Kilkaset osób obdarowanych paczkami przez Fundację Sub Ventum. Największym podziękowaniem jest uśmiech dziecka lub seniora

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz

Wideo

Zobacz galerię (65 zdjęć)
Fundacja Wspierania Inicjatyw Niekonwencjonalnych Dariusza Kloskowskiego ruszyła w podróż z paczkami po regionie słupskim. Ma zamiar dotrzeć do wszystkich osób, które napisały listy i każdemu wręczyć paczuszkę, spełniając opisane marzenia.

Rokrocznie akcja związana była z „Mikołajkowym Crossem Górskim z Komandorkiem u Kantego”. Niestety z powodu pandemii nie mogła być zrealizowana jak w poprzednich latach, kiedy to zbiórka była zaplanowana na jeden dzień - po biegu biegacze oraz kijkarze oraz sympatycy Fundacji obdarowywali głównie chorych słodkościami, czy dzieci zabawkami.
Paczki dotarły do podopiecznych Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Damnicy, do seniorów z DPS "Leśna Oaza" w Słupsku oraz do podopiecznych Fundacji Przystań w Słupsku. Ale to jeszcze nie koniec!

- Ten rok jest zupełnie inny, ciekawy, czasami smutny, ale z drugiej strony refleksyjny i przynoszący nadzieję na otwartość ludzką, bezinteresowność i życzliwość – mówi Darek Kloskowski. - To co nas - Fundację, mnie Darka - zwykłego człowieka spotkało jest niesamowite. Z małej akcyjki z listami i chęcią dotarcia do dzieci, seniorów, później do bezdomnych, pensjonariuszy przeróżnych placówek, zrobiła się akcja przez duże „A”. Zaufanie ludzkie, empatia, życzliwość, pomoc, ufność, wrażliwość, bezinteresowność to te najważniejsze cechy, które towarzyszyły nam i cały czas się towarzyszą. Potrafimy działać razem…. Jesteśmy w stanie zrealizować każdy założony cel. I to nie jest tak, że to Fundacja i Darek, to my wszyscy – podkreśla mocno Dariusz Kloskowski – Jesteśmy Twórcami tego niezwykłego Dzieła. Trudno dziękować każdemu, bo wszystkich osób, instytucji jest niesamowicie wiele, a jak wskazałbym choćby jedną osobę, musiałbym wymienić wszystkich.

- Dla nas podziękowaniem jest pomachanie Babci czy Dziadka z DPS-u, które wzrusza do łez, dziecka niepełnosprawnego otwierającego paczkę i uśmiechającego się, „Alberciaka” machającego na powitanie i pożegnanie. To o wiele znaczy, niż podziękowanie moje dla wszystkich, którym szczerze i od serca dziękuję! - mówi Darek. - Mamy jeszcze kilka miejsc, do których dotrzemy. Są nimi Dom Pomocy Społecznej w Lubuczewie, dzieciaki z Machowinka i Przytocka oraz bezdomni ze Słupska, a także dzieci z najuboższych rodzin z powiatu słupskiego. Całą akcję, która jeszcze trwa, mogę podsumować swoją definicją, wyrażając uznanie i wielki szacunek dla osób, które dołożyły swoją cegiełkę do Dzieła: „Pomoc jest szlachetnością niezdefiniowaną”.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie