Nie będzie znaków przed spowalniaczem przy ul. Grodzkiej w Słupsku

Daniel Klusek
Drogowcy nie postawią dodatkowego oznakowania muldy przy ul. Grodzkiej.
Drogowcy nie postawią dodatkowego oznakowania muldy przy ul. Grodzkiej. Kamil Nagórek
Udostępnij:
Drogowcy nie będą ostrzegać kierowców przed spowalniaczem przy ul. Grodzkiej.

Pan Tomasz, kierowca ze Słupska, twierdzi, że ulica Grodzka w części z muldą jest źle oznakowana.

- Miejscowi chyba się przyzwyczaili do tej nierówności, ale przyjezdni mogą się trochę zdziwić. A wystarczy tylko postawić znak ograniczenia prędkości na przykład do 30 lub 40 kilometrów na godzinę - proponuje pan Tomasz. - Najlepiej jednak będzie postawić znak informujący o progu zwalniającym, który ostrzeże o wypukłości na jezdni zastosowanej w celu spowolnienia ruchu pojazdów.

Michał Żuber, inżynier ruchu w Zarządzie Infrastruktury Miejskiej, zapowiada, że dodatkowe oznakowanie na pewno się tam nie pojawi.

- Ta mulda znajduje się w strefie, w której obowiązuje już ograniczenie prędkości do 30 kilometrów na godzinę - mówi Michał Żuber. - Nie musimy oznakowywać elementów uspokajających ruch, bo kierowcy zawsze mają obowiązek jazdy zgodnie z dozwoloną prędkością, właśnie dlatego, że mogą się spodziewać muld. Jeśli będą tam jechać z dozwoloną prędkością, na pewno nie uszkodzą sobie samochodów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 30

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
iii

zapraszamy władze do pomieszkania na grodzkiej tylko przez tydzień- życzymy relaksu i wypoczynku przy kostce

r
robta co chceta

ktos inteligentny zapewne absolwent renomowanej łuczelni podobnie do tego wykopka

na grockiej ustawil kilka kolkow w pasie ruchu na skrzyzowaniu lukasiewica i filmowej.

zapewne ten innowacyjny i genialny pomysl napedza kase zaprzyjaznionym lakiernikom

podobnie bylo na starzynskiego,ale tam jak straz miejska sie nadziala to zlikwidowali...tu

przetracone,ale jeszcze sie chybocza / sa stalowe lub zeliwne moze szybciej ktos to zagospodaruje/

 

G
Gość
W dniu 19.06.2013 o 12:41, Hackney napisał:

Pewnie, że dodatkowe znaki nie są potrzebne. Po tym mieście nie da się szybciej jeździć bo inaczej to można od mechanika wcale nie wychodzić... ale cieszmy się, że nie mieszkamy we Włocławku :lol:

We Włocławku przynajmiej remontują... (wlecze się, to prawda), ale coś się dzieje, a nie frezowanie ulic jak w słupsku..

l
lol!!!

a gdziejest znak że to strefa - bo chyba ta strefa to tylko na mostnika bo na grodzkiej nie ma - o jejku - chyba prawda panie mądralo

J
Jacek Kaźmierski

Panie Lol!! proponuje odświeżyć wiadomości z zakresu Prawo o Ruchu Drogowym. Myli Pan znak B-43 z B-33. Tam jest znak B-43 czyli symbol znaku B-33 na białym kwadracie, taki znak oznacza, że ograniczenie obowiązuje w strefie, czyli nie odwołują go skrzyżowania a znak B-44 który jest ustawiony przy rondach na Sienkiewicza.

l
lol!!!

oznakowanie o ograniczeniu predkości na grodzkiej jest raczej nie ważne gdyż znaki stoją przy :byłym abc ul. armi krajowej- czyli liczy się do pierwszego skrzyzowania- czyli już na grodzkiej nie obowiązuje, a  w drodze przeciwnej znak stoi na rogu sienkiewicza czyli obowiązuje do pierwszego skrzyżowania grodzkiej z murarską lub jak się uprzeć grodzkiej z piekiełko czyli de fakto na grodzkiej również nie obowiązuje.  to są mądre władze które nie znają się na przepisach drogowych. a wzniesienie powinno mieć znak informujący o wzniesieniu. chyba że ktoś czeka na czyjąś krzywdę.

J
Jacek Kaźmierski
W dniu 19.06.2013 o 22:02, Michał Żuber napisał:

Zastanówmy się gdzie docelowo dojadę ulicą Grodzką (poza mieszkańcami). Hmm Sierpinka, Obrońców Wybrzeża, Kaszubska, Kilińskiego. A jak się znalazłem na Grodzkiej --> Sienkiewicza, Kopernika, Kilińskiego, + ww ulice.  Czy na wszystkie przedmiotowe drogi nie mogę się dostać Garncarską, Gdańską, Kościuszki itd  :) Wszak racja żadnych alternatyw ;) Panie Jacku proszę bez demagogii ulica Grodzka w systemie komunikacji drogowej otoczona jest drogami 2 - jezdniowymi a kierunki do których prowadzi mają świetne połączenia innymi ulicami. Gdyby nie L- ki (dla których to rejon wręcz MITYCZNY) i ich ćwiczenia to w dzień pewnie z 30% ruchu mniej (nie jeden raz na gp była kolejka 4-5 pojazdów na skrzyżowaniu Sienkiewicza). 

Panie Inżynierze Tak się składa, że kilka ładnych lat jeździłem na Taksówce w Słupsku i proszę uwieńczy ta ulica wykorzystywana jest prze zemnie (i z tego co widzę nie tylko prze zemnie dość często). Grodzka często przemieszczam się jadąc w stronę centrum od strony Gdańskiej, w rejon ulic Kopernika Sienkiewicza i dalej Wolności 3-go Maja. Oczywiście mogę jechać w koło korzystając z Kaszubskiej Kilińskiego bądź Kościuszki, lub Zamkową i Łajming. Jednak dużo szybciej i wygodniej jest przez Grodzką oczywiście w zależności od godziny, jeżdżę po Słupsku tak dużo, że wiem o której godzinie omijać dane skrzyżowania. Jeżeli chodzi o naukę jazdy to zgadza się, że jest to rejon mityczny, jednak moja "L" jest troszkę za duża, całe szczęście dzięki zakazom już nie muszę tam jeździć ciężarówka i dobrze.

 

ps.

może i jest głupie, jednak obowiązuje, przepisy o szkoleniu i egzaminowaniu też są głupie, a jednak obowiązują. I tez są miażdżone.

M
Michał Żuber
W dniu 19.06.2013 o 21:29, Jacek Kaźmierski napisał:

Uważam, że zmiana nawierzchni na tej ulicy była nieprzemyślana, również początkowe wyłączenie jej z ruchu bez żadnej drogi alternatywnej było poważnym błędem. Moim zdaniem ulica Grodzka jest zbyta ważna dla komunikacji w mieście żeby miała taką nawierzchnie jaką ma w tej chwili.Pamiętam jak Lutosławskiego i Paderewskiego były brukowana, więcej z tym problemów niż pożytku, stare domy się trzęsły w posadach.Teraz na silę próbuje się coś wymyślić, żeby uspokoić lub ograniczyć ruch, zasłaniając się poprawą bezpieczeństwa ruchu. Jednocześnie nie dając kierowca nic w zamian, żadnej rozsądnej drogi alternatywnej. Myślę że brniemy w ślepy zaułek. Czas powiedzieć prawdę, ten bruk to zły pomysł.Osobiście jestem zdania, że owe progi zwalniające są umieszczone niezgodnie z obowiązującym rozporządzeniem regulującym kwestie spowalniaczy, co już zresztą sygnalizowałem.Powrót nawierzchni bitumicznej to tylko kwestia czasu, poza tym ta ulica stała się bardzo nie przyjazna dla rowerzystów, którzy muszą jeździć z zaciśniętymi zębami, żeby im plomby nie powypadały.Jedyną rzeczą jaka jest pozytywna to ograniczenie ruchu ciężarowego.

Zastanówmy się gdzie docelowo dojadę ulicą Grodzką (poza mieszkańcami). Hmm Sierpinka, Obrońców Wybrzeża, Kaszubska, Kilińskiego. A jak się znalazłem na Grodzkiej --> Sienkiewicza, Kopernika, Kilińskiego, + ww ulice. 

 

Czy na wszystkie przedmiotowe drogi nie mogę się dostać Garncarską, Gdańską, Kościuszki itd  :)

 

Wszak racja żadnych alternatyw ;) Panie Jacku proszę bez demagogii ulica Grodzka w systemie komunikacji drogowej otoczona jest drogami 2 - jezdniowymi a kierunki do których prowadzi mają świetne połączenia innymi ulicami. Gdyby nie L- ki (dla których to rejon wręcz MITYCZNY) i ich ćwiczenia to w dzień pewnie z 30% ruchu mniej (nie jeden raz na gp była kolejka 4-5 pojazdów na skrzyżowaniu Sienkiewicza). 

 

ps: sprowadzanie wszystkiego do zgodności z rozporządzeniem miażdzonego za błędy przez wszystkie autorytety nie jest raczej powodem do dumy  - można wymienić tyle błędów i głupot zawartych w tej "książeczce", że włos na głowie się jeży. 

J
Jacek Kaźmierski

Uważam, że zmiana nawierzchni na tej ulicy była nieprzemyślana, również początkowe wyłączenie jej z ruchu bez żadnej drogi alternatywnej było poważnym błędem. Moim zdaniem ulica Grodzka jest zbyta ważna dla komunikacji w mieście żeby miała taką nawierzchnie jaką ma w tej chwili.

Pamiętam jak Lutosławskiego i Paderewskiego były brukowana, więcej z tym problemów niż pożytku, stare domy się trzęsły w posadach.

Teraz na silę próbuje się coś wymyślić, żeby uspokoić lub ograniczyć ruch, zasłaniając się poprawą bezpieczeństwa ruchu. Jednocześnie nie dając kierowca nic w zamian, żadnej rozsądnej drogi alternatywnej. Myślę że brniemy w ślepy zaułek. Czas powiedzieć prawdę, ten bruk to zły pomysł.

Osobiście jestem zdania, że owe progi zwalniające są umieszczone niezgodnie z obowiązującym rozporządzeniem regulującym kwestie spowalniaczy, co już zresztą sygnalizowałem.

Powrót nawierzchni bitumicznej to tylko kwestia czasu, poza tym ta ulica stała się bardzo nie przyjazna dla rowerzystów, którzy muszą jeździć z zaciśniętymi zębami, żeby im plomby nie powypadały.

Jedyną rzeczą jaka jest pozytywna to ograniczenie ruchu ciężarowego.

M
Michał Żuber

Proszę mi uwierzyć, że próbowałem. Jedną na końcu się udało...tutaj jednak brakuje miejsca a i skrzyżowanie z łukiem nie pomaga sytuacji. Jedynym wyjściem jest zlikwidowanie jednego pasa ruchu a to raczej jest mało realne.

d
do dziela

jesli pan dbasz tak o bezpieczestwo pieszych to  zrob kochanienienki azyl dla pieszych

czyli wysepke  na przejsciu na baltyckiej przy dawnej szkole medycznej ! jak dzicz pcha sie

do ustki albo wraca to pieszy fruwa w powietrzu

G
Gość

Kierowcy montujcie kamery w swoich autach, nagrywajcie tych chamskich, prymitywnych pieszych na wasz widok przyspieszających kroku przed przejściem i specjalnie zwalniających na pasach. Nagrywajcie tych de. bi. li jak włażą wam przed maskę patrząc na was drwiącym wzrokiem,mówiącym "i co mi zrobisz cieniasie z kółkiem, wlazłam ci głupku na pasy i mam pierwszeństwo, bo byłam na nich przed tobą..." I co takiej kretynce z tego, że samochód był 5 m przed p[asami, wepcha taka wózek dzieckiem i heja - najwyżej będzie drugie, co jej tam...

Albo ci frajerzy trzymają laskę za rękę i włażą na jezdnię, a lala za nimi, nic to, że samochód przejechałby ją właśnie bo szła dwa kroki za de. bi. lem, lalunie czuje się bezpieczna bo przecież idzie z maczo-de. bi. lem. :lol: :lol: :lol:

G
Gość
W dniu 19.06.2013 o 16:35, N-N napisał:

Nasi Panicze kierowcy już sami nie wiedzą czego chcą.  Postawić znak - awantura, że jest nadmiar znaków.  Nie postawić - znowu płacz.  Ludzie opamiętajcie się.  Ulica to nie autostrada. Prawdę co niektórzy mówią, że kiepskiej baletnicy to nawet stringi będą przeszkadzały.  Lepiej sobie poczytajcie przepisy o ruchu drogowym.  Bedzie to lepsze i dla was i pozostałych mieszkańców.

 

Te przepisy mówią, że pieszy nie ma prawa wtargnąć na pasy przed nadjeżdżające auto, że nie ma prawa dobiegać do pasów i na pasach nagle zwalniać tocząc się jakby miał się zaraz położyć!

Dobrze by było, gdyby pieszy wiedział, po co jest wysepka na przejściu, bo mają kompletnie w dv.pie, że mają na niej czekać, aż będą mogli spokojnie przejść!

c
chrumek
W dniu 19.06.2013 o 12:43, Michał Żuber napisał:

. Ok poza terenem zabudowanym na DK 6 jedź 100km/h i luz.  

 

to jeśli już wytykamy sobie znajomość i przestrzeganie przepisów, to na DK6 można jechać max 90 km/h. dziwię się, że pan jako "inżynier" od ruchu drogowego namawia do łamania przepisów.

e
edek_bez_kredek_UK

Mieszkam Pod Londynem, do pracy mam 9 rożnych spowalniaczy, po wyspy, środkowe, 2 dla tirów i przy żadnym nie ma znaku (przy 3 namalowane na jezdni trójkąt), a w Polsce sensacja, nic nikomu się nie podoba, i nie ważne co się dzieje jest zawsze coś zle...

Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie