Na drogach spokojnie, ludzie się nie łamią, ale mróz nie ustępuje

Zbigniew Marecki
Tylko 9 kolizji drogowych zanotowała w ciągu minionej nocy słupska policja. - Generalnie kierowcy jeżdżą ostrożnie. Stłuczki spowodowane ciężką sytuacją na drogach nie były groźne - uważa Jacek Bujarski, rzecznik prasowy słupskiej policji.

Jednak wczoraj po godz. 16 chwile grozy przeżyła 50-latka, która została potrącona przez seata toledo, który jechał na wysokości posesji przy ulicy Lutosławskiego nr 18 , w kierunku ulicy Garncarskiej.

- Samochód prowadził 30-latek, który jechał prawym pasem. Kobieta weszła na jego pas z lewego pasa, gdzie pozostawiła swój zepsuty samochód. Na razie wszystko wskazuje, że do wypadku doszło z jej winy. Ze złamaną kością ramienia trafiła do słupskiego szpitala. Jej życiu nie grozi niebezpieczeństwo - relacjonuje Bujarski.

Dużo pracy nie mają także chirurdzy w poradni urazowo-ortopedycznej w przychodni rejonowej przy ul. Tuwima w Słupsku.

- Dzisiaj zakładaliśmy tylko jeden gips. Jest normalnie. Ludzie uważają , jak chodzą albo chodniki są odśnieżone - uważa Dorota Wilhelmi z tej poradni.

Nadal jednak trzeba uważać, bo meteorolodzy przewidują, że mróz będzie trzymał, a wiatr w ciągu dnia spowoduje, że będziemy odczuwać temperaturę na poziomie minus 15-18 stopni.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SIMI
Ludzie na co wy narzekacie!!! Mój ojciec jeździł cały czas samochodem ciężarowym po całej Polsce i nie narzekał. Za komuny nie było ani opon zimowych, ani łańcuchów na koła a zimy były jeszcze gorsze i sobie jakoś radził(i nilt z tego afery nie robił). Przez 40lat jazdy tylko raz wylądował w rowie(niegroźnie zresztą). Trzeba tylko powoli i ostrożnie jeździć, a niektórzy myślą że jak założą zimówki to im nic sie nie stanie i smigaja po drogach jakby to było lato.
S
SIMI
Fajna fotka
z
zorro
W dniu 06.01.2009 o 21:41, Obywatel napisał:

(...) Drogowcy pracują sobie swoim rytmem i wszystko działa jak powinno. Nikt nie ma obowiązku dla paru malkontentów wychodzić ze skóry. Zresztą media i tak znalazłyby pretekst, żeby się przyczepić a malkontentów nikt nie zadowoli. To nie jest stan klęski żywiołowej, żeby może jeszcze wojsko stawiać w gotowości. Mróz i śnieg to normalne zjawiska atmosferyczne w naszej szerokości geograficznej - przypominam co poniektórym.



Właśnie! to nie jest stan klęski żywiołowej więc "drogowcy pracują swoim rytmem" więc może niech trochę zwolnią bo jak za szybko odwalą śnieg to ten nie zdąży wejść w szczeliny i przy niewielkim mrozie nie zdąży narobić nowych dziur.
A przecież na wiosnę trzeba będzie coś robić, a gdzie nowych dziur szukać ?
O
Obywatel
Na drogach spokojnie, ludzie się nie łamią, ale mróz nie ustępuje
I znowu ten obraz apokalipsy... Przecież zima to sama radość - piękny widok ośnieżonego miasta, rześkie powietrze - poezja Pójść na spacer, dziecko na sanki zabrać, autkiem polatać bokami - sama radość A tu tylko wieczne medialne malkontenctwo - zimą im zimno, latem gorąco i tylko wiecznie utyskują, że ktoś im nie odśnieżył, nie pozamiatał. Jak ja nienawidzę tego medialnego warkotu A już jak słyszę ujeżdżane jak stara kobyła powiedzenie "zima jak zwykle zaskoczyła drogowców", to mam ochotę takiemu pacanowi - bezmyślnie powtarzającymu komunały - obić twarz. Drogowcy pracują sobie swoim rytmem i wszystko działa jak powinno. Nikt nie ma obowiązku dla paru malkontentów wychodzić ze skóry. Zresztą media i tak znalazłyby pretekst, żeby się przyczepić a malkontentów nikt nie zadowoli. To nie jest stan klęski żywiołowej, żeby może jeszcze wojsko stawiać w gotowości. Mróz i śnieg to normalne zjawiska atmosferyczne w naszej szerokości geograficznej - przypominam co poniektórym.
G
Gość
Patrząc na zdjęcie nasuwa mi się pytanie. Czy ktoś widział panów z obsługi strefy płatnego parkowania przy oczyszczaniu ze śniegu miejsc parkingowych? Do kasowania za parkowania to są pierwsi ale może się mylę....
z
zorro
Wyobraźcie sobie teraz powiększone miasto, już teraz służby miejskie nie są wstanie uporać się z kilku centymetrową warstwą śniegu.
z
zrozpaczona mrozami
na drogach dojazdowych do Słupska jest tragedia, ludzie się nie łamią? ja jestem załamana- trasa Jezierzyce - Słupsk, same koleiny lodowe, źle się najedzie na taką koliene i poślizg gotowy, niech drogowcy coś z tym zrobią, czekam z utęsknieniem na odwilż.
Poza tym piesi też powinni być uważni i nie wymuszać hamowania na kierowcach, biorąc pod uwagę właśnie oblodzenia, bo o wypadek teraz nietrudno!!
G
Gość
Ludzie sie nie lamia-beda sie lamac,niech no tylko przyjdzie troche odwilzy w dzien,a mrozik wieczorem.Przedwczesna radosc sluzb odpowiedzialnych.Zobaczymy kto i czy odpowie osobiscie za takowe zlamania,stluczenia.Przeciez juz w tej chwili jest lod.Posypywanie piaskiem nie ma sensu,bo ten wdeptuje sie i nadal jest slizgawka.Ten lod trzeba odbic i dac ludziom,szczegolnie starszym,niepelnosprawnym bezpiecznie poruszac sie.Niech pan Kaczmarczyk odpowiedzialny za ten stan rzeczy laskawie przejdzie sie przez miasto i zobaczy jak sie chodzi.Miasto w tej chwili jest do przebycia tylko przez kierowcow (nie bez utrudnien).Piesi??????A kto to jest????prawda panowie Gazicki,Kaczmarczyk i reszta???????
V
VOLVO-Rider-ka
jakie to typowe... nie rozejrzenie się przed wejściem na pas ruchu, albo nie spojrzenie w lusterko przed otworzeniem drzwi... :/ a potem gips i pretensje... :/
Dodaj ogłoszenie