Kostka brukowa jest szkodliwa dla zdrowia rowerzystów

Krzysztof PiotrkowskiZaktualizowano 
Rowerzysta na ścieżce przy słupskiej ulicy Kołłątaja. Jazda po takiej nawierzchni naraża jeżdżących na nadmierne drgania.
Rowerzysta na ścieżce przy słupskiej ulicy Kołłątaja. Jazda po takiej nawierzchni naraża jeżdżących na nadmierne drgania. Fot. Łukasz Capar
Drogi rowerowe budowane z polbruku szkodzą zdrowiu. Udowodnili to naukowcy i pracownicy warszawskiego biura drogownictwa. Zbadali oni drgania, na jakie narażeni są rowerzyści.

Badania drgań

Badania drgań

Prezentacja z przebiegiem i wynikami badań nad wpływem kostki brukowej na rowerzystę znajdują się na stronie internetowej:

www.zm.org.pl/download/prezentacje/0911-standardy-wibracje.pdf

Polska Akademia Nauk wraz firmą Bruel & Kjaer przeprowadziła pierwsze w kraju badania na stołecznych ścieżkach rowerowych na zlecenie warszawskiego urzędu miejskiego. Chciano sprawdzić, czy rodzaj nawierzchni ma wpływ na rowerzystę i komfort jazdy. Zwykły polski rower Jubilat wyposażono w specjalny czujnik do mierzenia drgań. Coś w rodzaju małego sejsmografu, który na co dzień wykorzystują służby BHP przy określaniu niebezpiecznych stanowisk pracy.

Pomiary odbywały się pod nadzorem specjalistów z Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN, którzy dbali o zgodność ustawień przyrządów i przeprowadzania pomiarów z normami. O tym, czy dopuścić człowieka do pracy, gdzie występują drgania, decyduje dyrektywa europejska EU 2002/44/EC określająca maksymalne parametry: natężenie drgań i czas pracy. W przypadku badań drgań, jakie odczuwa rowerzysta, jadąc po drodze, najważniejszym parametrem jest parametr VTV wyrażany
w metrach na sekundę do kwadratu.

Kostka szkodzi - to pewne!

Badania polegały na przejechaniu rowerem przez ścieżki rowerowe zbudowane z różnego rodzaju nawierzchni: nowego asfaltobetonu (takiego, jaki stosuje się na nowych ulicach), z kostki betonowej (polbruku), z polbruku na drodze obfitej w krawężniki i z polbruku niefazowanego (bez obciętych krawędzi).

Oto wyniki pomiaru współczynnika VTV na różnych rodzajach nawierzchni drogowej: asfaltobeton: 3,4, polbruk: 6,7, polbruk niefazowany: 4,6, polbruk niefazowany z krawężnikami: 6,8.

- Norma Unii Europejskiej wskazuje, że już przy wartości VTV powyżej 2,5 metra na sekundę do kwadratu należy próbować ograniczać drgania - mówi Marek Utkin z Sekcji Transportu Rowerowego Biura Drogownictwa i Komunikacji warszawskiego urzędu miejskiego. - Przy wartości VTV powyżej 5 są to już wibracje zagrażające zdrowiu. Co więcej, drgania mogą szkodzić nie tylko rowerzystom, ale również dzieciom, które znajdują się w wózkach. Bardziej wrażliwe maluchy mogą po prostu zwymiotować, gdy rodzice będą przez dłuższy czas na spacerze szli po bruku.
\
Drgania oddziałujące na nasze ciało podczas jazdy rowerem przenoszone są przez podłogi, siedziska, oparcia itp. Codzienne narażanie się na zbyt intensywne drgania rąk trzymających trzęsącą się kierownicę roweru po pewnym czasie mogą u rowerzysty wywołać trwałe uszkodzenia stawów i mięśni nadgarstków
i łokci.

Polbruk lubią tylko urzędnicy

Doświadczeni rowerzyści bez żadnych badań, z własnej praktyki wiedzą, jak niewygodnie jeździ się rowerem po kostce brukowej i omijają ją jak tylko się da. Niestety często łamią przy tym prawo, gdyż według przepisów, jeśli jest ścieżka rowerowa, nawet z najgorszej nawierzchni, rowerzysta musi nią jechać. Jazda płaską asfaltową ulicą jest nielegalna. Dlaczego więc miasta w Polsce nagminnie stosują kostkę brukową, która jest mniej trwała niż asfalt?

- Argumenty są różne, na przykład to, że jest to nawierzchnia łatworozbieralna, która umożliwia szybki dostęp do instalacji podziemnych - mówi Marek Utkin. - Tymczasem instalacje powinny znajdować się w tak zwanych przepustach połączonych studzienkami, gdzie wymiana instalacji nie wymaga niszczenia nawierzchni.

Pozorna łatworozbieralność kostki kończy się, gdy została zbudowana na solidnej, betonowej podsypce, bo wtedy i tak trzeba używać młotów pneumatycznych i koparek. Poza tym - zauważa ekspert - miasto i tak na tym nie oszczędza, ponieważ za rozebranie i ułożenie kostki, pod którą są instalacje komunalne i tak musi płacić. Jeśli są instalacje prywatne, płaci inwestor, nie ma więc żadnego uzasadnienia.

- Prawda jest taka, że chodzi przede wszystkim o pieniądze - uważa M. Utkin. - W całym kraju działają lokalne firmy produkujące polbruk, niewykluczone, że mogą mieć jakieś niejasne powiązania z urzędnikami w miastach i gminach.

Drogi rowerowe tylko asfaltowe

Wyniki badań utwierdziły tylko w przekonaniu warszawskich urzędników, że budowanie dróg rowerowych z asfaltu jest najlepszym rozwiązaniem. W stolicy od ponad dwóch lat obowiązuje zarządzenie prezydenta miasta, zalecające budowanie dróg rowerowych z asfaltu.

Nie oznacza to jednak, że takie drogi mają powstać wszędzie. Na przykład historyczny bruk granitowy powinien pozostać, ale jedynie na starówkach miejskich. Dodatkowym argumentem za asfaltem jest cena. Asfaltowa nawierzchnia jest tańsza niż nawet najlepiej ułożona kostka betonowa. Dla przykładu średnia cena kostki brukowej wynosi 80 złotych za metr kwadratowy, tymczasem cena asfaltu rozpoczyna się już od 30 złotych za tę samą powierzchnię.

Współczynnik VTV

VTV to uśredniona wartość przyspieszenia drgań oddziałujących na człowieka, który jest na nie narażony. W przypadku badań drgań wpływających na rowerzystę, chodzi o wpływ na ramiona i ręce. Wartość VTV mierzona i sumowana w trzech osiach: x, y i z. Wyraża się w m/s2. Wartości powyżej 5 m/s2 zagrażają zdrowiu.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 05.11.2016 o 21:42, Miecio napisał:

Wam rowerzystom juz sie w dupach przewraca. Moze odrazu sciezke z zlota wam zrobic i milion dolcow dac na dzien dobry? Porabane wymysly..

A co? Interes z kostką brukową szlag ci trafia?

f
ffff

Czego nie zrozumiałeś? Przecież wyraźnie napisano,że asfalt jest tańszy,trwalszy i lepszy od kostki,więc dlaczego nie można od razu zrobić dobrze?

M
Miecio

Wam rowerzystom juz sie w dupach przewraca. Moze odrazu sciezke z zlota wam zrobic i milion dolcow dac na dzien dobry? Porabane wymysly..

~edi~

Wystarczy jedna zmiana prawa - usunięcie absurdalnego zapisu o nakazie korzystania ze śmieszki rowerowej, gdzie tylko urzędasom spodobało się postawić znaki. Wtedy jakość dróg rowerowych będzie automatycznie weryfikowana - głosowaniem za pomocą skrętu kierownicą roweru. Po prostu złymi ścieżkami nikt nie będzie jeździł.

B
BógUrojony
W dniu 25.03.2010 o 11:43, mareku napisał:

A na koniec jeszcze raz dodam, że uważam ścieżki czy drogi rowerowe z kostki za nieporozumienie i dziwi mnie, że w tak wielu miejscach powstają, także w moim mieście.


Hehehe - właśnie dokładnie odwrotnie. Za budową dróg rowerowych z kostki stoi nie "nieporozumienie, lecz "porozumienie" To porozumienie pomiędzy decydentami i producentami
m
mareku

Sam jeżdżę trochę na rowerze i uważam ścieżki z kostki za nieporozumienie. Jednak przeglądając oryginalne wyniki badań rzeczywiście zauważyć można, że zaprezentowane wyniki są nieco wyrwane z kontekstu. Pominięto np. wyniki dla starego asfaltu, dla którego zmierzona wartość skuteczna VTV wyniosła 5,4 m/s^2.
Poza tym tekst w artykule "– Norma Unii Europejskiej wskazuje, że już przy wartości VTV powyżej 2,5 metra na sekundę do kwadratu należy próbować ograniczać drgania – mówi Marek Utkin z Sekcji Transportu Rowerowego Biura Drogownictwa i Komunikacji warszawskiego urzędu miejskiego. – Przy wartości VTV powyżej 5 są to już wibracje zagrażające zdrowiu." jest trochę nieścisły, bo nie wspomina o tym, że wartości te dotyczą czasu odniesienia równego 8 godzinom. I tak aby osiągnąć EAV, czyli VTV równe 2,5 m/s^2 ale za 8 godzin, trzeba jeździć przez około 1 h po kostce fazowanej, przez ponad 2 godziny po niefazowanej, ok 1,5 h po starym asfalcie i ponad 4 h po nowym asfalcie. Natomiast żeby osiągnąć ELV, czyli narażenie na drgania o wartości przyspieszenia 5 m/s^2 trwające przez 8 godzin trzeba by jeździć 4,5 h po kostce fazowanej, prawie 7 godzin po starym asfalcie i ponad 8 godzin po nowym asfalcie czy kostce niefazowanej.
Oczywiście w prezentacji przedstawiającej wyniki napisano, że wartości te dotyczą pracowników fizycznych "gdy tymczasem typowy rowerzysta nie musi być zdrowym i silnym mężczyzną". Oczywiście, że nie musi. Należy jednak pamiętać także, że wartości te dotyczą pracowników fizycznych, którzy codziennie pracują w takich warunkach i codziennie narażeni są na drgania o takich poziomach. Jeśli ktoś nie jest zdrowy i silny to raczej nie jeździ przez 8 godzin codziennie na rowerze.
Swoją drogą ciekawe było by zbadanie kurierów rowerowych, na jakie drgania są narażeni w ciągu dnia pracy. Bo wynika z tego, że w ich przypadku rzeczywiście konieczne byłoby podjęcie działań próbujących ograniczyć narażenie na drgania;).
A na koniec jeszcze raz dodam, że uważam ścieżki czy drogi rowerowe z kostki za nieporozumienie i dziwi mnie, że w tak wielu miejscach powstają, także w moim mieście.
Pozdrawiam

p
piki

'odbieram raczej jako coś, co w moich studenckich czasach określano jako "wciskanie ludziom ciemnoty"'
Odbierasz tak, bo masz jakieś spiskowe teorie. A to tylko potwierdza to o czym większość rowerzystów mówiła od dawna, ale nikt jakoś nie chciał wierzyć, albo uznawał takiego za 'księżniczkę'. Doświadczenia mówią znacznie więcej od cyferek

Q
QRT
W dniu 24.03.2010 o 20:25, Gość napisał:

kostka niefazowana jest bardzo śliska, zwłaszcza po deszczu. nie daje dobrej przyczepności i łatwo o wypadek.


Sam rękę na takiej połamałem, jak mnie zarzuciło to leciałem jak karton a wcale szybko nie jechałem.
G
Gość

kostka niefazowana jest bardzo śliska, zwłaszcza po deszczu. nie daje dobrej przyczepności i łatwo o wypadek.

W dniu 24.03.2010 o 18:27, drogowiec napisał:

Proponuję zwrócić jednak uwagę na "drobną" różnicę pomiędzy polbrukiem (wskaźnik VTV=6,7) a polbrukiem niefazowanym (VTV=4,6, a więc nawet poniżej krytycznej wartości 5,0). Autor artykułu (zapewne - jak się domyślam - zagorzały rowerzysta) dziwnie łatwo wrzuca obydwa rodzaje kostki polbruk do jednego worka. Dziwi mnie też podany przykład "polbruk niefazowany z krawężnikami" z najbardziej niekorzystnym VTV=6,8 - podano go najwyraźniej tylko po to, aby przekonać czytelników, że polbruk bezfazowy też nie jest taki super. Chętnie bym zobaczył oryginalne wyniki pomiarów, na które się Pan powołuje, Panie redaktorze. Bo argumenty przedstawiane przez Pana (czy też pan Utkina, którego Pan cytuje) odbieram raczej jako coś, co w moich studenckich czasach określano jako "wciskanie ludziom ciemnoty". Co to w ogóle za pojęcie "polbruk bezfazowy z krawężnikami"? Krawężnik stanowi boczne obramowanie nawierzchni i jako element pogarszający warunki jazdy roweru może pojawiać się tylko punktowo w miejscu, gdzie ciąg rowerowy krzyżuje się z jezdnią czy wjazdem bramowym.Dalej co argumentu dotyczącego kosztów remontu nawierzchni po naprawie czy wymianie podziemnych instalacji komunalnych. Jak Pan sądzi, Panie redaktorze, komu właściciel takich "prywatnych sieci" jak kable energetyczne czy telefoniczne albo sieci wodociągowe czy gazowe "dorzuca" koszty naprawy do rachunku?

B
BógUrojony

Warto tylko wspomnieć, że to nie są jedyne argumenty za asfaltowymi ścieżkami.

Niedawno Głos Pomorza napisał artykuł o Słupsku - mieście straconych możliwości. Uważam, że brak ścieżek rowerowych w naszym mieście i regionie, to jedna z największych straconych możliwości. Mamy gdzie je poprowadzić, mamy jak przyciągnąć turystów do miasta, zwłaszcza w sezonie letnim, a za parę-parenaście milionów stalibyśmy się rowerową stolicą kraju, co przy połączeniu z Ustką, Rowami i innymi miejscowościami stanowiłoby prawdziwy magnez dla przyjezdnych, a nie fikcyjny marketing ulotkami i koncertami wątpliwych artystów na placu zwycięstwa. Przy odpowiedniej skali stanowiłoby to także realne odciążenie naszych zakorkowanych ulic, a w wymienionej przeze mnie kwocie zmieściłaby się nie tylko realizacja, ale także zakup własnego, miejskiego, profesjonalnego sprzętu do budowania kolejnych kilometrów i naprawy istniejących.

w
wc

Cena kostki to też 30 zł za metr kwadratowy. Cena kostki z ułożeniem to koszt ok. 80-100 zł. A ile kosztuje metr kwadratowy asfaltu na gotowo?

d
drogowiec

Proponuję zwrócić jednak uwagę na "drobną" różnicę pomiędzy polbrukiem (wskaźnik VTV=6,7) a polbrukiem niefazowanym (VTV=4,6, a więc nawet poniżej krytycznej wartości 5,0). Autor artykułu (zapewne - jak się domyślam - zagorzały rowerzysta) dziwnie łatwo wrzuca obydwa rodzaje kostki polbruk do jednego worka. Dziwi mnie też podany przykład "polbruk niefazowany z krawężnikami" z najbardziej niekorzystnym VTV=6,8 - podano go najwyraźniej tylko po to, aby przekonać czytelników, że polbruk bezfazowy też nie jest taki super. Chętnie bym zobaczył oryginalne wyniki pomiarów, na które się Pan powołuje, Panie redaktorze. Bo argumenty przedstawiane przez Pana (czy też pan Utkina, którego Pan cytuje) odbieram raczej jako coś, co w moich studenckich czasach określano jako "wciskanie ludziom ciemnoty". Co to w ogóle za pojęcie "polbruk bezfazowy z krawężnikami"? Krawężnik stanowi boczne obramowanie nawierzchni i jako element pogarszający warunki jazdy roweru może pojawiać się tylko punktowo w miejscu, gdzie ciąg rowerowy krzyżuje się z jezdnią czy wjazdem bramowym.
Dalej co argumentu dotyczącego kosztów remontu nawierzchni po naprawie czy wymianie podziemnych instalacji komunalnych. Jak Pan sądzi, Panie redaktorze, komu właściciel takich "prywatnych sieci" jak kable energetyczne czy telefoniczne albo sieci wodociągowe czy gazowe "dorzuca" koszty naprawy do rachunku?

d
dusigrosz

pytanie zatem, czyje interesy reprezentuje w Słupsku pan Kurtiak i ZDM? Bo na pewno nie mieszkańców ani miasta - z tekstu wynika, że za te same pieniądze można by w Słupsku budować dwa razy tyle bezpiecznych, wygodnych dróg rowerowych z asfaltu, tymczasem cały czas buduje się z droższej i gorszej kostki. To się nadaje do prokuratora!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3