Katecheci donoszą parafiom kto nie chodzi na religię

mmtrojmiasto.pl
Fot. mmtrojmiasto
Gdańska kuria wydała wewnętrzną instrukcję dla katechetów, którzy mieli spisać z dzienników lekcyjnych nazwiska uczniów, którzy nie chodzili na religię w VI LO w Gdańsku.

- Informacja o tych uczniach została rozesłana do ich parafii - informuje radio TOK FM.

Marcin Zieliński, nauczyciel etyki w VI LO w Gdańsku dodaje, że ksiądz z małej wsi na Mierzei Wiślanej po otrzymaniu takiej informacji ogłosił… z ambony, kto nie chodzi na religię.

- Przy okazji wszystkich tego typu sytuacji jest mowa o walce z Kościołem, o złym nastawieniu do lekcji religii czy do religii w ogóle. Tu nie o to chodzi. Zdaniem wielu osób zostało złamane prawo. Trzeba to wyjaśnić - mówi Zieliński w TOK FM.

Tomasz Zbierski, dyrektor liceum zapewnia, że to nie wina katechety, bo informowanie parafii o tym, że ktoś nie chodzi na religię jest realizacją wewnętrznej instrukcji gdańskiej kurii metropolitalnej, którą sam widział. Na razie polecił nauczycielom pozaklejać w dziennikach dane osobowe uczniów.

Wideo

Komentarze 47

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 08.03.2009 o 13:36, BógUrojony napisał:

No, niech to trafi na moje dziecko kiedyś, to sprawa z pewnością tak się nie zakończy i nie spadnie z pierwszych stron gazet przez tydzień.



Oj, trafi, trafi.

Zajrzyj REGION > KRAJ.
G
Gość
W dniu 08.03.2009 o 10:00, zorro napisał:

Gdzieś już to wcześniej często czytałem, ale pewnie dopadło mnie Déjà vu



Tak pisał je2bny, aby za bardzo nie obrażać. Przeczytaj całość forum od 29.08.2007 g.7:46 tematem o MZK. Zabiera trochę czasu, ale jaka ciekawa lektura i ile ciekawostek można się
dowiedzieć o piszących. A ile można cytatów ściągnąć.
Resztyt się powinieneś domyślić.
B
BógUrojony

Pan Orzechowski, to niemal święty. Tajemnicą poliszynela jest, że to jego święcenia blokują święcenia samego Jana Pawła II

Ale wracając do meritum, znamienne jest, że zainteresowanie tematem jest tak nikłe i ciche. Niestety, nadal ludzie nie mają wystarczająco dużo zaparcia i zdecydowania, by kwestionować i sprzeciwiać się kościelnym występkom, a cała reszta jest tak mocno odrętwiała światopoglądowo, że nie potrafi dostrzec niebezpieczeństwa wynikającego z tej całej sytuacji. Najbardziej boli niemoc państwa polskiego, które w dużo większym stopniu oddaje suwerenność kościołowi, niż Unii Europejskiej.

No, niech to trafi na moje dziecko kiedyś, to sprawa z pewnością tak się nie zakończy i nie spadnie z pierwszych stron gazet przez tydzień.

z
zorro
W dniu 06.03.2009 o 20:53, donkichotmazlancy napisał:

Jak coś podaję, to wcześniej muszę sam dokładnie przeczytać.To była, ot taka ciekawostka, ale widać, żeś "ciemniak" i prostego przesłania nie rozumiesz.


A na czym polega ta ciekawostka, chyba tylko na tym że "frajer" podał się do dymisji bo każdy cwaniak w podobnym przypadku wyciągał by swoje "zasługi" w celu uniknięcia odpowiedzialności.
A dyskutować z Twoją osobą ani myślę.
Znowu obiecujesz
Resztę dopowiedz sam sobie.

Gdzieś już to wcześniej często czytałem, ale pewnie dopadło mnie Déjà vu
d
donkichotmazlancy
W dniu 06.03.2009 o 20:42, zorro napisał:

Ty się zdecyduj co właściwie robisz na tym forum? ...skoro:Jak zwykle przeczytałeś tylko nagłówek W piątek zrezygnował z szefowania LPR-owi A teraz Ty podaj przykład z którego wynika że jakiś ubek dobrowolnie zrezygnował honorowo po popełnieniu przestępstwa



Jak coś podaję, to wcześniej muszę sam dokładnie przeczytać.
To była, ot taka ciekawostka, ale widać, żeś "ciemniak" i prostego przesłania nie rozumiesz.
A dyskutować z Twoją osobą ani myślę.
Resztę dopowiedz sam sobie.
B
BógUrojony

Nie wiem co mnie bardziej zaskakuje i dziwi: religijność ludzi inteligentnych i światłych, czy religijność ludzi pokroju Zorro. Paradoksalnie chyba to drugie, bo gdyby ktoś tak gibki intelektualnie, jak Zorro, stawał w obronie mojej religii, to by długo tej samej religii nie wyznawał...

d
donkichotmazlancy
W dniu 05.03.2009 o 13:45, zorro napisał:

A czytałeś cały artykuł czy tylko nagłówek ? więc cytuje:A jak to jest z ateistami którzy łamali prawo? NIC!! nikt ich nie ściga, bo nomenklatura trwa !!!



Gdybym nie czytał, to nie wklejałbym wiadomości.
Ty jak zawsze bredzisz od rzeczy. Chociaż raz byś porządnie odrobił lekcje, a nie tylko, ot tak po łebkach.
Twoje wypowiedzi całkiem śmiało można porównać do ""masło maślane"".
Już dwóch internautów napisało, że "olewają" Ciebie, jako niegodnego im przeciwnika. To samo zrobię i ja.
z
zorro
W dniu 05.03.2009 o 10:53, ~Marek~ napisał:

Ty chyba jesteś chory. W organizacjach, które wymieniasz byli ludzie, którzy deklarowali (jeżeli wiesz co to słowo oznacza) ateizm, ale do kościoła chodzili do innej parafii, tam też chrzcili i przyjmowali do komunii swoje dzieci. Ci ludzie nosili płaszcz na obydwu ramionach (myślę, że znasz to powiedzenie).


Więc byli trochę ateistami i trochę katolikami, DNO MORALNE!! szanuję ludzi o jasnych zdecydowanych poglądach i tylko dla tego dyskutuję z BógUrojony

Co do przestępczego charakteru tych organizacji, to jesteś szybszy niż sąd. By cię bardziej zmartwić, to ustawa o zmniejszeniu emerytur tamtym niektórym, ale i innym nie dotyczy ZOMO.

Gdyby sądy nie były obstawione byłymi ubekami to dzisiaj mieli byśmy inną dyskusję, ale wciąż chroni ich "gruba kreska"
~Marek~

Pytałeś o ateistów to Ci podałem przykłady jak się zachowywali, zachowują gdy należeli do organizacji o charakterze przestępczym, SB, UB, ZOMO itp. nie były organizacjami ateistycznymi tylko w swoich kręgach skupiały ateistów i ich broniły przed sądami powszechnymi.

Ty chyba jesteś chory. W organizacjach, które wymieniasz byli ludzie, którzy deklarowali (jeżeli wiesz co to słowo oznacza) ateizm, ale do kościoła chodzili do innej parafii, tam też chrzcili i przyjmowali do komunii swoje dzieci. Ci ludzie nosili płaszcz na obydwu ramionach (myślę, że znasz to powiedzenie).

Co do przestępczego charakteru tych organizacji, to jesteś szybszy niż sąd. By cię bardziej zmartwić, to ustawa o zmniejszeniu emerytur tamtym niektórym, ale i innym nie dotyczy ZOMO.

To mój ostatni zapis w dyskusji z tobą. Dalszy ciąg nie ma sensu. Nie wywyższam się, ale twój poziom ....

z
zorro
W dniu 05.03.2009 o 07:04, BógUrojony napisał:

Statystyka jest nieubłagana: jeżeli większość społeczeństwa, to wierzący katolicy, to można wnioskować, że przestępstwa naszym kraju popełniają głównie katolicy. Odwróciłeś jednak sens tego zdania. Jego celem nie jest udowadniać, że ludzie popełniają przestępstwa przez to, że są katolikami, ale że popełniają przestępstwa tak samo, jak reprezentanci innych wyznań oraz wbrew/pomimo swojego katolicyzmu. Nie widzisz różnicy znaczeniowej?



Statystyka na którą się powołujesz, jest zjawiskiem które mówi że niemal każdy Polak woli przyznać się do katolicyzmu niż do Ateizmu, ciekawe czemu skoro ten ateizm taki nowoczesny, taki cool.

Ale jest też inna statystyka którą raz do roku przeprowadza kościół liczenie wiernych wychodzących z kościoła, jest oficjalne, coroczne i wyniki są podawane publicznie, i właśnie z tych statystyk mamy bardziej prawdziwy obraz ilu w Polsce jest katolików.
Nie widzę w tym nic dziwnego że kościół chce wiedzieć ile młodzieży chodzi na religię to chyba oczywiste, katecheci powinni podawać suche liczby bez nazwisk, czy tak było tego nie wiem.

Masz rację, za szybki wyrok. Tylko w takim razie nie mamy prawa dyskutować na żadne tematy, które donoszą media.
Media nie są w naszym kraju święte, często zniekształcają faktyczny obraz zdarzeń, i należy brać na nie poprawkę, a w sytuacjach przegięcia - walczyć, niezależnie czy to media sprzyjające nam czy nie. Ale jeżeli miałbym dziś założyć, że każde doniesienie medialne jest przesterowane, to dziś kończę analizę wszelkich wiadomości i wyjeżdżam na Kamczatkę.
Ty od razu wydajesz wyrok z sugestią na uśmiercenie.
Ależ ty gówniarz jesteś jednak...
Nie mogę teraz poszukać, bo mam coś ważniejszego - muszę sobie podłubać w nosie...
Sam przyznajesz że nie wiesz czego chcesz, na koniec podpowiem że ani myślę wyjaśniać odległych spraw ot tak teraz, bo ktoś teraz w tym momencie ma na to ochotę.
Nie mogło być przeciąganej sprawy dot. ateistów i agnostyków, przynajmniej w naszym kraju, bo jako taka zorganizowana grupa ludzi o takich światopoglądach nie istnieje. Być może istnieją stowarzyszenia, które ich skupiają, ale nawet w naturalny sposób ludzie ci to indywidualiści, którzy niechętnie organizują się w większe grupy.

Ha ha ha ha no to się chłopie zapętliłeś, zorganizowana grupa, stowarzyszenia? przypomnę pytanie:

Proszę Cię, Zorro, podaj przykład jednej przeciąganej sprawy o której piszesz, która dotyczy wyraźnie ateistów.

Pytałeś o ateistów to Ci podałem przykłady jak się zachowywali, zachowują gdy należeli do organizacji o charakterze przestępczym, SB, UB, ZOMO itp. nie były organizacjami ateistycznymi tylko w swoich kręgach skupiały ateistów i ich broniły przed sądami powszechnymi.
B
BógUrojony
W dniu 04.03.2009 o 22:40, zorro napisał:

Mnóstwo razy próbowałeś udowadniać że niemal każde pospolite przestępstwo czynione jest przez wierzących, wykręcasz się ?


Chłopie, ja się nie wykręcam, biorę ciężar na klatę jak nagadam pierdół. Natomiast tutaj nie mam z czego się wykręcać, co najwyżej zaapelować abyś mniej godzin siedział na forum, a zamiast tego poczytał książki.

Statystyka jest nieubłagana: jeżeli większość społeczeństwa, to wierzący katolicy, to można wnioskować, że przestępstwa naszym kraju popełniają głównie katolicy. Odwróciłeś jednak sens tego zdania. Jego celem nie jest udowadniać, że ludzie popełniają przestępstwa przez to, że są katolikami, ale że popełniają przestępstwa tak samo, jak reprezentanci innych wyznań oraz wbrew/pomimo swojego katolicyzmu. Nie widzisz różnicy znaczeniowej?

Masz rację pod warunkiem że tak było na prawdę, znasz doniesienia jednej strony, osobiście ani myślę Ich bronić jeżeli okaże się to prawdą.

Masz rację, za szybki wyrok. Tylko w takim razie nie mamy prawa dyskutować na żadne tematy, które donoszą media.
Media nie są w naszym kraju święte, często zniekształcają faktyczny obraz zdarzeń, i należy brać na nie poprawkę, a w sytuacjach przegięcia - walczyć, niezależnie czy to media sprzyjające nam czy nie. Ale jeżeli miałbym dziś założyć, że każde doniesienie medialne jest przesterowane, to dziś kończę analizę wszelkich wiadomości i wyjeżdżam na Kamczatkę.

W dniu 04.03.2009 o 22:40, zorro napisał:

Niestety cały czas przekonujesz, że masz fobie na tym punkcie i mnie przekonałeś


Napisałem obsesję, a nie fobię. Jeżeli mocne i konsekwentne przeświadczenie o tym, że jest jakiś społeczny rak, z którym warto małymi krokami walczyć, to dowód na cokolwiek, to oczywiście - nazwij sobie to jak chcesz.

Nie Ty miałeś prosić tylko je2bny miał kilka okazji osobiście mu o tym przypominałem kilka razy, jego strata, gdyby powiedział magiczne słowo "proszę" to nie miałbym wyjścia.
Jak tak bardzo chcesz to poszukaj wpisu ze spornym zdaniem, przeczytaj całość i może sam dojdziesz w jakim celu to napisałem, wierzę w twoją inteligencję

Ależ ty gówniarz jesteś jednak...
Nie mogę teraz poszukać, bo mam coś ważniejszego - muszę sobie podłubać w nosie...

W dniu 04.03.2009 o 22:40, zorro napisał:

Cała armia byłych ubeków, esbeków, ormowców, zomowców, duża część milicjantów, cały wydział do zwalczania kościoła, po dziś dzień nie zostali osądzeni sprawcy masakry w kopalni wujek dłuuuuuuugo by wymieniać, właściwie wszyscy których ochroniła "gruba kreska" tylko nie próbuj udowadniać że to nie ateiści, proszę


Nie mogło być przeciąganej sprawy dot. ateistów i agnostyków, przynajmniej w naszym kraju, bo jako taka zorganizowana grupa ludzi o takich światopoglądach nie istnieje. Być może istnieją stowarzyszenia, które ich skupiają, ale nawet w naturalny sposób ludzie ci to indywidualiści, którzy niechętnie organizują się w większe grupy.

To, co wypisujesz, jest brednią. To, że poprzedni ustrój nie lubił kościoła, nie oznacza, że powodem dla jego wprowadzenia była walka z kościołem, czy w ogóle jakakolwiek konkretna orientacja światopoglądowa dotycząca wyznania. To jest wnioskowanie na tym samym poziomie, co wnioskowanie, że Hitler czy Stalin pomordowali ludzi dlatego, że byli ateistami (co zresztą nie do końca chyba jest prawdą). Co najwyżej mieli w du*** kościół lub też postrzegali kościół jako przeszkodę w ich wizjach. Ale jedno z drugim nie ma kompletnie nic wspólnego.

W sądzie SB, UB, ZOMO i inne skróty odpowiadały jako urzędy, organizacje, jednostki pełniące funkcje, a nie grupy światopoglądowe. Natomiast to, co zrobił ksiądz pełniący wysoką funkcję, wydając tajną instrukcję, jest wprost uwarunkowane światopoglądowo.

Wiesz co, to jest ostatnia moja polemika z Tobą. Jak widać nie przyjmujesz żadnych argumentów, tylko je odbijasz. Ja zawsze liczę na to, że ktoś mnie przekona, bo tylko taki jest sens dyskusji, zbliżanie się do jakiejś prawdy. A Tobie wygodnie tam, gdzie siedzisz, i tylko pierdzisz klawiaturą. Wolę pogadać z obrazem, bo przynajmniej argumenty ma konsekwentne i rzeczowe.
z
zorro
W dniu 04.03.2009 o 18:08, BógUrojony napisał:

Napisałem wyraźnie, bo wiedziałem jaki jest Twój cel, chociaż nie domyślałem się, że zrealizujesz go tak kiepsko.A więc po pierwsze, jest mi zupełnie obojętne w co wierzy byle przestępca.


Mnóstwo razy próbowałeś udowadniać że niemal każde pospolite przestępstwo czynione jest przez wierzących, wykręcasz się ?

Sprawa wygląda inaczej, gdy ten przestępca popełnił przestępstwo w konsekwencji swojej wiary religijnej i w jej imię. Sprawa wygląda inaczej, gdy to dotyczy pasterza, opiekuna społeczności, pośrednika z najwyższym. Sprawa wygląda jeszcze bardziej ciekawie, kiedy jakiś wysoko postawiony klecha, pełniący swoją funkcję (a nie przypadkowo wierzący w faceta z brodą), wydaje instrukcję popełniania pokrewnego przestępstwa podwładnym. Czy naprawdę masz wątpliwości co do tego, że wyszedł na jaw proceder wynikający z tej konkretnej instytucji i jej religii? Czasami się kompromitujesz, ale całkowitym idiotą chyba nie jesteś...
Masz rację pod warunkiem że tak było na prawdę, znasz doniesienia jednej strony, osobiście ani myślę Ich bronić jeżeli okaże się to prawdą.
I czy naprawdę wierzysz w to, że cała ta sprawa ma się jakoś inaczej przez to, że BógUrojony ma obsesję na punkcie religii i kościoła? Nie przeceniaj mnie
Niestety cały czas przekonujesz, że masz fobie na tym punkcie i mnie przekonałeś

Na koniec powiem Ci, że może idiotą nie jesteś, za to na pewno gówniarz bez honoru i jaj. Niejedna bowiem osoba jest świadkiem, że prosiłem Ciebie ze słowem "proszę" o rozszyfrowanie znanej już kwestii. Wiesz dobrze, że walnąłeś skrajną kompromitującą głupotę, i jedynym sensownym i honorowym wyjściem było wycofanie się z niej. Jak widać, nie stać Cię na to, a na dowód tego proszę Cię o coś aktualnego:

Nie Ty miałeś prosić tylko je2bny miał kilka okazji osobiście mu o tym przypominałem kilka razy, jego strata, gdyby powiedział magiczne słowo "proszę" to nie miałbym wyjścia.

Jak tak bardzo chcesz to poszukaj wpisu ze spornym zdaniem, przeczytaj całość i może sam dojdziesz w jakim celu to napisałem, wierzę w twoją inteligencję
Proszę Cię, Zorro, podaj przykład jednej przeciąganej sprawy o której piszesz, która dotyczy wyraźnie ateistów.

Cała armia byłych ubeków, esbeków, ormowców, zomowców, duża część milicjantów, cały wydział do zwalczania kościoła, po dziś dzień nie zostali osądzeni sprawcy masakry w kopalni wujek dłuuuuuuugo by wymieniać, właściwie wszyscy których ochroniła "gruba kreska" tylko nie próbuj udowadniać że to nie ateiści, proszę
B
BógUrojony
W dniu 04.03.2009 o 17:54, zorro napisał:

A kto ateiści wywalczyli wolność wyznań ?


Z całą pewnością ateiści wymyślili boga. Być może byli jeszcze wtedy bardzo owłosieni, ale to nie inwaliduje tej prawdy.

Dobrze, że użyłeś właściwego słowa. WYWALCZYLI. Kiedyś za swoją postawę na forum byłbym nabity na sztywny pal.
g
gość

Na koniec powiem Ci, że może idiotą nie jesteś, za to na pewno gówniarz bez honoru i jaj. Niejedna bowiem osoba jest świadkiem, że prosiłem Ciebie ze słowem "proszę" o rozszyfrowanie znanej już kwestii. Wiesz dobrze, że walnąłeś skrajną kompromitującą głupotę, i jedynym sensownym i honorowym wyjściem było wycofanie się z niej. Jak widać, nie stać Cię na to,

Aleś mu dowalił. Szkoda, że nie ma je2bnego, ten dopiero by sobie na nim poużywał.

B
BógUrojony
W dniu 04.03.2009 o 10:59, gość napisał:

To decyduj się, ja byłbym drugi, a potrzebny jest jeszcze trzeci.Jeden wypisujący się z owej ""organizacji"" dobrowolnej, a pozostali dwaj jako świadkowie. I tak na zmianę.Dopiero wtedy, to pójdzie szybko, w innym przypadku robią cholerne trudności, powiem wręcz, że robią to złośliwie.


Przykro mi, nie możesz na mnie liczyć. Nie zamierzam obarczać tym tematem ani osób mi znanych, ani nieznanych. Nie interesuje mnie precyzyjna procedura apostazji. Jeżeli będą problemy, to sprawę załatwi sąd, Strasbourg, a jeżeli to zawiedzie - kolejne instancje bardziej wymyślnych sposobów.
Dodaj ogłoszenie