MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lubicz & Mazur to jest to! I Międzynarodowy Plener Malarski Grand Lubicz Art Festiwal

Bogumiła Rzeczkowska
Finisaż I Międzynarodowego Pleneru Malarskiego Grand Lubicz Art Festiwal
Finisaż I Międzynarodowego Pleneru Malarskiego Grand Lubicz Art Festiwal Bogumiła Rzeczkowska
W Hotelu Grand Lubicz można podziwiać obrazy artystów, którzy uczestniczyli w I Międzynarodowym Plenerze Malarskim Grand Lubicz Art Festiwal. Wydarzeniem był finisaż, czyli zakończenie pleneru.

W I Międzynarodowym Plenerze Malarskim Grand Lubicz Art Festiwal uczestniczyło trzynastu artystów i liczba ta wcale nie przyniosła nikomu pecha. Spotkanie malarzy zaowocowało świetną wystawą w lobby Hotelu Grand Lubicz. Znajdują się na niej dzieła malarzy z okręgu koszalińsko-słupskiego oraz z okręgu krakowskiego Związku Polskich Artystów Plastykó. Wśród artystów znalazły się dwie panie prezes z obydwu okręgów - Ewa Miśkiewicz-Żebrowska z Koszalina i Joanna Warchoł z Krakowa. Plener natomiast uczynili międzynarodowym malarze z Francji i Rumunii.

Głównym sponsorem było Uzdrowisko Ustka i Grand Lubicz. Natomiast honorowy patronat objęli burmistrz miasta Ustki i wójt gminy Ustka. W zamian za pobyt w Ustce artyści zostawili stworzone podczas pleneru obrazy. A niedzielny finisaż ściągnął wielu gości.

Komisarzem pleneru, a zarazem sprawcą tego świetnego wydarzenia, był Andrzej Mazur.

- Przez cztery lata wisiała tu moja wystawa. Zdjęliśmy ją i zostały puste ściany. Mówię do pana Łukasza, że trochę niefajnie. Czułem się zawstydzony, że pozbawiłem go prac - mówi Andrzej Mazur. - Doszliśmy do porozumienia, że można urządzić plener i część prac po plenerze zostaje. W ten sposób będzie się budowała kolekcja, a obrazy są także na sprzedaż. Hotel prowadzi też działalność charytatywną. No i ma mnóstwo ścian. Może to będzie początek galerii. Każdy porządny hotel powinien mieć galerię sztuki. Cieszę się, że fajnych ludzi ściągnąłem. Znajomych i nieznajomych. Podczas pleneru robiliśmy sobie nawzajem korekty. To było twórcze seminarium. Mam nadzieję, że będziemy plenery powtarzać cyklicznie.

Kiedy więc będzie powtórka?

- Pomysł zrodził się dzięki państwu Mazur. Przyszedł do mnie pan Andrzej i mówi: Łukasz, ty masz tutaj tyle przestrzeni. Dawaj, coś zorganizujemy. Niech się dzieje w Ustce – mówi Łukasz de Lubicz Szeliski, prezes zarządu spółki Uzdrowisko Ustka. - Nie trzeba było długo mnie namawiać. Dobra, róbmy to. I dzisiaj mamy tego finał. Możemy podziwiać pracy zaproszonych artystów. Wyszły pięknie. Myślę, że przynajmniej raz w roku, może dwa razy, tego typu przedsięwzięcia będziemy mieli okazję realizować.

W plenerze wzięli udział znani w Polsce i poza granicami kraju artyści: Andrzej Mazur, Ewa Miskiewicz-Żebrowska, Katarzyna Raczkowska, Małgorzata Chmielowska, Anna Korzyniewska, Marek Szczepaniak, Joanna Warchoł, Marek Paluch, Serge Vasilendiuc, Krzysztof Ludwin, Adam Małek, Ela Małecka, Artur Majka.

Podczas finisażu artyści chętnie opowiadali o swoich pracach, o ugoszczeniu ich podczas pleneru. Sporo widzów robiło sobie zdjęcia na tle obrazów, a najbardziej wpadł w oko portret kobiety z uniesionymi rękoma. Na wielu pracach można było odczytać wyraźne ślady pobytu artystów w Ustce i inspiracje morzem, portem, plażą czy klifem w Orzechowie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza