Mąż podejrzany o zabójstwo żony siekierą w chwili zbrodni był poczytalny

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Posiedzenie aresztowe odbyło się w szpitalu psychiatrycznym. Przed wejściem do szpitala: prokurator Aleksandra Pryputniewicz, sędzia Joanna Hetnarowicz-Sikora, adwokat Dawid Jach. Krzysztof Piotrkowski
Paweł S., podejrzany o zabójstwo żony siekierą, w chwili popełniania czynu był poczytalny. Prokuratura Rejonowa w Słupsku otrzymała opinię sporządzoną przez biegłych psychiatrów.

- Z opinii psychiatrycznej wynika, że Paweł S. w chwili popełniania zarzucanego mu czynu rozpoznawał jego znaczenie oraz miał zdolność pokierowania swoim postępowaniem i mógł przewidzieć skutki swojego działania, czyli był poczytalny. Według biegłych jest uzależniony od alkoholu i narkotyków – mówi Magdalena Gadoś, szefowa Prokuratury Rejonowej w Słupsku. - Biegli psychiatrzy stwierdzili też, że podejrzany może brać udział w czynnościach procesowych i odpowiadać przed sądem.

Czytaj także

Prokurator rejonowa dodaje, że Paweł S. jest tymczasowo aresztowany do 14 grudnia. Do tego czasu śledztwo powinno się zakończyć i akt oskarżenia zostanie skierowany do Sądu Okręgowego w Słupsku. Być może finał sprawy w prokuraturze nastąpi już w listopadzie.

Przypomnijmy, że do tragicznego zdarzenia doszło 17 czerwca tego roku. Małżeństwo 33-letnia Katarzyna i 37-letnia Paweł S. mieszkało już oddzielnie, ale utrzymywało ze sobą kontakty w sprawie dzieci, które odwiedzał mąż. Rodzina była objęta Niebieską Kartą. W maju kobieta powiadomiła policję, że mąż zepchnął ją ze schodów. Paweł S. usłyszał zarzuty znęcania się nad żoną. Jednak następnego dnia, gdy Paweł S. był już zatrzymany, kobieta poszła na policję i zmieniła zeznania, twierdząc że dochodziło do kłótni, ale mąż nie podniósł nigdy na nią ręki. Paweł S. nie trafił wówczas do aresztu. Mimo że kobieta zmieniła zeznania, prokuratura zastosowała wobec Pawła S. m.in. zakaz kontaktowania się z żoną i zbliżania się do niej.

Czytaj także

Jednak przypadkowe spotkanie sprawiło, że doszło do tragedii. 17 czerwca Katarzyna i Paweł S. spotkali się na wspólnej działce w Sierakowie pod Słupskiem, gdy kobieta przebywała tam z koleżanką i dwójką z trojga swoich dzieci, a mężczyzna z dwoma kolegami. Grupy siedziały oddzielnie. W pewnym momencie Paweł S. zaatakował żonę siekierą. Katarzyna S. miała ciężkie urazy czaszki, stłuczenie mózgu i złamany kręgosłup. Zmarła 22 czerwca w słupskim szpitalu.

Paweł S. został zatrzymany zaraz po zbrodni. Był wówczas pod silnym wpływem środków odurzających. Miał je także przy sobie. Ze względu na stan zdrowia trafił do szpitala psychiatrycznego w Słupsku, gdzie odbyło się posiedzenie aresztowe. Później przewieziono go na Oddział Psychiatrii Sądowej Aresztu Śledczego w Szczecinie.

Już w lipcu biegli ocenili, że stan Pawła S. nie wymaga, dalszego pobytu w tym oddziale. Aktualnie podejrzany przebywa w Areszcie Śledczym w Słupsku.

Za zabójstwo grozi mu kara nawet dożywocia.

ZOBACZ TAKŻE: 15 lat więzienia za zabójstwo na Piłsudskiego w Słupsku

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ruda
15 listopada, 9:05, Kaz:

bydlaka do utylizacji

15 listopada, 9:23, Katolik:

Zrobiłbyś to z nim? Sam byś to wykonał? To nie średniowiecze!

Tak, zrobiłabym to, bez mrugnięcia okiem!!!!Nie tylko z nim, ale z każdą qrwą jego pokroju.

K
Katolik
15 listopada, 9:05, Kaz:

bydlaka do utylizacji

Zrobiłbyś to z nim? Sam byś to wykonał? To nie średniowiecze!

K
Kanonik
15 listopada, 8:50, Gość:

I tego śmiecia będziemy utrzymywać z naszych podatków !!!

15 listopada, 9:07, Gość:

smiec to degenerat ,zeby nie powiedzic dosadniej parszywiec zjeb...

Czyn haniebny..., szczególnie w oczach tych, którzy nikomu nic złego nie zrobili i są znani z miłosierdzia do innych

U
US
15 listopada, 8:50, Gość:

I tego śmiecia będziemy utrzymywać z naszych podatków !!!

Najpierw znajdź sobie legalną pracę i wtedy chwal się swoimi podatkami

A
Ala ma kota
15 listopada, 8:55, Gość:

Tszymaj sie Pablo bendzie dobrze !

Sięgnij po elementarz i dopiero się wypowiadaj

G
Gość
15 listopada, 8:50, Gość:

I tego śmiecia będziemy utrzymywać z naszych podatków !!!

smiec to degenerat ,zeby nie powiedzic dosadniej parszywiec zjeb...

K
Kaz

bydlaka do utylizacji

S
SON
15 listopada, 7:44, Gość:

A to ciekawe że osoba odurzona środkami psychoaktywnymi jest świadoma ?

Ja mam zalecone i zażywam środki uspokajające, po których czuję się jakby zamroczony...i moja ocena rzeczywistości jest inna od tzw normalności!

G
Gość

I tego śmiecia będziemy utrzymywać z naszych podatków !!!

G
Gość

A to ciekawe że osoba odurzona środkami psychoaktywnymi jest świadoma ?

Dodaj ogłoszenie