Kamery monitoringu uratowały dewastowany park w Słupsku?

Grzegorz Hilarecki
Grzegorz Hilarecki
W ramach drugiego etapu rewitalizacji powstał w 2018 roku tzw. kieszeniowy ogród między ulicami Jaracza a Długą. I po paru miesiącach wyglądał, jak po przejściu armii Wandalów. Teraz zaś znowu wygląda jak nowy. Czy dlatego, że doczekał kamer monitoringu?

Kieszeniowy park, jak nazwali go urzędnicy powstał w ramach działania obejmującego zagospodarowanie podwórek w rejonie ulicy Długiej. Zaniedbany ogród Dziennego Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Jaracza zamienił się w ów rewitalizowany park. Kieszeniowy bo o pow. ok. 0,4 ha. Park w ciągu dnia jest miejscem ogólnodostępnym, zarówno dla podopiecznych DDPS-u, seniorów z okolicy, uczestników Centrum Inicjatyw Społecznych, osób korzystających z Placówki Wsparcia „Dom Sąsiedzki”, mieszkańców sąsiednich kwartałów i całego miasta.

Jednak wystarczyło tylko parę miesięcy i w ogrodzie na który wydano milion złotych wyglądało, nieciekawie. Teraz znowu alejki spacerowe są całe i czyste, a miejsca odpoczynku z ławkami i stolikami do gry w szachy urokliwe. Teren został oświetlony i zabezpieczony monitoringiem.

- Monitoring był w ramach projektu, ale nie był połączony w system miejski i nikt go nie śledził. Teraz już jest. A to tego parku mamy bardzo blisko - mówi Paweł Dyjas, komendant słupskiej straży miejskiej. - Można rzec, że monitoring się sprawdza w takich miejscach.

- Mamy taką porę roku, że nie przesądzajmy. Przyjdą letnie miesiące, gości w tym parku przybędzie. Mam nadzieję, że będą o niego bardziej dbać niż rok temu - mówi Marcin Treder, dyrektor słupskiego MOPR. - Nie chodzi o kamery, ale i akcje, nawet te drobne edukacyjne, które przeprowadzamy w tym rejonie miasta. Mieszkańcy muszą czuć, że to jest ich park i o niego dbać.

Rewitalizacja w Słupsku. Zobacz wyremontowane ulice [zdjęcia]

Park podlega pod słupski MOPR, który był partnerem w projekcie, ale jeszcze w tym roku ma go przejąć pod zarząd PGM.

Urzędnicy odpowiedzialni za rewitalizację Słupska podkreślają, co było widać przy pierwszej rewitalizacji w okolicach Wojska Polskiego,z czasem na nowych obiektach, podwórkach jest coraz mniej aktów wandalizmu. słupszczanie wraz z poprawą otoczenia, poprawiają zachowanie.

Zobacz także:
Powstaje też otwarte podwórko, park między Ogrodową a Długą.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 kwietnia, 1:09, Gość:

Oj tam, czipy RFID już od dawna są gotowe, teraz tylko kwestia pod jakim pretekstem je wszczepić pospólstwu... Wtedy to będzie kontrola...

Prawdziwi, wolni Wandalowie (tak określa się także Polaków w języku niemieckim- "Wenden") nie daliby się zaszczepić, no ale...

G
Gość

Oj tam, czipy RFID już od dawna są gotowe, teraz tylko kwestia pod jakim pretekstem je wszczepić pospólstwu... Wtedy to będzie kontrola...

G
Gość

Wszystko ładnie, że miasto tak dba o mieszkańców ale czemu nie jest tak na ul. Wita Stwosza - Tuwima 21 a,b i c od kilku lat nie możemy się doczekać zakończenia rewitalizacji naszego podwórka, w planach wyglądało wszystko tak pięknie, ale nawet po oddaniu placu zabaw i boiska sami naprawiamy wszelkie usterki takie jak naprawa ogrodzenia boiska itp. Zapraszamy Głos Pomorza na przegląd wykonania planu zagospodarowania, udostępnimy plany rewitalizacji. Z poważaniem mieszkaniec

p
piotr mieczyslaw

po kiego ,,na siłe,, uszczesliwiac ?

Dodaj ogłoszenie