Kolejna bomba w usteckim porcie (zdjęcia)

Andrzej Gurba
Dzisiaj około godziny 14 w usteckim porcie znaleziono kolejną bombę z czasów drugiej wojny światowej.
Dzisiaj około godziny 14 w usteckim porcie znaleziono kolejną bombę z czasów drugiej wojny światowej. Mariusz Surowiec
Dzisiaj około godziny 14 w usteckim porcie znaleziono kolejną bombę głębinową z czasów drugiej wojny światowej.

- Na bombę natrafiono podczas prac remontowych w porcie na wysokości kapitanatu. Mocowane były larseny (stalowe pale - dop. autora). Bombę wyciągnęła z dna koparka. Czekamy na saperów. Powinni pojawić się w ciągu 2-3 godzin - informuje Mirosław Krajewski, zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku.

Zobacz także: Saperzy zabrali drugą bombę z portu (zdjęcia, film)

Wstrzymany został ruch w porcie i na deptaku. Krajewski mówi jeszcze, że nie spodziewali się już takiego "znaleziska", bo przecież saperzy sprawdzili dno w porcie.

Aktualizacja
Jak wynika z informacji uzyskanych od policjantów, którzy zamknęli teren portu w drodze do Ustki jest już
patrol saperski z Rozewia, który na miejscu spodziewany jest około godziny 17:00. Port zamknięto natomiast na co najmniej pięć godzin.

Aktualizacja
Około godziny 19 saperzy zabrali z Ustki bombę głębinową. Zostanie zdetonowana na poligonie. **

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Smerf Maruda

Ustka ma szczęście do bombek , tym razem znaleziono granat,

w piwnicy restaurowanego domu koło Banku Spółdzielczego,

policja i Straż Graniczna obstawiła teren i nie ma przejścia nowym nabrzeżem

 

.

 

 

S
Smerda jajeczny

Nie obrażaj ludzi panie miłośniku militariów. Nie zbieram tego rodzaju znalezisk. Prawo polskie znam i wiem co się robi z rzeczami znalezionymi. Moja wypowiedź była sarkazmem w odniesieniu do różnych niebezpiecznych znalezisk. Saperzy z Gdyni chyba znają już mój telefon na pamięć więc nie będę się zagłębiał w to co piszesz o niewybuchach z II WŚ Nie chodzę po cmentarzach i niczego tam nie szukam. Stanowiska archeologiczne są dla mnie świętością i prędzej bym komuś łeb urwał niż pozwolił mu tam kopać. Masz racje co do jednego cenne znaleziska powinny trafiać do muzeum bo tam jest miejsce dla takich artefaktów a nie regalik w domu, dlatego może właśnie nic takiego nie posiadam w swoich zasobach. Tak naprawde niczego nie organizuje , jestem mozna powiedzieć historykiem pola walki i z tad moja styczność z niewybuchami niewypałami i saperami. Kilka razy miałem przyjemność zabrać znajomych na taką wyprawę i okazało się że gdy ja po znalezieniu stanowiska fotografuje je i mierze ,nanoszę na mape i potrafie tak spędzić kilka godzin w jednym miejscu to na drugą wyprawę już nie mieli ochoty. To w zasadzie wszystko co w tej sprawie miałem do powiedzenia(napisania) a niewybuch z II WŚ to niewybuch i nie mam zamiaru sprawdzać czy wybuchnie czy nie.

g
gosc

Co masz na myśli pisząc "urwipałka" bo nie znam takiego elementu uzbrojenia. Znasz obowiązujące prawo w POlsce dotyczące tego typu znalezisk, czy może jesteś zwykłym szabrownikiem i hieną cmentarną zabierającą wszystko co popadnie i układającą na regaliku? Nie postawię sobie żadnego cennego wykopaliska na regaliku bo szanuje prawo i tobie też radzę tak postępować, a jakiejkolwiek znalezionej pamiątce zwierającej materiały wybuchowe, należy powiadomić odpowiednie służby. Nie będę wykopywał takich eksponatów, bo nie jestem saperem. Mam za to dość obszerną wiedzę w tym temacie i doskonale wiem, że bez zapalnika trotyl nie wybuchnie. Możesz, jeżeli chcesz być zwykłym szabrownikiem wykopać "urwipałkę" zdemontować zapalniki i postawić sobie na regale. Nie wybuchnie ci to bez zapalnika przez następne 70 lat czyli dłużej niż ty sam statystycznie pożyjesz. Nie jestem saperem, nie przechodziłem szkolenia i nie znam się na demontowaniu zapalników, a przede wszystkim w odróżnieniu od co po niektórych tutaj mam w głowie mózg, a nie sieczkę. Do takich znalezisk wezwał bym saperów, a nie rozbrajał je osobiście. U niejednego w POlsce szabrownika i pseudoposzukiwacza jest ładny arsenał w piwnicy i jakoś specjalnie nikomu to nie detonuje, co najlepiej świadczy o właściwościach trotylu, zdarzają się idioci co sami przez własną głupotę doprowadzają do eksplozji takich materiałów, albo wykopują je z ziemi i kolekcjonują, na szczęście większość to mądrzy ludzie i pasjonaci i doskonale wiedzą co zrobić i kogo wezwać do takich poszukiwań.

Ps. Organizujesz wyprawy i poszukujesz bomb głębinowych, bo jeżeli tak i posiadasz odpowiedni sprzęt to szukania ich na dnach basenów portowych i mórz do chętnie do ciebie dołączę choćby na jednodniową wyprawę

S
Smerda jajeczny

Jakoś miłosniku militariów mnie nie uspokoiłeś. Mam pomysł Na kolejną swoją wyprawę proponuje do mnie dołączyć(wyjazd jednodniowy). Ciekawe czy jak wykopię znowu jakąś urwiłapkę to będzie szanowny kolega chciał ją zabrać do domu tak dla fasonu postawi na regaliku? przecież po tylu latach nie wybuchnie, prawda?

G
Gość

Spytaj saperów, trotyl bez zapalnika nie wybuchnie, a po kilkudziesięciu latach przechowywania traci swoje właściwości.

Na 1 zajęciach z materiałów wybuchowym mówiono że woda konserwuje trotyl który zreszta jest bardzo odporny na jej działanie.

Słowo "dalmierz" w tym kontekście jest niezbyt szczęśliwie użyte. Jest to, jak wspomniał partner, potwierdzenie ostrości. Z tym, że wykorzystane są do tego czujniki układu autofokus. Mówiąc w uproszczeniu czujniki te oceniają wprost ostrość obrazu, podczas gdy w dalmierzu należy dopasować do siebie dwa obrazy, albo z dwóch "okienek" jak w aparatach dalmierzowych, albo rozdzielone przez kliny na matówce. O tej opcji zresztą kompletnie zapomniałem pisząc

dalmierz mierzy wiązką podczerwieni i podaje wartośc na serwo układu autofocusa.

g
gosc

Dobra Ekspercie, dwa razy wystarczyło. I tak przeciętny 15-latek wie czym różni się bomba głębinowa od miny morskiej. Fakt, może nie wiedzą tego w GP

Czyli przeciętny gimnazjalista jest mądrzejszy od 60 kilku letniego emeryta wypowiadającego się na forum gp24 . Ciekawe bo emeryci forumowi twierdzą, że oni są najmądrzejsi, najlepsi i kilkadziesiąt innych naj. Wszyscy młodzi są głupsi od nich bo są młodsi, a jednak przeciętny 15 latek wie czym się różni bomba głębinowa od miny morskiej, a podstarzały emeryt nie? Ktoś tu kłamie, czyżby emeryci nie byli tacy naj jak sami osobie sądzą . Napisałem 3 podobne posty o tym czym jest i czym nie jest bomba głębinowa i dalej emeryci i renciści nie rozumieją, a ciekawe czy przeciętny 15 latek po 3 podobnych postach wyjaśniających to byłby w stanie zrozumieć.

Pozwól pseudo ekspercie, że coś ci zacytuje: Emeryt napisał dalmierz, to dalej pisałem . Jakbym napisał o potwierdzeniu ostrości używającego systemu układu autofokus, myślisz że taki emeryt zrozumiał by o co mi chodzi. I w moim 7 letnim canonie mam dalmierz laserowy, stary aparat ze śmieszną jak na współczesne czasy rozdzielczością matrycy, ale niezawodny i robi bardzo dobre zdjęcia. Dalmierze laserowe dalej się używa w aparatach cyfrowych, nawet znacznie nowsze modele od mojego starego canonna je mają. Nigdy pseudo ekspercie nie słyszałem o dalmierzu laserowym w aparacie na podczerwień. Fantazja emerytów i rencistów mnie poraża i przytłacza mnie ich głupota, cóż począć poziom gp24 jest jaki jest, ale warto napisać takim matołkom czym się różni bomba głębinowa od miny morskiej, żeby potem nie wypisywali takich bzdur i gadali o głupotach wszędzie i wszystkim, tylko pytanie czy do nich to trafi, bo jak widać po 3 moim poście jednak nie za bardzo.
Słowo "dalmierz" w tym kontekście jest niezbyt szczęśliwie użyte. Jest to, jak wspomniał partner, potwierdzenie ostrości. Z tym, że wykorzystane są do tego czujniki układu autofokus. Mówiąc w uproszczeniu czujniki te oceniają wprost ostrość obrazu, podczas gdy w dalmierzu należy dopasować do siebie dwa obrazy, albo z dwóch "okienek" jak w aparatach dalmierzowych, albo rozdzielone przez kliny na matówce. O tej opcji zresztą kompletnie zapomniałem pisząc

S
Smerda jajeczny

Kto da głowę za to że po kilkudziesięciu latach leżenia w mule zapalnik (jeśli jest oczywiście) spełnia swoją rolę należycie i bomba nie wybuchnie bo nie jest na odpowiedniej głębokości?
Ja nie.

G
Gość
A jakim cudem dalmierz podczerwieni (chyba chodziło ci o laserowy, bo nic nie wiem żeby w aparatach cyfrowych stosowano dalmierze na podczerwień, fakt jest czerwona plamka, ale jest to plamka lasera) z aparatu / telefon komórkowy i zapalony papieros ma spowodować wybuch bomby głębinowej z czasów II wojny światowej? Tam jest mechaniczny zapalnik, który uzbraja bombę po osiągnięciu pewnej głębokości. Mówimy o II wojnie światowej, to nie mina pułapka odpalana z telefonu komórkowego, tam nie ma układów scalonych, półprzewodników i tranzystorów to wynalazki, z lat powojennych. Dalmierz laserowy z aparatu cyfrowego wycelowany w metalową obudowę co takiego jej zrobi? przepali na wylot? Co telefon komórkowy zwiększy ciśnienie wokół bomby przez co zapalnik uzbroi ładunek? Zapalony papieros jak ma doprowadzić do eksplozji trotylu?, bez detonatora trotyl nie eksploduje choćbyś nawet do niego strzelał z karabinu. Czytałeś uważnie mój pierwszy post? Nie rozumiem was ludzie, zamiast sprawdzić jakieś informacje piszecie totalne bzdury.

Pytałeś dlaczego piszą o bombie, być może dlatego że bomba głębinowa jest... bombą . Zaprojektowana jest tak, żeby na pewnej głębokości zdetonować zawarty w niej, specjalnie uformowany materiał wybuchowy przez co wytworzy się fala ciśnienia hydrodynamicznego co doprowadzi do pęknięcia kadłuba zewnętrznego okrętu podwodnego bez bezpośredniego trafienia w niego bombą. Bomba głębinowa zaprojektowana jest tak, żeby dokonać największych zniszczeń pod wodą, na lądzie nie jest już tak skuteczna. Poza tym zdjęcia robi się z pewnej odległości i pali papierosy również nie przy samej bombie, to nie zaawansowana mina magnetyczna bądź torpeda hydroakustyczna, tylko prosta, tania w produkcji bomba głębinowa z zapalnikiem mechanicznym, bez zbędnych części prostym w konstrukcji, a dzięki temu niezawodnym.

Dobra Ekspercie, dwa razy wystarczyło. I tak przeciętny 15-latek wie czym różni się bomba głębinowa od miny morskiej. Fakt, może nie wiedzą tego w GP. Trzeci raz ten sam tekst to już przesada. A co do "dalmierzy" w aparatach fotograficznych i czy są one laserowe, czy na podczerwień, to sugeruję wypowiadanie się raczej o bombach głębinowych (tylko nie cały czas). Bo wobec braku dalmierzy (z małymi wyjątkami) w aparatach fotograficznych dyskusja jest raczej jałowa. To tylko światełko pomagające AF, a że jest czerwone albo pomarańczowe nie czyni z niego ani lasera ani podczerwieni.
g
gosc

sorry 13,40 pomerdały mi się godziny. W końcu weekend i nawet będę w Ustce w sobotę i niedzielę to się przejdę i zobaczę na żywo całe zdarzenie, może znowu coś wyłowią.

g
gosc

Fajną masz pracę ,że możesz pozwolic sobie na pisanie w czasie godzin pracy.Chyba że twój szef też jest taki durny jak ty i nic z tego nie rozumie.
Mam w pracy dostęp do komputera i internetu, a 14,40 to już się wszyscy pakowali i szykowali do wyjścia z roboty, a ja przeglądałem sobie forum. Słyszałem od ciebie, że jestem bezrobotny, a teraz że jestem właścicielem sklepu internetowego, czekam z niecierpliwością kim mnie zrobisz w następnych postach. Pisałem już kim jestem i gdzie pracuje, poczytasz forum to znajdziesz moje posty. Muszę cię też zmartwić, bo tylko część postów pisanych jako gosc, GOŚĆ i GOSC albo jakiejkolwiek wariancji jest mojego autorstwa. Pisz do moderatora forum niech sprawdza ip komputerów, te pisane z trójmiasta i podpisywane jako gosc są mojego autorstwa.

L
Lewatywa

O ile pamiętam ,to w którym ze wcieleń byłeś właścicielem ;SKLEPU INTERNETOWEGO .Wstrętny kłamco.

L
Lewatywa
No tak jak się zaczął festiwal głupoty nie mogło zabraknąć i Lewatywy, jak zwykle w jego przypadku mamy tutaj rzeczowy post na temat, wnoszący wiele do dyskusji . Ciężko tam być skoro jestem w pracy, a w pobliże bomby głębinowej i tak by mnie nie wpuścili bo nie jestem saperem, ani nawet nigdy w wojsku nie byłem.

Fajną masz pracę ,że możesz pozwolic sobie na pisanie w czasie godzin pracy.Chyba że twój szef też jest taki durny jak ty i nic z tego nie rozumie.
g
gosc

No tak jak się zaczął festiwal głupoty nie mogło zabraknąć i Lewatywy, jak zwykle w jego przypadku mamy tutaj rzeczowy post na temat, wnoszący wiele do dyskusji . Ciężko tam być skoro jestem w pracy, a w pobliże bomby głębinowej i tak by mnie nie wpuścili bo nie jestem saperem, ani nawet nigdy w wojsku nie byłem.

L
Lewatywa

ty lumpie blisko nie podchodż ,bo na twój widok sama wybuchnie. Z resztą .Takich jak ty i tak by w pobliże nie wpuścili!!!

g
gosc

A jakim cudem dalmierz podczerwieni (chyba chodziło ci o laserowy, bo nic nie wiem żeby w aparatach cyfrowych stosowano dalmierze na podczerwień, fakt jest czerwona plamka, ale jest to plamka lasera) z aparatu / telefon komórkowy i zapalony papieros ma spowodować wybuch bomby głębinowej z czasów II wojny światowej? Tam jest mechaniczny zapalnik, który uzbraja bombę po osiągnięciu pewnej głębokości. Mówimy o II wojnie światowej, to nie mina pułapka odpalana z telefonu komórkowego, tam nie ma układów scalonych, półprzewodników i tranzystorów to wynalazki, z lat powojennych. Dalmierz laserowy z aparatu cyfrowego wycelowany w metalową obudowę co takiego jej zrobi? przepali na wylot? Co telefon komórkowy zwiększy ciśnienie wokół bomby przez co zapalnik uzbroi ładunek? Zapalony papieros jak ma doprowadzić do eksplozji trotylu?, bez detonatora trotyl nie eksploduje choćbyś nawet do niego strzelał z karabinu. Czytałeś uważnie mój pierwszy post? Nie rozumiem was ludzie, zamiast sprawdzić jakieś informacje piszecie totalne bzdury.

Pytałeś dlaczego piszą o bombie, być może dlatego że bomba głębinowa jest... bombą . Zaprojektowana jest tak, żeby na pewnej głębokości zdetonować zawarty w niej, specjalnie uformowany materiał wybuchowy przez co wytworzy się fala ciśnienia hydrodynamicznego co doprowadzi do pęknięcia kadłuba zewnętrznego okrętu podwodnego bez bezpośredniego trafienia w niego bombą. Bomba głębinowa zaprojektowana jest tak, żeby dokonać największych zniszczeń pod wodą, na lądzie nie jest już tak skuteczna. Poza tym zdjęcia robi się z pewnej odległości i pali papierosy również nie przy samej bombie, to nie zaawansowana mina magnetyczna bądź torpeda hydroakustyczna, tylko prosta, tania w produkcji bomba głębinowa z zapalnikiem mechanicznym, bez zbędnych części prostym w konstrukcji, a dzięki temu niezawodnym.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3