Kara dla MZK za niewykonane kursy autobusów w Słupsku. Kierowcy chcą zmian

Grzegorz Hilarecki
Grzegorz Hilarecki
Krzysztof Piotrkowski
33 tysiące złotych zapłaci Miejski Zakład Komunikacji w Słupsku za 268 niezrealizowanych kursów. W spółce brakuje kierowców, ci którzy wożą pasażerów, domagają się więc zmian.

Brak kierowców autobusów w Słupsku nie jest krajowym ewenementem, a w zasadzie normą. Już sytuacja odbiła się na funkcjonowaniu miejskiego transportu w naszym mieście. Rozkład jazdy w formie "awaryjnej" po wakacjach zmieniono. Sytuacja jednak z naliczaniem spółce kar przez Zarząd Infrastruktury Miejskiej za niewykonane kursy spowodowała reakcję samych kierowców. Napisali oni list otwarty do prezydent Słupska Krystyny Danileckiej-Wojewódzkiej.

W liście podpisanym przez przedstawicieli wszystkich działających w MZK związków zawodowych jest prośba o zorganizowanie spotkania, by omówić problemy i im zaradzić. Kierowcy zwracają uwagę na sprzedaż biletów w naszym mieście, bowiem ich zdaniem nie oni powinni to robić. Rozwiązanie widzą w prowadzeniu wzorem innych miast biletomatów.

"Rozwiązaniem powinno być wprowadzenie biletomatów w newralgicznych miejscach miasta czy wewnątrz autobusu. Niestety mimo zapewnień Organizatora (ZIM, czyli miasto - dop. red.) nie zrobiono nic w tym kierunku, a próbuje się jeszcze włożyć w zakres odpowiedzialności system Fala (nowy system wspólnych biletów, który jest tworzony w woj. pomorskim - dop. red.).
Miasto Koszalin jak i inne miasta potrafiły znaleźć firmy, które na własny koszt zainstalowały biletomaty. Koszty które ponoszą Organizatorzy to procent od sprzedaży biletów."

Zdaniem kierowców wprowadzona latem podwyżka cen biletów, która spowodowała większe wpływy do budżetu miasta i dzięki temu zwiększenie ceny wozokilometra, czyli jednostki którą miasto rozlicza się z własną spółką za przewozy zbiorowe, nie pomoże. Mimo zwiększenia stawki i tym samym środków dla MZK o ponad milion złotych zdaniem kierowców nic nie pomoże przy kolejnych karach, jakie czekają spółkę za nie wywiązywanie się z umowy o kursach z braku kierowców.

"Wiadomo, że przewoźnik nie jest w stanie zrealizować pełnego rozkładu jazdy, co da możliwość nakładania dalszych kar" - kończą list kierowcy MZK.

Zapytaliśmy władze miasta o list kierowców MZK i problemy w transporcie autobusowym w mieście. W odpowiedzi prezydent Krystyna Danilecka-Wojewódzka zauważyła, że: "Jesteśmy w stałym kontakcie z zarządem spółki i pojawiające się problemy rozwiązujemy doraźnie i na bieżąco".

Zdaniem władz miasta brak kierowców jest problemem ogólnokrajowym i tu decyzje muszą być przemyślane i długofalowe, a słupski samorząd jest otwarty na dialog w każdej sprawie, także dotyczącej problemów w transporcie zbiorowym. Póki co jednak żadne nowe decyzje nie zostały podjęte.

Przypomnijmy, informowaliśmy, że Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku poinformował o wdrożeniu od września tymczasowego, awaryjnego rozkładu jazdy komunikacji miejskiej. Jest mniej kursów, całkowicie pozostanie zawieszona jedna z linii. Ma to związek z trudną sytuacją kadrową MZK Słupsk.

- Co roku wrzesień jest miesiącem powrotu rozkładu jazdy funkcjonującego w czerwcu. Ten rok, niestety, jest ciężki dla wszystkich miejskich przewoźników w naszym kraju, w tym i dla nas. Ograniczone zasoby kadrowe nie pozwolą nam na realizację wszystkich kursów, które funkcjonowały w czerwcu, w związku z czym wprowadzony zostanie rozkład jazdy, który możemy zrealizować posiadanymi kadrami, a jednocześnie zabezpieczający większość potrzeb transportowych mieszkańców – tłumaczyła nam wtedy Anna Szabłowińska, rzecznik prasowy MZK Słupsk. - Ciężko przewidzieć kiedy sytuacja kadrowa w naszej firmie ulegnie poprawie ponieważ niedobory zasobów ludzkich w odniesieniu do potrzeb wynikających z tzw. rozkładu szkolnego są znaczne.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
kierowców brakuje, ale bezsensowne kursy nordu i innych do Ustki, gdzie mamy pociąg, to są... jakby nordowi zakazać jeździć do Ustki, to parę etatów byłoby na mzk... proste...
S
Sylwia Sylwia
6 października, 22:14, Sławek:

Jestem stałym pasażerem tych autobusów i proszę sobie wyobrazić jak kierowcy ploty przenoszą między sobą.Obgadują tyłki,naśmiewają się z kogoś dzięki komu mają pracę,bo kupuję bilet miesięczny.By mieć dowód w sprawie nagrywam i ktoś z pasażerów do mnie z mordą lub kierowcy że nie mam prawa.Tu błąd mogę mieć nagranie do sądu, policji itp.Oni jako kierowcy twierdzą jednak że NIE MOGĘ,są pracownikami publicznymi.Zapomnieli?

Może warto byłoby zastanowić się nad własnym zachowaniem, czytając pańskie wypociny uważam że frustracja przewyższa logiczne myślenie.

G
Gość
6 października, 22:31, Gość:

A PKS na wylotówkach mógłby mieszkańców miasta wozić, ale nie, musieli się z powiatem skłócić

Te związki z Nord Expressem są niejasne. Powinna prezydentka to wyjaśnić raz na zawsze.

G
Gość
A PKS na wylotówkach mógłby mieszkańców miasta wozić, ale nie, musieli się z powiatem skłócić
S
Sławek
Kierowcy to dziady stare,młodsi mało ciekawi w zachowaniu także.Dno pracuje w tym.Kierowca leci autobusem obok stoi jakiś koleś czy koleżanka i on prowadzi pojazd publiczny a on dyskutuje z nim! Przecież wypadek może być! Podjeżdżają na przystanki z opóźnieniem wielominutowym.Tłumaczą się korkami to nie temat.Niech wezmą to pod uwagę w układaniu rozkładu.Autobusy mają powrócić tak jak jeździły w czerwcu.Ludzie idźmy na strajk pod ratuszem i kopara tym z tego punktu opadnie!
S
Sławek
Jestem stałym pasażerem tych autobusów i proszę sobie wyobrazić jak kierowcy ploty przenoszą między sobą.Obgadują tyłki,naśmiewają się z kogoś dzięki komu mają pracę,bo kupuję bilet miesięczny.By mieć dowód w sprawie nagrywam i ktoś z pasażerów do mnie z mordą lub kierowcy że nie mam prawa.Tu błąd mogę mieć nagranie do sądu, policji itp.Oni jako kierowcy twierdzą jednak że NIE MOGĘ,są pracownikami publicznymi.Zapomnieli?
P
Pasażer
Kryśka to tragedia.Czas na wypad.Dobrze,że ktoś dał karę ale tylko taki koszt?Niech kierowcy którzy kierują autobusami trzymają się mocno dyscypliny i zatrzymują się na każdym przystanku,który jest obowiązkowy.A oni podjeżdżają i lekko hamulec-zwolnienie pojazdu i w ruch dalej by zaoszczędzić na czasie i paliwku.Inne przystanki n/ż (na żądanie) to machnąć trzeba ręką by zachamowali.Kłócą się z pasażerami,łapy wyciągają i potrafią zaatakować,pobić różnie np chorych na padaczkę!Normalne?
K
K
Płacić, płacić,płacić i to dobrze przy normalnych godzinach-bedą chętni!
E
Elo
Zmienić stołki w tej firmie na ludzi mądrzejszych, młodszych i Krystyna powinna już iść też bawić wnuki,a poza tym dlaczego nie ma kierowców będziecie płacić dobrze to i będą,nie karać kierowców,przede wszystkim dać im luzu psychicznego bo rygor jak w zakładzie karnym.
G
Gość
Zwolnić rzecznika prasowego. Zatrudnić kierowcę. Od czegoś trzeba zacząć. Pani raz na rok się wypowie, a co miesiąc kasę przytula.
M
Maria
Może wypożyczyć kierowców z Puław, bo czytałam, że tam mają nadmiar i organizują dodatkowe kursy, by nie zwalniać kierowców,
G
Gość
To jakie będą podwyżki cen biletów, bo nie doczytałem ?
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie