Mieszkańcy domków w Lęborku chcą zakazu hodowli gołębi w mieście

Sylwia Lis sylwia.lis@mediaregionalne.pl
W Lęborku od kilku lat obowiązuje zakaz dokarmiania gołębi. Część mieszkańców uważa, że należy też zakazać ich hodowli.
W Lęborku od kilku lat obowiązuje zakaz dokarmiania gołębi. Część mieszkańców uważa, że należy też zakazać ich hodowli. Sylwia Lis
Mieszkańcy osiedla domków jednorodzinnych w Lęborku chcą zakazu hodowli gołębi w mieście.

- Ptaki te roznoszą choroby i bardzo brudzą - argumentują swoje żądanie.

Mieszkańcy części obrębu piątego w Lęborku, czyli obszaru pomiędzy ulicami Artylerzystów, Spółdzielczą i Harcerzy wypowiedzieli wojnę gołębiarzom. Zaczęło się od sąsiedzkiego konfliktu.

- Mój sąsiad postawił jakiś budynek gospodarczy - mó­wi jedna z właścicielek domku na osiedlu (nazwisko do wiadomości redakcji).

- Powiedział nam, że to będzie gołębnik. My się na to nie zgadzamy. To osiedle domków jednorodzinnych, nie chcemy tu ani hałasu, ani brudu. Wie pani, jak wygląda elewacja domu, gdy taka chmara ptaków przeleci? Poza tym gołębie przenoszą różne choróbska. Jak ktoś chce hodować gołębie, niech robi to tam, gdzie nie ma domów, a nie w centrum miasta.

Mieszkańcy postanowili działać: wysłali w tej sprawie pismo do urzędu miasta. O pomoc poprosili też Macieja Szredera, radnego miejskiego, który poruszył ten temat na sesji. Domagają się wydania zakazu hodowli ptaków w ich rejonie miasta.

- Nie mam nic przeciw gołębiom i osobom, które się nimi zajmują - mówi Maciej Szreder. - Gdy zabrałem głos w tej sprawie, nagle stałem się przeciwnikiem hodow­ców, ale tu nie o to chodzi. Każdy ma prawo spokojnie mieszkać, niektórzy po prostu mogą sobie nie życzyć gołębnika tuż przy ogrodze­niu do swojej posesji. Poza tym tu nie chodzi o to, by zakazać hodowli wszędzie, tyl­ko w określonych częściach miasta.

Mieszkańcy protestujący przeciwko gołębiom otrzymali już odpowiedź z ratusza. Urzędnicy stwierdzili, że w regulaminie utrzymania czystości i porządku w mieście rejon osiedla nie jest objęty zakazem hodowli zwierząt gospodarskich. Jednak żeby móc prowadzić taką działalność, należy spełnić kilka warunków.

Jak napisała nam Agniesz­ka Kozłowska, naczelnik wydziału ochrony środowiska w lęborskim ratuszu, hodowca musi zapewnić zwierzętom odpowiednie warunki. Dodatkowo budynki, w których prowadzona jest hodowla, muszą znajdować się w określonej odległości od domów (na przykład 10 metrów od budynku jednorodzinnego, 50 od wielorodzinnego). Poza tym hodowca musi mieć odpowiednie miejsce do składowania powstałych nieczystości, by nie zanieczyszczały wód gruntowych i powietrza. Taka hodowla nie może też zakłócać spokoju mieszkańcom.

Naczelnik dodaje, że w późniejszej uchwale dotyczącej tej sprawy znalazł się zapis, że w tym rejonie mia­sta, o którym piszemy, nie mogą powstawać nowe obie­k­ty inwentarskie mogące wpłynąć na obniżenie standardu życia mieszkańców.

- Straż miejska w styczniu przeprowadziła kontrolę osiedla domków rodzinnych w tym rejonie - napisała Agnieszka Kozłowska. - Ustalono, że znajduje się tam tylko jeden gołębnik, zatem nie jest to problem nagmin­nie występujący.
Taka odpowiedź nie satysfakcjonuje mieszkańców.

- A jak sąsiad i tak postawi gołębnik? - mówią. - Doprowadzimy do wprowadzenia zakazu. Urząd dostanie od nas kolejne pisma.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sympatyk

Na działkach niech sobie mają ale na osiedlu to już inna sprawa, niech sprzątną po swoich pupilach. Jak mój pies walnie kupę to ja muszę z reklamówką latać a te sraluch mogą roznosic wszelkie zarazy?

s
sid

Mój sąsiad ma gołębie,na pobliskich działkach maja gołębie...i co z tego? Ptaki jak ptaki,sr..ły i sr.ac bedą.. Ale domyślam się komu najbardziej chodzi o gołębie .Tym wszystkim nowobogackim wsiokom ,którzy sprowadzili się do miasta ze wsi zabitej dechami,gdzie aby przejść przez drogę trzeba zrobic slalom między krowimi kupami.Hahahah!!Załosne

M
Miłośnik gołębi

Gdyby to brudzenie mnie dotyczyło to już tych gołębi by nie było. Karma z odpowiednimi "lekarstwami" dodała by im skrzydeł "red bulla". U mnie tez było gniazdo gołębi i obsrany parapet. Teraz ani gniazda ani gołębi już nie ma. Zmieniły stacjonowanie. Czego się boicie, najgorsze jest to, że jakiś śmierdziel psuje otoczenie i nikt nie ma siły walki z tym czymś i kimś.

 

J
Jura

Ilona - popieram. A co do rozwiązania problemu , to miasto powinno wprowadzić uchwałę określającą warunki trzymania gołębi, gdzie jednym z nich byłoby uzyskanie zgody sąsiadow zamieszkałych w promieniu powiedzmy 100m (więc i ulic sąsiednich). Właściciel gołębi również powinien zobowiązać się do wyczyszczenia zabrudzonych przez ptactwo nieruchomości lub zwrotu pieniędzy za ich wyczyszczenie. Chcesz hodować? Przejmij koszty utrzymania czystości na siebie.

e
ekolog
W dniu 21.06.2013 o 20:54, hodowca napisał:

wszystkim tym co beda przeciwko hodowca golebi powiem tyle kij ma zawsze dwa konce 

Pokaż ten drugi koniec kija, bo jakoś widzę tylko s..anie i zarazę z gnijących odchodów, smród i brud, ale brudasowi to nie przeszkadza. Niech sprząta po swoich ulubieńcach albo dajcie im co trzeba :lol:

t
topolowy

też mieszkam w tym rejonie ,sąsiad kilka razy dziennie "BUJA" swoje ptaki efekt -osrane auto ,kostka masakra

h
hodowca

wszystkim tym co beda przeciwko hodowca golebi powiem tyle kij ma zawsze dwa konce 

 

M
Marek NN

Mieszkam w tym rejonie i dość już mam tych ciągłych gówien na samochodzie, na płocie, elewacji domu, kostce polbruku. Jak ktoś tak bardzo kocha ptaszki niech sobie sprawi kanarka w klatce i go sobie " BUJA " w pokoju. Najwyższy czas już chyba zaopatrzyć się w coś co z  z czasem zlikwiduje problem. Chyba że w końcu ktoś przejrzy na oczy i ulży normalnym mieszkańcom,'' nie gołębiarzom ''.

z
zamyślona Ilona

A skad pomysł, że to chodzi o mnie??? :blink:  Wychowywałam się w domu, który sąsiadował z gołębnikiem, więc wiem, co piszę (w przeciwieństwie do anonimowych gości na tym forum). Dlatego w pełni rozumiem protesty tych ludzi i je popieram.

g
gosc

alez pani madra smiac sie chce nie golebie a sasiad pani poprostu nieodpowiada i tyle 

z
zamyślona Ilona

To nie chodzi o odległość gołębnika od płotu - to chodzi o stado gołębi, które codziennie lata nad Twoim domem, paskudzi do ogrodu i na dach, ani się poopalać, ani w ogrodzie porobić czy po prostu posiedzieć. Nie wspominając o ciągłym gruchaniu, albo o tym zapaszku w środku lata... Łatwo mówić, kiedyście nigdy nie mieli sąsiada - gołębiarza.

O
On

Mówisz jakby ten gołębnik stał z 5 metrów koło sąsiada. Widać wtedy że sąsiad jest zawistny bo mógł bo postawić gdzieś głębiej dalej od domków.

z
zamyślona Ilona

Zgadza się, uwielbiamy spokój - skoro mieszkamy w mieście z dala od morza nie żądamy wiejskiej ciszy i morskich widoków. Chcemy tego, czego możemy się spodziewać po mieście - chwilki spokoju po pracy, bez gołębiego gruchania i ptasich kup w ogrodzie.

W artykule wyraźnie stoi, że sąsiad postawił NOWY gołębnik, którego wcześniej nie było - skoro to przeszkadza sąsiadom, powinno być zlikwidowane.


Mówisz o mojej złości? Ależ ja swój komentarz napisałam pełna serdeczności i - uwierz mi - ze szczerym uśmiechem na twarzy, nie chcąc nikogo urazić.A jeśli gołębiarze chcą mieć "wolnoć Tomku w swoim domku" (tylko nie "wolność", błagam, to taki prostacki błąd), to będą ją mieli:
 

W dniu 20.06.2013 o 06:31, zamyślona Ilona napisał:

Znając życie sąsiedzi zaczną rozsypywać zatrutą karmę na podwórkach/dachach.

O
Oburzony

Jaka złość Ilona. Powiem ci jedno ,, Wolność Tomku w swoim domku''. Myślę że wieś będzie najlepsza dla was jak tak uwielbiacie spokój. Polecam Łebę po sezonie ,, cicho jak makiem zasiał''i będziecie mieli blisko nad morze:)

z
zamyślona Ilona

Tak mówicie - do czasu, kiedy jeden Wasz sąsiad postanowi założyć hodowlę bydła, koni, strusi albo świń, a drugi owiec, kóz, drobiu albo królików. Bo na Waszym terenie nie ma zakazu hodowli zwierząt gospodarskich. A właściciele zapewnili teoretycznie wszelkie wymagane warunki.

Nie było mowy o jaiejś ekologii, poszanowania praw matki natury, szerzeniu zła czy odnajdywaniu Boga w sercach. Zadano pytanie: czy centrum osiedla domków jednorodzinnych jest odpowiednim miejscem na hodowlę gołębi? Moim zdaniem nie. Zdaniem mieszkańców osiedla także nie, bo zakłóca ich spokój. A to już jest jeden z warunków, jakie należy wziąć pod uwagę przed rozpoczęciem hodowli: "Taka hodowla nie może też zakłócać spokoju mieszkańcom".

I tyla, jak Wam pieski srają na chodniki i trawniki to właściciela za wszarz, upomnieć, zrobić zdjęcia, nagrać i zgłosić. Miasto jest do mieszkania, nie do uprawiania sportów ekstremalnych typu slalom między kupami, wybieranie z dziećmi g... z piaskownicy czy comiesięczne czyszczenie dachu czy ogródka z gołębich nieczystości. Niech się pan hodowca przeniesie na prowincję, na wieś i voilà!

Ptaszków, które występują na danym obszarze naturalnie nikt nie chce ruszać - chodzi o sztuczną hodowle danego gatunku na danym obszarze. A uciążliwe kawki też można jakoś kontrolować - założyć dwa - trzy gniazda jastrzębi/pustułek czy innych drapieżników. Jeśli się nie da - namierzyć gniazda i w czasie sezonu wyzbierać jaja - drastyczne ale powinno pomóc.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3