Karlino> Płyty trafią do Izraela i Ameryki

Irena Boguszewska irena.boguszewska@gk24.pl Fot. Radek Koleśnik
Ponad 240 tysięcy m kwadratowych surowej płyty HDF może dziennie wyprodukować nowa, otwarta wczoraj prasa w zakładzie Homanit w Karlinie.
Ponad 240 tysięcy m kwadratowych surowej płyty HDF może dziennie wyprodukować nowa, otwarta wczoraj prasa w zakładzie Homanit w Karlinie.
Płyty z Karlina, teraz sprzedawane w całej Europie, już wkrótce mogą znaleźć nabywców w Izraelu oraz w USA. Karliński zakład Homanit Polska - jeden z największych producentów płyt w Polsce - uruchomił nową produkcyjną linię. Efekt: firma będzie produkować pięć razy więcej płyt niż do tej pory!

Wczoraj minęło równo siedem lat od chwili, gdy sąd ogłosił upadłość zakładu "Płyty Karlino". I jednocześnie wczoraj w firmie - która tu teraz istnieje - uruchomiona została nowa prasa do produkcji płyt HDF. Teraz zakład Homanit Polska jest jedną z największych firm w regionie i jednym z największych w Polsce producentów płyt HDF.

- Zakład ten utrzymuje przy życiu całe Karlino - mówi Waldemar Miśko, burmistrz Karlina. - Daje ludziom pracę, a miejskiemu budżetowi dochody. Nie zapominajmy też o tym, że każde miejsce pracy w zakładzie produkcyjnym oznacza powstanie od trzech do pięciu miejsc pracy w otoczeniu: w usługach, transporcie, handlu. Kryzys tej firmie nie zaszkodził, dalej chce się rozwijać. To wspaniała dla nas wiadomość - cieszył się burmistrz.

Uroczyste uruchomienie nowej linii było w Karlinie ogromnym wydarzeniem. Przyjechali na nie goście z całej Polski, a także z Niemiec i z innych krajów. Wspólnie zwiedzili nowy zakład, który faktycznie robi duże wrażenie. W halach stoją olbrzymie, nowoczesne maszyny do produkcji płyt. Produkcja jest w pełni zautomatyzowana. Ludzie siedzą w oszklonych pomieszczeniach i przez szklane ściany obserwują hale. Każdy ma komputer i na nim widzi, jak pracują poszczególne urządzenia.

Produkowane tu płyty sprzedawane są już w niemal wszystkich krajach Europy. Wkrótce też najprawdopodobniej trafią jeszcze dalej: przedstawiciele firmy prowadzą zaawansowane rozmowy z odbiorcami w Izraelu i w USA.

Homanit w Karlinie ma swoją burzliwą historię. Na początku był tu Zakład Płyt Wiórowych i Pilśniowych, potem "Alpex", który upadł w latach 90-tych. Z niego wyrosły "Płyty Karlino", które zbankrutowały. Homanit przejął mocno podupadłą firmę w lutym 2005 roku. Szybko uruchomił nową lakiernię, zainstalował nowoczesne piły, a potem wybudował i wyposażył nowe hale produkcyjne. W czerwcu ubiegłego roku prasa zaczęła pracować na trzy zmiany. A teraz uruchomił jeszcze wydajniejszą linię.

- Kiedy przejmowaliśmy zakład zatrudniał 240 osób - mówi Jerzy Barczyk, członek zarządu i dyrektor Homanit Polska Karlino. - Teraz pracuje u nas 400 osób. A pewnie będzie więcej, bo myślimy o dalszych inwestycjach. Trzeba rozkręcić to wszystko, bo przecież my dopiero zaczynamy.

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie