Michał Szałek ma swój alfabet

Krzysztof Niekrasz
Michał Szałek (z prawej)
Michał Szałek (z prawej)
Michał Szałek nowy piłkarz Jantara Ustka. Grał m.in. w Chemiku Police, Druteksie-Bytovii Bytów, Gryfie Słupsk, Chrobrym Głogów. Ostatni jego klub to GKS Przodkowo.

A - jak Akademia Trenerów Mentalnych. Dzięki jej ukończeniu pracuję teraz ze sportowcami jako trener mentalny.

B - jak Bytów. Uwielbiam to miasto i jego mieszkańców. Miłe i sympatyczne wspomnienia związane z występami w barwach Druteksu-Bytovii.

C - jak Chrobry Głogów. Czyli zespół, w którym występowałem na najwyższym poziomie w swojej przygodzie z piłką. Pierwsza liga, niesamowicie poukładany klub, oby jak najwięcej takich w Polsce.

D - jak drużyna. Występowałem w wielu, każda z nich inna, wyjątkowa. W każdej poznałem wartościowych ludzi, z każdej mam niesamowite wrażenia. Tego mi nikt nie odbierze. To jeden z lepszych aspektów bycia piłkarzem.

E- jak edukacja. Klucz do sukcesu, nieustanny rozwój, poszerzanie swoich horyzontów, dążenie do doskonałości. Niezwykle ważna sprawa, zarówno w piłce, jak i w życiu.

F- jak Fanpage na Facebooku "Michał Szałek trener mentalny ". Dzielę się na nim swoimi przemyśleniami dotyczącymi futbolu i nie tylko. Na chwilę obecną zgromadziłem na nim ponad pięć tysięcy obserwujących. Zapraszam.

G- jak Gabrysia. Ukochana 5-letnia córcia. Najważniejsza na świecie.

H - jak Hirsz Robert. Jeden z lepszych napastników, jakich miałem okazję "kryć ". Szczególnie pamiętam go z turniejów halowych, jeszcze w czasach juniorskich, dobry technik, niekonwencjonalny, często zdobywał tytuł króla strzelców i najlepszego gracza.

I- jak idol. Paolo Maldini. Według mnie najlepszy obrońca wszechczasów. Włoch jest wzorem do naśladowania na boisku i poza nim.

J- jak Jakub B. Bączek. Mój mentor, świetny trener, absolutny mistrz.

K - jak Kamil Sobczak. Najlepszy przyjaciel, znamy się całe życie i ciekawostką jest, że niezależnie od miejsca, w którym grałem, "Sobek "zawsze znalazł czas, by mnie odwiedzić.

L- jak lektura. Nie wyobrażam sobie dnia bez czytania. Napisałem dwie książki, niedługo pojawi się trzecia.

M- jak misja. Dotrzeć do jak największej liczby zawodników i szkoleniowców z treningiem mentalnym. Bo uważam, że mamy w tym naszym polskim światku piłkarskim bardzo dużo do zrobienia.

N - jak Nesta Alessandro. Razem z Paolo Maldinim tworzyli najlepszy duet obrońców, jaki w życiu widziałem. Przyjemnie się oglądało ich granie.

O - jak ojciec. Najważniejsze zadanie w moim życiu - bycie dobrym ojcem dla Gabrysi.

P - jak pasja. To dzięki niej jestem w stanie sięgać po marzenia. To właśnie "tłukę do głów "młodych zawodników na treningach mentalnych.

R- Real Madryt. Mój ulubiony zespół (i już widzę kilka skrzywionych min kolegów, sympatyków Barcy (to FC Barcelona).

S - jak Słupsk. Miasto, które jest moim drugim domem.

T- jak trening mentalny. Absolutna konieczność w dzisiejszym sporcie. Jeśli mamy poukładane w głowie, to i nogi chętniej współpracują. Cieszy mnie to, że coraz więcej trenerów oraz zawodników przekonuje się do tej formy treningu.

U- jak Ustka. Do niedawna kojarzyła się tylko z plażą i wakacjami (no i zdjęciami znajomych). Obecnie będę grał dla niej jako jantarowiec.

W- jak Waldemar Walkusz. Mój piłkarski ojciec. Uśmiecham się na samą myśl, gdy wspominam trenera WW. Nie do podrobienia.

Z- jak Zygoń Michał. Jeden z pierwszych trenerów w mojej przygodzie z piłką nożną. Dzięki niemu rozwinąłem się nie tylko jako piłkarz, ale również jako człowiek.

Złota Piłka dla Lewego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie