Niepokoje związane z wojną handlową na linii USA-Chiny znowu mają duży wpływ na rynek walutowy.

Matthew Ryan, EburyZaktualizowano 
Matthew Ryan, Ebury Polska
Matthew Ryan, Ebury Polska Ebury
W środę dolar amerykański istotnie umocnił się względem euro i funta brytyjskiego – kurs USD ważony udziałem poszczególnych krajów w handlu zagranicznym zbliżył się do poziomu najwyższego od prawie roku. W tym samym czasie zaniepokojenie związane z wojną handlową na linii USA-Chiny doprowadziło do kolejnej wyprzedaży ryzykownych walut na której istotnie ucierpiał również polski złoty.

Największym ryzykiem dla rynków finansowych pozostaje scenariusz, w którym wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi i Chińską Republiką Ludową nabierze charakteru totalnego. Obie strony potyczki wysyłają sprzeczne sygnały, co zwiększa niepewność i po części odpowiada za powrót inwestorów do aktywów bezpiecznych, takich jak jen japoński.

Wczoraj wyprzedaży uległ m.in. juan – waluta Chin osłabiła się względem dolara do wartości najniższych od sześciu miesięcy. Wyprzedaż tę można przypisać niepokojem związanym z potencjalnym wpływem wojny handlowej na chińskie przedsiębiorstwa. Na horyzoncie nie widać żadnych perspektyw na pokojowe rozwiązanie sprawy, stąd spodziewamy się, że przy najbliższej sesji juan może być poddany dalszej deprecjacji.

Ryzyko kryzysu politycznego w Niemczech dodało strat na wspólnej europejskiej walucie – kurs EUR/USD spadł poniżej progu 1,16, ryzykownie blisko poziomu najsłabszego od niemal roku. Niemiecka koalicja rządząca znajduje się obecnie w potrzasku w związku z brakiem zgody w kwestii polityki migracyjnej. Kanclerz Merkel przyznała, że nie dojdzie do żadnego porozumienia przed szczytem UE, który rozpocznie się dziś.

Dziś także może czekać nas dość zmienna sesja. Kilka kluczowych danych makroekonomicznych najpewniej przyczyni się do przesunięć w kursach walut G3. Z rana opublikowane zostaną dane liczbowe o dynamice cen w Niemczech, co da nam pewien ogólny pogląd na raport o inflacji dla całej strefy euro. Po południu pojawią się również odświeżone dane o PKB w Stanach Zjednoczonych z pierwszego kwartału, jednak rynki spodziewają się, że dane te pozostaną w dużej mierze niezmienione.

Carney ostrzega przed Brexitem, funt słabnie

Ponownie pojawiły się wątpliwości co do podwyżki stóp procentowych Banku Anglii w sierpniu, co wczoraj przyczyniło się do kolejnych strat dla funta brytyjskiego. Podczas sesji londyńskiej, szterling osłabił się najmocniej na przestrzeni dwóch tygodni, tracąc względem dolara niemal jeden procent. Tym samym GBP zbliżył się do poziomu najsłabszego od listopada ubiegłego roku.

Przewodniczący Banku Anglii, Mark Carney, ostrzegał wczoraj na konferencji prasowej, że bez osiągnięcia porozumienia ws. Brexitu na rynku powstanie zawirowanie, które będzie dalekie od wspierania funta brytyjskiego. Przewodniczący BoE nie odniósł się jednak do możliwości kolejnej podwyżki stóp procentowych w Wielkiej Brytanii jeszcze w tym roku. Stwierdził jednak, że banki w UK są w pełni przygotowane na wyjście kraju z Unii Europejskiej.

Sprawdź nasze inne informacje i porady

polecane: FLESZ: Smartfony zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Materiał oryginalny: Niepokoje związane z wojną handlową na linii USA-Chiny znowu mają duży wpływ na rynek walutowy. - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3