Niebezpieczny autobus wozi pasażerów MZK

Michał Szymajda
Uszkodzony autobus rusza z przystanku przy ulicy Wiejskiej.
Uszkodzony autobus rusza z przystanku przy ulicy Wiejskiej. Fot. Michał Szymajda
Pojazd Miejskiego Zakładu Komunikacji, który nie powinien w ogóle znaleźć się na trasie w najlepsze wozi pasażerów po Słupsku.

To, że z jednym z autobusów coś jest nie tak, zauważył nasz czytelnik. Wskazał nam numer i typ pojazdu. Jego zdaniem podróż przegubowcem zazwyczaj kursującym na linii nr 1 jest niebezpieczna dla pasażerów. Sprawdziliśmy to.

Zaraz po ruszeniu z przystanku w autobusie o numerze 1209 rozległ się huk, a potem kilka kolejnych. Ze zgrozą stwierdziliśmy, że szkielet autobusu tańczy na wybojach i to w miejscu, gdzie łączą się oba człony przegubowego pojazdu!

O to, czy taki autobus w ogóle powinien znaleźć się na liniach zapytaliśmy rzecznika prasowego MZK, Annę Szabłowińską.

- Pojazd przechodził codzienne kontrole, kierowca prowadzący ten pojazd również nie alarmował o niepokojących zdarzeniach. Być może coś nam umknęło, jednak obiecuje, że pojazd natychmiast zjedzie z trasy i sprawdzimy jeszcze raz jego stan - powiedziała.

Autobus MAN o którym mowa ma już 17 lat. W Słupsku jeździ od 3 lat - wcześniej kursował po ulicach Berlina.

- Szkielet pojazdu, który traci sztywność jest bardzo dużym zagrożeniem dla podróżujących nim pasażerów. W razie najmniejszej kolizji drogowej konstrukcja może złożyć się jak domek z kart - powiedziano nam w Inspektoracie Transportu Drogowego.

Niemieckie autobusy do sprawdzenia

Wiadomo już, że MZK sprawdzi konstrukcje wszystkich pojazdów MAN, jakie posiada w swoim taborze. O sprawie będziemy jeszcze pisać.

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A ja to mysle zeby lepiej te trolejbusy nie wrocily.To byly dobre czasy ale zabrali nam te trolejbusy i co znowu mieli by oddac i pozniej wrazie gdyby je znowu zabrali to od nowa czlowiek musialby to przezywac.Lepiej niech kupia nowe autobusy od dobrej zagranicznej firmy i bedzie bezpiecznie kazdy sie czul

~julian~

wlasnie najlepsze to byly trolejbusy na szelkach.czasami pradu nie bylo i stawaly ale to nic.nie szarpaly.kierowcy byli mili.nigdy nie zjezdzali z trasy.ja tam jestem za tym zeby trolebusy wrocily.jak by to bylo fajnie.a tak juz nie mamy trolejbusow.a wszyscy sie przyzwyczaili do nich.lepiej by bylo gdyby wrocily te czasy z trolejbusami.mysle ze byloby lepiej.a teraz jezdza takie rzechy a jak trzeba sie trzymac zeby nie upasc.lepiej jak by do mzk powiedziec zeby kupili nowe autobusy.

z
zdegustowany

Acha... Panie Kowalski i Pan Panie Szmajda, proszę uważnie przeczytać poprzednią wypowiedź, wyciągnąć wnioski, może nauczycie się pisać i oddzielać plewy od ziarna w pracy dziennikarskiej... pozdrawiam

z
zdegustowany

Dobra, dobra - tu każdy taki mądry - krytykować łatwo, wprowadzić zmiany trudniej.

Zacznijmy od tego, że artykuł dotyczy awarii autobusu MAN, a nie "Syfu" w MZK. Pan Redaktor na prawdę nie ma co robić czasami, a mógłby ten czas spożytkować.... Ja się pytam, dlaczego w stercie artykułów o tym, jakie to MZK jest złe i fatalne, nie pojawią się treści, które w zakład uderzają? A jest o czym pisać: brak zwrotu należnych refundacji za przejazdy ulgowe z ratusza, prawie że zerowy wkład drogowców w komunikację - zero Bus-pasów, takie przebudowy ulic, które potem nadają się do kolejnych przeróbek, bo np. rondo jest źle rozplanowane dla 18metrowego przeguba. Wreszcie - przecież jest afera z przebudową ul. Szczecińskiej i likwidacji przystanku. Potem każdy będzie na MZK narzekać, że kierowca nie poczekał na przesiadkę itp itd, a nikt nie czepia się tego, jak to ma zostać zrobione. Chore jest dla mnie także to, że gp24 umie rozliczać ze skutków, a nie rozwiązywać przyczyn. Przypomnę - gdy MZK zakupiło te 3 MANy, w tym ten o którym tu mowa, był piękny artykuł, jak to odnawia się tabor, a używane wozy są w naprawdę dobrym stanie i jest to udany zakup. Podobnie pisano przy zakupie innych MANów, z czego 2 uległy pożarowi - teraz dla redakcji to "szrot i najgorszy zakup" (artykuł z marca 2008). Dlaczego przy zakupie nikt tego nie komentował? Bo łatwiej jest krytykować później, gdy faktycznie zaczynają się problemy. Teraz "Stary MAN", kiedyś "używany autobus w b.dobrym stanie technicznym". Jak to łatwo zmienić punkt widzenia - zależny od punktu siedzenia...

Co do jakiejś tam sytuacji z drzwiami i uprzejmością kierowców - był tłok - ok. Kierowca może ale nie musi otwierać pierwszych drzwi. Można powiedzieć, że to taka niepisana zasada - nie widziałem nigdzie zapisu takiego. Ja nie mówie o sytuacji, gdy ktoś tam biegnie do wozu lub jest mega tłok. Niektórzy może nie zdają sobie sprawy, ale ogrzewanie kabiny kierowcy w niektórych wozach porażka i proste - kierowca nie chce sobie ochładzać miejsca pracy, w którym spędzi kolejne 8 godzin. Wozu nagrzać nie może, bo trzeba by odpalić silnik, a na takiej Gdyńskiej nie można, bo zaraz kolejny artykuł w gp, że autobusy smrodzą pod domem i głośno chodzą. I tak źle i tak nie dobrze. Nasi driverzy są na prawdę super ludźmi, polecam choćby do stolicy pojechać i się przekonać co to znaczy niemiły i arogancki kierowca.

Poza tym, kwestią w tej sprawie jest brak czwartych drzwi, ale to zupełnie inna bajka...

Ktoś tu także wspomniał o taborze słów kilka - otóż: Scania, owszem droga jest, ale jest jednym z najlepszych autobusów oferowanych na rynku. Trzeba jednak dodać dwie rzeczy - po pierwsze, co chyba dla każdego jest logiczne, to mamy Scanie i Irisbusy głównie przez naszego prezydenta, który chce wspierać lokalnych producentów, a sprawa druga - Scania inaczej robi na rynek polski, inaczej na eksport (chodzi mi tu o jakość wykonania). Jakoś cała Skandynawia potrafi na tym jeździć, największy przewoźnik z Paryża właśnie zamówił kolejne sztuki ze słupskiej fabryki, a np. Warszawiacy się skarża na jakość wykonania.

MZK nie posiada żadnego Ikarusa, z Jelczy to około 20 sztuk, cześć z nich po remontach, pozostałe pójdą szybciej do kasacji. Zrozumcie, że nie da się wszystkiego zrobić ot tak. Nie widzicie przyczyn, tylko same skutki, jak cała redakcja gp24. Dlaczego w momencie gdy Koszalin kupował pierwsze niskopodłogowe pojazdy, Słupsk kupuje Jelcze 120M? Dlaczego przez całe 10 lat od 1990 roku zakład nie dostał prawie ZADNYCH pieniedzy na nowy - już niskopodłogowy - tabor? Zakupy w tamtym okresie to same Jelcze, 5 Scanii Wiima, które okazały się wspaniałymi autobusami, całe DWIE sztuki Scanii i wymiana z Tychami też na Ikarusy i Jelcze. Na samym zaś końcu Cacciamali z Kapeny, niewypał stulecia. Narzekacie teraz, ale proszę spojrzeć realnie - nie ma żadnych środków na zakupy serii powiedzmy 20 nowych przegubów, żeby same nówki jeździły. W zamian kupiono używki, na które też plujecie. Ale gdyby nie one, to w ciągu 2 lat nie wycofano by ponad 10 starych Ikarusów, na które też narzekacie.

Poza tym - oddzielmy pewne rzeczy. Bo niektórzy tu piszą jako pasażerowie, którym się nie podoba jazda starym Jelczem, a inni jako "znawcy komunikacji", którzy wytykają błedy polityki firmy. Dla tych pierwszych niech przemówią te liczby - w ciągu 2 lat wycofano wszystkie Ikarusy, zakupiono w ich miejsce używane MANy, które nowe nie są, ale na pewno prezentują lepszy standard i komfort podróży dla potencjalnego pasażera. Z wozów krótkich pozostała większość autobusów wysokopodłogowych to Jelcze typu 120M - bez niskiej podłogi, ale bardziej przyjazne dla pasażera, cichsze, bardziej wygodne od starych M11. Większość po remontach kapitalnych, podobnie jak M11 - te bez remontów pewnie niedługo będą wycofane z racji na ich stan techniczny. Poza nimi - 28letnie Scanie Wiima, które co by nie mówić są jak koszalińskie Daby - wspaniale utrzymane, doskonałe na nasze warunki. Większa część to autobusy niskopodłogowe - Scanie różnego typu, które przecież komfortem nie grzeszą dla pasażera oraz krókie MANy, które także bardzo dobrze się sprawują i są przyjazne dla pasażerów.

Na prawdę - nie jest źle tak u nas, popatrzcie choćby na inne miasta - nie tylko na ciągle pokazywany Gdańsk czy Gdynie, ale miasta podobne do naszego - mierzmy siły na zamiary. Wymiana taboru postępuje, czego też nikt jakoś nie zauważa. Teraz zakupiono 3 używane Scanie, jechałem dwoma i na prawdę wrażenia mam bardzo pozytywne z punktu widzenia pasażera. Wozy niskopodłogowe pojawiają się także na liniach, gdzie do tej pory śmigały "złomy" - czyli np. 2, 4, 7, 8, 17 czy 18. O tym jakoś nikt nie napiszę. Wychodzę z założenia, że krytyka - ok, ale konstruktywna, ale także chwalić trzeba, a jednak jest coś. Najłatwiej bowiem wbić do głowy, że wszystko jest złe i straszne, a my jako redakcja stoimy na straży każdego Słupszczanina, niczym szeryf wśród przestępców.

Co zaś się tyczy punktualności to nie potrafie sobie wbić do głowy, że MZK robi mi codziennie na złość i specjalnie wysyła autobus z pętli 5 minut po czasie, żeby przysłowiowy Kowalski (Pan redaktor też ) się denerwował i spóźnił do pracy. Przypomnę - Słupsk obecnie jest po pierwsze non stop rozkopany - to raz. Dwa - nie ma żadnych przywilejów dla KM, żadnych ułatwień, żeby zachęcić do korzystania z niej. Trzy - powstające co chwile nowe centra handlowe niemalże w centrum miasta - i jak nie ma być korków. W chwili obecnej cięzko przejechać już o 13 przez miasto w obojętnie jaki dzień tygodnia - kiedyś takie rzeczy to tylko w piątki. Cztery - rozwiązania niektórych skrzyżowań to porażka - na Pobożnego osobówką stoisz 4-5 minut, a co dopiero autobusem. I jak tu potem być o czasie? Pięć - ilośc nauk jazdy, które potrafią 4 zmiany świateł ruszać na skrzyżowaniu. Na prawdę patrzy realnie. Bo to brzmi tak, jakby TYLKO u nas autobusy jeździły nie o czasie - ba, i że te opóźnienia to bagatela po 20-30 minut. Trochę tolerancji - kolejny raz podam przykład stolicy, ale z innego powodu: tam owszem, są korki, ale nie dla autobusów - bo są bus-pasy. Lepsza infrastruktura, lepszy tabor, lepsza organizacja, bo to w końcu stolica. I co? I autobus nie potrafi przyjechać przez 40 minut, potem za to przyjeżdżają od razu trzy tej samej linii. Nikt na rozkład co do minuty nie patrzy, bo z góry wiadomo, że o czasie to on nie będzie. I o dziwo - NIKT nie narzeka głośno. U nas to po 3-4 minutach spóźnienia już słyszę starsze babcie, co wyrażają swoje niezadowolenie, tam po 20 minutach spóźnienia nikt nic nie mówi - a tym bardziej nie robi afery kierowcy, co u nas się zdarzało. Ludzie są tolerancyjni po prostu, potrafią pewne rzeczy zrozumieć. U nas - twierdzę, że nie. Niestety.

Z tą stacją kontroli to jest jawne oskarżenie, które jest notabene pomówieniem i kłamstwem - zarówno dla MZK, które swojej stacji nigdy nie miało oraz dla innej stacji, która rzekomo miałaby te przeglądy robić "po znajomości". Rzucać błotem najłatwiej, tylko dowodów brak...

Wiązanki od kierowców....chyba pogrzebowe Wy nie widzieliście nigdy "chamskiego" kierowcy...
Poza tym część rozmówców ma kompleks "układu" (niczym J.Kaczyński) - wszędzie go widzą (na przykładzie wypowiedzi z WORDem). Udowodnić prosze - to by była na prawdę ciekawa informacja i może coś by się zmieniło. Tylko nikt nie ma dowodów, tylko jakieś swoje prywatne hipotezy - w świetle prawa są tylko pomówieniem.

Zaraz pewnie polecą teksty, że "jestem z MZK", "jestem jednym z tego syfu", "bronie ich" itp.... Norma na tym forum.

Patrzcie ludzie realnie i obiektywnie, nie dajcie się manipulować i przede wszystkim - na każdą sprawe można spojrzeć inaczej i nawet należy - aby potem wyrażać obiektywną opinie (nieobiektywne można od razu wyrzucić do kosza).

Pozdrawiam wszystkich pasażerów.

i
inmotion

Pojęcie mam, o czym świadcza pewne informacje, które napisałem poprzednio. Jakoś nie widzę, abyś próbował je negować. Scania najlepszą marką... Ale pod względem czego? Ilości sprzedaży, jakości wykonania, czy czego? Bo jak tak sprawdzam różne dane, to Scania jakoś tak wszędzie średnio wychodzi. Przed nią i Irisbus i Evobus itd... Ale to nieważne wszystko. Dla mnie kupowanie tych wozów to przejaw niegospodarności i tyle. Wystarczy się zresztą przejechać na jakiejkolwiek linii aby usłyszeć na własne uszy tą znakomitą jakość Scanii. A propos, czy te znakomite wozy to te same (te o których piszesz, że to światowa czołówka), które zaraz po przyjeździe w 2003 wprawiły w osłupienie mechaników (takiego syfu na silniku nie widzieli nawet na 10 letnich jelczach) i przez rok Scania Polska płaciła MZK za wykonywane na nich przeróbki? Czy to te, które mądra i przebiegła spółka kupiła z demobilu ze Szwecji i przez pół roku (kilka tygodni temu wyjechał ostatni sprowadzony) próbowała tą olbrzymią ilość wozów (3 sztuki - buahahahahahaha) doprowadzić do użytku? Czy to te, które zamiast 60 litrów etanolu nagle zaczęły pożerać 80 - 85 litrów? Nie rozbawiaj mnie jakimiś tam gadkami o PR110 - demagogie sobie odpuść... Macie teraz co chcieliście - super niskopodłogowce 16 letnie, które zaraz trzeba będzie kasować, stada jelczy itd. Do tego trzy rodzaje paliw, niezliczona ilośc gatunków pojazdów, przerost zatrudnienia, fatalne płace dla kierowców. I teraz powiem Ci jeszcze jedną rzecz - to , że w firmie jest syf, to jest cytat, który przepisuje za pracownikami tej firmy. W dużej większości poczciwych, dobrych i fantastycznych ludzi, którym daje się złom do jeżdżenia.

p
pracownik rzekomego syfu
W dniu 04.02.2009 o 17:42, inmotion napisał:

Taaaa... Widać, że niektórzy Panowie z MZK, bądź blisko związani ze spółką nadal twierdzą, że syf jest bo jest i tak musi być. A najlepiej wszystko zwalić na brak kasy. Proponuje przyjrzeć się bliżej co MZK z kasą przez ostatnie 5 lat robiło... Zakupy najdroższych na rynku Scanii na najdroższe paliwo w Polsce i Irisbusów na gaz (palą masę tego gazu) i wiele, wiele innych... Oczywiście związki zawodowe nie miały nic przeciwko temu.Bawią mnie niesamowicie posty ludzi, którzy chamstwo w autobusach tolerują, ponieważ gdyby nie kierowca - cham, to autobus by nie pojechał. Drodzy Panowie - otóż dzięki takiej postawie systematycznie od lat spadają przewozy, bo ludzie już nie muszą jechać 12, 13, czy 14. Mogą sobie oni bowiem na przykład podjechać własnym autem, które teraz można za grosze kupić i mieć was głęboko gdzieś.I proszę nie opowiadać, że autobusy trzeszczą bo są dziury i to nawet te nowe (no chyba, że się nic innego nie widziało i niczym innym nie jeździło, tylko Scaniami, które rzeczywiście od nowości trzeszczą). Takie kity możecie sobie sami wciskać...Wypada się tylko cieszyć, że autor poruszył taki temat, bo może ktoś dzięki temu nie beknie za zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Porażające jest to, że niektórzy tutaj piszący problemu nie widzą w ogóle!



Człowieku! pisząc tak nie masz zielonego pojęcia o funkcjonowaniu komunikacji miejskiej, a określenie "syfem" spółki, to już mówi samo za siebie jakim jesteś człowiekiem i jakie masz o tym pojęcie. Otóż Twoim zdaniem chyba powinniśmy jeździć starymi Jelczami PR 110 Bo Scania Ci się nie podoba, pomomo, że marka uważana jest na świecie jedną z najlepszych produkujących autobusy, nowoczesne autobusy na gaz i etanol spełniające normy EEV też są dla Ciebie złe, to że na drogach nie ma już śmierdzących ikarusów też jest źle... Może powinieneś zostać Prezesem tej firmy i zrobić porządek w tej firmie, jeśli Twoim zdaniem jest tak źle, oj ludzie ludzi brak w was obiektywizmu i realiów codziennego dnia. Codziennie obok z nas dzieje się setki zdarzeń złych dobrych różnych i każdemu możę przytrafić się, ale wy uczepiliście się MZK. Zajmijcie się lepiej innymi spółkami, niż chamstwem jednego kierowcy. co byś nie zrobił i tak cię obgadają. Przykro mi, że incydentalne przypadki w waszych oczach rzutują na cały obraz tej firmy. Ale tak to już jest, że każdy się czepia MZK i tego nie mogę zrozumieć
i
inmotion

Taaaa...
Widać, że niektórzy Panowie z MZK, bądź blisko związani ze spółką nadal twierdzą, że syf jest bo jest i tak musi być. A najlepiej wszystko zwalić na brak kasy. Proponuje przyjrzeć się bliżej co MZK z kasą przez ostatnie 5 lat robiło... Zakupy najdroższych na rynku Scanii na najdroższe paliwo w Polsce i Irisbusów na gaz (palą masę tego gazu) i wiele, wiele innych... Oczywiście związki zawodowe nie miały nic przeciwko temu.
Bawią mnie niesamowicie posty ludzi, którzy chamstwo w autobusach tolerują, ponieważ gdyby nie kierowca - cham, to autobus by nie pojechał. Drodzy Panowie - otóż dzięki takiej postawie systematycznie od lat spadają przewozy, bo ludzie już nie muszą jechać 12, 13, czy 14. Mogą sobie oni bowiem na przykład podjechać własnym autem, które teraz można za grosze kupić i mieć was głęboko gdzieś.
I proszę nie opowiadać, że autobusy trzeszczą bo są dziury i to nawet te nowe (no chyba, że się nic innego nie widziało i niczym innym nie jeździło, tylko Scaniami, które rzeczywiście od nowości trzeszczą). Takie kity możecie sobie sami wciskać...
Wypada się tylko cieszyć, że autor poruszył taki temat, bo może ktoś dzięki temu nie beknie za zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Porażające jest to, że niektórzy tutaj piszący problemu nie widzą w ogóle!

c
czarodziejka
W dniu 04.02.2009 o 15:13, nikoś napisał:

A czego wymagasz od MZK, co ma zrobić zwolnić kierowcę ? pobić go ? mają takich kierowców a nie innych są pewne normy społeczne i te normy lub inni prowadzą nasze miejskie autobusy... trudno jest zmienić nawyki kierowcy, można zwolnić i wtedy czym dojedzie Twoje dziecko do szkoły jak tego owego niegrzecznego kierowcy nie będzie i 12-ka nie przyjedzie co jest lepsze ? jechać autobusem, może starym z niekulturalnym kierowcą, czy nie jechać wogóle??? póxniej zobaczysz reklamę w tytule: "autobus nie przyjechał, bo nie miał kto nim kierować"


to nie był donos tylko osobista skarga na zachowanie kierowcy , który mimo iż przód autobusy miał wolny otworzył tylko tył ,byłam osobiście aby się upewnić czy przypadkiem kierowca nie ma zakazu otwierania drzwi przednich i oczywiście ma obowiazek otwierania przednich drzwi zwłaszcz jak jest tłok.Kupienie bileu u takiego kierowcy też jest niemożliwe bo gdy już dopchnę się do przodu jest mój przystanek .I sedno sprawy wsadzając dziecko do autobusu z przodu blisko kierowcy jestem spokojna o jego bezpieczną podróż i chyba każdy normalny to rozumie ...a wiązanka kierowcy to :właśnie będziesz wsiadała z tyłu (nie jestesmy na TY)i tego typu wymiana słowna ...
~tomek~
W dniu 04.02.2009 o 15:13, nikoś napisał:

A czego wymagasz od MZK, co ma zrobić zwolnić kierowcę ? pobić go ? mają takich kierowców a nie innych są pewne normy społeczne i te normy lub inni prowadzą nasze miejskie autobusy... trudno jest zmienić nawyki kierowcy, można zwolnić i wtedy czym dojedzie Twoje dziecko do szkoły jak tego owego niegrzecznego kierowcy nie będzie i 12-ka nie przyjedzie co jest lepsze ? jechać autobusem, może starym z niekulturalnym kierowcą, czy nie jechać wogóle??? póxniej zobaczysz reklamę w tytule: "autobus nie przyjechał, bo nie miał kto nim kierować"



nie ma kierowców dobre dobre ??????
L
Lucjan
W dniu 04.02.2009 o 14:56, chrumek napisał:

W takim razie na której stacji kontroli pojazdów dokonywane są przeglądy pojazdów MZK i który diagnosta dopuszcza te złomy do jazdy???


w WORD-zie rączka rączkę myje .PKS również tam wykonuje przeglądy i też jak tragicznie wyglądają te autobusy!!!!
~Jan~
W dniu 04.02.2009 o 14:45, Gość napisał:

Panowie przedmówcy! co to da, te wasze czcze pisanie, Każdy z nas chciałby jeździć nowym autem poruszać się nowym pięknym autobusem po Słupsku wasze posty strasznie mnie mierżą, Pisać by... pisać, pisać byle co i o bele czym, sami napewno jeździcie pojazdami na jakie was stać a od MZK wymagacie cudów, może ktoś z was przyniesie do MZK teczkę piniedzy i się zrobi (...) od nędzy do piniędzy a fszystko inne to ch..." jak to napisał pewien mechanik z filmu "Pieniądze to nie wszystko" nie bronię MZK!!! tylko patrzę na życie realnie, ale tak to już tu jest internet to wirtualne życie i pobożne życzenia nowych autobusów, tylko skąd kasiore, może ktoś ma... i da dla mzk??? O ile wiem to MZK nie ma stacji diagnostycznej, tylko ma stację kontroli i obsług codziennych i nikt nie ma tam uprawnień do wydawania zaświadczeń o stanie technicznym pojazdu... reasumując jeździmy na co nas stać !!! Niech miasto znajdzie pieniądze na nowe autobusy, to bedziemy po słupsku jeździć nowymi ślicznymi i pachnącymi autobusami, a Pan Szmajda napisze o zasłabnięciu jakiejś kobiety w autobusie MZK Poprawiłem sobie humor tym artykułem, a już popuściłem w gacie jak przeczytałem wersję rozszerzoną hahahahahaha... Pozdrawiam Panowie przedmówcy prosząc tylko jedynie o relizm Nikogo nie broniłem i nie będę bronił, jestem poprostu realistą Wam też tego życzę


wiecej takich umów z następnymi dyrektorami jak z Senko a na pewno sytuacja się polepszy i pieniędzy będzie w Brud.Dopóki Prezydentem będzie komuszek nie możemy liczyć na poprawę warukach pracy w MZK jak i na poprawę jakości autobusów.te MZk trzeba było rozwalić i powołać tam nowycgh ludzi na wszystkie stanowiska bo jak na razie to tylko tam znajomki bez żadnego pojęcie o kominikacji w mieście jak i podobnie sytuacja wygląda w PGK w Słupsku.
m
marian

Jakby kierowca odmówił wyjazdu na trasę takim autobusem to by usłyszał,że jest zero.Takich autobusów o takim stanie technicznym jest w MZK 85%.
Może jakąś kontrolę zmasowaną na MZK powinni przygotować inspektorzy z ITD, przecież po to są by dbać między innymi o stan techniczny pojazdów.

???
W dniu 04.02.2009 o 15:02, zen napisał:

jak twoim zdaniem wyraża się to "chamstwo" i "arogancja" a jakich "wiązanek" wysłuchałeś ostatnio?? i co z tego że dorośli stoją na stopniach, a gdzie mają stać na dachu?? a jaka jest twoim zdaniem "norma" o której piszesz? jeżeli cię ktoś skrzywdził to rozwiąż sprawę po męsku a DONOSY i to w dodatku anonimowe ? no cóż jeszcze może zostało tobie po poprzednim ustroju nie masz jak się wykazać w pracy żadnych awansów( jak się ma podstawowe wieczorowe)może przedstaw się jak facet z imienia i nazwiska i firma wezwie Ciebie kierowcę i porównają ten donos , który niby złożyłeś!Pozdrawiam Ciebie kapusto!!!! Może idź do warzywniaka???



Spójrz na nick mądralo, to kobieta nie mężczyzna. Po drugie, jeśli złożyła skargę, to na pewno nie przyjęliby anonimowej, więc nie ma tu mowy o "donosie".

Proponuje ci wpierw naukę czytania ze zrozumieniem, a dopiero potem wypowiadanie się na forum. Przemyśl to.
n
nikoś
W dniu 04.02.2009 o 14:28, czarodziejka napisał:

Pan "kochający inaczej " chyba nie za bardzo widzi problem w tym że rozsypujące ,nieogrzewane ,stare niby autobusy wożą nas LUDZI .Pan ten może jest jednym z kierowców jezdzących linią 12 ;arogancja i chamstwo tychże kierowców to norma (oczywiście są wyjatki jak wszędzie);Mój 6 letni syn ma wątpliwą przyjemność dojeżdzać do zerówki autobusem właśnie tej lini ,rano tłok, przód autobusu pusty tył nawalony że dorosli stoja na stopniach ewentualnie przyklejeni do drzwi ale myli się ten który myśli że kierowca widząc 6 latka otworzy drzwi przednie a jakich wiązanek wysłuchałam ostatnio od kierowcy ...złożyłam skarge i co ? i nic .....ot słupskie MZK



A czego wymagasz od MZK, co ma zrobić zwolnić kierowcę ? pobić go ? mają takich kierowców a nie innych są pewne normy społeczne i te normy lub inni prowadzą nasze miejskie autobusy... trudno jest zmienić nawyki kierowcy, można zwolnić i wtedy czym dojedzie Twoje dziecko do szkoły jak tego owego niegrzecznego kierowcy nie będzie i 12-ka nie przyjedzie co jest lepsze ? jechać autobusem, może starym z niekulturalnym kierowcą, czy nie jechać wogóle??? póxniej zobaczysz reklamę w tytule: "autobus nie przyjechał, bo nie miał kto nim kierować"
k
kochający inaczej
W dniu 04.02.2009 o 14:56, chrumek napisał:

W takim razie na której stacji kontroli pojazdów dokonywane są przeglądy pojazdów MZK i który diagnosta dopuszcza te złomy do jazdy???



(...) Czy to ważne na której stacji? gdzieś w słupsku napewno, badanie autobusu jest co pół roku i podejrzewam, że tego nikt nie jest w stanie sprawdzić na stacji, a diagnosta nie jeździ po mieście autobusem i nie patrzy że coś zatrzeszczało bo nasze drogi w słupsku mamy jakie mamy i każdy nawet nowy samochód / autobus będzie trzeszczał, w każdej chwili coś takiego może się stać... sugerujesz że autobus jeździł trzszczący pół roku chyba nie... czasem wystarczy pomysleć... lub trochę mieć pojęcia i logicznego myślenia, tego z całego serca Ci życzę

Proszę o kuluralne wypowiedzi !!
Dodaj ogłoszenie