Kolejny weekend protestu "żółtych kamizelek" we Francji. Manifestanci gromadzą się w Paryżu, policja gotowa

Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
Kolejny weekend protestu "żółtych kamizelek" we Francji. Manifestanci gromadzą się w Paryżu, policja gotowa
Kolejny weekend protestu "żółtych kamizelek" we Francji. Manifestanci gromadzą się w Paryżu, policja gotowa PASCAL GUYOT/AFP/East News
Francuska policja zatrzymała kilkudziesięciu uczestników sobotnich protestów "żółtych kamizelek" - podaje BBC. To już piąty kolejny weekend z protestami przeciwko polityce rządu Emanuela Macrona.

Przy śpiewie Marsylianki, a także odgłosach gwizdków i syren około 2 tysięcy demonstrantów przeszo w sobotę paryską Champs Elysees w ramach kolejnego protestu "żółtych kamizelek". Demonstracje odbyły się także w kilku innych miastach Francji.

To już piąta kolejna sobota i niedziela z zaplanowanymi protestami przeciwko polityce rządu. Jednym z głównych żądań protestujących jest dymisja prezydenta Emmanuela Macrona, przeciwko któremu od tygodni kieruje się gniew szerokich rzesz spoeczeństwa. Chociaż sam prezydent wzywał do zachowania spokoju, zwłaszcza w sytuacji, gdy we wtorek doszło do zamachu terrorystycznego w Strasburgu, organizatorzy akcji protestacyjnej nie zamierzają ustapić.

Jak podaje BBC tym razem demonstracje były mniej liczne niż chociażby przed tygodniem. W Paryżu zgromadziło się niewiele ponad 2 tysiące osób, czyli pięciokrotnie mniej niż przed tygodniem. I chociaż w mediach społecznościowych oraz na flagach francuskich często pojawiało się słowo "rewolucja", wydaje się, że ruch protestu powoli słabnie we Francji.

Według policji, na którą powołuje się serwis Le Monde, w proteście w kilku miastach Francji wzięło udział w sobotę 33,5 tys. osób, czyli przeszło dwukrotnie mniej niż przed tygodniem, kiedy na ulice wyszło 77 tys. Francuzów. Wokół miejsc, gdzie odbywały się demonstracje zgromadzono siły policji w liczbie 69 tys. funkcjonariuszy. Do popołudnia w Paryżu aresztowano 43 uczestników manifestacji.

Jak donoszą media, już od południa w centrum Paryża gromadziły się grupy osób w żółtych kamizelkach, od których protest wziął nazwę. - Policja zachowuje spokój, podczas gdy demonstranci się gromadzą. Wiele sklepów jest zabarykadowanych. Wzdłuż Champs Elysees podnoszą się okrzyki wzywające do dymisji Macrona - napisała na Twitterze Helena Humphrey, reporterka Deutsche Welle.

Po południu doszło do przepychanek pomiędzy policjantami i demonstrantami. Niektórych demonstrantów funkcjonariusze siłą usuwali z miejsc aprotestu. Na zdjęciach z Champs Elyseees widać było, że ulica jest wypełniona protestującymi, słychać gwizdki, syreny. Widać było również świece dymne oraz prwdopodobnie pociski z gazem łzawiącym odpalone wpoprzek ulicy. Demonstranci szli po ulicy śpiewając Marsyliankę.

Do przepychanek z policją doszło przy Placu Opery. W niektórych miejscach na Champs Elysees było widać wozy policyjne, sami funkcjonariusze spokojnie przypatrywali się gromadzącym się tłumom. W innych doszło do pojedynczych incydentów, w których policja stosowała siłę.

Protest "żółtych kamizelek" rozpoczął się miesiąc temu i był reakcją na zapowiadane podwyżki podatków od paliwa. Na drogach całej Francji protestowali zawodowi kierowcy - którzy muszą we Francji nosić żółte kamizelki i stąd nazwa protestu - a dołączyły do nich rzesze mieszkańców. Kiedy rząd ugiął się przed żądaniami i zrezygnował z podwyżki podatku, protesty nie ustały, a do demonstrantów dołączają kolejne grupy społeczne, występując przeciw elitom i domagając się przywilejów dla siebie.

Wideo

Materiał oryginalny: Kolejny weekend protestu "żółtych kamizelek" we Francji. Manifestanci gromadzą się w Paryżu, policja gotowa - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciejas

TAK WYGLĄDA PRAWORZĄDNA REPUBLIKAŃSKA FRANCJA POD RZĄDAMI LEWAKÓW, PAN TIMERMANS NIE STWIERDZA ŻADNYCH NARUSZEŃ WARTOŚCI, KTÓRYMI KIERUJĘ SIĘ UNIA EUROPEJSKA ! UWAŻA, ŻE POLICJA FRANCUSKA BARDZO DOBRZE POSTĄPIŁA Z LICEALISTAMI, KTÓRYCH ZMUSIŁA BY W KLĘCZĄCEJ POZYCJI MIELI RĘCE PODNIESIONE DO GÓRY !!! PEWNO DZIADEK PANA TIMERMANSA BĘDĄC W SS NORMANDIA TAK TRZYMAŁ MOJEGO DZIADKA NIM GO SKIEROWAŁ DO KOMORY GAZOWEJ W AUSCHWITZ !!! DLA HOLENDRÓW, BELGÓW I NIEMCÓW TO NORMALKA "DEMOKRATYCZNA" !!!

m
ma być

szczera prawda

m
mam szczescie ??

i popijam dobry alkohol, na ktory mnie jeszcze stac , tam BIDA na tym waszym zgnilym bogatym zachodzie a do tego nie mam sasiedztwa 20 osobowej rodzinki z Bliskiego wschodu ktora czych kiedy mi cos jebnac z mieszkania .Dzieki Ci Panie !!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3