Lekarze POZ nie chcieli szczepić przeciw Covid. Wprowadzono zmiany!

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Placówki POZ nie chciały zgłaszać się do Narodowego Programu Szczepień. Wymagania były nierealne. Zdaniem szefów placówek, nie są w stanie zaszczepić 180 osób w tygodniu i szczepić pięć dni. - Nie mogę zwolnić lekarza od jego obowiązków. Dziennie przyjmuje on około 40 pacjentów. Kto będzie ich leczył, jak lekarz zajmie się tylko szczepieniami? - pyta właściciel niepublicznego zakładu zdrowia ze Słupska. To już się zmieniło! Nabór chętnych do realizacji szczepień trwa tylko do piątku, 11 grudnia!

Dotychczasowe wymagania bulwersowały właścicieli placówek POZ.

- Nie jestem w stanie zaszczepić 180 osób w tygodniu przez pięć dni. Musiałbym zwolnić lekarza od wykonywania jego obowiązków, a to jest niemożliwe. Dziennie przyjmuje on około 40 pacjentów. Kto będzie ich leczył, jak lekarz zajmie się tylko szczepieniami? Powstanie gigantyczna kolejka - mówi właściciel niepublicznego zakładu zdrowia ze Słupska. - Trudno też zorganizować bezkolizyjne wejścia i wyjścia dla pacjentów chorych i tych na szczepienia. Ktoś, kto to wymyślił, dawno nie był w przychodni zdrowia dla dorosłych.

W czwartek, 10 grudnia, Narodowy Fundusz Zdrowia ogłosił zmiany w naborze do Narodowego Programu Szczepień. Są pewne udogodnienia dla placówek POZ.

- Po konsultacjach Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 z przedstawicielami placówek POZ, wprowadzamy zmiany do ogłoszenia o naborze do programu. To bardzo istotne zmiany dla placówek POZ - mówi Mariusz Szymański, rzecznik prasowy NFZ w Gdańsku. - Doprecyzowujemy wymagania organizacyjne naboru. Wymóg szczepień przez 5 dni w tygodniu nie będzie dotyczył placówek POZ. Także wskazanie zdolności do wykonania co najmniej 180 szczepień w tygodniu, przez jeden zespół szczepiący, nie będzie wymagane dla placówek POZ - mówi rzecznik.

Korekta wymogów naboru ma, w jeszcze większym stopniu, zachęcić placówki POZ do dołączenia do Narodowego Programu Szczepień. Pozostałe warunki i zasady naboru pozostają bez zmian.
Formularze zgłoszeniowe do programu przyjmowane są jedynie do piątku, 11 grudnia.

Kto może złożyć zgłoszenie do udziału w programie?

Do udziału w programie może zostać zakwalifikowany podmiot leczniczy albo praktyka zawodowa, w szczególności świadczeniodawca posiadający umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej (świadczeniodawca POZ), spełniający szereg wymagań. Chodzi m.in. o warunki lokalowe i wyposażenie punktu szczepień, zorganizowanie mobilnego punktu szczepień, odpowiednią obsadę personelu.

Za udział w programie świadczeniodawcy będzie przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 61,24 zł za jedno szczepienie przeciwko SARS-CoV-2 w punkcie szczepień bez transportu pacjenta, 68,15 zł za jedno szczepienie przeciwko SARS-CoV-2 w punkcie szczepień z uwzględnieniem transportu pacjenta na szczepienie, 95,70 zł za jedno szczepienie przeciwko SARS-CoV-2 przeprowadzone w miejscu zamieszkania pacjenta oraz 73,19 zł za jedno szczepienie przeciwko SARS-CoV-2 przeprowadzone w miejscu zamieszkania pacjenta w przypadku więcej niż 5 pacjentów przebywających pod jednym adresem.

Zgłoszenia - wyłącznie przy pomocy formularza elektronicznego - są przyjmowane do 11 grudnia 2020 r., zgłoszenia po tej dacie będą rozpatrywane wg bieżących potrzeb. Rozpatrzone zostaną do 17 grudnia.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Dania odrzuciła prawo, które dałoby rządowi uprawnienia do przymusowego szczepienia ludzi szczepionką na koronawirusa. Z przegłosowania nowej ustawy zrezygnowano po masowych protestach publicznych trwających dziewięć dni.

„Prawo epidemiologiczne” dałoby rządowi duńskiemu uprawnienia do wprowadzenia obowiązkowych środków kwarantanny przeciwko każdej osobie zarażonej Covid-19, ale to ta część dotycząca wymuszonych szczepień wywołała największą wrzawę.

Duński urząd ds. zdrowia byłby w stanie zdefiniować grupy osób, które muszą zostać zaszczepione, aby „powstrzymać i wyeliminować niebezpieczną chorobę”.

W nowym prawie przyjęto, że osoby, które odmówią przyjęcia szczepionki przeciw koronawirusowi, mogą – w niektórych sytuacjach – zostać zmuszone do ich przyjęcia siłą, przy czym w samym zatrzymaniu może pomóc policja.

Kiedy w Danii ogłoszono „prawo epidemiologiczne”, ludzie zaczęli stawiać opór.

9 dni intensywnych protestów poskutkowało, bo ostatecznie ustawa o przymusie szczepień została odrzucona przez rząd.

Mając w zasięgu wzroku szczepionkę na koronawirusa, rządy na całym świecie zastanawiają się, jakie środki karne zastosować wobec tych, którzy odmawiają jej przyjęcia.

Już teraz takie platformy jak Ticketmaster oraz niektóre linie lotnicze rozważają zakaz wchodzenia do obiektów i latania dla ludzi, którzy nie mogą udowodnić, że przyjęli szczepionkę przeciw koronawirusowi.

O ile więc publiczne protesty mogą uniemożliwić władzom przeprowadzenie przymusowych szczepień, w przyszłości osoby, które odmówią przyjęcia szczepionki, mogą zetknąć się z praktycznie niemożliwym prowadzeniem jakiegokolwiek życia towarzyskiego, korzystaniem z transportu publicznego, a nawet znalezieniem pracy."

https://www.odkrywamyzakryte.com/dania-odrzuca-przymus-szczepien/

G
Gość

"Głupcy czy Aferzyści?! Ujawniamy prawdę o cenach szczepionek! "

https://www.youtube.com/watch?v=gNZIuGJEuBk

Dodaj ogłoszenie