Modelki i modele z Fabryki Rękawiczek i Odzieży Skórzanej w Miastku (zdjęcia)

Konrad Remelski
Modelki i modele z FRiOS w Miastku Jan Maziejuk
Jak wyglądał modeling w Miastku przed pięćdziesięcioma laty? Czy modelki miały do swej dyspozycji wybieg z prawdziwego zdarzenia, a przygotowywał je sztab makijażystów, choreografów, krawców i kreatorów ówczesnej mody? Czy wyjeżdżały na międzynarodowe targi mody? Na te pytania spróbujemy dzisiaj odpowiedzieć w kolejnej publikacji z cyklu „50 lat minęło”, w której prezentujemy stare zdjęcia Jana Maziejuka, długoletniego fotoreportera regionalnych gazet, w tym „Głosu Pomorza”.

Pan Jan przez wiele lat pracował w miasteckiej Fabryce Rękawiczek i Odzieży Skórzanej, początkowo jako kierowca, a od 1964 roku jako mechanik maszyn szyjących.

- Dyrekcja fabryki zauważyła wówczas, że lubię fotografować i tak przydzielono mi dodatkowe zajęcie - fotografowanie modelek i modeli - opowiada. - Do swej dyspozycji miałem ciemnię fotograficzną i sprzęt, a roboty było dużo, bo rocznie FRiOS wprowadzał na rynek do 130 nowych wzorów kurtek, kostiumów, spódnic, rękawiczek i innej odzieży skórzanej.
Każdy nowy wzór miał swoją kartotekę, gdzie poza zdjęciami zawarte były informacje o tym, jakich materiałów się użyje, jakie i ile nici, jakie guziki. Poza tym zdjęcia wzorów trafiały do Zjednoczenia Przemysłu Skórzanego do Łodzi, gdzie były oceniane, akceptowane i kierowane do produkcji. - Stąd była pilna potrzeba wykonywania zdjęć wzorów oczywiście na żywych modelach - uzasadnia J. Maziejuk. - Modelki brałem bezpośrednio z produkcji, wcześniej uzgadniając to z kierownikiem produkcji.

Fotograf przyznaje, że nie wszystkie panie i nie wszyscy panowie chcieli mu pozować do zdjęć. - Trzeba było wtedy im wyperswadować, wspólnie z przełożonymi, że to wszystko dla dobra zakładu. W większości udawało się tych pracowników przekonać - mówi.
Nie zawsze jednak do modelingu brano osoby z produkcji, bo tam pracowano na akord. Przyszłe modelki za dużo by straciły, dlatego do zdjęć brano przede wszystkim panie z sekretariatu dyrektora Bogdana Karwowskiego.
A trzeba przyznać, że było w kim wybierać, bo 80 procent ponad tysięcznej załogi stanowiły kobiety, a była cała masa ładnych dziewcząt.

Dla młodych panien i panów zdjęcia były często nobilitacją. Modelki i modele stawali się przez to rozpoznawalni nie tylko w mieście, ale i w regionie, bo ich zdjęcia Jan Maziejuk publikował w zakładowej gazecie, w „Głosie Koszalińskim” i „Gazecie Chłopskiej” albo w gablocie Centralnej Agencji Fotograficznej przy ul. Armii Czerwonej (obecnie Armii Krajowej). Raz w tygodniu J. Maziejuk umieszczał tam nowe zdjęcia. - Poza tym każdy mój model czy modelka dostawali w prezencie swoje zdjęcia, no i przypadał im zaszczyt jako pierwszym osobom z zakładu założenia nowej odzieży. Panie i panowie byli bardzo zadowoleni - opowiada.

Pan Jan nie przypomina sobie wszystkich nazwisk swych modeli. Najbardziej pamięta jedną z trzech sióstr - Reginę Majkę, która była główną modelką fabryki, a także Renatę Piechowiak, Edwarda Wysockiego i Zbyszka Heina. Jedną z jego modelek była także Kazimiera Kłujszo, we FRiOS-ie od 1962 do 1977 roku jako sekretarka i księgowa. - Rzeczywiście do zdjęć wybierał nas pan Maziejuk. Przynoszono nowe wzory odzieży i trzeba było się przebierać. O makijażu nikt nie myślał. Często czas gonił, stawaliśmy do zdjęć i wracaliśmy do pracy - wspomina. -A stawaliśmy na tle autobusów, samochodu marki Warszawa czy po prostu pod ścianą fabryki, tuż przy wzorcowni.

Modelki i modele jeździli na pokazy mody na targi do Łodzi, gdzie występowali już na prawdziwych wybiegach. - W tych pokazach pomagała nam pani Maria z panem Antonim - projektanci odzieży. Pokazywaliśmy się też w Miastku na pochodach pierwszomajowych czy festynach, pokazach i prezentacjach zakładów pracy. - Cieszyliśmy się, że jako pierwsi zakładaliśmy stroje, które potem noszono w kraju i za granicą. Wyroby z Miastka trafiały przecież do USA, Australii, Japonii i Niemiec. Czy prywatnie nosiliśmy wyroby z naszej fabryki? Oczywiście, między innymi kupiłam ładny płaszcz skórzany - wspomina.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obserwer

Miło popatrzeć. Za następne 50 lat już nie będzie w Miastku co wspominać.

b
busiek

Panie ze zdjęć 5 i 8 jakby nie z tamtych czasów ☺

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3