Marcin stracił wzrok po wypadku w pracy. Pomóżmy mu zebrać pieniądze na operację

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Fot. Archiwum prywatne
Fot. Archiwum prywatne Fot. Archiwum prywatne
Marcin ma 30 lat. Ma własną firmę kamieniarską. Niestety, podczas pracy doszło do wypadku, w wyniku którego stracił oko. Jest już po wielu zabiegach i wizytach lekarskich. Jednak konieczne są kolejne operacje. Na stronie pomagam.pl trwa zbiórka pieniędzy. Brakuje już tylko około 22 tysięcy złotych. 78 już zebrano.

"Cześć, jestem Marcin. Mam 30 lat i 5-letnią córeczkę Marcelinkę" - zaczyna swoja opowieść Marcin Ćwikałowski . Z zawodu jestem kamieniarzem.

Był 8 grudnia 2020 roku.
- Podczas docinania płyt granitowych, piła wystrzeliła niespodziewanie w moją stronę, przecinając mi część twarzy oraz gałkę oczną. W bardzo szybkim tempie znalazłem się na stole operacyjnym w Akademii Medycznej w Gdańsku. Niestety, pomimo starań lekarzy, nie udało się nic zrobić i straciłem wzrok. Stan uszkodzonego oka i jego okolic zaczął się pogarszać z każdym tygodniem - opisuje swoja historię Marcin. - 23 lutego na wizycie w Akademii stwierdzono, że wdało się zakażenie, które szybko zmierza w kierunku zdrowego oka. Niestety, przez to mogę niebawem stracić drugie oko i wzrok na zawsze. W najbliższych tygodniach muszę przejść szereg kosztownych operacji. Pierwszym krokiem, jaki muszę przejść to ,,Enukleacja", czyli zabieg wycięcia uszkodzonej gałki ocznej. Kolejnym krokiem będzie wizyta w Klinice ,,Protetyka Twarzy " w Łodzi. Klinika ta, jako jedyna w Polsce, zajmuje się leczeniem protetycznym pacjentów, z ubytkami i zniekształceniami twarzo-czaszki). Ostatnim etapem będzie będzie Klinika ,,Medicus Clinic" we Wrocławiu, gdzie zostanie wszczepiony Implant Oka. Następnie zespół chirurgów plastycznych podejmie się rekonstrukcji ubytków twarzy i okolic oka."

Jako dowód, na stronie zbiórki pomagam.pl, mężczyzna załącza szereg dokumentów, które potwierdzają każdy etap leczenia.

- Z góry dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli za okazaną pomoc - dodaje.

Potrzebna jest kwota 100 tys. zł. W środę , 17 marca, na koncie zbiórki było już ponad 78 tys. zł. Brakuje niecałe 22 tys. zł.
Leczenie Marcina można wesprzeć, wpłacając pieniądze poprzez stronę pomagam.pl.

Dokładny link -
https://pomagam.pl/1945?fbclid=IwAR1oL3WxsHxb80auhYfmGRe3wyfh_F0SBFgIWfEbePjRjYDLRTxQyIp2xD0

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

jeśli to był wypadek przy pracy to ten Pan może iść z tym do jakiegoś prawnika po odszkodowanie, tylko że chyba powinien być jakiś protokół bhp, ale to musiałby się upewnić https://nalezysie.pl/wypadek-w-pracy-jakie-odszkodowanie-przysluguje-poszkodowanemu-za-uszczerbek-na-zdrowiu/

Dodaj ogłoszenie