Kolejna bytowska firma Eko Color przekaże 25 tys. zł na walkę z koronawirusem

Sylwia Lis
Eko Color włącza się do walki z koronawirusem.
Eko Color włącza się do walki z koronawirusem. Firma
Kolejna bytowska firma Eko Color przekaże 25 tys. zł na walkę z koronawirusem.

- W związku z trudną sytuacją, wywołaną epidemią wirusa Covid-19, informujemy, że firma EKO-COLOR sp. z o.o. z siedzibą w Bytowie, czołowy producent farb i lakierów proszkowych w Europie, przekaże kwotę 25.000,00 zł, na zakup niezbędnego wyposażenia ochronnego i sprzętu medycznego przez Szpital Powiatu Bytowskiego w Bytowie - informuje firma.
Tym samym EKO-COLOR sp. z o.o. przyłącza się do akcji „Jesteśmy razem. Pomagamy”, zainicjowanej przez Pana Leszka Gierszewskiego, Prezesa i założyciela Drutex S.A.
– Wiemy jak trudna jest walka z koronawirusem. Na pierwszej linii tej batalii są lokalne placówki służby zdrowia, takie jak Szpital Powiatu Bytowskiego, które borykają się z trudnościami w pozyskaniu niezbędnego wyposażenia ochronnego dla swoich pacjentów i pracowników. Jesteśmy firmą odpowiedzialną społecznie, która w tych trudnych chwilach musi być solidarna z lokalną społecznością – mówi Zygmunt Krzysztof Dyks, członek zarządu Eko-Color sp. z o.o.

Od lutego luzowanie obostrzeń

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 kwietnia, 15:41, Gość:

"...Zamach na polską gospodarkę w wykonaniu reżimowych dywersantów jest bezsporny. Żadna epidemia nie usprawiedliwia przymusowego paraliżu ekonomicznego. To jest całkowity upadek państwa, to gorzej, niż okupacja w czasie wojny. To Armageddon. Ludzie jeszcze nie rozumieją i nie zdają sobie sprawy z konsekwencji, jakie nas czekają i wagi każdego straconego dnia w zastoju. Białoruś przegoni nas gospodarczo i cywilizacyjnie o całe dekady tylko dzięki faktowi, że nie mają tam żydowizji i, co za tym idzie, żadnych "zachorowań". Podczas, gdy oni będą się normalnie rozwijać, Polacy cofną się do 1981 roku: roku głodu, kartek na cukier, kolejek za chlebem, przestępczości, prostytucji dziecięcej i handlu żywym towarem. Statystyki i historia pokazują, że kiedy obniży się PKB tylko o 1 procent, odsetek samobójstw wzrasta piętnastokrotnie. Czyli przy dzisiejszym wskaźniku 16,2 osób na 100 tysięcy oznaczać będzie prawie 250 osób. Łatwo przeliczyć, że co 30 sekund życie odbierze sobie jakiś zrozpaczony Polak, niebędący w stanie zapewnić utrzymania swojej rodzinie. A to dopiero początek. Naród znosi cierpliwie obostrzenia w nadziei, że reżim w końcu je złagodzi. Ale rozczaruję was - nie złagodzi. Z każdym miesiącem "walka z wirusem" będzie się nasilać, będą wprowadzane kolejne zakazy, nakazy, obostrzenia i represje. Już nigdy nie obudzimy się w Polsce, jaką znaliśmy. To przeszłość. Teraz czeka nas już tylko niewolnictwo, depopulacja i śmierć...W tym czasie bandycka klika z warszawki będzie rechotać przez całą drogę do banku..."

https://gazetawroclawska.pl/spacer-impreza-przy-rodzinnym-stole-co-wolno-w-te-swieta-a-za-co-grozi-mandat/ar/c1-14912254

Rozumieją to tylko nieliczni, niestety :(

G
Gość

"...Zamach na polską gospodarkę w wykonaniu reżimowych dywersantów jest bezsporny. Żadna epidemia nie usprawiedliwia przymusowego paraliżu ekonomicznego. To jest całkowity upadek państwa, to gorzej, niż okupacja w czasie wojny. To Armageddon. Ludzie jeszcze nie rozumieją i nie zdają sobie sprawy z konsekwencji, jakie nas czekają i wagi każdego straconego dnia w zastoju. Białoruś przegoni nas gospodarczo i cywilizacyjnie o całe dekady tylko dzięki faktowi, że nie mają tam żydowizji i, co za tym idzie, żadnych "zachorowań". Podczas, gdy oni będą się normalnie rozwijać, Polacy cofną się do 1981 roku: roku głodu, kartek na cukier, kolejek za chlebem, przestępczości, prostytucji dziecięcej i handlu żywym towarem. Statystyki i historia pokazują, że kiedy obniży się PKB tylko o 1 procent, odsetek samobójstw wzrasta piętnastokrotnie. Czyli przy dzisiejszym wskaźniku 16,2 osób na 100 tysięcy oznaczać będzie prawie 250 osób. Łatwo przeliczyć, że co 30 sekund życie odbierze sobie jakiś zrozpaczony Polak, niebędący w stanie zapewnić utrzymania swojej rodzinie. A to dopiero początek. Naród znosi cierpliwie obostrzenia w nadziei, że reżim w końcu je złagodzi. Ale rozczaruję was - nie złagodzi. Z każdym miesiącem "walka z wirusem" będzie się nasilać, będą wprowadzane kolejne zakazy, nakazy, obostrzenia i represje. Już nigdy nie obudzimy się w Polsce, jaką znaliśmy. To przeszłość. Teraz czeka nas już tylko niewolnictwo, depopulacja i śmierć...W tym czasie bandycka klika z warszawki będzie rechotać przez całą drogę do banku..."

https://gazetawroclawska.pl/spacer-impreza-przy-rodzinnym-stole-co-wolno-w-te-swieta-a-za-co-grozi-mandat/ar/c1-14912254

Dodaj ogłoszenie