Kluby sportowe w Słupsku bez pieniędzy

Magdalena Olechnowicz
Przez błędy urzędników ucierpią dzieci. Olimpijskie rozgrywki w piłkę ręczną dzieci ze szkół podstawowych zostały zawieszone.  Nie zagrają w nich m.in. młode szczypiornistki z SP 5 w Słupsku.
Przez błędy urzędników ucierpią dzieci. Olimpijskie rozgrywki w piłkę ręczną dzieci ze szkół podstawowych zostały zawieszone. Nie zagrają w nich m.in. młode szczypiornistki z SP 5 w Słupsku. Łukasz Capar
Młodzież ze słupskich szkół nie weźmie udziału w sportowych olimpiadach koszykówki i piłki ręcznej. Rozgrywki zawieszono, bo nie ma pieniędzy. Dotacji nie dostały wszystkie kluby sportowe. Zawinili urzędnicy.

Na biurka dyrektorów wszystkich szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych w Słupsku trafiły pisma ze Słupskiego Szkolnego Związku Sportowego z informacją o zawieszeniu sportowych olimpiad.

- Nie mamy pieniędzy i jesteśmy zmuszeni póki co zawiesić rozgrywki Słupskiej Olimpiady Młodzieży Szkół Ponadgimnazjalnych i Gimnazjalnych w koszykówce dziewcząt i chłopców oraz w piłkę ręczną uczniów szkół podstawowych - mówi Jerzy Polak, przewodniczący Słupskiego Szkolnego Związku Sportowego.

Powód? Nie ma pieniędzy.

- Od tego roku zmieniły się zasady przyznawania dotacji organizacjom pozarządowym i według nowych procedur pierwszych pieniędzy możemy spodziewać się nie wcześniej niż w maju, a bez jakichkolwiek gwarancji nie możemy podejmować żadnych zobowią-zań. W zeszłym roku pieniądze były już w styczniu, a teraz nawet nie ogłoszono jeszcze konkursu - mówi Polak. - Ze środków, które otrzymaliśmy według uproszczonej procedury, a dostaliśmy 10 tysięcy złotych, jesteśmy w stanie sfinansować tylko piłkę siatkową i dwie imprezy szkół podstawowych i gimnazjów, w tym m.in. Marzannadę 22 marca - dodaje Polak.

Zbulwersowani są nauczyciele wychowania fizycznego.

- Miasto oszczędza kosztem dzieci - grzmią. - Tyle się mówi o krzewieniu kultury fizycznej i propagowaniu zdrowego stylu życia, a tymczasem odwołuje się sztandarowe sportowe imprezy, do których już się przygotowujemy - mówi wuefista z jednej ze szkół ponadgimnazjalnych.

Dotacji nie dostały jednak wszystkie organizacje pozarządowe w Słupsku. W Słupskim Klubie Lekkiej Atletyki pieniędzy nie dostają trenerzy i pracownicy biura.

- Pracują za darmo - mówi Bogdan Zakrzewski, przewodniczący SKLA. - Nie rezygnujemy z żadnych imprez, bo musimy jeździć na zawody i turnieje. Żyjemy jednak na kredyt. Bierzemy faktury i mówimy, że zapłacimy, jak będziemy mieć pieniądze. W zeszłym roku dostaliśmy 150 tys. złotych.

Teraz otrzymaliśmy jednorazową dotację w kwocie 10 tysięcy złotych i napisaliśmy wnioski o kolejne do marszałka i ministra sportu. W ten sposób, ledwo ledwo, powinniśmy dotrwać do maja - mówi Zakrzewski.

Dlaczego do tej pory nie ogłoszono nawet konkursu dla organizacji pozarządowych? Zawinili urzędnicy.

- Wojewoda uchylił przyjętą w październiku przez radnych miejskich uchwałę w sprawie konsultacji aktów prawa miejscowego z organizacjami pozarządowymi. Stwierdził, że nie wszystko odbyło się zgodnie z ustawą. Uchwała jest potrzebna, aby rada mogła przyjąć program współpracy samorządu z organizacjami pozarządowymi. Dopiero wtedy możliwe jest ogłoszenie konkursu grantowego - wyjaśnia Rafał Jeka z Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej ratusza.

Procedura jest skomplikowana. Zanim dopełnione zostaną formalności, znów minie trochę czasu.

- Prezydent będzie mógł ogłosić konkurs grantowy 31 marca. Później przez 21 dni będą przyjmowane oferty, następnie zbierze się komisja, która oceni projekty - mówi Rafał Jeka.

Zapewnia on jednak, że pieniędzy nie będzie mniej niż w zeszłym roku.

- Do podziału będzie około 2 mln 600 tys. zł - mówi Jeka.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

K
Kobietka.007

"Czarni" otrzymali 600tys.zł. a kluby szkolne i stowarzyszenia, które promują sport wśród dzieci? Uważam, iż warto o tym napisać artykuł.

p
profdokrehabilitowany

Przestańcie się użalać. Na całym (prawie) świecie jest tendencja, żeby zabierać pieniądze z oświaty. Również u nas. Władza łby rozsadza, Masz uczyć, ale kasy nie dostaniesz. Poziom leci na łeb, ale kogo to obchodzi. Polska ma wyniki i jest w porządku. Zamiast kasa na oświatę, wpadnie komuś prywatnemu do kieszonki. Na orlikach się nachapali. Dziwi mnie tylko, że wuefiści poruszają tutaj kwestie sportu, że należy propagować zdrowy styl życia itp., bo tak zalecają. Zalecają ci, którzy zabierają kasę. Świat działa na zasadzie mitów. Najpierw karmiono nimi dzieci. Dziecko wzrastało i okazywało się, że to i tamto jest kłamstwem. Teraz największy hipokryta Tusk ściemnia społeczeństwu o podwyżkach(nauczyciele jako jedyni dostaną), ale nikt z tego społeczeństwa nie wie, że jako jedyna chyba grupa społeczna za wykonywaną pracę ( godziny karciane tzw.), nie dostajemy wynagrodzenia. Tylko niech nikt tu nie napisze o 40h jakie ma do przepracowania nauczyciel, bo my już dawno pracujemy więcej. Ostatnie słowo do kogoś, kto pisał, że wuefiści nie muszą sprawdzać kartkówek. Pewnie, że nie muszą. Ale muszą pracować w soboty, kiedy ty przewracasz się na lewy bok, pracują popołudniami, kiedy ty pijesz już browara i przede wszystkim pracują na sali, gdzie czasami jest kilka grup...Znieś ten hałas/ decybele. ...itd. W du*** mam też oczywiście kolejne komentarze jak to nauczyciele mają dobrze. Trzeba było iść kształcić się w tym kierunku...

e
eance economy
Z tegoż powodu tak spieszno było urzędnikom z przyjęciem przez radę uchwały-częściowego "gmiotu".

Mówi się GNIOT.
K
Kobietka.007
"A w którym momencie jestem niedoinformowana? Oświeć mnie proszę.
Podopieczni Br.Alberta sami płacą za pobyt z swojego zasiłku stałego (renty pijackiej potocznie nazywając).
A kto Im te pieniądze wypłaca? MOPR!!!"

Bez względu na to czy to są podopieczni br. alberta czy mieszkańcy Słupska to jeśli posiadają orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z powiatowego zespołu ds. orzekania o stopniu niełnosprawności, a nie nabyli praw rentowych z ZUS otrzymują zasiłek stały wyrównawczy, który jest świadczeniem zapewnionym obligatoryjnie (przez państwo)- ustawę o pomocy społecznej. Koszty tych zasiłków nie są kosztami z budżetu miasta tylko z budżetu państwa, są przekazywane jako subwencja do kasy miejskiej która przekazuje je do MOPR. MOPR tylko pośredniczy w wypłacie tych zasiłków, ponieważ są to najczęściej kienci pomocy społecznej.
Jeśli chodzi o odpłatność za pobyt w albercie to osoby które posiadają stały dochód ponoszą częściową odpłatność za pobyt.Jeśli jesteś inteligentna to nie używaj określenia typu renta pijacka, bo coś takiego nie funkcjonuje w żadym systemie jednak prawdą jest że są orzekane osoby z chorobą alkoholową (alkoholicy) ale to nie to samo co pijacy. Alkoholicy jednak nie są orzekani z alkoholizmu tylko ze "szkód" zdrowotnych czyli skutków nadużywania alkoholu i ich wpływu na zdrowie człowieka.
PA............

Napisałam, że Ci ludzie otrzymują zasiłek stały-spójrz powyżej, a w nawiasie napisałam nazwę potoczną (renta pijacka-bo głównie z tego powodu mająte zasiłki).
Ponadto nie ma już subwencji na ten cel od państwa. Zasiłki stałe są wypłace przez MOPR, jednakże na dzień dzisiejszy finansowane są z pieniędzy miasta.

Sprawdź przepisy (bieżące )i dopiero zacznij pouczać innych.
Pozdrawiam.
P
Patriota

Panie Polak, zróbcie jak dwa lata temu ...zbierajcie z Grzegorzem L. podpisy rodziców o odwołanie winnego...i wieszajcie na przystankach informacje...kto jest winien i kogo należy odwołać. Do roboty !!!

G
Gość

"A w którym momencie jestem niedoinformowana? Oświeć mnie proszę.
Podopieczni Br.Alberta sami płacą za pobyt z swojego zasiłku stałego (renty pijackiej potocznie nazywając).
A kto Im te pieniądze wypłaca? MOPR!!!"

Bez względu na to czy to są podopieczni br. alberta czy mieszkańcy Słupska to jeśli posiadają orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z powiatowego zespołu ds. orzekania o stopniu niełnosprawności, a nie nabyli praw rentowych z ZUS otrzymują zasiłek stały wyrównawczy, który jest świadczeniem zapewnionym obligatoryjnie (przez państwo)- ustawę o pomocy społecznej. Koszty tych zasiłków nie są kosztami z budżetu miasta tylko z budżetu państwa, są przekazywane jako subwencja do kasy miejskiej która przekazuje je do MOPR. MOPR tylko pośredniczy w wypłacie tych zasiłków, ponieważ są to najczęściej kienci pomocy społecznej.
Jeśli chodzi o odpłatność za pobyt w albercie to osoby które posiadają stały dochód ponoszą częściową odpłatność za pobyt.Jeśli jesteś inteligentna to nie używaj określenia typu renta pijacka, bo coś takiego nie funkcjonuje w żadym systemie jednak prawdą jest że są orzekane osoby z chorobą alkoholową (alkoholicy) ale to nie to samo co pijacy. Alkoholicy jednak nie są orzekani z alkoholizmu tylko ze "szkód" zdrowotnych czyli skutków nadużywania alkoholu i ich wpływu na zdrowie człowieka.
PA............

K
Kobietka.007
jesteś

Twoja wypowiedź świadczy o Twojej inteligencji.
Myślę, że wiem znacznie więcej na temat zakładania rodzinnych domów dziecka niż niejedn pracownik, a nawet P. dyrektor MOPR.
Nikt nie lubi osoby, która ma większą wiedzę od Niego samego bo ma wówczas niską samoocenę. Jest przysłowie-"nie możesz być mądrzejszy od szefa".

A w którym momencie jestem niedoinformowana? Oświeć mnie proszę.
Podopieczni Br.Alberta sami płacą za pobyt z swojego zasiłku stałego (renty pijackiej potocznie nazywając).
A kto Im te pieniądze wypłaca? MOPR!!!

Zatem powiedz w którym momencie coś nie tak napisałam, bo zarzucasz mi pewne rzeczy nie podając przykładów i dowodów.

Jeśli chodzi o P. Matynię to zgadzam się z Tobą.
Nieodpowiedni człowiek na nieodpowiednim stanowisku-zresztą jak większość ludzi w Słupsku w Ratuszu i jednostkach podległych.
g
gość

<<Mopr zapewne płaci za pobyt ......>> napiasła kobietka 007

To zadzwoń do Matyni w MOPR to ci powie czy płaci, bo samo zapewne nie jest faktem że tak jest. A tak wogóle to jego też należy przejrzeć bo nic nie robi w pracy tylko wrażenie i kurczowo trzyma się stołka Skiorski powinien go wyrzucić i zatrudnić kompetentną osobobę która ruszy tych nierobów

j
jl

Sport młodzierzy to zdrowie i rozwój polskiego młodego pokolenia !!!!!! Jak widać Tusk kopie szmaciankę a na dobre rządzenie nie ma czasu ani POmysłu! Pamiętajmy przy wyborach Kolesiom od wzrostu POdatków podziękujmy !!!!

g
gość
Powiem tak.
Organizacje -koła słupskie jakim jest Br. Albert czy PCK mieszczący się przy ul. Wolności są organizacjami, którym należy jak najszybciej uciąć jakiekolwiek dotacje.
One nie działają dla ludzi- tylko przeciw ludziom i dla zysku.

Mopr zapewne płaci za pobyt w tej pożal się placówce jakim jest schronisko.
Odpłatność wynosi 200 zł (w tym 1 posiłek). W drugim schronisku (niby II etap wyjścia
z bezdomności) podopieczni płacą 270zł (mają zapewnione 3 posiłki). W mieszkaniu treningowym (prowizorka) podopieczni sami pokrywają wszystkie koszty.

Dodatkowo Br. Albert dostaje ok. 220 tys. zł. od miasta (ot tak sobie) oraz inne dotacje na funkcjonowanie placówki. To jest czysty zysk Prezesa.
Ponadto w dokumencie konkursowym jest zapisane, że wolontariusz dostaje 2000zł . Jest to starszy Pan i nie sądzę, aby faktycznie wypłacali Mu tą kasę. :( :P

jesteś
K
Kobietka.007
Pan wieczny przewodniczący Związku Sportowego znowu na czele walki o wyrwanie publicznych pieniędzy dla swoich kolesi wuefistów. Po udanej jak sądzę akcji, dla wypoczynku i uspokojenia sumienia pozbiera jakieś podpisy na kolejną idee fixe Pana Prezydenta Kobylińskiego, albo poprzez odważną akcję popierania jedynej słusznej, czerwonej władzy zasłuży sobie na kolejny laurowy liść do wieńca sławy działacza-lizusa władzy.
Zauważcie, że nikt żadnych pieniędzy dzieciom nie zabrał, a po prostu nie dał kasy tzw. działaczom. Prawda jest taka, że dzieci podpuszczane przez pseudotrenerów, często rujnując sobie zdrowie zasuwają za darmo na tych pasibrzuchów, żeby mogli zgarniać swoją kasę. Reszta to puste frazesy. Zauważcie, że Ci ludzie nigdy nie zrobili nic za własne pieniądze, potrafią tylko jazgotać - dajcie mi, dajcie nam - a dzieci to tylko pretekst żeby dostać się do cycka kasy publicznej i ssać aż do niestrawności. Powtarzam raz jeszcze, dzieci nie maja z tego nic, poza może kłopotami ze zdrowiem w późniejszym wieku. Sport dla wszystkich jak najbardziej, ale rekreacyjnie, nie wyczynowo. Każdy wyczynowy sport z tymi pożal się Boże fachowcami ( bez odnowy biologicznej, medycyny sportowej, aktualnej wiedzy w tym temacie ) kończy się dla dziecka źle, często nawet kalectwem w dorosłym życiu.
Po ubiegłorocznych akcjach inicjowanych przez pana przewodniczącego ( wraz z pewnym niedoszłym radnym z PO ) nikt chyba mieć nie może złudzeń w której grupie kolesi jest podwieszony - niech więc nie epatuje opinii publicznej, tylko idzie po wypłatę do swojego pryncypała.

Zarzucasz,że Ci ludzie chcą pieniędzy itp., że tutaj nie chodzi o dobro dzieci.
Zarzucasz, że nie dokładają ze swojej kieszeni itp.

A powiedz mi zatem na co Ratusz ma wydawać publiczne pieniądze jak nie np. na promocję sportu itp.?Nie dość, że w Słupsku nie ma żadnych darmowych klubów utworzonych przez miasto, to zarzuca się innym ludziom "wyciąganie ręki po kasę" od miasta.
Nie wiem jak jest naprawdę, ale sprawa jest do wyjaśnienia i rozwiązania.
Trzeba tylko troszkę pomyśleć.

1) Każde stowarzyszenie przystępuje do konkursu.
Wypełnia odpowiedni wniosek-formularz i zapisuje tam rózne informacje. Wypisuje tam chcarakterystykę działalności klubu-ilość godzin pracy itp.
Należy szczegółowo określić na jakie cele są przeznaczane środki finansowe, np.

a)wyjazdy-określona kwota środków
b)zakup sprzętu-określona kwota środków
c)pensja dla trenerów itp.

W umowie miasto powinno zastrzec, że środki mają być wykorzystane zgodnie z planem i stowarzyszenie bez zgody miasta nie może przeksięgować tych środków na inne cele, typu większe wynagrodzenie dla trenerów kosztem zakupu np. piłek itp.

Ponadto Ratusz ma obowiązek nadzoru nad środkami i sprawdzenia czy zostały one wykorzystane zgodnie z umową.

Informacje dot. środków powinny być jawne i taki podział powinien być wywieszony na tablicy informacyjnej, aby rodzice dzieci wiedzieli o sposobie wykorzystania dotacji
z miasta.
Myślę, że zasady które opisałam są przejrzyste.
G
Gość
Powiem tak.
Organizacje -koła słupskie jakim jest Br. Albert czy PCK mieszczący sie przy ul. Wolności są organizacjami, które należy jak najszybciej uciąć jakiekolwiek dotacje.
One nie działają dla ludzi- tylko przeciw ludziom i dla zysku.

Mopr zapewne płaci za pobyt w tej pożal się placówce jakim jest schronisko.
Odpłatność wynosi 200 zł (w tym 1 posiłek). W drugim schronisku (niby II etap wyjścia
z bezdomności) podopieczni płacą 270zł (mają zapewnione 3 posiłki). W mieszkaniu treningowym (prowizorka) podopieczni sami pokrywają wszystkie koszty.

Dodatkowo Br. albert dostaje ok. 220 tys. zł. od miasta (ot tak sobie) oraz inne dotacje
na funkcjonowanie placówki. To jest czysty zysk Prezesa.
Ponadto w odkumencie jest zapisane, że wolontariusz doastaje 2000zł . Jest to starszy Pan i nie sądzę, aby faktycznie wypłacali Mu tą kasę.
K
Kobietka.007

Tak zawinili urzędnicy.

1) Prawnicy, którzy przygotowali pierwszą złą uchwałę (radni mogą nie znać takich niuansów).

2) Wydział merytoryczny, który przez kilka miesiecy nie przygotowywał nowej uchwały.

Wojewoda winny? Dobre sobie. Wojewoda pełni funkcję kontrolną, nie było by sprawy, gdyby w Ratuszu nie było zaniedbań w tak prostej uchwale.

Następna sprawa. Wojewoda uchylił uchwałę dot. czystości miasta.
Takie proste-zwyczajne uchwały a takie "gnioty".
Jak można z takimi podstawowymi błędami w uchwale dawać pod obrady a co najważniejsze przekazywać wojewodzie???

No cóż-Pani dyrektor wydziału merytorycznego ma tak wielką wiedzę, że ho ho.
Bez komentarza to zostawie.

Dodam,iż ta sama P. dyrektor spowodowała problemy chłopców, którzy mieli pojechać do odległej miejscowości w ciągu roku szkolnego- do domu dziecka.

Uważam, iż ten przypadek powinien zdecydować o tym, że P. dyrektor powinna nie pracować w Ratuszu. Nie można dopuszczać do takich sytuacji i tak perfidnie kłamać na komisji, kiedy pół roku temu mówiła, iż ma zabezpieczone wszystkie dzieci pod względem opieki.
Ja w tym czasie dążyłam do utworzenia Rodzinnych domów dziecka.

K
Kobietka.007
WZiSS UM w Słupsku nie ma zapewnionych miejsc na pomoc osobom bezdomnym i nie przekazał dotacji. Z tego co wiem z posiedzenia organizacji w styczniu to urzędnicy blokują przepływ informacji jeśli chodzi o zabezpieczenie środków na każdą działalność organizacji pozarządowych i zasłaniają się decyzją wojewody o unieważnieniu uchwały i konsultowanego programu współpracy z organizacjami pozarządowymi w październiku. Winni byli urzędnicy z biura prawnego i wymienionego wydziału którzy wykazali się niekompetencją bo nie znają prawa!!!!!
Na kanale 6 pracownicy BR.Alberta wypowiedzieli się, że ograniczyli przyjęcia do placówek z powodu braku środków finansowych ponieważ miasto i MOPR nie poczuwa się do obowiązku pokrywania kosztów za osoby z miasta co nakazuje Ustawa o pomocy społecznej i media milczą na ten temat. Myślę że ktoś ambity z prasy powinien poświęcić czas i opisać całą sytuację która dotyczy wszystkich organizacji, które nie mają wpływu na bałagan w urzędzie miejskim a osoby odpowiedzialne powinny stracić posady ba widocznie nie potrafią pracować odpowiedzialnie. Myślę że informacje te nie dochodzą do Prezydenta i nowej rady bo już by zaczęto sprzątać w wydziale za cały ten bałagan. P. Jeka nie nadaje się na koordynatora ds. współpracy z organizacjami bo jest kiepski i nie działa jak Łącznik tylko Wyłącznik bo winę zgania na urząd wojewódzki

Powiem tak.
Organizacje -koła słupskie jakim jest Br. Albert czy PCK mieszczący się przy ul. Wolności są organizacjami, którym należy jak najszybciej uciąć jakiekolwiek dotacje.
One nie działają dla ludzi- tylko przeciw ludziom i dla zysku.

Mopr zapewne płaci za pobyt w tej pożal się placówce jakim jest schronisko.
Odpłatność wynosi 200 zł (w tym 1 posiłek). W drugim schronisku (niby II etap wyjścia
z bezdomności) podopieczni płacą 270zł (mają zapewnione 3 posiłki). W mieszkaniu treningowym (prowizorka) podopieczni sami pokrywają wszystkie koszty.

Dodatkowo Br. Albert dostaje ok. 220 tys. zł. od miasta (ot tak sobie) oraz inne dotacje na funkcjonowanie placówki. To jest czysty zysk Prezesa.
Ponadto w dokumencie konkursowym jest zapisane, że wolontariusz dostaje 2000zł . Jest to starszy Pan i nie sądzę, aby faktycznie wypłacali Mu tą kasę.
G
Gość

WZiSS UM w Słupsku nie ma zapewnionych miejsc na pomoc osobom bezdomnym i nie przekazał dotacji. Z tego co wiem z posiedzenia organizacji w styczniu to urzędnicy blokują przepływ informacji jeśli chodzi o zabezpieczenie środków na każdą działalność organizacji pozarządowych i zasłaniają się decyzją wojewody o unieważnieniu uchwały i konsultowanego programu współpracy z organizacjami pozarządowymi w październiku. Winni byli urzędnicy z biura prawnego i wymienionego wydziału którzy wykazali się niekompetencją bo nie znają prawa!!!!!
Na kanale 6 pracownicy BR.Alberta wypowiedzieli się, że ograniczyli przyjęcia do placówek z powodu braku środków finansowych ponieważ miasto i MOPR nie poczuwa się do obowiązku pokrywania kosztów za osoby z miasta co nakazuje Ustawa o pomocy społecznej i media milczą na ten temat. Myślę że ktoś ambity z prasy powinien poświęcić czas i opisać całą sytuację która dotyczy wszystkich organizacji, które nie mają wpływu na bałagan w urzędzie miejskim a osoby odpowiedzialne powinny stracić posady ba widocznie nie potrafią pracować odpowiedzialnie. Myślę że informacje te nie dochodzą do Prezydenta i nowej rady bo już by zaczęto sprzątać w wydziale za cały ten bałagan. P. Jeka nie nadaje się na koordynatora ds. współpracy z organizacjami bo jest kiepski i nie działa jak Łącznik tylko Wyłącznik bo winę zgania na urząd wojewódzki

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3