Nie ma pieniędzy na rynnę, bo niektórzy lokatorzy nie płacą

Edyta Litwiniuk redakcja@gp24.pl
Bogdan Bulczak pokazuje skorodowaną rynnę i porośnięty mchem dach.
Bogdan Bulczak pokazuje skorodowaną rynnę i porośnięty mchem dach. Fot. Edyta Litwiniuk
Ja chcę tylko żeby wymieniono tę rynnę, bo leje się na głowę, a nie daj Boże coś się jeszcze komuś stanie - mówi zbulwersowana mieszkanka domu przy ul. Mostnika 12 w Lęborku.

Na remont nie ma pieniędzy, bo część lokatorów nie płaci czynszu. Zarządca wspólnoty nic nie może zrobić, tłumaczy się luką prawną.

- Tak się cieszyliśmy, że będziemy mieli w końcu coś własnego, więc kiedy tylko zdarzyła się możliwość wykupu mieszkań za 10 procent wartości sami namawialiśmy sąsiadów do wykupienia budynku i stworzenia wspólnoty - wspomina z rozgoryczeniem Ewa Bulczak.

Państwo Bulczakowie nie wiedzieli wtedy jakie kłopoty na nich czekają. - Na początku jeszcze coś się działo. Jako wspólnota wyremontowaliśmy na przybudówkach dachy wraz z kominami, bo były w opłakanym stanie - opowiada Bogdan Bulczak. Potem mieli zająć się skorodowaną i dziurawą rynną i dachem. Ale okazało się, że nie ma już pieniędzy. Mało tego kilku z lokatorów przestało płacić.

- Na ośmiu mieszkańców wspólnoty, regularnie płaci tylko połowa. Pozostali uiszczają opłaty raz na jakiś czas, a jedna rodzina nie płaci już od ok. 6 lat - wyjaśnia Andrzej Pałubicki prezes firmy Panas, która jest zarządcą wspólnotą przy ul. Mostnika. Państwo Bulczakowie nie mogą doprosić się naprawy rynny, a także pękniętego komina, bo nie ma na to pieniędzy.

- Niech wymienią kawałek rynny, bo mi się leje na głowę, a w mieszkaniu mam wilgoć. Jak pada deszcz to schody pływają w wodzie - mówi pani Ewa. - My płacimy na fundusz remontowy, a pieniądze idą na zaległości niepłacących lokatorów - mówi pan Bogdan. Przez długi nie tylko nie można zrobić bieżących napraw, rosną też zaległości samych mieszkańców.

- Nie ma obowiązku posiadania przez wspólnotę funduszu remontowego - wyjaśnia niejasności Andrzej Pałubicki z Panasu. - On jest tylko umownie remontowy, bo w praktyce te pieniądze i tak najpierw idą na bieżące opłaty, a dopiero potem na remonty. Pałubicki podkreśla, że może działać tylko zgodnie z przepisami. Stąd lokatora, który w ogóle nie płaci nie może eksmitować na bruk - w Polsce od kilku lat tego zrobić nie można. Nie może też sprzedać jego zadłużonego lokalu - odbyły się już dwa przetargi i nikt nie chce kupić mieszkania z lokatorami.

- Ci co nie płacą są bezkarni, zresztą sami widzą, że nic im nie można zrobić, a budynek sypie się ze starości - przekonuje pani Ewa. - Winne jest polskie prawo, które nakazuje wspólnocie przed eksmisją uciążliwego lokatora zapewnienie mu lokalu - mówi Pałubicki. - Ten przepis paraliżuje nasze działania. Nie jesteśmy w stanie nic zrobić tym, którzy nie płacą. - Coś się ruszy, jak rynna spadnie komuś na głowę - kwituje pani Ewa.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
julinka
W dniu 30.11.2008 o 20:04, Gość napisał:

Tylko od właścicieli to zależy czy we wspólnotach są remonty. Chcesz mieć lepsze mieszkanie to musisz w nie inwestować. Nie inwestujesz to mieszkasz byle jak. To jest uczciwe. Wspólnotami zarządzają zarządy wybierane przez właścicieli i spośród nich. Jak działa zarząd to zależy tylko od właścicieli.Nie do przyjęcia jest to aby aby inni podatnicy płacili na mieszkania lokatorskie. Tam gdzie są wspólnoty i odpowiedzialni właściciele tam domy są super. Dziesiątki przykładów w Lęborku. Tam gdzie mieszkają roszczeniowcy tam jest problem i to jest sprawiedliwe. Trzeba brać swoje sprawy w swoje ręce.



Czyli w Słupsku nie ma odpowiedzialnych właścicieli a mam na myśli kochany Zarząd Budynków Komunalnych
U nas w bloku tylko jedna osoba ma wykupione mieszkanie i to przez nia nic nie jest zrobione bo blokuje cala sprawe bo ZBK nie moze dogadac sie ze wspolnota do ktorej ta Pani nalezy
Dlaczego my mamy za to pokutowac. Blok bedzie niszczal dalej bo nikt nie bedzie wykupywal ruin.
Gdyby wczesniej ZBK cos robilo to nie byloby tyle do roboty teraz.
Zarzady biora tylko sobie do kieszeni inni ich nie interesuja.
A niech sie kloca miedzy soba tak jak jest teraz z nasza sasiadka, wykupila mieszkanie i mysli ze wszystcy wykupia i sie cieszy jak cos sie psuje. Predzej sie z tad wyprowadze jak wykupie ta ruine bo nie ma na co liczyc.
A sprawy w swoje rece bralismy wielokrotnie.
Byly i podania i osobiste wizyty zarowno z ZBK jak i we Wspolnoci i nic do dzis.
Niech tak robia dalej to beda staly puste budynki az do rozbiorki

Nie dosc ze czlowiek musi sie martwic o opal na wlasna reke, i o wiele innych rzeczy gdzie w innych mieszkaniach jest wszystko zapewnione to jeszcze utrudniaja w innych sprawach.
A nich sie pocaluja tam gdzie slonce nie dochodzi.
Budynek sie rozpadnie to beda musieli dac inne lokum a pani sasiadka niech sie cieszy dalej, ciekawe jak dlugo
G
Gość
W dniu 01.12.2008 o 00:55, Gość napisał:

Ja mieszkam w bloku wieloklatkowym. Mamy jedną ze starszych wspólnot w mieście. Blok wygląda jak z obrazka. Odnowiony, estetyczny czysty. Znam kilka innych bloków ze wspólnotami i wyglądają podobnie. Na dłużników jest bat. Można za długi sprzedać ich mieszkanie.


Jo, jo, jo to dlaczego w sądzie wszystkie sprawy wygrywają? Wystarczy niepełnosprawny, żółte papiery, albo dziecko i wtedy klops, więc nie ściemniaj bo nie znasz prawa rybeczko. Macie szczęście, że płacą bo jak ktoś się znajdzie, to wtedy do burmistrza o lokal zastępczy i dopiero można sprzedać, tak że ciemnoty to mi nie wciskaj. Też mieszkam we wspólnocie i nie jest tak jak zapowiadali, "sto" książeczek na wszystko i jak to zliczysz to wychodzi na równo, a bloki spółdzielnmiane też systematycznie robią i to gruntownie a nie pomalowanie i szlus!
G
Gość
W dniu 30.11.2008 o 22:31, Gość napisał:

We wspólnotach jest ok, pod warunkiem, że wszyscy płacą czynsz, niestety zawsze znajdzie się ktoś, kto nie płaci. Wątpię czy w molochach na Sportowej ktoś zmusi ich do płacenia. Wspólnoty są dobre w małych kamienicach ale nie w wieluklatkowych blokowiskach.


Ja mieszkam w bloku wieloklatkowym. Mamy jedną ze starszych wspólnot w mieście. Blok wygląda jak z obrazka. Odnowiony, estetyczny czysty. Znam kilka innych bloków ze wspólnotami i wyglądają podobnie. Na dłużników jest bat. Można za długi sprzedać ich mieszkanie.
r
rufi
W dniu 30.11.2008 o 22:31, Gość napisał:

We wspólnotach jest ok, pod warunkiem, że wszyscy płacą czynsz, niestety zawsze znajdzie się ktoś, kto nie płaci. Wątpię czy w molochach na Sportowej ktoś zmusi ich do płacenia. Wspólnoty są dobre w małych kamienicach ale nie w wieluklatkowych blokowiskach.



A jak jest moloch to jest lepiej? I tak Ci co płacą robia to także za tych co zalegają

Szkoda, że molochy nie napiętnują dłużników.

Generalnie czy moloch czy spółdzielnia czy wspólnota problem jest ten sam. w spółdzielni tylko jest to wszystko ukryte (tzn. te długi) więc ludzie myslą że jest OK i dobrze śpią. A tak nie jest....
G
Gość

We wspólnotach jest ok, pod warunkiem, że wszyscy płacą czynsz, niestety zawsze znajdzie się ktoś, kto nie płaci. Wątpię czy w molochach na Sportowej ktoś zmusi ich do płacenia. Wspólnoty są dobre w małych kamienicach ale nie w wieluklatkowych blokowiskach.

G
Gość
W dniu 30.11.2008 o 12:23, julinka napisał:

U mnie w budynku jest identyczna sytuacja .Na dachu okienka od strychu ledwo sie trzymają strach przejsc bo moga spasc na glowe, strop sie zarywa, a administracja ze wspolnota poprostu nie moga sie dogadac i tyle bo jedna lokatorka wykupila mieszkanie a reszta nie i jest problem. Reszta nie ma zamiaru wykupywac budynku ktory jest przedwojenny i staje sie ruina.Jaka mozemy miec gwarancje ze po wykupie mieszkan beda jakies remonty.Paranoja.


Tylko od właścicieli to zależy czy we wspólnotach są remonty. Chcesz mieć lepsze mieszkanie to musisz w nie inwestować. Nie inwestujesz to mieszkasz byle jak. To jest uczciwe. Wspólnotami zarządzają zarządy wybierane przez właścicieli i spośród nich. Jak działa zarząd to zależy tylko od właścicieli.
Nie do przyjęcia jest to aby aby inni podatnicy płacili na mieszkania lokatorskie. Tam gdzie są wspólnoty i odpowiedzialni właściciele tam domy są super. Dziesiątki przykładów w Lęborku. Tam gdzie mieszkają roszczeniowcy tam jest problem i to jest sprawiedliwe. Trzeba brać swoje sprawy w swoje ręce.
G
Gość

A burmistrz tak namawia do współnot

j
julinka

U mnie w budynku jest identyczna sytuacja .
Na dachu okienka od strychu ledwo sie trzymają strach przejsc bo moga spasc na glowe, strop sie zarywa, a administracja ze wspolnota poprostu nie moga sie dogadac i tyle bo jedna lokatorka wykupila mieszkanie a reszta nie i jest problem.
Reszta nie ma zamiaru wykupywac budynku ktory jest przedwojenny i staje sie ruina.
Jaka mozemy miec gwarancje ze po wykupie mieszkan beda jakies remonty.
Paranoja.

z
zibi

Właśnie tak jest ze wspólnotami: Ci co mieszkają na górze chcą remontować dach ale tym niżej taki remont jest niepotrzebny bo przecież im na głowy się nie leje. Może być odwrotnie Ci na dole chcą jakiegoś remontu a tym u góry takowy jest niepotrzebny. Dobrze że niektóre wspólnoty mają fundusz remontowy to chociaż większością na zebraniach można coś przegłosować ( oczywiście jak ludzie się dogadają) Wiem że istnieją budynki gdzie ludzie nie płacą takiego funduszu, tak więc o jakichkolwiek remontach nie ma mowy a wiadomo że budynki niszczeja

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3