Kasjerka szpitalna ukarana naganą

Michał Kowalski
Fot. Archiwum
Kasjerka ze słupskiego szpitala, która pracowała, gdy z kasy skradziono 40 tys. zł, dostała naganę od dyrektora. - Gdyby nie długoletnia praca bez zarzutu tej pani, zostałaby dyscyplinarnie zwolniona - zaznaczył dyr. Ryszard Stus.

- Nasza kontrola wykazała, że popełniła tego dnia szereg uchybień proceduralnych związanych z prowadzeniem kasy.

Przypomnijmy, że 4 lutego, w biały dzień złodziej najpierw wszedł do sekretariatu szpitala, gdzie przedstawił się jako policjant i zażądał natychmiastowego przyprowadzenia kasjerki.

Gdy ją wezwano, nagle wybiegł z pomieszczenia. Jak się potem okazało, pobiegł do pokoju z kasą i włamał się do niego. Zrabował 40 tys. zł.

Policja tymczasem prowadzi śledztwo. Dzisiaj ma być znany portret pamięciowy włamywacza.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogna

Jestem zbulwersowana karą nagany dla kasjerki. Naganę powinien otrzymać dyrektor Stus, za lekceważenie podstawowych zabezpieczeń pomieszczenia kasowego. Jak możliwe jest włamanie do pomieszczenia kasowego w momencie, gdy w każdym pokoju byli inni pracownicy a korytarzem przechodziło wiele osób. Tak sobie myślę, że kasjerka dostała naganę za to, że nie wymieniła drzwi do pomieszczenia kasowego na solidniejsze. Ogromnym uchybieniem dyrekcji jest również, to że drzwi wymienione po włamaniu, są również byle jakie (nawet nie na "słowo honoru"). A czy dyrekcja pomyślała o tym co mogło się stać, gdyby kasjerka, lub inny pracownik nakryliby złodzieja w pokoju. Mogło skończyć się tragedią. Chętnie posadziłabym tam Dyrektora i za marną pensję nich broni własnym ciałem kasy szpitalnej. To Dyrektor popełnił wiele uchybień.

G
Gość
W dniu 17.02.2009 o 14:25, 07 zgłoś się napisał:

Policja 13 dni sporządza portret pamięciowy włamywacza do kasy! Chyba jakieś żarty, nie wystarczy portret pamięciowy i dane osoby wpłacającej do kasy 40 tys. zł 10 minut przed wlamaniem? Borewicz albo Malanowski załatwiłby ten problem w ciągu 24 h.


tak a W-11,DETEKTYWI W 25MINUT i to z REKLAMĄ NA SIUSIU
07 zgłoś się
W dniu 17.02.2009 o 11:20, Gość napisał:

i tu jest pies pogrzebany ,dyrcio ukarał robola a on sam jest ok? to ta pani miała wstawiać anty-drzwi za swoje pieniądze? dyrciowi się nagana z wpisem do akt należy że nie dopilnował swoich obowiązków zapewniając tej pracownicy porządnego miejsca pracy- można przypuszczać że dyrcio znając te lokum sam sfingował napad posługując się łobuzerią w kapturach i dresach którzy odjechali w starym zdezolowanym golfie


Policja 13 dni sporządza portret pamięciowy włamywacza do kasy! Chyba jakieś żarty, nie wystarczy portret pamięciowy i dane osoby wpłacającej do kasy 40 tys. zł 10 minut przed wlamaniem? Borewicz albo Malanowski załatwiłby ten problem w ciągu 24 h.
G
Gość
W dniu 17.02.2009 o 08:09, Gość napisał:

A czym ukarany został dyrektor - za brak prawidlowego i zgodnie z przepisami zabezpieczenie pomieszczeń?


i tu jest pies pogrzebany ,dyrcio ukarał robola a on sam jest ok? to ta pani miała wstawiać anty-drzwi za swoje pieniądze? dyrciowi się nagana z wpisem do akt należy że nie dopilnował swoich obowiązków zapewniając tej pracownicy porządnego miejsca pracy- można przypuszczać że dyrcio znając te lokum sam sfingował napad posługując się łobuzerią w kapturach i dresach którzy odjechali w starym zdezolowanym golfie
G
G OSC

takich jaj to dawno nie czytalem czyli trzeba krasc ide do zony tez kasjerka taka kara mniejsza jak za 40 kilo ziemniakow

c
czytelnik
W dniu 17.02.2009 o 09:15, Gość napisał:

A czym ukarano ...... Stusa czy najmądrzejszego Rydza, a pani sekretarka która jak conajmniej Dyrektor rządzi w szpitalu co dostała? Biedna pani kasjerka niechby nie posłuchała pani sekretarki dopiero by jej się oberwało, śmiechu warte!!!!!!


kasjerka nie winna, do ukarania dyrektor on powinien zabezpieczyć pomieszczenia przed kradzieżą. A jak by okradli w nocy to też winna kasjerka? Dlaczego policja nie obciąża dyrektora - co przewodniczący Rady pod ochroną? A może jest jej potrzebny do ...... na lekarzy? Taki człowiek to skarb dla ....nawet sprawy o niegospodarności opisane w GP utknęły w Prokuraturze.
G
Gość

A czym ukarano ...... Stusa czy najmądrzejszego Rydza, a pani sekretarka która jak conajmniej Dyrektor rządzi w szpitalu co dostała? Biedna pani kasjerka niechby nie posłuchała pani sekretarki dopiero by jej się oberwało, śmiechu warte!!!!!!

~słupszczanin~

Czytam tekst i oczom nie wierzę! Takie bajki z przebiegu zdarzenia nadają się chyba na scenariusz do kabaretu! Ciekawe, że ten "policjant" raptem tak sobie wybiegł i nikt za nim nie poszedł choćby z ciekawości?! Tak sobie pobiegł i się włamał! Lepszej bajki nie słyszałem. Jak jeszcze w to uwierzył dyrektor i policja - mamy obraz poziomu zarządzających i bezpieczeństwa w naszym mieście. Gratulacje!

j
ja

takie drzwi z tektury to każdy by wywalił..i nic lepszego nie wstawiono...

G
Gość

A czym ukarany został dyrektor - za brak prawidlowego i zgodnie z przepisami zabezpieczenie pomieszczeń?

Dodaj ogłoszenie