Joanna Jędrzejczyk nadal królową UFC, bolesna porażka Jotki

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Joanna Jędrzejczyk
Joanna Jędrzejczyk Szymon Starnawski /Polska Press
To miało być największe wyzwanie dla polskiej mistrzyni UFC, tymczasem Joanna Jędrzejczyk (MMA 14-0) zdominowała Jessikę Andrade (16-6) i pewnie wygrała walkę na UFC 211 w Dallas. Wcześniej na tej samej gali drugą porażkę w karierze zanotował Krzysztof Jotko (19-2), który po niejednogłośnej decyzji uległ Davidowi Branchowi (21-3).

Dwa lata i dwa miesiące temu w Dallas Joanna Jędrzejczyk zaskoczyła świat MMA deklasując mistrzynię wagi słomkowej UFC Carlę Esparzę (sędzia przerwał walkę w końcówce drugiej rundy). W niedzielę rano czasu polskiego historia zatoczyła koło. „JJ” rozbiła kolejną groźną rywalkę w Oktagonie hali American Airlines Center. Była to piąta z rzędu obrona tytułu w wykonaniu niepokonanej olsztynianki (MMA 14-0).

– Jessica jest takim małym brazylijskim czołgiem. Jej styl jest dziki, nieprzewidywalny. Wcześniej występowała w wyższej kategorii wagowej, po przejściu do słomkowej czuje się bardzo dobrze. Poza niebezpieczną stójką ma dobre zapasy. Trzeba będzie na nią uważać. Brazylijka nie ma nic do stracenia. A ja stawiam na szali mistrzowski pas, miano niepokonanej i całą karierę. Ale nie zamierzam schodzić z mojego tronu – mówiła nam Jędrzejczyk przed walką.

wideo: AIP

Polska mistrzyni z pojedynku, który miał być najtrudniejszym w jej karierze, zrobiła jednostronne widowisko. Andrade trochę postraszyła w pierwszej rundzie, kiedy mocnym ciosem nabiła „JJ” guza na czole, a później sprowadziła walkę do parteru. Jędrzejczyk udowodniła jednak, że żadna z zawodniczek wagi słomkowej nie może się jej równać. Świetnie wykorzystała swoją technikę, punktując goniącą ją po klatce rywalkę. Niemal bezbłędnie broniła się przed sprowadzeniami, a sama wielokrotnie „podłączała” Andrade mocnymi ciosami. Brazylijce przyznać trzeba, że mimo zbieranego łomotu cały czas dzielnie parła do przodu. Werdykt sędziów mógł jednak być tylko jeden – 50:45, 50:45 i 50:44 dla 29-letniej olsztynianki.

– W wadze słomkowej jest tylko jedna mistrzyni. Nikt nie zabierze mi tego pasa! – cieszyła się po walce Polka. – Jessica była bardzo twarda. To godna pretendentka. W końcówce byłam bardzo zmęczona. Ale moi trenerzy z American Top Team przygotowali mnie doskonale – dodała.

Występu „JJ” nie mogli się nachwalić eksperci ze świata MMA. „Brutalna wojowniczka. Ma moc w każdej kończynie, z każdego kąta. Jest niesamowita” – przyznał Conor McGregor, mistrz UFC wagi lekkiej. „Najlepszy stójkowicz w UFC bez podziału na płeć. Koniec, kropka” – dodał Brendan Schaub, były zawodnik kategorii ciężkiej, dziś współtwórca popularnego podcastu "The Fighter and the Kid".

Zadowolony po swoim występie w Dallas nie może być inny Polak, Krzysztof Jotko (19-2). Dziewiąty zawodnik wagi średniej UFC nie pokazał wiele w walce z doświadczonym Davidem Branchem (21-3). Publiczność wygwizdała nudną walkę, w której padło niewiele ciosów. Niejednogłośną decyzją sędziów wygrał Amerykanin (29:28, 29:28 i 28:29), a 27-latek poniósł drugą porażkę w karierze i oddalił się od wymarzonej walki o pas UFC.

W walce wieczoru mistrz wagi ciężkiej Stipe Miocic udanie zrewanżował się Juniorowi dos Santosowi za porażkę z grudnia 2014 roku. Reprezentant USA pokonał Brazylijczyka przez TKO po 142 sekundach walki.

Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Wideo

Materiał oryginalny: Joanna Jędrzejczyk nadal królową UFC, bolesna porażka Jotki - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie