Koszalin. Sąd skazał policjantów za pobicie policjanta -...

    Koszalin. Sąd skazał policjantów za pobicie policjanta - kibica

    r - gk24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Wśród kibiców Pogoni na meczu ze wrześniu 2007 roku znalazł się policjant.

    Wśród kibiców Pogoni na meczu ze wrześniu 2007 roku znalazł się policjant. ©Rajmund Wełnic

    Policjanci, którzy po meczu Darzbór Szczecinek - Pogoń Szczecin, pobili kibica drużyny gości, którym okazał się inny policjant, zostali skazani. Dziś sąd Okręgowy w Koszalinie utrzymał mocy wyrok.
    Wśród kibiców Pogoni na meczu ze wrześniu 2007 roku znalazł się policjant.

    Wśród kibiców Pogoni na meczu ze wrześniu 2007 roku znalazł się policjant. ©Rajmund Wełnic

    Chodzi o wydarzenia sprzed ponad 2 lat, gdy w Szczecinku zmierzyły się piłkarskie drużyny Darzboru i Pogoni Szczecin. Wśród kibiców przyjezdnych był po cywilnemu Marcin K., policjant z 11-letnim stażem.

    Twierdził, że po meczu został uderzony przez policjantów zabezpieczających mecz, a gdy chciał ich numery służbowe miał usłyszeć, że może "zobaczyć numer buta". Gdy usiłował im zrobić zdjęcie komórką, został powalony na ziemię, zakuty w kajdanki i kilka razy zdzielony pałką.
    Marcin K. rozpoznał tylko Ireneusza J.. Potem próbował jeszcze bez skutku poskarżyć się na komendzie, ale tam nie chciano z nim rozmawiać. Zdecydował się więc złożyć doniesienie na kolegę po fachu do prokuratora.

    Ireneusz J. bronił się twierdząc, że Marcin K. był agresywny, zachowywał się jak awanturnik, a nie policjant.

    Pierwszy wyrok w tej głośnej sprawie sąd w Szczecinku wydał w marcu tego roku. Józef G., który w dniu meczu siedział w policyjnej dyżurce, został uznany winnego niedopełnienia obowiązków służbowych, ale w jego wypadku postępowanie warunkowo umorzono. Ireneusza J. skazano na rok i 3 miesiące więzienia w zawieszeniu na 3 lata i zakazano bycia policjantem przez 3 lata. Skazani złożyli apelację.

    Koszaliński sąd w całości podtrzymał wyrok uznając, że doszło do ewidentnego przekroczenia uprawnień, a sama interwencja była niezasadna dając wiarę wersji wydarzeń kibica. W wypadku dyżurnego były większe wątpliwości, ale sąd uznał, że miał obowiązek skierować poszkodowanego do odpowiedniego policjanta. Orzeczenie SO w Koszalinie jest prawomocne.

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 PLUS POLECAMY

    Wideo