujący go w danym okresie rozliczeniowym wymiar czasu pracy. Faktycznie będzie pracował dziewięć, a nie osiem godzin. Pracodawca wypłaci mu wynagrodzenie, jak za godziny nadliczbowe.

Zdaniem analityków, na zmianie czasu zarabiamy, ale latem. Ponieważ po przestawieniu zegarków zmierzch zapada później, zużywamy mniej energii elektrycznej. Zimą nie ma takich możliwości oszczędzania. Według szacunków Krajowej Dyspozycji Mocy, na sztucznym przesuwaniu zmroku od marca do października oszczędzamy 440 gigawatogodzin w skali roku.

Zmiana czasu z letniego na zimowy powoduje, że pracownik wykonując pracę na przykład od 22 do 6, w chwili, gdy nastąpi zmiana czasu, pracuje nie 8 lecz 9 godzin. Zdaniem Państwowej Inspekcji Pracy, w przypadku, gdy na skutek zmiany czasu z letniego na zimowy, pracownik faktycznie pracuje dłużej, praca ponad 8 godzin stanowi pracę w godzinach nadliczbowych, wynikających z przekroczenia ośmiogodzinnej dobowej normy czasu pracy.
Pracownik za czas przepracowany ponad 8 godzin ma prawo do wynagrodzenia wraz z dodatkiem z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, odpowiednio 50 lub 100 procent w przypadku, gdy godziny te przypadają w porze nocnej, niedzielę lub święto nie będące dla pracownika dniami pracy oraz w dni wolne udzielone pracownikowi w zamian za pracę w niedzielę lub święto. Reguluje to zapis w artykule 151 Kodeksu Pracy.

Źródło:
Dłuższa nocka, nie tylko w pracy - www.echodnia.eu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie