Musi dopłacić, choć ma licznik na wodę

Daniel KlusekZaktualizowano 
Pani Urszula ma licznik zużycia wody, ale z powodu tzw. uchybu musi za nią dopłacić. Za poprzedni rok jest to kwota 15 złotych. Dodatkowo za wodę zapłacą również pozostali mieszkańcy budynku
- Po co montować liczniki na wodę i oszczędzać jej zużycie, skoro potem trzeba za nią dopłacać? - pyta nasza czytelniczka.

Pani Urszula mieszka przy ul. Ogrodowej. Choć ma zamontowany wodomierz, gdy otrzymała rozliczenie zużycia zimnej wody za ubiegły rok, zobaczyła, że musi za nią dopłacić.

- Mama jest jednym z nielicznych lokatorów, którzy zamontowali wodomierze. A mimo to musi zapłacić za nadwyżkę wody zużytej przez innych mieszkańców budynku - twierdzi pani Ewa, córka pani Urszuli, która zgłosiła się do redakcji. - Pracownica administracji powiedziała mamie, że gdyby nie wodomierz, musiałaby dopłacić więcej. Tymczasem gdzieś w budynku cieknie woda. Mimo napraw nie ma poprawy.

Budynkiem administruje Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej. - W budynku, gdzie mieszka pani Urszula, jest dziewięć lokali, w tym cztery wyposażone w wodomierze. Zgodnie z regulaminem tzw. uchyb, czyli różnicę o wartości dodatniej w okresie roku pomiędzy wskazaniem licznika głównego a sumą wskazań podliczników w lokalach i norm przyjętych dla lokali nieopomiarowanych, dla tych pierwszych określa się w wysokości maksymalnej 10 proc. wskazania podlicznika w lokalu. Pozostałą wartość uchybu rozpisuje się na lokale nieopomiarowane - tłumaczy Andrzej Nazarko, dyrektor ds. zarządzania nieruchomościami w PGM. - Tam, gdzie nie ma wodomierzy, stosuje się normę, do późniejszego rozliczenia, w wysokości 4,5 m sześc. lub 
6 m sześc. wody i ścieków na osobę. Wartości te zależą od wyposażenia lokalu w urządzenia kąpielowe i sanitarne.

Jak dodaje, występowanie uchybów jest sytuacją normalną, biorąc pod uwagę różnorodność klas stosowanych wodomierzy i tym samym różnicę jakości wskazań zużytej wody. Wodomierz główny jest urządzeniem dokładniejszym niż wodomierze w lokalach.
W rozliczeniu wody za 2016 rok przypadający na panią Urszulę uchyb wyniósł niespełna 6 proc. na kwotę ok. 15 zł. Zaliczki za wodę i ścieki ustalone zostały na podstawie zużycia w 2015 roku. W roku 2016 okazało się, że wody zużyła więcej i za to musi zapłacić dodatkowo 23 zł. Łącznie do zapłaty ma 38 zł - tłumaczy Andrzej Nazarko. - Pozostali mieszkańcy zostali rozliczeni zgodnie z regulaminem. W latach poprzednich pani Urszula miała kilkuzłotowe dopłaty, lecz zużywała wówczas mniej wody. Monitorowaliśmy zużycie wody w budynku, a kontrola nie wykazała jakichkolwiek nieprawidłowości.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Musi dopłacić, choć ma licznik na wodę - Głos Pomorza

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
Adalbert

Ciekawy sposób na rozliczenie uchybu podany przez Pana dyr., jest to jeden z  niestety licznych przykładów nieprawidłowego rozliczenia wody. Uchyb jako woda wspólna powinien być rozliczony na równych zasadach dla wszystkich mieszkańców. Jeżeli tak nie jest, to przed sądem rozliczający przegrywa. Wszyscy jesteśmy równi pod względem prawa (art 32 konstytucji).

zgłoś
G
Gość

he lepsze numery robi adminstracja

np są dwa budynki w jednym wiele lokali i licznik główny w drugim jeden lokal z własnym wodomierzem, ale też podłączony do licznika głównego w tym pierwszym budynku i administracja chce dopłat od tego jedno-lokalowego - widzicie tu logikę?

Ja tylko złodziejstwo widzę

zgłoś
G
Gość

Nie rozumiem jak licznik główny i podliczniki wykazują inne pomiary, chyba metr wody to metr. To po co te liczniki są legalizowane i co 5 lat muszą byc, skoro i tak pokazują jak chcą. Mam wodomierz i co rok mam doliczane zużycia z licznika głównego. Więc nie wiem na co wydaję pieniądze co 5 lat na nowy wodomierz jak i tak muszę dopłacac do głównego. Dla mnie to jedno wielkie oszustwo.

zgłoś
G
Gość
W dniu 24.05.2017 o 12:53, niuss napisał:

5-osobowa rodzina, 2 dorosłych, 3 dzieci. Średnio miesięcznie za wodę płacę ok. 120zł. Raczej nie oszczędzam. Zmywarka i pralka, codziennie. Raczej używamy prysznica, wanna rzadko.

Codziennie pranie ?.To co Wy robicie ?.Sracie w gacie.Rozumiem.Koszulka,bluzka itp. założona np. w południe.Ciepełko jest.Troszeczkę potu i wszystko ląduje w pralce za kilka godzin ?.Tak to można się i 10 x dziennie przebierać i odpalać pralkę kilka razy dziennie.Chore.Nie można nazbierać prania z 2-3 dni i raz ją odpalić ?.

zgłoś
G
Gość
W dniu 24.05.2017 o 10:30, kinga napisał:

Ja także tego w ogóle nie rozumiem a administracja nie jest w stanie mi konkretnie wytłumaczyć ,zatem ci którzy posiadają wodomierze muszą zapłacić za nadwyżkę wody zużytej czyli nawet spore koszty ( niektórzy 700 zł ) a ci co nie mają wodomierze mają nadpłatę w wysokości nawet około 1000 zł .Czyli z tego wynika nie warto mieć w mieszkaniu wodomierz.Pochodziłam po sąsiadach i tak jak wcześniej napisałam ci którzy nie posiadają wodomierza mają ogromne zwroty pieniężne.Dlaczego tak się dzieje? W ciągu roku ja z mężem zużyłam 113 m3 wody ,nie wiem czy to dużo ale widocznie tak skoro miałam niedopłatę w wysokości 400 zł.Czy ktoś może mi w takim razie napisać ile miej więcej przypada m3  wody na osobę ?    

Jest was dwie osoby i zużywacie 113 m3 rocznie, czyli ok 310 litrów dziennie.   To według mnie trochę dużo.  Radzę spisać sobie stan licznika i przez kilka miesięcy notować wskazania licznika z jednakową datą.   Będziesz przynajmniej wiedziała ile wody zużywasz miesięcznie.  My z żoną zużywamy około 220 litrów dziennie, czyli miesięcznie ok 6,7 m3.   (Za 1 m3 wody i ścieków płacisz 7,85 zł).

zgłoś
G
Gość
W dniu 24.05.2017 o 12:53, niuss napisał:

5-osobowa rodzina, 2 dorosłych, 3 dzieci. Średnio miesięcznie za wodę płacę ok. 120zł. Raczej nie oszczędzam. Zmywarka i pralka, codziennie. Raczej używamy prysznica, wanna rzadko.

2 osoby,  2 razy w miesiącu kilkudniowe wizyty synów, raz w tygodniu pranie, codzienne kąpiele, mycie naczyń itp  około 7 m3 miesięcznie,  co daje kwotę za wodę i ścieki 55 złotych miesięcznie.  Jeden metr sześcienny wodościeków wyceniony jest na 7,85 złotego.

zgłoś
n
niuss
W dniu 24.05.2017 o 12:53, niuss napisał:

5-osobowa rodzina, 2 dorosłych, 3 dzieci. Średnio miesięcznie za wodę płacę ok. 120zł. Raczej nie oszczędzam. Zmywarka i pralka, codziennie. Raczej używamy prysznica, wanna rzadko.


zapomniałam dodać, że to jest ok. 13m sześciennych miesiecznie
zgłoś
n
niuss
W dniu 24.05.2017 o 10:30, kinga napisał:

Ja także tego w ogóle nie rozumiem a administracja nie jest w stanie mi konkretnie wytłumaczyć ,zatem ci którzy posiadają wodomierze muszą zapłacić za nadwyżkę wody zużytej czyli nawet spore koszty ( niektórzy 700 zł ) a ci co nie mają wodomierze mają nadpłatę w wysokości nawet około 1000 zł .Czyli z tego wynika nie warto mieć w mieszkaniu wodomierz.Pochodziłam po sąsiadach i tak jak wcześniej napisałam ci którzy nie posiadają wodomierza mają ogromne zwroty pieniężne.Dlaczego tak się dzieje? W ciągu roku ja z mężem zużyłam 113 m3 wody ,nie wiem czy to dużo ale widocznie tak skoro miałam niedopłatę w wysokości 400 zł.Czy ktoś może mi w takim razie napisać ile miej więcej przypada m3  wody na osobę ? 

5-osobowa rodzina, 2 dorosłych, 3 dzieci. Średnio miesięcznie za wodę płacę ok. 120zł. Raczej nie oszczędzam. Zmywarka i pralka, codziennie. Raczej używamy prysznica, wanna rzadko.
zgłoś
k
kinga

Ja także tego w ogóle nie rozumiem a administracja nie jest w stanie mi konkretnie wytłumaczyć ,zatem ci którzy posiadają wodomierze muszą zapłacić za nadwyżkę wody zużytej czyli nawet spore koszty ( niektórzy 700 zł ) a ci co nie mają wodomierze mają nadpłatę w wysokości nawet około 1000 zł .Czyli z tego wynika nie warto mieć w mieszkaniu wodomierz.Pochodziłam po sąsiadach i tak jak wcześniej napisałam ci którzy nie posiadają wodomierza mają ogromne zwroty pieniężne.Dlaczego tak się dzieje? W ciągu roku ja z mężem zużyłam 113 m3 wody ,nie wiem czy to dużo ale widocznie tak skoro miałam niedopłatę w wysokości 400 zł.Czy ktoś może mi w takim razie napisać ile miej więcej przypada m3  wody na osobę ? 

 
zgłoś
o
olek

Mam mieszkanie rozliczane przez PGM i ZZM. Przy tym samym opomiarowaniu w pierwszym przypadku zawsze występowały wysokie dopłaty, sięgające 24%, w drugim nie przekraczały 8%! Po zmianie liczników na radiowe, niedopłaty są niezauważalne. Wniosek: PGM nie stara się dogodzić mieszkańcom, ma bałagan i nigdy nikt nic nie wie.

zgłoś
M
Marek

dokładnie, wody nie wolno zbytnio oszczędzać.

 

zgłoś
z
zuza

Oszustwo I nic wiecej.Tak jest z rozliczaniem ciepla, spoldzielnie wioda prym w takim rozliczaniu.No coz-taki klimat.

zgłoś
G
Gość

A jak się rozlicza wodę, kiedy licznik główny wskazuje większe przekroczenie zużycia niż suma tych 10 %  dla lokali opomiarowanych i 6 m3 na osobę przy nieopomiarowanych ?.    Kto za to zapłaci ???

Część moich sąsiadów ma toalety na klatce schodowej.  Jedna na dwie rodziny.  W jednej z nich ciągle się leje woda - w dzień i w nocy. (To słychać)  Zastanawiam się ile tej wody niepotrzebnie się przelewa w ciągu jednej tylko doby.  Zwracałem na to uwagą w administracji.  Przyszedł hydraulik coś pogrzebał i przestawało się lać.  Po kilku dniach sytuacja się powtarza.  Przecież nie będę biegał do administracji bo po pierwsze to nie mam toalety na klatce chodowej i nie korzystam z tego przybytku, a po drugie są lokatorzy, którzy z nich korzystają  więc to poniekąd ich sprawa i ich problem.  Tylko dlaczego ja mam płacić za wodę, która leje się bez przerwy ?  Na te pytanie nikt nie potrafi mi odpowiedzieć.  Ani administracja, ani tym bardziej sąsiedzi, którzy to wyraźnie olewają.

zgłoś
G
Gość

Nadmierne oszczędzanie zawsze powoduje wzrost cen.

 

Dodatkowo zużywanie mniejszej ilości wody powoduje większą degradację środowiska i większe koszty oczyszczania.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3