Krzysztof Banach ratował życie innych, teraz sam potrzebuje pomocy

mag
Krzysztof Banach pracował jako ratownik medyczny w Słupsku, potem w Szczecinie
Krzysztof Banach pracował jako ratownik medyczny w Słupsku, potem w Szczecinie archiwum prywatne
Krzysztof Banach jest kochającym życie, pełnym radości człowiekiem z pasją ratowania życia innym. Niestety, od dwóch miesięcy leży w szpitalu w Szczecinie. Lekarze nie wiedzą, co mu jest. Rodzina i znajomi zbierają pieniądze na leczenie i transport do innego specjalistycznego szpitala.

Krzysztof całe życie poświęcał innym. Pracował w pogotowiu jak ratownik medyczny w Słupsku, a od niespełna dwóch lat w Szczecinie, gdzie się przeprowadził. Prowadził także szkolenia dla ratowników. Był człowiekiem pełnym energii i chęci życia. Choć to go nie oszczędzało. W 2011 roku rozpoznano u niego ostrą białaczkę szpikową. Przeszedł przeszczep szpiku, wrócił do normalnego życia, choć miał jeszcze różne problemy zdrowotne związane m.in. z krzepliwością krwi. Żył jednak pełnią życia.
- Uwielbiał sporty ekstremalne, snowboard, kitesurfing i jazdę na rowerze. Kochał życie - mówi Romek Banach, brat Krzysztofa. - Obecnie Krzysiek walczy o życie. Lekarze nie wiedzą, co mu jest. 6 stycznia trafił do szpitala, miał problemy z mową, potem doszły drgawki. Na ten moment jego stan jest bardzo ciężki, oddycha poprzez respirator i jest karmiony poprzez rurkę wprowadzoną do żołądka. Ma niedowład lewej strony ciała i jest z nim utrudniony kontakt - mówi pan Roman.

Czytaj także

Wszystko zaczęło bardzo nagle.

- Był zdrowy, a nagle wylądował w szpitalu. Najpierw trafił do szpitala psychiatrycznego. Podejrzewano u niego szok, stan depresyjny. Zrobiono mu wszystkie badania, rezonans, tomografię. Badania nic nie wykazały. Przeniesiono go na oddział zakaźny, ponieważ podejrzewano zakażenie bakteryjne lub wirusowe. Zrobili mu punkcję, badanie nic nie wykazało. Pojawiły się stany padaczkowe. Przeniesiono go na OIOM i znów badania, i znów nic nie wykazano. Wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej. Oddycha przez respirator. Trzy tygodnie temu go wybudzono. Ma niedowład jednej strony ciała. Przeniesiono go na neurologię, ale wciąż nie ma diagnozy. Lekarze leczą objawowo - mówi brat Krzysztofa.

Zarówno partnerka Krzysztofa, jak brat mają problem z dotarciem do dokumentacji medycznej, ponieważ choroba przyszła nagle i Krzysztof nie zdążył nikogo upoważnić.

Czytaj także

- Staramy się o zdobycie dokumentów, chcemy przetransportować Krzyśka do innego specjalistycznego szpitala w Bydgoszczy, który zajmuje się tego typu schorzeniami neurologicznymi. Dlatego prosimy wszystkich o wsparcie, gdyż ani ja, ani siostra, nie jesteśmy w stanie zapewnić mu odpowiedniego leczenia i potrzebujemy pomocy. Jesteśmy już zdesperowani i nie wiemy co robić - mówi Romek Banach.

Kwota zbiórki to 50 tys. zł .

- Kwota uległa zwiększeniu po konsultacji w sprawie kosztów leczenia i rehabilitacji. Koszt dwóch tygodni pobytu u lekarza spod Bydgoszczy, który chce pomóc, wynosi 8 tysięcy złotych. Jest to obecnie najbardziej obiecująca opcja jeśli chodzi o Krzysia - mówi Daria Turowska, przyjaciółka, która zajęła się zorganizowaniem zrzutki. Dzisiaj na koncie jest ponad 26 tys. zł. Ale to wciąż mało.

Jak pomóc?

https://zrzutka.pl/dla-krzyska

Zobacz także: W Słupsku już działa pierwszy sklep charytatywny

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
8 marca, 15:20, Gość:

Polska bezpłatna służba zdrowia .

Tu zbiórka tam zbiórka .

8 marca, 21:01, Dorotka:

dlatego wielokrotnie pisałam by prezydent przekierował w trybie pilnym 2 miliardy zlotych na takie ciężkie przypadki leczenia ratującego zycie Polakom. Nie doczekalam się, niestety. Poszło, ale na rządową propagande sukcesu w tvpis. Niewiele mozemy ci dac, ale dam tyle ile mogę.3maj sie.

Pani nie wie o czym pisze

G
Gość

Nie ważne jaki był ważne,że pomagał

G
Gość
8 marca, 18:04, Gość:

Jak to czytam to mam wrażenie ze o innego Krzyska chodzi... jak dla mnie taki wspaniały nie był... ciekawe czemu wyleciał z pogotowia

9 marca, 7:48, Ratownik:

był "inny" ,ale jako RM robił robotę.

Miałem okazję go poznać i przyznaję, że miewał ekscentryczne zachowania ,ale znam gorsze przypadki turbo RM , którzy nadal pracują.

Fakt, specyficzny czlowiek, ale swoja robote robil. Patrzac na slupskie pogotowie, to na palcach jednej reki mozna wymienic ratowników znajacych swoj fach. Kilku jest naprawde swietnych. Duzo zdrowia Krzychu.

R
Ratownik
8 marca, 18:04, Gość:

Jak to czytam to mam wrażenie ze o innego Krzyska chodzi... jak dla mnie taki wspaniały nie był... ciekawe czemu wyleciał z pogotowia

był "inny" ,ale jako RM robił robotę.

Miałem okazję go poznać i przyznaję, że miewał ekscentryczne zachowania ,ale znam gorsze przypadki turbo RM , którzy nadal pracują.

G
Gość

Piszecie takie bzdury a człowiek jest w tragiczniej sytuacji jednak pomagał innym i najgorsze jest to że człowiek chodzi , funkcjonuje i nagle świat mu się wali, nie ważne jakie leczenie czy operacje , może coś zawiodło że znalazł się w takim stanie, każdy nagle może stracić kontrolę nad swoim ciałem , coś może się wydarzyć i takiemu człowiekowi życie i świat się wali, nie piszcie takich podłości

G
Gość
8 marca, 18:04, Gość:

Jak to czytam to mam wrażenie ze o innego Krzyska chodzi... jak dla mnie taki wspaniały nie był... ciekawe czemu wyleciał z pogotowia

obys był w gorszej sytuacji podły człowieku

G
Gość
8 marca, 18:04, Gość:

Jak to czytam to mam wrażenie ze o innego Krzyska chodzi... jak dla mnie taki wspaniały nie był... ciekawe czemu wyleciał z pogotowia

8 marca, 20:32, Gość:

A Ty to taki wspaniały? Kabel? Mikrofon? A może kamera?

Ty Śmieciu Zamknij Ryj

D
Dorotka
8 marca, 15:20, Gość:

Polska bezpłatna służba zdrowia .

Tu zbiórka tam zbiórka .

dlatego wielokrotnie pisałam by prezydent przekierował w trybie pilnym 2 miliardy zlotych na takie ciężkie przypadki leczenia ratującego zycie Polakom. Nie doczekalam się, niestety. Poszło, ale na rządową propagande sukcesu w tvpis. Niewiele mozemy ci dac, ale dam tyle ile mogę.3maj sie.

G
Gość
8 marca, 18:04, Gość:

Jak to czytam to mam wrażenie ze o innego Krzyska chodzi... jak dla mnie taki wspaniały nie był... ciekawe czemu wyleciał z pogotowia

A Ty to taki wspaniały? Kabel? Mikrofon? A może kamera?

G
Gość
8 marca, 17:36, Gość 1:

Skoro nie wiedzą lekarze co mu jest to na co ta operacja ? Ja rozumiem konsultacje itd ale operacja gdy nie wiadomo co się dzieje ?

O jakiej operacji mówisz?

B
Były strażak

Ziarnko do ziarnka.... Trzymaj się koleżko.

p
piotr mieczyslaw

kolejny przykład iż sami sobie stwarzamy problemy - od 2011 rok był chory doskonale wiedział iż partnerka to nie zona ,brat wg prawnikow to obcy - wystarczyl Katechizm i zawarte w nim Sakrementy Sw,

Warto pomoc i Banachowi i Szarkowi /tez ratownik/ i ...wielu innym.

G
Gość

Tramal mu podać pewnie mu sie poprawi

G
Gość

trzeba pomoc jak najbardziej!!! nie dajmy sie panice widok z Medilanu polnocne Wlochy zadnej paniki ludzie chodza bez masek

https://www.skylinewebcams.com/pl/webcam/italia/lombardia/milano/duomo-milano.html

G
Gość 1

Skoro nie wiedzą lekarze co mu jest to na co ta operacja ? Ja rozumiem konsultacje itd ale operacja gdy nie wiadomo co się dzieje ?

Dodaj ogłoszenie