Mały handel w Słupsku powoli upada

Zbigniew Marecki zbigniew.marecki@mediaregionalne.pl
Mały handel w Słupsku powoli upadaZakład pogrzebowy "Kalla" już zagospodarowuje lokale po sklepach w tzw. małej podkowie w Słupsku.
Mały handel w Słupsku powoli upadaZakład pogrzebowy "Kalla" już zagospodarowuje lokale po sklepach w tzw. małej podkowie w Słupsku. Kamil Nagórek
W Słupsku postępuje upadek drobnego handlu. Właśnie zamknięto sklepy w tzw. małej podkowie przy ul. Armii Krajowej. Za to rozwija się zlokalizowany w tym miejscu zakład Usługi Pogrzebowe Kalla.

Chodzi o sklep spożywczy Rogalik oraz o kilka sklepów, które funkcjonowały przy ul. Armii Krajowej w kwartale naprzeciw kościoła Najświętszego Serca Jezusowego. Jak się dowiedzieliśmy, upadek tych sklepów następował powoli, z roku na rok, ale ostatecznie dobiły je nowe supermarkety przy ul. Psie Pole (Netto) i Kniaziewicza (Lidl i Biedronka) oraz przeniesienie szpitala wojewódzkiego z budynku przy ul. Obrońców Wybrzeża do nowej siedziby przy ul. Hubalczyków.

- Wraz z powstaniem kolejnego supermarketu traciliśmy pewną grupę klientów. Gdy przeniesiono szpital do nowej siedziby, to straciliśmy także tych klientów, którzy kupowali produkty dla członków swoich rodzin przebywających na leczeniu w szpitalu - mówi była pracownica jednego ze sklepów.

- Małe sklepy upadają, bo nie miały szans wygrać z supermarketami, które są bardzo silne kapitałowo i działając w sieci mają większe możliwości. Niestety, lata 90. ubiegłego wieku, kiedy prywatne sklepy intensywnie się rozwijały, dawno minęły - mówi Krzysztof Banach, współwłaściciel zakładu Usługi Pogrzebowe Kalla, który w lokalach po zamkniętych sklepach zamierza teraz umieścić swoje pomieszczenia magazynowe.

- Od razu widać, co się teraz opłaca w mieście. Zakłady pogrzebowe nie zbankrutują, bo ludzie umierają jak muchy, a ZUS daje pieniądze na każdy pochówek, więc tego typu firmy mają stały dochód - mówi sarkastycznie były właściciel małego sklepu w tym rejonie miasta.

Jednak nawet on przyznaje, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat zmieniły się przyzwyczajenie klientów, którzy częściej wolą kupować na cały tydzień w supermarkecie niż codziennie w pobliskim sklepie.

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dyzio

duze tez upadaja - przykład REAL w słupsku,a to dopiero poczatek

Q
Quasimodo

Jeszcze trochę, a pozostaną tylko supermarkety i zakłady pogrzebowe. (Dopóki starczy dla nich klientów)

g
gość zw

To biznes dla bezdusznych, powodzenia.

K
Krajan

A jak wszystkich już pochowają to zaczną chować się nawzajem te biznesmeny? Jeżeli mało się rodzi a dużo umiera to może kiedyś braknąć klienteli...

z
zyzio dyzio

przeciez Maciej K. oraz radni wiedzą, co dla ludzi dobre - supermarkety i umowy śmieciowe... ;)

Dodaj ogłoszenie