Kogo to kot? Jest okaleczony i cierpi

MS
Kogo to kot? Jest okaleczony i cierpi.
Kogo to kot? Jest okaleczony i cierpi. Czytelniczka Głosu Pomorza
Dzisiaj (piątek) zgłosiła się do nas czytelniczka. Na jej posesję przyszedł kot, jest bardzo poturbowany, możliwe, że wpadł pod samochód.

Kot przyszedł na posesję naszej czytelniczki przy ul. Boh. Westerplatte, tam schronił się w ogrodowej altance. Miało to miejsce w poniedziałek (22 kwietnia).

Kotek jest okaleczony, nie może samodzielnie się poruszać i bardzo cierpi. Na szyi ma czerwoną obróżkę. Jest cały biały, tylko głowę i ogonek ma czarny.

- To kocur, przyszedł na moją posesję przy ul. Boh. Westerplatte i schronił się w altance. Jest oswojony, ale do obcego boi się podejść. Na szyi ma czerwoną obróżkę. Codziennie go karmię. Jeśli ktoś go rozpozna, to proszę o kontakt, bo zwierzę cierpi - mówi czytelniczka.

Właściciel kota lub osoba, która go rozpoznała proszona jest o kontakt pod numerem tel: 509 191 964.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zniesmaczona

Jeżeli chodzi o SOZ to powiem szczerze, że mi również w żaden sposób nie pomogła, gdy znalazłam na ulicy psa. Nie prosiłam o nic więcej jak o pomoc w szukaniu domu, bo psa przygarnęłam tymczasowo. Zero pomocy niestety. Pies na szczęście bardzo szybko znalazł dom. Co do kotka, bardzo dziwi mnie postawa pani. Ciekawe co z nim

Zdecydowanie się zgadzam :/ Znalazłam dwa razy psy uganiałam się za nimi godzinami, aby się nimi zająć.. Były wychudzone, zmarznięte . Gdy zadzwoniłam SOZu jaką odpowiedź usłyszała: że nie mają miejsca i że nie przyjmą. Z chęcią bym je przecież zatrzymała, ale mieszkam w bloku, mam już psa który nie akceptuje innych zwierząt i czteromiesięczną córeczkę tak więc psy oddałam ze łzami w oczach do naszego Słupskiego schronisska w którym jest jeszcze gorzej po jego przejęciu. Więcej usypianych zwierząt, bez przyuczyny tylko dla tego, że za długo ich nikt nie adoptuje Po za tym kiedyś po osiedlu biegał pies, kiedy zadzwoniłam do SOZu aby się nim zajeli komendantka stwierdziła, że za psami się uganiać nie będzie i mam jej przesłać zdjęcie, chociaż podałam szczegółowy opis.
Tak więc w Słupsku nie ma gdzie udać się po pomoc. Mam nadzieję, że niedło się to zmieni, a zmieni na pewno, bo już stawiam małe kroki w tym kierunku pozdrawiam

G
Gość

Jeżeli chodzi o SOZ to powiem szczerze, że mi również w żaden sposób nie pomogła, gdy znalazłam na ulicy psa. Nie prosiłam o nic więcej jak o pomoc w szukaniu domu, bo psa przygarnęłam tymczasowo. Zero pomocy niestety. Pies na szczęście bardzo szybko znalazł dom.

Co do kotka, bardzo dziwi mnie postawa pani. Ciekawe co z nim

G
Gość

W Ustce ktos zgubił kota,7mc,biąły z czarnymi ma plamami szt.2 na głowie.

G
Gość

W Ustce ktos zgubił kota,7mc,biąły z czarnymi ma plamami szt.2 na głowie.

E
EWA
Pani Ewo, zadzwoniła Pani i taką odpowiedz otrzymała?

Może zgłosić sprawę do SOZ-u albo schroniska?

Tak,taka otrzymalam odpowiedz! Moja pomoc zostala kategorycznie odrzucona.Tak jak pisalam wczesniej pani stwierdzila,ze ma dosyc tel.od doradcow i ja interesuje tylko znalezienie wlasciciela kota. Jezeli chodzi o SOZ,to niech sie wypowie dziewczyna,ktora udziela sie w tym stowarzyszeniu i wypowiadala sie na tym forum ,niejaka MM
o
ona

taaaa do sozu?? ta nawiedzona brudaska z sozu niech sie za leczenie psychiatryczne lepiej weźmie a nie zgrywa na pomocnice. gdy chciałam żeby pomogła w poszukaniu nowego domu dla mojego kota to mnie wyśmiała. musiałam radzić sobie sama. po cholere te organizacje są ?? jak założyciele zamiast pomagać obywatelom to żebrzą o kase.

G
Gość

Pani Ewo, zadzwoniła Pani i taką odpowiedz otrzymała?

Może zgłosić sprawę do SOZ-u albo schroniska?

E
EWA
To zadzwoń pod podany numer i pomóż, co za problem?

Pani,ktora dala ogloszenie stwierdzila,ze nie sa jej ptrzebni doradcy i pomoc weterynaryjna dla kota.Moim zdaniem sprawa powinno zajac sie jakies stowarzyszenie dla zwierzat,bo wyglada to na znecanie sie nad zwierzeciem
U
UYTRE

aczym ona to zdjęcie robiła? kalkulatorem
Nic tam nie widać, jak naprawdę ten kot wygląda i jakie ma "cechy szczególne"

M
MM
Jak można tak długo zwlekać, nie poddawszy kotka leczeniu, trzeba nie mieć sumienia.

To zadzwoń pod podany numer i pomóż, co za problem?
g
gosc

Prosze nie dawac mu tak dlugo cierpiec, bo to jest niehumanitarne. Pani doktor z Tygryska na pewno mu pomoze, albo p. Aziukiewicz z TOZ-u. Prosze dzialac, bo szkoda zywej istoty!.

g
gosc

Jak można tak długo zwlekać, nie poddawszy kotka leczeniu, trzeba nie mieć sumienia.

G
Gość

Kota powinien jak najprędzej zobaczyc weterynarz! Kot od poniedziałku siedzi bez ruchu w altance i cierpi?! Jestem pewna, że jeżeli powie pani, że kot się przybłąkał to większośc weterynarzy w Słupsku nie obciązy pani kosztami. Proszę nie czekac, to ważne.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3