Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kleszcze 2019: już atakują! Borelioza – koszmar ukąszonych. Zwykłe i alternatywne leczenie 3.06.2019

Fitz
Kleszcze, borelioza
Kleszcze, borelioza archiwum
Kleszcze żyją w lekko wilgotnych miejscach obfitujących w roślinność, zazwyczaj do 70 cm nad ziemią. „Zbieramy” je przechodząc przez trawy i krzaki, w lesie, na łące, nad brzegami rzek i jezior, ale i w parkach czy ogrodach działkowych. 12.04.2019

Ukąszenie tego pajęczaka może powodować choroby, m.in. kleszczowe zapalenie mózgu, które może być śmiertelne, ale także kilkadziesiąt razy częstszą boreliozę, chorobą zakaźną powodowaną przez bakterię Borrelia burgdorferi, która atakuje skórę, układ nerwowy, stawy, serce i oczy.

Stwierdzone przypadki boreliozy w Polsce

  • 2015 – 13.625
  • 2016 – 21.220
  • 2017 – 21.514
  • 2018 – 20.139

Borelioza: Wredna, fałszywa choroba

Już z samym stwierdzeniem boreliozy jest duży problem choćby dlatego, że pacjent czasem nawet nie wie, że dopadł go kleszcz – połowa ukłuć nie powoduje rumienia! Poza tym objawy wewnętrzne boreliozy przypominają następstwa wielu innych chorób. Zawodzą testy laboratoryjne i powszechny schemat diagnostyczny. Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę podkreśla, że wielu chorych nie ma potwierdzenia choroby. Świadomość lekarska rośnie powoli, a czas płynie szybko. Niezdiagnozowana, a tym samym nieleczona borelioza dosłownie wywraca życie chorego, czyni go niezdolnym do aktywności, w tym zawodowej. Pacjent jest odsyłany od lekarza zakaźnego do neurologa i trwa to miesiącami, a on wciąż nie wie, co mu jest.

Nawet gdy chory wie o boreliozie, może się odbić od służby zdrowia. Ta choroba to złożony problem medyczny i rutynowe myślenie nie ułatwia jego rozwiązania.

<śt> Alternatywny hak na boreliozę

Chorzy z przewlekłą boreliozą, którym nie pomogła medycyna tradycyjna, m.in. antybiotyki, mają alternatywną pomoc. Największą w kraju instytucją (po publicznej służbie zdrowia) pod względem liczby osób przechodzących terapię boreliozy, są Centra Terapii Boreliozy BioRife mające oddziały w 10 miastach. Wykorzystują elektromagnetyczne urządzenia Rife’a.

Bibliotekarka Danuta z Kostrzynia nad Odrą po zwykłym leczeniu miała nawrót. Dwa lata temu przez internet dotarła na terapię do BioRife. – Ledwo dobrnęłam do życia – wyznaje kobieta. – To jest ulga nie do opisania. Nie mam bólu, mogę odwracać głowę, chodzę schodami, lepiej widzę, zniknęły zawroty (upadałam), kołatanie serca, ciągłe zmęczenie i opuchlizna na kostkach. Czuję się zebrana w całości. Znów chce mi się uśmiechać, dobry anioł mnie poprowadził.

Czy to nie znachorzy

BioRife założyli inż. Tomasz Kawałkowski i lekarz Radosław Bałaj. Obaj mieli boreliozę. Pierwszy trafił do szpitala z podejrzeniem udaru – miał problemy z mową, chodzeniem i niedoczulicę, a kopiuj-wklej w Excelu zabierało mu 20 minut z powodu luk pamięci. Badanie krwi wykazało boreliozę. U jednego z pacjentów – jak pamięta – dopiero czwarta hospitalizacja wykryła tę chorobę, bo nie badano go w jej kierunku, a on sam nie pamiętał ukąszenia. Tomasz dostał receptę antybiotykową, ale były przeciwwskazania, więc szukał innego ratunku. Po naradzie z lekarzem kupił maszynę Rife’a i nauczył się ją programować. Metodę wypróbował na sobie i bliskich; nie ma już żadnych objawów boreliozy

i pomaga innym. Dołączył dr Bałaj, też nieskutecznie leczony antybiotykami. – Lekarz, który sam doświadczył choroby, lepiej rozumie pacjenta – mówi o sobie. Dziś w BioRife pracują lekarze, profesorowie mikrobiologii, biotechnolodzy, biolodzy molekularni i inżynierowie.

Podstępność boreliozy

  • Nie trzeba lasu, by ukąsił kleszcz – wystarczą park lub trawnik.
  • Gdy zaczynamy źle się czuć, często nie pamiętamy ukąszenia, a rumień po nim pojawia się tylko w połowie przypadków.
  • Wiele nerwic i depresji wynika z nierozpoznania boreliozy mającej mylące objawy, chorzy są posądzani o hipochondrię.
  • Najczęstsze stany: przewlekłe zmęczenie, kłopoty z pamięcią i koncentracją, obniżenie nastroju, bóle mięśniowo-stawowe.
od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza