Konkurs na dyrektora szkoły w Miastku. Komisja wskazała na Jerzego Wojtowicza

ang
Jerzy Wojtowicz.
Jerzy Wojtowicz. Andrzej Gurba
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Konkurs na dyrektora SP nr 1 Miastku. Komisja wskazała na Jerzego Wojtowicza.

Komisja konkursowa powołana do wyboru dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1 w Miastku wybrała Jerzego Wójtowicza. Dostał 6 głosów. 3 głosy otrzymała obecna jeszcze dyrektorka Halina Gierszewska. 1 osoba się wstrzymała.

To, czy Jerzy Wójtowicz zostanie dyrektorem zależy od burmistrza Romana Ramiona, który ma ostateczny głos w tej sprawie.
Burmistrz Miastka Roman Ramion potwierdza wybór Jerzego Wójtowicza na dyrektora szkoły, który nowe obowiązki zacznie pełnić z dniem 1 września 2016 r.

Szukasz więcej informacji z Miastka? Kliknij i przeczytaj inne artykuły.

Zobacz także:

 

gp24

Wideo

Komentarze 55

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Renata

Przepraszam p. Halinę Gierszewską za dokonane wpisy z mojego komputera bez mojej wiedzy i zgody przez osoby drugie. 

 

Renata Hryszkiewicz

G
Gość
W dniu 25.04.2016 o 17:16, Gość napisał:

Przyjedź do Miastka i pogadaj z ludźmi na ulicy to dowiesz się jak było!   

Jak było?

G
Gość
W dniu 25.04.2016 o 13:48, Tomek napisał:

Czego się czepiacie gościa ktory wygrał konkurs ,ustawka,przekupił itp: był lepszy i wygrał.Piszę ze Słupska  ogólniaki nr 1 to chyba tak mają ,że pracujący tam dyrektorzy nie chcą oddawać stołka,u nas też tak było nastąpiła zmiana i teraz jest  wszystko ok a nawet i lepiej.

Przyjedź do Miastka i pogadaj z ludźmi na ulicy to dowiesz się jak było!   

T
Tomek

Czego się czepiacie gościa ktory wygrał konkurs ,ustawka,przekupił itp: był lepszy i wygrał.Piszę ze Słupska  ogólniaki nr 1 to chyba tak mają ,że pracujący tam dyrektorzy nie chcą oddawać stołka,u nas też tak było nastąpiła zmiana i teraz jest  wszystko ok a nawet i lepiej.

G
Gość
W dniu 23.04.2016 o 15:45, sp1 napisał:

No właśnie w tym rzecz, że się mylisz, ale długo by tłumaczyć, a nie o wszystkim można mówić, szczególnie gdy nie wiesz z kim rozmawiasz ;) Co do języków - najpierw urząd musi pozyskać pieniądze, później jest możliwość wprowadzenia go do szkół. Pożyjemy, zobaczymy. Może w końcu w szkole będzie działo się lepiej,

Nie chce oceniać czy będzie lepiej czy gorzej w szkole bo nie znam sytuacji jaka w niej panowała ale z całego serca życzę aby było lepiej tak będzie najlepiej dla uczniów bo o nich w tym wszystkim zapominamy. Lubię Pana Wójtowicza ale trzymajmy się faktów jeżeli w szkole są dzieci uczęszczające na języki mniejszości to subwencja jest naliczana na nie odpowiednio większa, bierze się pod uwagę ilość dzieci uczących się w danej szkole na początku roku szkolnego chyba we wrześniu lub październiku i po kilku miesiącach jest przelewana dla gminy subwencja oświatowa. Więcej zależy od dyrektorów bo to oni zachęcają dzieci do języków regionalnych niż naczelnik, który nie ma na to bezpośredniego wpływu. Chociaż zapewne dyrektorów namawiał do takich działań ale z tego co słyszałem to niektórzy wykorzystali tej okazji zdobycia dodatkowej subwencji.Nie przypominam sobie aby naczelnik pozyskał dla oświaty jakieś pieniądze inne niż te przekazane z budżetu gminy. Jeżeli o jakichś wiesz to możesz napisać. Piszę to nie po to aby się czepiać ale aby trzymać się faktów.

s
sp1
W dniu 22.04.2016 o 20:00, Gość napisał:

NA jakiej podstawie twierdzisz, że naczelnik pozyskał takie pieniądze? (aby sprawa była jasna nic do niego nie mam ale uważam, że należy trzymać się faktów) pieniądze na remonty pozyskiwał... ale od burmistrza i rady miejskiej. Pomysł wprowadzenia języków mniejszości został podpatrzony od gmin kaszubskich woj. pomorskiego za jego wprowadzenie odpowiadają dyrektorzy i to od ich inicjatywy zależy czy ile dzieci chodzi na taki język. Co nie zmienia faktu, że to spokojny i dobry człowiek.

 

No właśnie w tym rzecz, że się mylisz, ale długo by tłumaczyć, a nie o wszystkim można mówić, szczególnie gdy nie wiesz z kim rozmawiasz ;) Co do języków - najpierw urząd musi pozyskać pieniądze, później jest możliwość wprowadzenia go do szkół.

 

Pożyjemy, zobaczymy. Może w końcu w szkole będzie działo się lepiej,

G
Gość
W dniu 22.04.2016 o 21:32, Gość napisał:

Dlaczego burmistrz ani naczelnik nie udzielił dyr.G.nagany lub upomnienia za złe traktowanie pracowników?Czy nie było skarg?A może ta grupa ciągle narzekających nauczycieli i pracowników nie nadaje się do pracy w szkole i boi się do tego oficjalnie przyznać.Może lepiej wymienić dyr. a wtedy uda się przeczekać spokojnie do emerytury nic nie robiąc.Takie tam ciepłe kluchy nie zauważą że nic się nie robi,najlepiej latać po związkach i skarżyć. Z tego co mówisz to panie za związków zostały przez kogoś przekonane aby zagłosować przeciw.   Tak właśnie wygląda ustawka !

Niestety reguły konkursu są takie, że bez poparcia związków zawodowych (3głosy) i kuratorium (2głosy) nie można wygrać konkursu- komisja liczy 10 członków aby zostać dyrektorem trzeba mieć poparcie 6 osób.

w
waliłemwąsa

to pani G. próbowała zrobić ze szkoły wytwórnię makaronu, za bardzo wynikowo. to nie była radosna szkoła, wszystko wymuszone, jak dobrze zorganizowany obóz koncentracyjny. nie o taką przyszłość walczyłem...........

G
Gość
W dniu 22.04.2016 o 21:05, Gość napisał:

A skąd wiesz jak głosowali ludzie z kuratorium? Czy ty szukasz głupszego od siebie? Myślę ze nie znajdziesz. 

W takim razie geniuszu jest jeszcze gorzej skoro zakładasz, że z trzech głosów za Panią G. dwa były od przedstawicieli kuratorium to nawet nie miała poparcia ze strony rady rodziców lub przedstawiciela rady pedagogicznej bo to oznaczałoby konieczność zdobycia 4głosów.

G
Gość

A jednak ustawka.!

G
Gość
W dniu 22.04.2016 o 20:21, Gość napisał:

Jeżeli sugerujesz, że  burmistrz ma takie wpływy, że słuchają go związkowcy (wbrew woli pracowników szkoły) a nawet pracownicy kuratorium wykonują jego polecenia to muszę stwierdzić, że facet ma władzę!!! Myślę, że Pani G. musiała jednak zapracować sobie na to że miała przeciwko sobie znaczną grupę pracowników, kuratorium i związki zawodowe. Gdyby relacje z pracowniami były właściwe to nikt nie przekonałby związkowców do głosowania przeciw a z głosowania wynika, że wszyscy lub w  większości musieli być jej przeciwni. Ludzie z kuratorium to także układ rodzinny?

Dlaczego burmistrz ani naczelnik nie udzielił dyr.G.nagany lub upomnienia za złe traktowanie pracowników?Czy nie było skarg?A może ta grupa ciągle narzekających nauczycieli i pracowników nie nadaje się do pracy w szkole i boi się do tego oficjalnie przyznać.Może lepiej wymienić dyr. a wtedy uda się przeczekać spokojnie do emerytury nic nie robiąc.Takie tam ciepłe kluchy nie zauważą że nic się nie robi,najlepiej latać po związkach i skarżyć. Z tego co mówisz to panie za związków zostały przez kogoś przekonane aby zagłosować przeciw.   Tak właśnie wygląda ustawka !

G
Gość
W dniu 22.04.2016 o 20:21, Gość napisał:

Jeżeli sugerujesz, że  burmistrz ma takie wpływy, że słuchają go związkowcy (wbrew woli pracowników szkoły) a nawet pracownicy kuratorium wykonują jego polecenia to muszę stwierdzić, że facet ma władzę!!! Myślę, że Pani G. musiała jednak zapracować sobie na to że miała przeciwko sobie znaczną grupę pracowników, kuratorium i związki zawodowe. Gdyby relacje z pracowniami były właściwe to nikt nie przekonałby związkowców do głosowania przeciw a z głosowania wynika, że wszyscy lub w  większości musieli być jej przeciwni. Ludzie z kuratorium to także układ rodzinny?

A skąd wiesz jak głosowali ludzie z kuratorium? Czy ty szukasz głupszego od siebie? Myślę ze nie znajdziesz. 

m
mily

nie kopcie leżącego. znajdcie jej jakąś robotę, bo kredytów nabrała, jak to spłaci. co proponujemy hahaha

G
Gość
W dniu 22.04.2016 o 19:56, Gość napisał:

Normalnie to znaczy rodzinnie.To taki nasz miastecki zwyczaj burmistrza i podległych mu urzędników. Kogo J.W. z rodziny przyjmie do pracy pierwszego? Czy są chętni?Myślę że się znajdzie.   Pani G. już podziękowano w sposób taki na jaki ich stać.

Jeżeli sugerujesz, że  burmistrz ma takie wpływy, że słuchają go związkowcy (wbrew woli pracowników szkoły) a nawet pracownicy kuratorium wykonują jego polecenia to muszę stwierdzić, że facet ma władzę!!!

 

Myślę, że Pani G. musiała jednak zapracować sobie na to że miała przeciwko sobie znaczną grupę pracowników, kuratorium i związki zawodowe. Gdyby relacje z pracowniami były właściwe to nikt nie przekonałby związkowców do głosowania przeciw a z głosowania wynika, że wszyscy lub w  większości musieli być jej przeciwni. Ludzie z kuratorium to także układ rodzinny?

 

G
Gość
W dniu 22.04.2016 o 17:31, ---- napisał:

Pracy już zmienić nie można? Zasługi? 2/3 pieniędzy które były pozyskiwane na budowe/renowacje szkół/wprowadzenie języków mniejszości były zasługą naczelnika. Rzecz w tym, że 90% ludzi o tym nie wie.  

NA jakiej podstawie twierdzisz, że naczelnik pozyskał takie pieniądze? (aby sprawa była jasna nic do niego nie mam ale uważam, że należy trzymać się faktów) pieniądze na remonty pozyskiwał... ale od burmistrza i rady miejskiej. Pomysł wprowadzenia języków mniejszości został podpatrzony od gmin kaszubskich woj. pomorskiego za jego wprowadzenie odpowiadają dyrektorzy i to od ich inicjatywy zależy czy ile dzieci chodzi na taki język. Co nie zmienia faktu, że to spokojny i dobry człowiek.

Dodaj ogłoszenie