Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Mirosław Iwan: Miejsce w pierwszej dziesiątce będzie naszym sukcesem

Krzysztof Niekrasz
Rozmowa z Mirosławem Iwanem, trenerem czwartoligowego Jantara Ustka.

Czy mocno pan tęsknił za futbolem, gdy obowiązywała przerwa od treningów i meczów z powodu epidemii związanej z koronawirusem?

Epidemia pokrzyżowała plany nie tylko piłkarzom, ale wszystkim ludziom na ziemi. Za piłką, treningami i meczami bardzo tęskniłem, bo nie ma nic gorszego od bezczynnego siedzenia w domu. Na szczęście wszyscy moi zawodnicy są zdrowi i mam nadzieję, że tak pozostanie.

Od kiedy przystąpiła drużyna do treningów?

Wszyscy z utęsknieniem czekaliśmy na zniesienie ograniczeń, które obowiązywały w sporcie. Przygotowania do nowych rozgrywek w czwartej lidze rozpoczęliśmy od ósmego czerwca. Na treningach frekwencja była dobra i można było realizować założony plan.

Ile sparingów zagrał Jantar i jakie osiągnął wyniki?

W okresie letnim rozegraliśmy pięć gier kontrolnych i jeden mecz w ramach Pucharu Polski. Nasze wyniki sparingów: z Aniołami Garczegorze 1:1, z Bałtykiem Koszalin (III liga) 1:3, z Gwardią Koszalin (III liga) 2:5, z Darłovią Darłowo 2:4, z juniorami starszymi Jantara Ustka 5:1. W 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim graliśmy u siebie z trzecioligowym Bałtykiem Gdynia i przegraliśmy 1:2.

Jaka atmosfera panuje w klubie i wśród zawodników przed inauguracją sezonu 2020/2021?

Wszyscy piłkarze są pozytywnie naładowani energią. Bardzo ważna jest dobra atmosfera, bo ta konsoliduje zespół. W szatni jest odpowiednia chemia i ona powinna się przenieść na boisko. Zespół został zbudowany na miarę aktualnych możliwości. Liczę na to, że moi podopieczni nie zawiodą oczekiwań. Drużyna powinna sprawić sporo radości klubowym działaczom i naszym kibicom.

Pana współpracownikami przy drużynie są ...

Dominik Kaczmarek pomaga mi w pracy szkoleniowej. Jest drugim trenerem. Za formę bramkarzy odpowiada szkoleniowiec Paweł Kozub. Funkcję kierownika zespołu sprawuje Adam Barandycz. Nad zdrowiem piłkarzy czuwa fizjoterapeutka Patrycja Mandrysz.

Którzy młodzi piłkarze poczynili największe postępy i mogą grać w czwartoligowych rozgrywkach?

W Jantarze praca z młodzieżą jest na wysokim poziomie. Nie mam żadnego problemu, by sięgać po młodych utalentowanych zawodników. Tacy piłkarze są z rocznika 2003 u trenera Karol Izmajłowicza i gracze z rocznika 2005, których szkoli Piotr Piszko. Wspólnie z Dominem (pseudonim Dominika Kaczmarka - dop. red.) staramy się wprowadzać młodych do drużyny seniorów w przemyślany sposób. Przede wszystkim zawodnik musi zasłużyć na dołączenie do pierwszej drużyny i ma być to dla niego nagroda za postępy, które poczynił. O konkretnych nazwiskach nie chciałbym mówić.

Jaki cel postawiono przed pana drużyną na koniec rozgrywek?

Zadanie do wykonania jest jasne i konkretne. Mierzymy w pierwszą dwunastkę, ale realne jest miejsce wśród dziesięciu najlepszych ekip. To by był sukces. Nie możemy dopuścić do sytuacji z poprzedniego sezonu, w którym graliśmy jak równy z równym, a punkty kasowali rywale.

Który zespół jest pana faworytem do wygrania zmagań w IV lidze na koniec rozgrywek?

Trudno jest wskazać zdecydowanego faworyta. Jest grupa wyrównanych zespołów, które będą nadawać ton rywalizacji. Zakładam, że w tym gronie będzie słupski Gryf. Wszystko zweryfikuje boisko. Przewiduję kilka niespodzianek.

Z kim gracie inauguracyjny mecz i czego się pan spodziewa po tej konfrontacji?

Terminarz nas nie rozpieszcza. Początek mamy piekielnie trudny. Inaugurację zaczynamy od wyjazdu do Pogoni Lębork. Drużynę Waldemara Walkusza oglądałem w pucharowej potyczce z Radunią Stężyca. W lęborskiej wizycie towarzyszył mi Dominik Kaczmarek. W drugim spotkaniu już w Ustce grać będziemy przeciwko słupskiemu Gryfowi. Spotkania z lokalnymi rywalami mocno mobilizują. W takich konfrontacjach derbowych każde rozstrzygnięcia wchodzą w rachubę. Na pewno łatwo skóry nie sprzedamy.

Rozmawiał Krzysztof Niekrasz

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza