Mieszkańców gminy Miastko czeka duża podwyżka za śmieci

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Czwartkowa sesja Rady Miejskiej w Miastku
Czwartkowa sesja Rady Miejskiej w Miastku
Mieszkańców gminy Miastko i przedsiębiorców czeka duża podwyżka opłat za odbiór śmieci. Decyzje jeszcze w tym roku.

Gmina ma obecnie umowę na odbiór śmieci z Zakładem Usług Komunalnych i Transportowych Kodek w Miastku. Zawarto ją w 2017 r. Zgodnie z zapisami umowa z określonym wynagrodzeniem (9 mln 851 tys. zł) obowiązuje do końca 2020 r. albo do czasu wykorzystania tych środków. W grę wchodzi ten drugi wariant. Pula wcześniej zapisana dla przedsiębiorcy skończy się za miesiąc. Stąd gmina Miastko ogłosiła nowy przetarg na okres od 1 września 2020 do końca 2022 r. Wpłynęły dwie oferty. Firma Kodek zaproponowała swoje usługi w tym okresie za 19 mln 983 tys. zł, a firma Elwoz za 21 mln 468 tys. zł. Gmina szacowała koszty na 10 mln 938 tys. zł. Różnice są więc ogromne (gmina do nowego przetargu przyjęła wzrost kosztów o 38 procent).

Przetarg został już unieważniony. I teraz ratusz oraz radni szukają tańszych opcji, tak aby nie doszło do drastycznej podwyżki opłat za śmieci. Teraz w gminie Miastko miesięczna stawka dla segregujących odpady wynosi 16 zł (od osoby). Gdyby przyjąć nowe oferty przedsiębiorców, koszt od osoby musiałby wynieść 50-60 zł. Dodajmy jednak, że maksymalna stawka dla mieszkańców wynikająca z przepisów to około 36 zł miesięcznie od osoby. Z założenia system odpadów ma być samofinansujący, a więc gminy nie powinny (nie mogą) dopłacać do niego dodatkowo z budżetu, poza wpłatami od mieszkańców.

Na dzisiejszej (czwartek) sesji radni zmienili kilka uchwał, które umożliwią ratuszowi ogłoszenie nowego przetargu na umowę, która miałaby wejść w życie z początkiem 2021 r. I raczej należy się spodziewać stawki 36 zł od osoby.

Radni pytali na sesji, co z najbliższymi miesiącami. – Jakie będą stawki do końca br.? – pytał radny Mirosław Kwaśniewski.

- Będziemy prowadzić teraz negocjacje w tej sprawie. Być może w sierpniu br. przyjdziemy z projektem uchwały o podwyżkach. Czy i w jakiej wysokości, dzisiaj trudno powiedzieć – mówiła Danuta Karaśkiewicz, burmistrz Miastka.

Radny Szymon Należyty zapytał, czy ratusz dokonał choćby wstępnej analizy, aby jedna ze spółek gminnych sama zajęła się odbiorem odpadów, licząc na niższe koszty.

- Ten wariant też jest brany pod uwagę. Były już rozmowy z Zakładem Wodociągów i Kanalizacji - odpowiedziała Danuta Karaśkiewicz.

Radni pytali też, skąd tak drogie oferty? Na sesji odpowiedzi nie było. W ofertowych kalkulacjach nie podaje się takiego uzasadnienia. Firmy kalkulują oferty według własnych kosztów i zasad. Oczywiste jednak jest, że drożeje system odbioru i zagospodarowania odpadów. Wzrastają opłaty środowiskowe, opłaty na składowiskach. Trzeba płacić za nowe frakcje - np. odpady biodegradowalne.

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 lipca, 11:22, Gość:

Kto tak naprawdę zarabia na segregacji śmieci wyjaśnia dr Jaśkowski w jednym ze swoich wykładów.

"...Wprowadzenie segregacji śmieci, wcale nie miało być procesem ekologicznym, ale służyło do oceny możliwości handlu na danym terenie wielkim korporacjom... "

https://www.polishclub.org/2013/10/12/dr-jerzy-jaskowski-jak-manipuluje-sie-pojeciami-wojna-o-swiadomosc-czesc-2/

G
Gość

Kto tak naprawdę zarabia na segregacji śmieci wyjaśnia dr Jaśkowski w jednym ze swoich wykładów.

Dodaj ogłoszenie