Mieszkanie ociekało krwią. Syn zmasakrował matkę - początek procesu

Bogumiła Rzeczkowska
W sądzie Lech S. oglądał zdjęcia zakrwawionego mieszkania, w którym żył z matką.
W sądzie Lech S. oglądał zdjęcia zakrwawionego mieszkania, w którym żył z matką. Fot. Łukasz Capar
- Przyznaję się do winy, ale nie tak całkowicie - mówi Lech S. Mowę ma trochę niewyraźną. W głosie słychać zdenerwowanie.

Wczoraj przed słupskim Sądem Okręgowym rozpoczął się proces 42-letniego Lecha S., oskarżonego o zmasakrowanie matki. Mężczyzna odpowiada za spowodowanie śmiertelnych obrażeń.


- Nie było kopane, bo ja sam ledwo chodzę - ta bezosobowa forma i niedołężność oskarżonego mają pomniejszyć prokuratorskie zarzuty. Jak to, że mama już w kwietniu była w szpitalu z połamanymi żebrami, dwa-trzy lata temu wywróciła się na lustro i rozcięła plecy. Dlatego na ścianie jest krew. Stara krew. A wybite zęby same wyleciały.

Relacja z pierwszego procesu w tej sprawie, co jeszcze mówił oskarżony mężczyzna - w dzisiejszym papierowym wydaniu "Głosu Pomorza".

Przypomnijmy: w niedzielę, 30 maja rano siostra znalazła Marię S. w mieszkaniu, zmasakrowaną, nieprzytomną, leżącą w kałuży krwi. Nie miała szans na przeżycie. Według biegłych, miała obustronnego krwiaka mózgu, pourazową obustronną odmę opłucnej z licznym obustronnym połamaniem żeber, powybijane zęby.

Czytaj również: Oskarżenie o śmiertelne pobicie. Syn zmasakrował swoją matkę

W 2008 r. Lech S. był skazany za fizyczne i psychiczne znęcanie się nad swoją matką na karę 12 miesięcy ograniczenia wolności. Teraz za spowodowanie śmiertelnych obrażeń grozi mu do 12 lat więzienia. Prokuratura nie ma dowodów na to, że chciał zabić matkę.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

I sąsiedzi jeszcze piszą że o wszystkim wiedzieli znieczulica!!!!!!!!!!!!A on stary pryk na garnuszku matki gębe karmił ona wychowała karmiła głowy nie urwała a on taki zwyrodnialec tak ją docenił widocznie kawał dziada a nie matka zła najlepiej tak powiedzieć sąsiedzi wspaniali za to jak słyszą i nie reagują na krzywde!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

a
anons

ty dałnie pobiles matke ktora cie wychowywala powinienes isc siedziec w *** czsu to sie wpale nie miesci co mu odiebalo tego nikt chyba nie wie ale zeby jeszcze matke ojca jeszcze rozumiem jestes głupi

g
g
ALe skad ty mozesz wiedziec ze on ja katowal??? widzialas to?bylas przy tym?! od kiedy pamietam, na gp jak pisza artykoly, to zawsze dodaja cos od siebie, wiec prosze cie.... skad ten ktos, kto pisal ten zalosny artykol, wie ze ich chata byla zakrwawiona?! byl tam? widzial? Oni sie szarpali juz od dobrych kilka lat tym razem jak zwykle sie szarpali, tyle ze skonczylo sie to zle. Nie mowie ze ejst niewinny, bo sie przyczynil do tego niewatpliwie, ale prosze cie, nie pisz czegos o czy mnie masz pojecia, bo denerwuje mnie taki prosty sposob myslenia ludzi.

Po pierwsze artykuł.
Po drugie nie wnikam w to, czy mieszkanie ociekało krwią jak napisali.
Faktem jest, ze kobieta wylądowała w szpitalu z połamanymi żebrami i z wybitymi zębami, oraz to, że syn jej taki los zgotował.
Jeżeli tak działali sobie na nerwy, to czego on tam szukał?
Z resztą nieważne, szarpanie szarpaniem, obrażenia mówią same za siebie.
s
salta47
zaglaskana przez synalka nie byla, ale niech tez ktos wezmie pod uwage to, jaka ona byla! Ona chlala wiecej od niego. To byla psychiczna kobieta, ktora manipulowala swoimi dziecmi. Nie mozna miec pretesji do syna ze zachowal sie wobec niej tak jak sie zachowal, tylko do niej, bo to ona go na takiego wychowala. Ona nie tylko robila wode z mozgu swoim dziecia, ale takze sasiadom.

Nie skomentuję twoich bredni.Może pomyślisz,jak oberwiesz dobrze od własnego dziecka.
...
Chora psychicznie, czy nie, nie miał prawa jej tknąć nawet palcem.
Jeżeli nie podobał mu się jej charakter, sposób bycia, mógł nie utrzymywać z nią kontaktu (w końcu dorosły jest) a nie katować!!

ALe skad ty mozesz wiedziec ze on ja katowal??? widzialas to?bylas przy tym?! od kiedy pamietam, na gp jak pisza artykoly, to zawsze dodaja cos od siebie, wiec prosze cie.... skad ten ktos, kto pisal ten zalosny artykol, wie ze ich chata byla zakrwawiona?! byl tam? widzial? Oni sie szarpali juz od dobrych kilka lat tym razem jak zwykle sie szarpali, tyle ze skonczylo sie to zle. Nie mowie ze ejst niewinny, bo sie przyczynil do tego niewatpliwie, ale prosze cie, nie pisz czegos o czy mnie masz pojecia, bo denerwuje mnie taki prosty sposob myslenia ludzi.
y
yoshi

RACJA DO CHIN!!!!!!!!!!!!!!!, a wy popaprańce nie brońce tej gnidy dworskiej!!!.

G
Gość

Tego śmiecia powinni sądzić w Chinach tam nikt by sie z nim nie patyczkował. Swoją drogą trzeba być prawdziwym ścierwem aby podnieść reke na swoją matkę, do piachu z tą szmatą

g
g
zaglaskana przez synalka nie byla, ale niech tez ktos wezmie pod uwage to, jaka ona byla! Ona chlala wiecej od niego. To byla psychiczna kobieta, ktora manipulowala swoimi dziecmi. Nie mozna miec pretesji do syna ze zachowal sie wobec niej tak jak sie zachowal, tylko do niej, bo to ona go na takiego wychowala. Ona nie tylko robila wode z mozgu swoim dziecia, ale takze sasiadom.

Chora psychicznie, czy nie, nie miał prawa jej tknąć nawet palcem.
Jeżeli nie podobał mu się jej charakter, sposób bycia, mógł nie utrzymywać z nią kontaktu (w końcu dorosły jest) a nie katować!!
s
sasiad
Zawsze daleka jestem od rzucania wyroków,staram się znależć w kazdym dobrą stronę,ale w tym przypadku

sukinsyna odrazu wysłałabym na szafot.

Zadziwia mnie stanowisko prokuratury ,,nie mają dowodów,że chciał zabić".

Wygląda na to,że kobieta zmarła od zagłaskania przez synalka,zagłaskania na śmierć.

Tacy ,,ludzie" karać,karać i jeszcze raz karać bez litości,bez żadnych wyjaśnień.

zaglaskana przez synalka nie byla, ale niech tez ktos wezmie pod uwage to, jaka ona byla! Ona chlala wiecej od niego. To byla psychiczna kobieta, ktora manipulowala swoimi dziecmi. Nie mozna miec pretesji do syna ze zachowal sie wobec niej tak jak sie zachowal, tylko do niej, bo to ona go na takiego wychowala. Ona nie tylko robila wode z mozgu swoim dziecia, ale takze sasiadom.
g
gp24

co za idiota to pisal?! cala chata byla we krwi? chyba komus pomylily sie artykuly... jak piszecie juz cos, to piszcie prawde, a nie dodajecie cos od siebie do tego wszystkiego co sie stalo! To ze stala sie tragedia, nie trzeba jej jeszcze bardziej pogarszac, takze ten kto pisal ten artykol niech puknie sie 4 razy mlotem w leb zanim cokolwiek napisze. Jezeli nie wiesz na 100% jak bylo, to po co piszesz czegos czego nie wiesz? zenada....poporstu zenada.

c
czarnuszek

Głosujcie dalej na tych PISiorowatych POpaprańców i SLD-owskich UB-ków ,którzy prawo mają w d-upie !
Robią co chcą jawnie łamią prawo i do tego namawiają!! Niezawisłość i niezależność sądów można w bajki wsadzić!!!!
Poczytajcie (bo w tv go nie ujrzycie chociaż zajął 4 miejsce w wyborach prezydenckich!!!) co Janusz K. Mikkee proponuje na temat sądownictwa , a zobaczycie na czym polega niezawisłość i niezależność tej instytucji.

l
lkjhkjh

Niech ktoś wypier**li Polski wymiar sprawiedliwości w powietrze bo niemoge patrzyć na takie coś.

b
bonzaj74

Te nasze sady to totalna porażka

c
czytajacy
"Prokuratura nie ma dowodów na to, że chciał zabić matkę."

No nie, bo przecież matka przeżyła prawda? Bo gdyby chciał ją zabić, to by zabił. Co to za sztuka, połamałby żebra, doprowadził do krwiaka mózgu, tak by dostała, że biegli by stwierdzili, iż nie miała szans przeżyć. Ale matka żyje i wszystko jest jasne - NIE CHCIAŁ ZABIĆ. Zasługuje na umorzenie sprawy, albo ewentualnie 2 lata w zawiasach.

Obrzydliwe podejscie prokuratury nasuwa takamysl zeby go puscili wolno, a on w zamian za to powinien sie dobrac do ktoregos z tych laskawcow - dla przykladu.
G
Gość

"Prokuratura nie ma dowodów na to, że chciał zabić matkę."

No nie, bo przecież matka przeżyła prawda? Bo gdyby chciał ją zabić, to by zabił. Co to za sztuka, połamałby żebra, doprowadził do krwiaka mózgu, tak by dostała, że biegli by stwierdzili, iż nie miała szans przeżyć. Ale matka żyje i wszystko jest jasne - NIE CHCIAŁ ZABIĆ. Zasługuje na umorzenie sprawy, albo ewentualnie 2 lata w zawiasach.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3