Maluszki z ukraińskiej Bojarki świętują. Dzień Dziecka w usteckim Posejdonie

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Udostępnij:
Bawiły się balonami, malowały, chwytały mydlane bańki, zajadały się smakołykami. W sobotę w Ośrodku Wypoczynkowym Posejdon w Ustce dzieci z ukraińskiego domu małego dziecka świętowały. Związek zawodowy Służby Więziennej urządził im wspaniały Dzień Dziecka. Wśród sosnowego lasu, z czułymi opiekunkami i wolontariuszkami, wśród dobrych ludzi. Bez wojny.

Od czasu, gdy Ustka powitała w swoich gościnnych progach małych uciekinierów wojennych z Ukrainy, najpierw w Radości, teraz w Posejdonie, minęły prawie trzy miesiące. Dzieciaczki nie przypominają już tamtych umęczonych długą podróżą uchodźców. Trochę urosły, nabrały rumieńców, zadomowiły się. I opiekunki mają spokojniejsze twarze.

- Wpadłam na pomysł, aby urządzić dzieciom wyjątkowy dzień, radosny, z zabawami, aby na zawsze go zapamiętały – mówi Wioletta Guzowska, przewodnicząca Zarządu Terenowego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa Aresztu Śledczego w Słupsku. - Na początku nie miałam pieniędzy. Byłam przerażona! Czy to się uda? Ale znaleźli się dobrzy ludzie, którzy chcieli pomóc i finansowo, i darami, i w zorganizowaniu tego wydarzenia. Dzieci są szczęśliwe!

Na początku maja Wioletta Guzowska zwróciła się do sponsorów, którzy mogliby ofiarować odrobinę szczęścia małym uchodźcom. Przedstawiła im krótką historię ewakuacji Domu Dziecka z Bojarki pod Kijowem i ucieczkę do Polski. Do Ustki dotarło 150 uchodźców, wśród których było 84 dzieci w wieku od niemowlęctwa do przedszkolnego, także niepełnosprawne, a najmłodsze miało 11 dni. Opiekunki i wolontariuszki przyjechały z własnymi dziećmi.

Aby urządzić dzieciom święto, pomoc nadeszła zarówno ze strony służb, samorządów, jak i prywatnych przedsiębiorców. Dzień Dziecka w Posejdonie wsparli Biuro Dyrektora Generalnego SW w Warszawie, Okręgowy Inspektorat SW w Koszalinie, placówka Straży Granicznej Ustce, Gmina Kobylnica, Starostwo Powiatowe w Słupsku, Teatr Lalki Tęcza, Słupskie Bańki Mydlane, hurtownia ryb Alga, Hotel Grand Lubicz, Wosana, Asanek Akademia Zabawy, Lodziarnia Chomczyńscy, Stajnia Sento, Eco Bielik, Wata Lata, Kino Delfin, Piekarnia z Jaracza.

Gwar był niesamowity. Piski, oklaski, tańce. Atrakcji nie brakowało. Bańki mydlane, popcorn, malowanie twarzy, zaplatanie warkoczyków, przejażdżki konne, gokarty, grillowanie. Wszystko smakowało, wszystko radowało małe oczęta. A po południu Teatr Lalki Tęcza dał przedstawienie. Maluchy, te trochę starsze, na pewno zapamiętają ten dzień.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie