Miastczanin twórcą technologii na brazylijski mundial

Andrzej Gurba andrzej.gurba@mediaregionalne.pl
Na zdjęciu Ryszard Zmuda Trzebiatowski.
Na zdjęciu Ryszard Zmuda Trzebiatowski. Archiwum rodzinne
FIFA wybrała właśnie technologię na mundial w Brazylii, która pozwoli ocenić, czy piłka minęła linię bramkową. Jej twórcą jest pochodzący z Miastka Ryszard Zmuda Trzebiatowski.

Niewielka niemiecka firma, której Ryszard Zmuda Trzebiatowski jest współwłaścicielem, znajduje się w Würselen w północnej Nadrenii-Westfalii. Technologia, o której mówi teraz cały świat, to GoalControl-4D. Polak jest jej twórcą i osobą odpowiedzialną za wdrożenie.

System GoalControl-4D ma rozwiać wszelkie wątpliwości arbitrów w czasie meczu piłkarskiego co do tego, czy piłka przekroczyła linię bramkową, czy też nie. GoalControl-4D działa na zasadzie czternastu kamer (po siedem na każdą bramkę), obserwujących jej położenie. Jeśli piłka przekroczy linię, sędzia w ciągu sekundy otrzymuje odpowiedni sygnał, który odczytuje na zegarku. Prezydent FIFA Joseph Blatter opowiedział się za wprowadzeniem technologii goal-line po mundialu w 2010 roku. Przypomnijmy, że podczas meczu Anglia - Niemcy sędzia nie uznał prawidłowo zdobytego gola przez Anglików. Przy goal-line nie ma miejsca na takie pomyłki.

System zostanie jeszcze sprawdzony podczas tegorocznego Pucharu Konfederacji w Brazylii. FIFA testowała jeszcze trzy inne systemy: GoalRef i Cairos z Niemiec, które bazują na polach magnetycznych (czip w piłce), oraz innej technologii wykorzystującej kamery - Hawk-Eye z Wielkiej Brytanii powiązanej z przedstawicielstwem Sony Europe. Ta ostatnia stosowana jest w tenisie i krykiecie. O zwycięstwie oferty Polaka zadecydowała umiejętność przystosowania systemu do warunków panujących w Brazylii.

- To wszystko jest dla mnie jeszcze jak sen. Nie spodziewałem się takiego sukcesu. Do naszej firmy dzwonią co kilka minut reporterzy i przyjeżdżają ekipy telewizyjne - mówi Ryszard Zmuda Trzebiatowski.

Twórca technologii GoalControl-4D od dziecka interesował się fizyką, matematyką i elektroniką.
- I dlatego zdecydowałem się na naukę w miasteckim liceum w klasie o profilu matematyczno-fizycznym. Oczywiście wtedy nie było mowy o komputerach i informatyce. W liceum moją nauczycielką fizyki była pani Beata Wasiuk. Ten mój dzisiejszy sukces to także jej zasługa. Cały system to nie tylko informatyka, to także optyka i fizyka obiektów w polu grawitacyjnym - tłumaczy Zmuda Trzebiatowski.

- Rysiek przez całe liceum konstruował różne rzeczy. Były to m.in. wzmacniacze, przetworniki. W szkole był też "dyżurnym" od efektów specjalnych. W tamtych czasach nie można było, ot tak, kupić w sklepie fajerwerków. Na Ryszarda zawsze mogliśmy liczyć. Pasjonował się elektroniką - wspomina Waldemar Zwiewka z Miastka, jego serdeczny kolega ze szkolnej ławki.

Beata Wasiuk, która uczyła pana Ryszarda fizyki, mówi, że zapamiętała go jako ucznia żądnego wiedzy. - Zawsze zadawał mnóstwo pytań, chciał wszystko wiedzieć od podstaw. Był bardzo bystry. Miło go wspominam, bo był też bardzo pogodny. Cieszę się, że osiągnął tak duży sukces. Zapracował na niego sam, choć miło słyszeć, że widzi w tym i moją zasługę - uśmiecha się Beata Wasiuk.

Zmuda Trzebiatowski za kilka dni wyjeżdża do siedziby FIFA w Zurychu, aby omówić szczegóły oraz to jak mają wyglądać powtórki akcji rejestrowane przez system, które będą pokazywane publiczności na telebimach i ekranach telewizorów podczas meczu.

- Natomiast w maju jadę do Brazylii, bo rozwinięta przeze mnie technologia linii bramkowej będzie testowana na odbywającym się w czerwcu bieżącego roku Pucharze Konfederacji podczas wszystkich spotkań - powiedział nam Zmuda Trzebiatowski.

Instalacja systemu na stadionie ma kosztować około 300 tysięcy euro, a koszty eksploatacji to trzy tysiące euro za mecz. - Gdy przed ponad dwudziestu laty emigrowałem z Miastka do Niemiec, nie spodziewałem się, że osią­gnę w moim zawodowym życiu aż taki sukces. Nie byłoby go jednak, gdyby nie silne podstawy wiedzy, które zdobyłem na lekcjach fizyki w miasteckim liceum
- podkreśla Ryszard Zmuda Trzebiatowski.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3