Nie żyje Zbigniew Czekirda. Pożegnanie zmarłego na COVID-19 lęborskiego policjanta

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Asp. sztab. Zbigniew Czekirda zmarł w wieku 53 lat
Asp. sztab. Zbigniew Czekirda zmarł w wieku 53 lat Policja Lębork
Lęborska policja przekazała nam smutną wiadomość. W piątek funkcjonariusze pożegnali swojego kolegę, który przegrał walkę z COVID-19. W przeszłości Zbigniew Czekirda ocalił życie młodej dziewczyny.

"Zmarł nasz Kolega, asp. sztab. Zbigniew Czekirda. Cześć Jego Pamięci! - żegnają swojego kolegę lęborscy policjanci. - Z głębokim bólem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego Kolegi, asp. sztab. w st. spocz. Zbigniewa Czekirdy, który odszedł po przegranej walce z koronawirusem. Dziś, 23 kwietnia, na cmentarzu komunalnym w Lęborku odbędzie się ostatnie pożegnanie Zmarłego.

Asp. sztab. Zbigniew Czekirda pełnił służbę w lęborskiej Policji, skąd w 2017 roku, po wielu latach ciężkiej i wymagającej pracy przeszedł na zasłużoną emeryturę. W swojej karierze zawodowej był policjantem służby patrolowej, dzielnicowym, kierownikiem referatu patrolowo-interwencyjnego, p.o. Komendanta Komisariatu Policji w Łebie i dyżurnym. Wszyscy znaliśmy Go jako profesjonalistę w swoim fachu, osobę z ogromnym doświadczeniem i bogatą wiedzą z zakresu pracy policyjnej. Jako dyżurny nie wahał się podejmować niejednokrotnie trudne decyzje, by zapewnić bezpieczeństwo potrzebującym. Wielu z nas kojarzy Zbyszka jako osobę pozytywnie nastawioną do życia, uśmiechniętą i zawsze gotową nieść pomoc.

Zmarł 17 kwietnia w wieku 53 lat, niespodziewanie i zdecydowanie zbyt wcześnie, po przegranej walce z koronawirusem. Łączymy się w bólu z pogrążoną w żałobie Rodziną naszego Kolegi.

Drogi Zbyszku, będzie nam Ciebie brakowało. Spoczywaj w pokoju".

My przypomnijmy, że 11 lat temu asp. Zbigniew Czekirda, wówczas dyżurny lęborskiej komendy, ocalił życie zdesperowanej 17-letniej dziewczyny.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wielu lekarzy próbuje przebić się do mainstreamu z informacją, że mamy już 100 tysięcy (słownie: sto tysięcy) nadmiarowych zgonów, głównie niekowidowych.

Ilu wspaniałych i cennych ludzi było w tym gronie?

G
Gość
23 kwietnia, 23:14, Gość:

Ciekaw jestem ,co powiedzą, ci antycovidovcy. Mam styczność z jednym ze szpitali w regionie.i wiem, w jakim stanie tam ludzie przebywają.CoviD19,JEST I tego nikt nie jest w stanie podważyć. Na żywo zobaczyć pacjentów i wtedy wydać werdykt. Innymi sprawy jest kwestia testów i przetrzymywania ludzi w szpitalach. Wielu pacjentów siedzi tam tylko i wyłącznie, dla potrzeb szpitala. Bo kasę większą ma ..szpital. ot nic więcej. Ale są też osoby, naprawdę chore, na covid19

"Dr Włodzimierz Bodnar w "Gościu Wydarzeń": minister zdrowia eksperymentuje na ludziach

- Pacjent z Covid-19 w ogóle nie jest badany w domu. Były lżejsze choroby, nie dające tylu powikłań i nigdy nie leczyło się przez telefon. Nie potrafię w ten sposób leczyć koronawirusa - mówił w programie "Gość Wydarzeń" dr Włodzimierz Bodnar, specjalista chorób płuc, postulujący stosowanie amantadyny w kuracji zakażenia SARS-CoV-2.

Jak powiedział dr Bodnar, personel medyczny pracujący w jego przychodni w Przemyślu "w ogóle nie boi się Covid-19". Dodał, że część z zatrudnionych tam osób przeszła infekcję SARS-CoV-2 lekko, a tylko jeden mężczyzna trafił do szpitala z powodu arytmii serca.

- Wyszedł z oddziału bez powikłań. Wszyscy zakażeni pracownicy leczyli się amantadyną - mówił w poniedziałkowym "Gościu Wydarzeń"."

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-03-29/dr-wlodzimierz-bodnar-w-programie-gosc-wydarzen-transmisja-od-godz-1925/

G
Gość
23 kwietnia, 23:14, Gość:

Ciekaw jestem ,co powiedzą, ci antycovidovcy. Mam styczność z jednym ze szpitali w regionie.i wiem, w jakim stanie tam ludzie przebywają.CoviD19,JEST I tego nikt nie jest w stanie podważyć. Na żywo zobaczyć pacjentów i wtedy wydać werdykt. Innymi sprawy jest kwestia testów i przetrzymywania ludzi w szpitalach. Wielu pacjentów siedzi tam tylko i wyłącznie, dla potrzeb szpitala. Bo kasę większą ma ..szpital. ot nic więcej. Ale są też osoby, naprawdę chore, na covid19

Posłuchaj lekarzy, np. tych, którzy wystąpili w ostatnim programie "Warto rozmawiać" z 12 kwietnia emitowanym w TVP.

Wyjaśnią ci co się dzieje obecnie w "służbie zdrowia" i jakie są tego skutki.

Nie powielaj stereotypów o "antycowidowcach" bo w tym gronie znajduje się przekrój całego społeczeństwa- lekarze, dziennikarze, politycy, prawnicy jak i "zwykli" ludzie.

G
Gość

Robotnik w fabryce w wieku 50- ciu lat (po latach ciężkiej i wyczerpującej pracy) ma jeszcze przed sobą... co najmniej 20 lat pracy...

G
Gość

Ciekaw jestem ,co powiedzą, ci antycovidovcy. Mam styczność z jednym ze szpitali w regionie.i wiem, w jakim stanie tam ludzie przebywają.CoviD19,JEST I tego nikt nie jest w stanie podważyć. Na żywo zobaczyć pacjentów i wtedy wydać werdykt. Innymi sprawy jest kwestia testów i przetrzymywania ludzi w szpitalach. Wielu pacjentów siedzi tam tylko i wyłącznie, dla potrzeb szpitala. Bo kasę większą ma ..szpital. ot nic więcej. Ale są też osoby, naprawdę chore, na covid19

Dodaj ogłoszenie