Kaszubski Kaper. Rajd z historyczną oprawą

Marcin Bielecki
Na uczestników rajdu czeka wiele trudnych zadań. Zmagania o tytuł Kapra mają wejść na stałe do kaszubskiej panoramy. Za rok trasa rajdu ma liczyć już 100 kilometrów.
Na uczestników rajdu czeka wiele trudnych zadań. Zmagania o tytuł Kapra mają wejść na stałe do kaszubskiej panoramy. Za rok trasa rajdu ma liczyć już 100 kilometrów. Marcin Bielecki
11 czerwca w Pucku odbędzie się ekstremalny rajd przygodowy Kaszubski Kaper. Na uczestników czekają liczne zadania i 45 kilometrów do pokonania. Tłem dla zmagań ma być miasto, które niegdyś było siedzibą piratów.

Tegoroczny Kaszubski Kaper jest imprezą pilotażową, organizowaną przez firmę Combat 56. Na starcie rajdu stanie około 30 uczestników, którzy będą rywalizowali o miano Kapra. Zaciekawienie u wielu budzi zapewne nazwa imprezy.

- Kaper to wojownik, skaperowany rybak, który pod szyldem Korony Polskiej strzegł wybrzeża przed flotą duńską i szwedzką - opowiada major Arkadiusz Kups, były szkoleniowiec 56 Kompanii Specjalnej. - Historia tej ziemi jest bardzo ciekawa. Nie zdajemy sobie sprawy, że Korona Polska dysponowała taką flotą. Kaprzy brali udział między innymi w bitwie pod Oliwą.

Wątek historyczny to element, który ma być wyróżnikiem tej imprezy. Organizatorzy chcą promować tereny szczycące się ciekawymi wydarzeniami ze swej historii. Puck na przykład był drugim miastem obok Jasnej Góry, które samo się wyzwoliło spod potopu szwedzkiego. Postać pirata działającego na odcinku wybrzeża od Helu po Jastrzębią Górę ma być atrakcją i atutem tego rejonu Polski.

- Mamy swoją tradycję, fantastyczną historię, której nie wykorzystujemy. Skupiamy się na wzorach zagranicznych - mówi Arkadiusz Kups. - Chcemy pokazać nasze piękne miejsca, opowiedzieć ciekawe historie i wprowadzić modę na Kaszubskiego Kapra.

W trakcie rajdu uczestnicy będą musieli wykazać się umiejętnościami terenowymi w połączeniu z pracą na mapie. Każdy zawodnik dostanie mapę w skali 1:50 000, na której zaznaczona będzie trasa z punktami realizacji zadań. Wśród konkurencji znajdzie się 200-metrowa przeprawa wodna, strzelanie, czołganie, wspinacza czy pływanie kajakiem. Finałowym zadaniem będzie wspinaczka na sieciach - przypominająca abordaż statku.

- Tu nie można tylko biegać, trzeba też umieć strzelać, pływać, poruszać się w terenie przy użyciu mapy - instruuje organizator. - Kaprzy byli bardzo wszechstronnymi ludźmi.

Formuła kaszubskiego rajdu przypomina trochę Selekcję - cykliczną kilkudniową imprezę organizowaną przez majora Arkadiusza Kupsa. Selekcja 2011 rozpocznie się na początku lipca.

- Kaper i Selekcja to inna skala trudności - mówi Arkadiusz Kups. - W Selekcji nie ma mety, uczestnicy wiedzą tylko to, gdzie i kiedy się wszystko zaczyna. Reszta pozostaje niewiadomą. W Kaprze wszystko jest zaplanowane w odpowiedniej kolejności i co do godziny.

Trasa rajdu poprowadzi uczestników przez urokliwe tereny gminy Puck - zmagania będą się toczyły na Błotach Puckich, Grotach Mechowskich i w Puszczy Darżlubskiej a zakończą się nad Zatoką Pucką. Początek w sobotę o 9, organizatorzy spodziewają się pierwszych uczestników na mecie po 7 godzinach walki z terenem i słabościami.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ryszard

ja bym byl za impreza typowa dla Kapera, wkoncu jest sie czym szczycic w naszej historii tylko prawdemowiac niech to bedzie z prawda.
Dlaczego na poludniu Polski urzedy gmin potrafia wykorzystac potomkow Dunina do promocji swoich terenow a na pomorzu tylko chca cos robic nie wiedzac co

K
Kacper

a ja mysle ze chodzi tu o Dunina-Wąsowicza który był Kaperem ale chyba ktoś sie boi Dunina hahaha

u
ustczanin

Kaper nigdy nie wojowal na bagnach. Jak sama tresc artykulu wskazuje chronil morze a nie chronil lasy

a
ania z pomorza

moze korzystanie z cudzego pomyslu dodaje satysfakcji

B
Bartek

wszystko ladnie, pieknie tylko szkoda ze ten pomysl imprezy nie jest wlasny. Dziwie sie ze skoro urzad promocji otrzymal propozycje wczesniej to nie mogl zorganizowac razem z tworca pomysly. Nie tędy droga !

Dodaj ogłoszenie