Matka zamordowanej Ali błaga o pomoc. Akta zbrodni z 1997 roku trafiły do policjantów z Archiwum X

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Zaktualizowano 
Fot. Archiwum
Ala miała 19 lat. W 1997 roku nie wróciła z wakacji nad morzem. Zabójcy nie wykryto. W tym tygodniu policjanci z Archiwum X już po raz drugi wzięli akta sprawy do analizy.

- Jestem matką Alicji Baran. Nasza 19-letnia córka w 1997 roku została zamordowana. Miesiąc po zaginięciu, jej szczątki zostały odnalezione na skraju lasu ok. 4 km od Łeby. Sprawcy zbrodni do dzisiaj nie wykryto - Teresa Baran, mama ofiary, napisała do „Głosu Pomorza” list z prośbą o pomoc. - W maju tego roku zdecydowałam się na przeglądnięcie akt sprawy w Prokuraturze Rejonowej w Lęborku. Przeżycie emocjonalne z powodu tragedii, jaka spotkała naszą córkę Alę, nie pozwalało mi na to wcześniej.

Pierwszy raz nad morzem

W 1997 roku Ala była uczennicą Liceum Ekonomicznego we Wrocławiu. Kochała przyrodę i zwierzęta morskie.
- W ostatnie tygodnie tamtych wakacji postanowiła zobaczyć niecodzienne uroki polskiego wybrzeża i nasze morze - pisze pani Teresa.

W sierpniu Ala pojechała do Łeby z koleżanką Beatą. Dziewczyny mieszkały u starszej pani przy ulicy Sosnowej. Jednak Ala wróciła do domu w Trzebnicy i razem z rodziną pojechała na ślub do Nienadowej koło Przemyśla. Przed wyjazdem zapewniła Beatę, że wróci nad morze, by wspólnie spędzić koniec wakacji.

Po weselu wczesnym rankiem 19 sierpnia 1997 roku rodzice odprowadzili Alę na przystanek PKS w Nienadowej. Do Przemyśla odjechała o godz. 05.10. Stamtąd wyruszyła w podróż o godz. 07.06 pociągiem „Małopolska” relacji Przemyśl-Gdynia. W Gdyni miała przesiadkę na pociąg relacji Tczew-Szczecin, aby dojechać do Lęborka a stamtąd autobusem do Łeby. Niestety, Ala do Łeby nie dojechała.

Błagam, spróbujcie pomóc mi w odnalezieniu sprawcy zbrodni mojego dziecka

- Prawie miesiąc później 18 września jej zeszkieletowane szczątki znaleźli grzybiarze w zagajniku leśnym zaledwie 25 m od szosy, a 4 kilometry od Łeby. Miejsce pozostawienia ciała, myślę że było znane sprawcy, bo wzdłuż drogi biegną tory kolejowe i prowadziła tam wówczas droga do lasu, którą można było wjechać samochodem, przekraczając tory - opisuje mama Ali.

Sprawa umorzona

Mimo przesłuchań wielu świadków, sprawy nie udało się rozwikłać. Na początku 2001 roku na policję w Lęborku zgłosił się świadek incognito. Chciał zachować anonimowość. Na podstawie jego relacji sporządzono portret pamięciowy domniemanego zabójcy Ali. Wówczas „Głos Pomorza” opublikował ten wizerunek.

- Zbliżający się okres przedawnienia sprawy Ali uniemożliwiłby podjęcie próby dojścia do prawdy, a sprawca tej zbrodni jak dotąd czuje się bezkarny - pisze mama Ali. - Pozwólcie Państwo, że dodam tylko, iż znane są przypadki, gdy osoba sprawcy była odnotowana w aktach sprawy, a dopiero po latach spojrzenie innej osoby pozwalało dostrzec jakiś szczegół, na który wcześniej w prowadzonym śledztwie nie zwrócono uwagi i w efekcie doprowadziło to do skutecznego rozwiązania.

Mama Ali ma nadzieję, że może ten anonimowy świadek albo ktoś inny po latach przerwie milczenie:

- Błagam, spróbujcie pomóc mi w odnalezieniu sprawcy zbrodni mojego dziecka - żyjąca z pękniętym sercem mama Ali - Teresa - tak kończy list do redakcji.

- W tym tygodniu akta sprawy ponownie zostały wysłane do Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku - informuje Patryk Wegner, szef lęborskiej prokuratury. - Stało się to na wniosek policji. Śledztwo zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy, ale to nie oznacza, że o tej sprawie nie myślimy.

Zbrodnia zabójstwa przedawnia się po 30 latach. Policjanci z gdańskiego Archiwum X korzystają z nowoczesnych metod, którymi kryminalistyka nie posługiwała się w czasach, gdy dochodziło do zbrodni. Na swoim koncie mają sporo śledztw zakończonych wykryciem sprawców.

Zobacz także:
Bestie ostatecznie skazane

Trwa proces i zabójstwo sprzed 11 lat.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-07-25T21:33:00 02:00, Gość:

Ale opublikować zdjęcia ofiary i domniemanego sprawczy to nie łaska szanowna redakcjo?

Przecież jest opublikowane...

G
Gość
2019-07-26T06:33:02 02:00, Gość:

W jednym z ośrodków wczasowych dwóch typów rok po zbrodni chwaliło się, że zabiło dziewczynę. Z tego co się orientuje obaj zginęli w wypadku samochodowym, bo mieli zostać przesłuchani właśnie w tej sprawie. Takie wiadomości były na jednym kanale yt o tematyce kryminalnej. Kara i tak zbrodniarza nie ominie. Bóg go ukarze.

To może sprawę karania pozostawić Bogu? Po co zatem pis dzielcy rozmontowują sądownictwo, czyżby uzurpowali sobie kompetencje Boga? Mały kunus napewno ma takie zapędy.

G
Gość

W jednym z ośrodków wczasowych dwóch typów rok po zbrodni chwaliło się, że zabiło dziewczynę. Z tego co się orientuje obaj zginęli w wypadku samochodowym, bo mieli zostać przesłuchani właśnie w tej sprawie. Takie wiadomości były na jednym kanale yt o tematyce kryminalnej. Kara i tak zbrodniarza nie ominie. Bóg go ukarze.

G
Gość

Ale opublikować zdjęcia ofiary i domniemanego sprawczy to nie łaska szanowna redakcjo?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3