Kładka w Ustce znowu działa [wideo, zdjęcia]

Mariusz Surowiec, Bogumiła Rzeczkowska

Wideo

Zobacz galerię (25 zdjęć)
W sobotę (29.04) po niemal 2 latach przestoju ustecka kładka znów połączyła brzegi Słupi. Od dziś kładką przejść można o każdej pełnej godzinie między godziną 10 a 18.

Pierwsze otwarcie kładki spotkało się z niemałą konsternacją spacerujących. Turyści widząc otwierającą się kładkę najpierw z ciekawością się przyglądali, a następnie z niedowierzaniem zerkali na zapaloną, zieloną sygnalizację świetlną. Dopiero gdy w górę uniósł się szlaban nieśmiało na drugi brzeg ruszyli pierwsi turyści.

- Miasto miało zezwolenie od wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego, które umożliwiło otwarcie kładki. - powiedział Głosowi Adam Meller Kubica z wydziału infrastruktury i ochrony środowiska usteckiego ratusza. - Zostały naciągnięte wanty, wykonano także konserwację. Na przełomie maja i czerwca ogłoszony zostanie przetarg na remont kładki w systemie zaprojektuj i wybuduj zgodnie z opinią biegłych.

- Kładka działać będzie codziennie - dodaje rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ustka Jacek Cegła - Pierwsze otwarcie odbywać będzie się o godzinie 10:00, ostatnie o 18:00. Tradycyjnie tak jak wcześniej kładka otwierana będzie co godzinę na kwadrans. Po 15 czerwca kładka otwierana będzie dłużej niż do 18. - kończy Cegła.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 31

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tylko mopatia to wyjasnia
W dniu 05.05.2017 o 13:59, anton napisał:

Pod jak wieloma postaciami smerf występuje na tym forum? Boże...już czytać i komentować się nie da, bo całe forum zaśmiecone.

Wszyscy wiemy, że to jest ponad 150% postaci i uzytkowników forum to Smerf . Prawidłowe pytanie powinno brzmieć jak on to robi ?

 

a
anton

Pod jak wieloma postaciami smerf występuje na tym forum? Boże...już czytać i komentować się nie da, bo całe forum zaśmiecone.

P
Popieram Smerfa
W dniu 04.05.2017 o 15:23, Gość napisał:

Już został. Odtrąbiono sukces. A kładka w długi weekend pracowała 1,5 dnia.

 


Kładka działa, zobacz na widok z kamery.

 

S
Smerf NO PASARANT
W dniu 05.05.2017 o 12:28, Uciszyć Smerfa napisał:

Zablokować Smerfowi dostęp do neta i to szybko, bo grozi nam szybkie namnażanie jego kolejnych osobowości. Teraz Smerf jest już ekspertem techniki, kandydatem na burmistrza i jego własnym sztabem wyborczym, a nade wszystko sam poklepuje się po plecach. Na koniec taką dygresja dla Smerfa - cytowanie własnych wywodów i popieranie ich z anonimowych nicków jest jak lizanie się przez psa po swoich jajkach :)

 


Zablokować Smerfowi dostęp do neta i to szybko, bo grozi nam szybkie namnażanie jego kolejnych osobowości. Teraz Smerf jest już ekspertem techniki, kandydatem na burmistrza i jego własnym sztabem wyborczym, a nade wszystko sam poklepuje się po plecach. Na koniec taką dygresja dla Smerfa - cytowanie własnych wywodów i popieranie ich z anonimowych nicków jest jak lizanie się przez psa po swoich jajkach :)

Dobry pomysł i jedyny, aby nas smerf nie przegadał.

 

Skoro nie potrafimy obalić przytaczanych przez niego faktów i argumentacji,

obalmy Smerfa !

 

Nasze musi być na wierzchu, nasza prawda objawiona i homiopatyczna musi wygrać,

chociażby po smerfowym trupie

j
jopiik
W dniu 04.05.2017 o 15:23, Gość napisał:

Już został. Odtrąbiono sukces. A kładka w długi weekend pracowała 1,5 dnia.

No właśnie, nawet nie musieliśmy długo czekac.

U
Uciszyć Smerfa

Zablokować Smerfowi dostęp do neta i to szybko, bo grozi nam szybkie namnażanie jego kolejnych osobowości. Teraz Smerf jest już ekspertem techniki, kandydatem na burmistrza i jego własnym sztabem wyborczym, a nade wszystko sam poklepuje się po plecach. Na koniec taką dygresja dla Smerfa - cytowanie własnych wywodów i popieranie ich z anonimowych nicków jest jak lizanie się przez psa po swoich jajkach :)

P
Popieram smerfa
W dniu 29.04.2017 o 12:33, Smerf Maruda napisał:

Pisałem o tym już wczoraj na FaceZbuku Ziemia Ustecka. Smerf jak zawsze miał racje ;)       Napisano 11 marzec 2016 - 13:30:26  Zabrakło opinii specjalisty elektronika Smerfa Marudy Ustka, już to nadrabiam,oto ona :   Podtrzymuję swoja opinię o kładce i popieram wnioski Instytutu Badawczego  Dróg i Mostów !!! Żadne wasze prostackie wpisy, tego nie zmieną i zobaczycie, że z parę miesięcy, lat powtórzę swoje sakramencie - Smerf jak zawsze miał racje :) Krótka opinia Smerfa : Ustecka kładka to nie perełka budowlana. Niestety to niewypał konstrukcyjny i bubel. Jej łożyska nigdy nie będą dobrze pracować, brakuje im równego obciążenia, balastu, przeciwagi  równoważącej  ciężar kładki. Warunki pracy łożysk na pylonie są tragiczne i zawsze będzie z tym kłopot. Cała podstawa, wraz z pylonem  powinna się obracać ( lub konstrukcja bez pylona, ale ponad 50 m ? ) Teraz pozostaje usprawnić system smarowania łożyska (zastosować automatyczne), tak by kładka wytrzymała Unijne 5 lat, ażeby nie zwracać kasy.Należy również pomyśleć o przebudowie jej konstrukcji, tak aby łożyska mogły pracować w lepszych warunkach. Głównym winowajcom moim prywatnym zdaniem elektronika z wykształcenia,  jest projektant, który nie ma doświadczenie przy tego typu budowlach - Pracownia Projektowa ze Słupska. Opinię sporządził inżynier Smerf Mamoń.Koniec, kropka. Howgh Opinia  Instytutu Badawczego  Dróg i Mostów - fragment Najbardziej prawdopodobną przyczyną zmiany pochylenia korpusu głowicy jest zużycie(wyrobienie) trących części łożyskaślizgowego tulei i sworznia (przenosi składową poziomą siły od want) oraz pierścienia oporowego 6, znajdującego się między głowicą 2 a płytą dolną, stanowiącą podparcie głowicy (przenosi składową pionową siły od want) (rys. 12). Przy ocenie prawdopodobieństwa takiego zużycia (wyrobienia) trących części łożyska ślizgowego i łożyska oporowego trzeba uwzględnić, że doznaje ono ruchów obrotowo-zwrotnych tylko w przedziale kąta obrotu kładki (85,5°). W takich układach o małym kącie obrotu niezwykle ważną jest kwestiazapewnienia niezbędnego smarowania powierzchni dociskanych. Przy łożyskach ślizgowych,działających w pełnym zakresie obrotów w jednym kierunku, rozprowadzanie smaru popowierzchniach trących jest względnie równomierne na wszystkich powierzchniach, któreprzemiennie są dociskane lub odciążane. wraca się uwagę nanietypowe funkcjonowanie głowicy obrotowej i jej łożysk ślizgowych.Zakres jej obrotów jest ograniczony do kąta 85,5°. Określona część elementów łożysk ślizgowychjest stale obciążona siłami dociskającymi, a inne części nie doznają żadnego docisku.Jest to okoliczność bardzo niekorzystna z uwagi na skuteczność smarowania części trących.Erozja materiału części trących jest nieunikniona, ale - z uwagi na problemy ze smarowaniem - tempo tej erozji może być znaczne.Wskazują na to pomiary geodezyjne (rys. 14 i 15), z których wynika, że tuleja głowicy obrotowej zwiększyła swoje pochylenie wzglęclem osi obrotnicy z 2%» do 5%°. O niedostatkach smarowania mogą też świadczyć spostrzeżeniadotyczące częstości rejestrowania objawów nazywanych vvzględem terminów smarowaniałożysk głowicy obrotowej na pylonie (patrz podsumowanie punktu 6). Obserwacje dotyczącewyrzucania wtłoczonego do łożyska smaru wkrótce po smarowaniu, wskazują, że systemsmarowania jest niedoskonały, a głowica utraciła szczelność. Wykazana pomiarami geodezyjnymi zmiana pochylenia korpusu głowicy obrotowejusytuowanej na pylonie wskazuje na zużycie trących powierzchni łożysk ślizgowych głowicy.Nastąpiły w niej zniszczenia prowadzące do utraty szczelności przestrzeni zamkniętejpierścieniami uszczelniającymi (oring 9), co manifestowało się wyrzucaniem smaru na poziomie wierzchu tulei głowicy obrotowej. Operatorzy kładki informowali, że z głowicy obrotowej wypadałyporcje smaru (,,kluchj/'), które spadały na chodnik. Howgh   

 

P
Popieram smerfa

Smerf jak zawsze miał racje ;)

 
W dniu 29.04.2017 o 12:33, Smerf Maruda napisał:

Pisałem o tym już wczoraj na FaceZbuku Ziemia Ustecka. Smerf jak zawsze miał racje ;)    Napisano 11 marzec 2016 - 13:30:26  Zabrakło opinii specjalisty elektronika Smerfa Marudy Ustka, już to nadrabiam,oto ona :   Podtrzymuję swoja opinię o kładce i popieram wnioski Instytutu Badawczego  Dróg i Mostów !!! Żadne wasze prostackie wpisy, tego nie zmieną i zobaczycie, że z parę miesięcy, lat powtórzę swoje sakramencie - Smerf jak zawsze miał racje :) Krótka opinia Smerfa : Ustecka kładka to nie perełka budowlana. Niestety to niewypał konstrukcyjny i bubel. Jej łożyska nigdy nie będą dobrze pracować, brakuje im równego obciążenia, balastu, przeciwagi  równoważącej  ciężar kładki. Warunki pracy łożysk na pylonie są tragiczne i zawsze będzie z tym kłopot. Cała podstawa, wraz z pylonem  powinna się obracać ( lub konstrukcja bez pylona, ale ponad 50 m ? ) Teraz pozostaje usprawnić system smarowania łożyska (zastosować automatyczne), tak by kładka wytrzymała Unijne 5 lat, ażeby nie zwracać kasy.Należy również pomyśleć o przebudowie jej konstrukcji, tak aby łożyska mogły pracować w lepszych warunkach. Głównym winowajcom moim prywatnym zdaniem elektronika z wykształcenia,  jest projektant, który nie ma doświadczenie przy tego typu budowlach - Pracownia Projektowa ze Słupska. Opinię sporządził inżynier Smerf Mamoń.Koniec, kropka. Howgh Opinia  Instytutu Badawczego  Dróg i Mostów - fragment Najbardziej prawdopodobną przyczyną zmiany pochylenia korpusu głowicy jest zużycie(wyrobienie) trących części łożyskaślizgowego tulei i sworznia (przenosi składową poziomą siły od want) oraz pierścienia oporowego 6, znajdującego się między głowicą 2 a płytą dolną, stanowiącą podparcie głowicy (przenosi składową pionową siły od want) (rys. 12). Przy ocenie prawdopodobieństwa takiego zużycia (wyrobienia) trących części łożyska ślizgowego i łożyska oporowego trzeba uwzględnić, że doznaje ono ruchów obrotowo-zwrotnych tylko w przedziale kąta obrotu kładki (85,5°). W takich układach o małym kącie obrotu niezwykle ważną jest kwestiazapewnienia niezbędnego smarowania powierzchni dociskanych. Przy łożyskach ślizgowych,działających w pełnym zakresie obrotów w jednym kierunku, rozprowadzanie smaru popowierzchniach trących jest względnie równomierne na wszystkich powierzchniach, któreprzemiennie są dociskane lub odciążane. wraca się uwagę nanietypowe funkcjonowanie głowicy obrotowej i jej łożysk ślizgowych.Zakres jej obrotów jest ograniczony do kąta 85,5°. Określona część elementów łożysk ślizgowychjest stale obciążona siłami dociskającymi, a inne części nie doznają żadnego docisku.Jest to okoliczność bardzo niekorzystna z uwagi na skuteczność smarowania części trących.Erozja materiału części trących jest nieunikniona, ale - z uwagi na problemy ze smarowaniem - tempo tej erozji może być znaczne.Wskazują na to pomiary geodezyjne (rys. 14 i 15), z których wynika, że tuleja głowicy obrotowej zwiększyła swoje pochylenie wzglęclem osi obrotnicy z 2%» do 5%°. O niedostatkach smarowania mogą też świadczyć spostrzeżeniadotyczące częstości rejestrowania objawów nazywanych vvzględem terminów smarowaniałożysk głowicy obrotowej na pylonie (patrz podsumowanie punktu 6). Obserwacje dotyczącewyrzucania wtłoczonego do łożyska smaru wkrótce po smarowaniu, wskazują, że systemsmarowania jest niedoskonały, a głowica utraciła szczelność. Wykazana pomiarami geodezyjnymi zmiana pochylenia korpusu głowicy obrotowejusytuowanej na pylonie wskazuje na zużycie trących powierzchni łożysk ślizgowych głowicy.Nastąpiły w niej zniszczenia prowadzące do utraty szczelności przestrzeni zamkniętejpierścieniami uszczelniającymi (oring 9), co manifestowało się wyrzucaniem smaru na poziomie wierzchu tulei głowicy obrotowej. Operatorzy kładki informowali, że z głowicy obrotowej wypadałyporcje smaru (,,kluchj/'), które spadały na chodnik. Howgh   

 

S
Smerf na burmistrza

Smerf jak zawsze miał racje ;)

 
W dniu 29.04.2017 o 12:33, Smerf Maruda napisał:

Pisałem o tym już wczoraj na FaceZbuku Ziemia Ustecka. Smerf jak zawsze miał racje ;) Napisano 11 marzec 2016 - 13:30:26  Zabrakło opinii specjalisty elektronika Smerfa Marudy Ustka, już to nadrabiam,oto ona :   Podtrzymuję swoja opinię o kładce i popieram wnioski Instytutu Badawczego  Dróg i Mostów !!! Żadne wasze prostackie wpisy, tego nie zmieną i zobaczycie, że z parę miesięcy, lat powtórzę swoje sakramencie - Smerf jak zawsze miał racje :) Krótka opinia Smerfa : Ustecka kładka to nie perełka budowlana. Niestety to niewypał konstrukcyjny i bubel. Jej łożyska nigdy nie będą dobrze pracować, brakuje im równego obciążenia, balastu, przeciwagi  równoważącej  ciężar kładki. Warunki pracy łożysk na pylonie są tragiczne i zawsze będzie z tym kłopot. Cała podstawa, wraz z pylonem  powinna się obracać ( lub konstrukcja bez pylona, ale ponad 50 m ? ) Teraz pozostaje usprawnić system smarowania łożyska (zastosować automatyczne), tak by kładka wytrzymała Unijne 5 lat, ażeby nie zwracać kasy.Należy również pomyśleć o przebudowie jej konstrukcji, tak aby łożyska mogły pracować w lepszych warunkach. Głównym winowajcom moim prywatnym zdaniem elektronika z wykształcenia,  jest projektant, który nie ma doświadczenie przy tego typu budowlach - Pracownia Projektowa ze Słupska. Opinię sporządził inżynier Smerf Mamoń.Koniec, kropka. Howgh Opinia  Instytutu Badawczego  Dróg i Mostów - fragment Najbardziej prawdopodobną przyczyną zmiany pochylenia korpusu głowicy jest zużycie(wyrobienie) trących części łożyskaślizgowego tulei i sworznia (przenosi składową poziomą siły od want) oraz pierścienia oporowego 6, znajdującego się między głowicą 2 a płytą dolną, stanowiącą podparcie głowicy (przenosi składową pionową siły od want) (rys. 12). Przy ocenie prawdopodobieństwa takiego zużycia (wyrobienia) trących części łożyska ślizgowego i łożyska oporowego trzeba uwzględnić, że doznaje ono ruchów obrotowo-zwrotnych tylko w przedziale kąta obrotu kładki (85,5°). W takich układach o małym kącie obrotu niezwykle ważną jest kwestiazapewnienia niezbędnego smarowania powierzchni dociskanych. Przy łożyskach ślizgowych,działających w pełnym zakresie obrotów w jednym kierunku, rozprowadzanie smaru popowierzchniach trących jest względnie równomierne na wszystkich powierzchniach, któreprzemiennie są dociskane lub odciążane. wraca się uwagę nanietypowe funkcjonowanie głowicy obrotowej i jej łożysk ślizgowych.Zakres jej obrotów jest ograniczony do kąta 85,5°. Określona część elementów łożysk ślizgowychjest stale obciążona siłami dociskającymi, a inne części nie doznają żadnego docisku.Jest to okoliczność bardzo niekorzystna z uwagi na skuteczność smarowania części trących.Erozja materiału części trących jest nieunikniona, ale - z uwagi na problemy ze smarowaniem - tempo tej erozji może być znaczne.Wskazują na to pomiary geodezyjne (rys. 14 i 15), z których wynika, że tuleja głowicy obrotowej zwiększyła swoje pochylenie wzglęclem osi obrotnicy z 2%» do 5%°. O niedostatkach smarowania mogą też świadczyć spostrzeżeniadotyczące częstości rejestrowania objawów nazywanych vvzględem terminów smarowaniałożysk głowicy obrotowej na pylonie (patrz podsumowanie punktu 6). Obserwacje dotyczącewyrzucania wtłoczonego do łożyska smaru wkrótce po smarowaniu, wskazują, że systemsmarowania jest niedoskonały, a głowica utraciła szczelność. Wykazana pomiarami geodezyjnymi zmiana pochylenia korpusu głowicy obrotowejusytuowanej na pylonie wskazuje na zużycie trących powierzchni łożysk ślizgowych głowicy.Nastąpiły w niej zniszczenia prowadzące do utraty szczelności przestrzeni zamkniętejpierścieniami uszczelniającymi (oring 9), co manifestowało się wyrzucaniem smaru na poziomie wierzchu tulei głowicy obrotowej. Operatorzy kładki informowali, że z głowicy obrotowej wypadałyporcje smaru (,,kluchj/'), które spadały na chodnik. Howgh   

 


 

S
Smerf na burmistrza

Smerf jak zawsze miał racje ;)

 
W dniu 29.04.2017 o 12:33, Smerf Maruda napisał:

Pisałem o tym już wczoraj na FaceZbuku Ziemia Ustecka. Smerf jak zawsze miał racje ;) Napisano 11 marzec 2016 - 13:30:26  Zabrakło opinii specjalisty elektronika Smerfa Marudy Ustka, już to nadrabiam,oto ona :   Podtrzymuję swoja opinię o kładce i popieram wnioski Instytutu Badawczego  Dróg i Mostów !!! Żadne wasze prostackie wpisy, tego nie zmieną i zobaczycie, że z parę miesięcy, lat powtórzę swoje sakramencie - Smerf jak zawsze miał racje :) Krótka opinia Smerfa : Ustecka kładka to nie perełka budowlana. Niestety to niewypał konstrukcyjny i bubel. Jej łożyska nigdy nie będą dobrze pracować, brakuje im równego obciążenia, balastu, przeciwagi  równoważącej  ciężar kładki. Warunki pracy łożysk na pylonie są tragiczne i zawsze będzie z tym kłopot. Cała podstawa, wraz z pylonem  powinna się obracać ( lub konstrukcja bez pylona, ale ponad 50 m ? ) Teraz pozostaje usprawnić system smarowania łożyska (zastosować automatyczne), tak by kładka wytrzymała Unijne 5 lat, ażeby nie zwracać kasy.Należy również pomyśleć o przebudowie jej konstrukcji, tak aby łożyska mogły pracować w lepszych warunkach. Głównym winowajcom moim prywatnym zdaniem elektronika z wykształcenia,  jest projektant, który nie ma doświadczenie przy tego typu budowlach - Pracownia Projektowa ze Słupska. Opinię sporządził inżynier Smerf Mamoń.Koniec, kropka. Howgh Opinia  Instytutu Badawczego  Dróg i Mostów - fragment Najbardziej prawdopodobną przyczyną zmiany pochylenia korpusu głowicy jest zużycie(wyrobienie) trących części łożyskaślizgowego tulei i sworznia (przenosi składową poziomą siły od want) oraz pierścienia oporowego 6, znajdującego się między głowicą 2 a płytą dolną, stanowiącą podparcie głowicy (przenosi składową pionową siły od want) (rys. 12). Przy ocenie prawdopodobieństwa takiego zużycia (wyrobienia) trących części łożyska ślizgowego i łożyska oporowego trzeba uwzględnić, że doznaje ono ruchów obrotowo-zwrotnych tylko w przedziale kąta obrotu kładki (85,5°). W takich układach o małym kącie obrotu niezwykle ważną jest kwestiazapewnienia niezbędnego smarowania powierzchni dociskanych. Przy łożyskach ślizgowych,działających w pełnym zakresie obrotów w jednym kierunku, rozprowadzanie smaru popowierzchniach trących jest względnie równomierne na wszystkich powierzchniach, któreprzemiennie są dociskane lub odciążane. wraca się uwagę nanietypowe funkcjonowanie głowicy obrotowej i jej łożysk ślizgowych.Zakres jej obrotów jest ograniczony do kąta 85,5°. Określona część elementów łożysk ślizgowychjest stale obciążona siłami dociskającymi, a inne części nie doznają żadnego docisku.Jest to okoliczność bardzo niekorzystna z uwagi na skuteczność smarowania części trących.Erozja materiału części trących jest nieunikniona, ale - z uwagi na problemy ze smarowaniem - tempo tej erozji może być znaczne.Wskazują na to pomiary geodezyjne (rys. 14 i 15), z których wynika, że tuleja głowicy obrotowej zwiększyła swoje pochylenie wzglęclem osi obrotnicy z 2%» do 5%°. O niedostatkach smarowania mogą też świadczyć spostrzeżeniadotyczące częstości rejestrowania objawów nazywanych vvzględem terminów smarowaniałożysk głowicy obrotowej na pylonie (patrz podsumowanie punktu 6). Obserwacje dotyczącewyrzucania wtłoczonego do łożyska smaru wkrótce po smarowaniu, wskazują, że systemsmarowania jest niedoskonały, a głowica utraciła szczelność. Wykazana pomiarami geodezyjnymi zmiana pochylenia korpusu głowicy obrotowejusytuowanej na pylonie wskazuje na zużycie trących powierzchni łożysk ślizgowych głowicy.Nastąpiły w niej zniszczenia prowadzące do utraty szczelności przestrzeni zamkniętejpierścieniami uszczelniającymi (oring 9), co manifestowało się wyrzucaniem smaru na poziomie wierzchu tulei głowicy obrotowej. Operatorzy kładki informowali, że z głowicy obrotowej wypadałyporcje smaru (,,kluchj/'), które spadały na chodnik. Howgh   

 


 

b
bre

trzeba teraz znaleźć następny problem- czemu browar taki drogi na deptaku nie byłem tam już 5 lat no bo browar....

G
Gość
W dniu 04.05.2017 o 13:51, Gościu napisał:

Chyba nic nowego ze samorzady urządzają spektakle, a nie gospodarują. Tutaj komuna wciąz bije po nosie. Wspólne znaczy niczyje, a jak niczyje, to nie ma znaczenia dla jednego wójta, burmistrza albo prezydenta. Graczyk jeszcze może zostać ograny jego własną bronią. 

Już został. Odtrąbiono sukces. A kładka w długi weekend pracowała 1,5 dnia.

G
Gościu
W dniu 04.05.2017 o 13:46, Joozev napisał:

Robota po polsku. Przypomina mi to trochę łatanie dziur w drogach lepikiem wylewanym z wiadra i poklepanym łopatą - "na drugi rok zrobimy lepiej!".  I tak w kółko, bo kiedy czas na porządną naprawę, to trzeba wylewać lepik do następnych dziur. Tutaj tak samo...coś porobili, ponaciągali i każdy zadowolony. Tylko jak później się pierdyknie na serio, to wtedy będą duże oczy i strach. Zamiast dwa lata się bujać i szarpać mogli od razu się dogadać z hydronavalem i daje sobie ręke uciąć, że skończyłoby się na niedużym koszcie dla każdej ze stron. A tak, to każdy ciągnął w swoją stronę, chwilo miasto podniosło ręce w geście zwycięstwa, a finalnie burmistrz wyda dużo więcej kasy na każdorazowe serwisowanie kładki. Ale koszty nie mają dla samorzadowców znaczenia. Liczą się tylko trimufy, nawet za cenę łatania dziur lepikiem z wiadra i poklepanego łopatą. Szkoda, ale coś czuję, że to i tak jeszcze nie koniec. 

Chyba nic nowego ze samorzady urządzają spektakle, a nie gospodarują. Tutaj komuna wciąz bije po nosie. Wspólne znaczy niczyje, a jak niczyje, to nie ma znaczenia dla jednego wójta, burmistrza albo prezydenta. Graczyk jeszcze może zostać ograny jego własną bronią. 

J
Joozev

Robota po polsku. Przypomina mi to trochę łatanie dziur w drogach lepikiem wylewanym z wiadra i poklepanym łopatą - "na drugi rok zrobimy lepiej!".  I tak w kółko, bo kiedy czas na porządną naprawę, to trzeba wylewać lepik do następnych dziur. Tutaj tak samo...coś porobili, ponaciągali i każdy zadowolony. Tylko jak później się pierdyknie na serio, to wtedy będą duże oczy i strach. Zamiast dwa lata się bujać i szarpać mogli od razu się dogadać z hydronavalem i daje sobie ręke uciąć, że skończyłoby się na niedużym koszcie dla każdej ze stron. A tak, to każdy ciągnął w swoją stronę, chwilo miasto podniosło ręce w geście zwycięstwa, a finalnie burmistrz wyda dużo więcej kasy na każdorazowe serwisowanie kładki. Ale koszty nie mają dla samorzadowców znaczenia. Liczą się tylko trimufy, nawet za cenę łatania dziur lepikiem z wiadra i poklepanego łopatą. Szkoda, ale coś czuję, że to i tak jeszcze nie koniec. 

G
Gość
W dniu 29.04.2017 o 23:44, Lama Tras napisał:

Tu nie o narodowość projektanta chodzi lecz o zdrowy rozsądek.Tego typu obrotowa konstrukcja niosąca zawieszony ciężar jest wyjątkowo czuła na osiadanie podpór.Nawet minimalne przemieszczenie się podpory przekłada się u góry pylony na nieakceptowalne odchylenie.A w nawodnionym piasku zmienne obciążenie pali nośnych to jak taplanie się w błotku.Zła koncepcja całej konstrukcji. To nie jest nowatorska konstrukcja tylko bezmyślna.Kłopoty z kładką nigdy się nie skończą.Teraz udało się firmie H-N zwalić winę na wykopki przy basenie, ale jak wybrną z kłopotów za rok, dwa?Chyba,że zbudują pływak napędzany śrubą i podeprą końcówkę kładki. Takie cudo może działać niezależnie od przechyłów pylonu.A w zimie gdy spływa kra kładka i tak jest dokowana na nabrzeżu więc kłopotów nie będzie.

H-N juz problemu się pozbyła. Gwarancje po ingerencjach w konstrukcje pewnikiem zdjęli. Problem  pozostaje po stronie miasta. Teraz tylko strony czekają procesy sądowe. To potrwa. Następcy burmistrza pewnie będą musieli doprowadzać do porozumienia i zaprzestania sporu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3