Niebezpieczna smoła pogazowa zniknie z centrum Ustki. Zabudowania po gazowni do rozbiórki, ziemia do oczyszczenia

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Nieruchomość po dawnej gazowni w Ustce wymaga oczyszczenia ze smoły pogazowej
Nieruchomość po dawnej gazowni w Ustce wymaga oczyszczenia ze smoły pogazowej Mariusz Jasłowski
Udostępnij:
Spółka PSG sprzedała nieruchomość po byłej gazowni w Ustce. Nabywcą jest Grupa PLT ze Słupska, która teraz musi zrealizować plan remediacji, czyli oczyścić teren z pozostałości smoły pogazowej pod ścisłą kontrolą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Na terenie nieruchomości po byłej gazowni w Ustce znajdują się trzy działki o łącznej powierzchni 0,6095 hektara z budynkiem szkoleniowo-socjalnym, biurowo-socjalno-warsztatowym oraz garażem. Zlokalizowana jest też stacja gazowa wraz z infrastrukturą oraz podziemna sieć gazowa. A w ziemi – smoła pogazowa.

W tym miejscu przed laty odbywała się produkcja gazu w procesie zgazowania węgla, którego produktem ubocznym jest zawierająca niebezpieczne składniki smoła pogazowa składowana na terenie nieruchomości, która jest traktowana jako tzw. historyczne zanieczyszczenie powierzchni ziemi. W 2016 roku Polska Spółka Gazownictwa zgłosiła ten fakt do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku w celu wpisania zanieczyszczenia do rejestru. Rozpoczęło się postępowanie administracyjne, po którym wydano decyzję ustalającą projekt planu remediacji terenu nieruchomości.

Działalność klasycznej gazowni ze względu na stosowaną wówczas technologię negatywnie oddziaływała na środowisko. W listopadzie 2018 roku wykonane zostały badania zanieczyszczenia środowiska gruntowo-wodnego i stwierdzono występowanie na niej zanieczyszczeń. W północno-wschodniej i południowej części terenu zlokalizowano w sumie dwa podziemne zbiorniki na smołę pogazową. Teren na rozpatrywanych działkach wymaga remediacji, a do chwili obecnej nie podejmowano działań w tym zakresie. PSG uzyskała decyzję RDOŚ zatwierdzającą projekt planu remediacji nieruchomości na lata 2022-2025, a planowany termin zakończenia prac to styczeń 2025 roku.

Nikt nie chciał kupić

Gdy nieruchomość znajdowała się jeszcze w obszarze działania Oddziału Zakładu Gazowniczego w Gdańsku, próbowano ją sprzedać, ale ze względu na brak zainteresowania potencjalnych nabywców przetargi nie zostały rozstrzygnięte. Od stycznia 2017 roku, gdy nieruchomość znalazła się w obszarze działania OZG w Koszalinie, nie ogłoszono postępowań na jej sprzedaż. Kilka lat temu nieruchomością, leżącą w sąsiedztwie innej inwestycji – przebudowy ulicy Pogodnej - zainteresowana była Ustka. Jednak wielomilionowe koszty remediacji przekraczały możliwości miasta. Tymczasem obowiązek remediacji - zgodnie z przepisami Ustawy Prawo Ochrony Środowiska - spada na nabywcę.

Nieruchomość sprzedana

- Sieć gazowa Ustki oraz jej okolice są zabezpieczane monterami, którzy mają swoją bazę w Gazowni w Słupsku, nie było więc potrzeby utrzymywania tej nieruchomości czy stworzenia dodatkowej placówki w tej nieruchomości. Sprzedaż takiego obiektu, spowoduje ograniczenie kosztów utrzymania nieruchomości. A zarobioną kwotę PSG będzie mogła przekazać na inwestycje – mówi Grzegorz Cendrowski, rzecznik prasowy Polskiej Spółki Gazownictwa. - W zakresie obowiązku remediacji nieruchomości, nabywca został poinformowany o stanie środowiska gruntowo-wodnego oraz o obowiązkach związanych z remediacją historycznych zanieczyszczeń powierzchni ziemi, który to obowiązek spoczywa na władającego powierzchnią ziemi.

Tak więc w końcu niewykorzystywana przez PSG nieruchomość została sprzedana. Na sierpniowej licytacji stawił się tylko jeden oferent, który kupił „gazownię” po cenie wywoławczej - 3 458 000 zł netto. Umowę podpisano w październiku. Nowym właścicielem jest firma Grupa PLT ze Słupska, której właściciel nie chce ujawnić swojego nazwiska.

Nabywca

- Nie wiem jeszcze, co w tym miejscu powstanie – mówi nabywca „gazowni”. - Najpierw przeprowadzimy rozbiórkę starych zabudowań. Później specjalistyczna firma będzie oczyszczać ziemię. Potem nastąpią badania, czy remediacja została wykonana zgodnie z zaleceniami. Te wszystkie działania zostaną przeprowadzone pod ścisłą kontrolą RDOŚ, łącznie ze sporządzeniem dokumentacji fotograficznej. Jaka inwestycja będzie w tym miejscu możliwa, okaże się za trzy-cztery lata.

Według chemików maź pogazowa jest odpadem niebezpiecznym. Zawiera szkodliwe dla środowiska związki chemiczne: rakotwórczy benzen, także toluen, ksylen, fenole, cyjanki i chlorki. Jeśli zalega głęboko, może być zagrożeniem dla wód podziemnych. Jeśli natomiast zbyt płytko – bezpośrednio dla ludzi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie