Miasteckie wodociągi i energetyka będą spółkami. Możliwe są podwyżki.

Andrzej Gurba
Być może woda i ścieki będą w Miastku o wiele droższe, kiedy ZWiK stanie się spółką.
Być może woda i ścieki będą w Miastku o wiele droższe, kiedy ZWiK stanie się spółką. Andrzej Gurba
Miejskie wodociągi i energetyka cieplna w Miastku staną się spółkami. W ten sposób radni odcinają pępowinę łączącą zakłady z ratuszem. Niestety, drastycznie mogą wzrosnąć opłaty dla mieszkańców.

W piątek miasteccy radni podjęli uchwały w sprawie likwidacji i przekształcenia Zakładu Wodociągów i Kanalizacji oraz Zakładu Energetyki Cieplnej. Z zakładów budżetowych staną się spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością.

Jednym ich udziałowcem będzie gmina. - Spółka daje o wiele większe możliwości działania niż zakład budżetowy. Stąd te przekształcenia - mówi Tomasz Zielonka, wiceburmistrz Miastka.

Ratusz zyskuje, bo nie będzie musiał martwić się o dotowanie zakładów. Z drugiej strony w momencie powstania spółek zostanie zerwana urzędowa smycz, która w wielu przypadkach ograniczała zakłady w działaniu i ratusz już nie będzie miał takiego wpływu na bieżącą działalność jak do tej pory.

- Liczę przede wszystkim na większą swobodę inwestycyjną. Obecnie zakład nie przynosi strat, ale to, co zarabiamy, wystarcza tylko na minimalne remonty. Potrzebne są większe pieniądze - oznajmia Dariusz Zagaja, dyrektor ZWiK.

Te większe pieniądze Zagaja widzi przede wszystkich w odpisach amortyzacyjnych, bo takie możliwości daje spółka. Wyliczył, że rocznie może zyskać z tego tytułu aż 1,3 miliona złotych. I nikt tych pieniędzy nie może mu zabrać.
Problem w tym, że być może na ten odpis będą musieli złożyć się mieszkańcy. - Odpis jest od majątku spółki, no ale pieniądze z powietrza się nie biorą. Są dwa wyjścia. Podwyżka cen za wodę i ścieki albo dopłaty gminy do spółki, aby nie obciążać mieszkańców - klaruje Tomasz Zielonka, wiceburmistrz Miastka.

Ratusz zastanawia się w związku z tym, czy przekazać wodociągom jako spółce cały ich majątek.

- Odpis amortyzacyjny jest z majątku. A więc im mniejszy majątek, tym mniejszy odpis, a co za tym idzie niższe obciążenia dla mieszkańców lub samorządu - wyjaśnia Zielonka. W przypadku gdy ZWiK jako spółka otrzyma cały swój majątek, a gmina nie zdecyduje się na dopłaty, to opłaty za wodę i ścieki wzrosną aż o 50 procent.

- Najlepiej obciążyć biednych ludzi - denerwuje się pani Monika z Miastka. W wodociągach dyrektor stanie się prezesem. Ciekawe, ile będzie zarabiał? - pyta kolejna mieszkanka.

Zielonka podkreśla, że nic nie jest jeszcze przesądzone, bo proces przekształceń dopiero się rozpoczął. W przypadku cen ciepła jest inna sytuacja, bo one podlegają zatwierdzeniu Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, a więc tutaj niebezpieczeństwa dużego nieuzasadnionego wzrostu cen opłat nie ma.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mucha

Nareszcie urząd dojrzał że Spółka to jest prawidłowa forma działania dla wodociągów .Szkoda , źe tak pozno .

d
def

Nikt nie baczy oczywiscie na stan finansowy calych rzesz biednych ludzi w Miastku.

n
neo-1

Zobaczymy co się będzie działo kiedy szpitale staną się spółkami.

Dodaj ogłoszenie