sportowy24
    Medalowe oszczepy. Złoty medal dla Marceliny Witek, a...

    Medalowe oszczepy. Złoty medal dla Marceliny Witek, a srebrny dla Klaudii Maruszewskiej

    krzysztof.niekrasz@polskapress.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Mirosław Witek (szkoleniowiec) i jego córka Marcelina Witek (oszczepniczka) stanowią dobry duet. Tak cieszyli się ze złota.

    Mirosław Witek (szkoleniowiec) i jego córka Marcelina Witek (oszczepniczka) stanowią dobry duet. Tak cieszyli się ze złota. ©AML Słupsk

    W 2017 roku w konkursie rzutu oszczepem kobiet w 93. Mistrzostwach Polski Seniorów w Białymstoku triumfowała Marcelina Witek, która reprezentowała barwy Polanika Piotrków Trybunalski.
    Mirosław Witek (szkoleniowiec) i jego córka Marcelina Witek (oszczepniczka) stanowią dobry duet. Tak cieszyli się ze złota.

    Mirosław Witek (szkoleniowiec) i jego córka Marcelina Witek (oszczepniczka) stanowią dobry duet. Tak cieszyli się ze złota. ©AML Słupsk

    Wtedy złoty medal zapewniła sobie wynikiem 59.21 m. Na drugim miejscu była Klaudia Maruszewska z Jantara Ustka. Wicemistrzostwo kraju ustczance zapewnił rzut na odległość 55.21 m. Minął rok i w kobiecym oszczepie nie zmieniła się kolejność, bo podczas tegorocznych 94. Mistrzostw Polski Seniorów w Lublinie również dominowały przedstawicielki naszego regionu. Ponownie triumfowała Marcelina Witek, która obecnie reprezentuje już Akademię Małego Lekkoatlety Słupsk.
    Słupszczanka złoto zapewniła sobie już pierwszą próbą, w której posłała oszczep na 55.97 m (wynik gorszy od tego sprzed roku). Rezultat nie jest ważny, bo najistotniejsze jest mistrzostwo kraju. Szkoleniem złotej Marceliny zajmuje się ojciec Mirosław Witek. Ponownie na drugim stopniu podium stanęła Klaudia Maruszewska. Na lubelskim stadionie w piątej kolejce zawodniczka z Ustki posłała oszczep na odległość 52.71 m (też rezultat gorszy niż w 2017 r.), który zagwarantował jej srebrny medal. Trenerem wicemistrzyni Polski jest Henryk Michalski. Warto czytelnikom-kibicom przypomnieć, że Maruszewska jest mistrzynią świata juniorek z 2016 roku. Dopiero w ostatniej serii wynikiem 52.58 m brąz krajowego czempionatu zapewniła sobie Karolina Bołdysz (AZS AWFiS Gdańsk). Bez medalu wyjechała z Koziego Grodu Maria Andrejczyk (Hańcza Suwałki), rekordzistka Polski, która powróciła do rywalizacji po kontuzji. Ostatecznie była piąta - 50.76 m. Maria Andrejczyk (to czwarta oszczepniczka igrzysk olimpijskich w Rio de Janerio - 2016) w Lublinie przegrała jeszcze z Agnieszką Grubbą (AZS AWFiS) - 51.36 m.

    W kobiecym biegu na 1500 m Beata Topka (Talex Borysław Borzytuchom) była bardzo blisko zdobycia medalu. Ostatecznie przybiegła na metę jako czwarta. Jej czas 4.18,74 min jest nowym rekordem życiowym. Ustczanka Agnieszka Kulak (Jantar) była ósma w rzucie dyskiem - 45.92 m.

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (5) forum.gp24.pl

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Sport zdjęcia

    Najczęściej czytane

    Sport wideo

    GP24 PLUS POLECAMY

    Osobowość Roku 2018 - zgłoś swoje propozycje nominacji

    Osobowość Roku 2018 - zgłoś swoje propozycje nominacji

    NAJPOPULARNIEJSZY SPORTOWIEC i TRENER  Głosowanie zakończone

    NAJPOPULARNIEJSZY SPORTOWIEC i TRENER Głosowanie zakończone