Nowe kierunki kształcenia w słupskiej Akademii Pomorskiej

Zbigniew Marecki
Fot. intenet/archiwum
Pięć kierunków przybędzie Akademii Pomorskiej w Słupsku od przyszłego roku akademickiego.

W Ministerstwie Szkolnictwa Wyższego złożono już wnioski w sprawie utworzenia kulturoznawstwa, politologii, wychowania fizycznego i zdrowia publicznego; wkrótce dołączone zostaną dokumenty dotyczące piątego kierunku - pracy socjalnej.

Obecnie AP kształci studentów na 13 kierunkach.

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ż
żak

Zgadzam się z Tobą "studentko". Studia, to już nie obowiązek szkolny. Każdy ma prawo wyboru.
Też studiuję na AP-ie i wcale nie narzekam.
Komu się nie podoba, niech wybierze inną uczelnię - proste

s
studentka

Nie rozumiem was wszystkich, jeśli nie podoba się Wam nasza uczelnia - nie zasilajcie studenckiej braci, przecież do studiowania nikt nikogo nie zmusza.
Macie przecież prawo i wolną wolę, by wybrać sobie inną, "lepszą" uczelnię. Tak więc, malkontenci...nie narzekajcie.
Nie podoba się - szerokiej drogi - wszystkie uczelnie czekają na takich, jak Wy.
Co za ludzie!!! Wiecznie niezadowoleni!
Sama jestem studentką AP i uważam, że to, jaką wiedzę i wykształcenie uzyskam, zależy w dużej mierze ode mnie, trzeba po prostu naprawdę chcieć,
chcieć się czegoś nauczyć, a nie wiecznie narzekać i obwiniać wszystkich dookoła.

G
Gość

Ledwo zdał maturę, jedyne zainteresowanie - piwo, czytelnia to teren nieznany - taki człowiek ma być nauczycielem? Niejednokrotnie spotykam się z takimi ludźmi na APie i widzę, jak przymyka się na nich oko. Jak na wszystko na tej uczelni. Są kierunki ciężkie, ale są kierunki, na których się przeżyje 3 czy 5 lat i dostanie dyplom bez ruszenia palcem...

Oczywiście nikt na to nie reaguje, tylko wprowadzają nową ofertę...

A
Andy
W dniu 05.02.2009 o 18:15, słupszczanka55 napisał:

Takich "gdańskich" pisarzy jest tu więcej. Oto moja propozycja: zbierzcie się Panowie do kupy i jako tutejsi lokalni patrioci i znawcy tutejszej rzeczywistości, podpowiedzcie gdańskiej władzy o ugruntowanej pozycji co można jeszcze w Słupsku zlikwidować. Dzisiaj czytamy o likwidacji oddziału wewnętrznego w słupskim szpitalu. Martyno! Nie dyskutuj z TereNowymi i Jemu podobnymi. Nie warto!


Sprawa słupskiego browaru jest sztandarowym przykładem na to jak Koszalin widział miejsce Słupska w województwie środkowopomorskim. Jeśli na naszym terenie miały powstawać w ten sposób sugerowane przez Martynę prestiżowe firmy, to ja dziękuję.
s
słupszczanka55
W dniu 05.02.2009 o 12:58, TereNowy napisał:

Czytając Cię ciągle odbieram jakieś negatywne wibracje, na pograniczu niemalże sarkazmu. Nie rozumiem tego, możesz się ze mną nie zgadzać, ale po co od razu takie kąśliwe złośliwości? TereNowe, jak przy tym obstajesz, myślenie to dla mnie żadna ujma, widzę że w przeciwieństwie do Ciebie, bo chyba nie potrafisz pogodzić się z tym, że mieszkasz w niedużym mieście, a Twoje ambicje są raczej mało realne (ale to dobrze, ambitnym być warto, tylko jak już wspominałem, warto zacząć od twardego gruntu). Nie musisz mi dziękować, mi się po prostu wydaje, że twardo tkwisz na ziemi, tylko gdzieś tam ciągle pozostaje Twoja tęsknota za dawnym województwem, które było słabe i które raczej nie miało szans bytu w obecnej rzeczywistości, nawet w połączeniu z Koszalinem. Piszesz o uczelniach w Olsztynie, Rzeszowie i innych miastach, jednak nie wspominasz, że one połączyły się z innymi uczelniami (w Olsztynie - Polibuda, WSP i seminarium duchowne, w Rzeszowie - polibuda z WSP). U nas nie było takiej możliwości, WHSZ istnieje od niedawna. Nie możesz znieść tego, że cieszy mnie bardziej to, że jesteśmy pod władzą Gdańska, ośrodka o ugruntowanej już pozycji, niż mielibyśmy tworzyć złożoną z amatorów - urzędasów ekipę środkowopomorską. Bez porządnej kliniki na terenie województwa, bez fachowców, bez miejsc pracy (nie licząc oczywiście tych w urzędach wojewódzkich i marszałkowskich). Lotnisko - no przepraszam, ale sama widzisz, że to Warszawka a nie lokalne władze ma tutaj więcej do powiedzenia (nie wspominając już o Waszyngtonie ). Więc daruj sobie te uwagi i spróbuj zaadaptować się do obecnej rzeczywistości. Bo inaczej do końca życia pozostaniesz nieszczęśliwa.Z szacunkiem, poważaniem i troską o kondycję mentalną - TeneNowy (językiem jak najbardziej TereNowym).


Takich "gdańskich" pisarzy jest tu więcej. Oto moja propozycja: zbierzcie się Panowie do kupy i jako tutejsi lokalni patrioci i znawcy tutejszej rzeczywistości, podpowiedzcie gdańskiej władzy o ugruntowanej pozycji co można jeszcze w Słupsku zlikwidować. Dzisiaj czytamy o likwidacji oddziału wewnętrznego w słupskim szpitalu. Martyno! Nie dyskutuj z TereNowymi i Jemu podobnymi. Nie warto!
s
student
W dniu 05.02.2009 o 10:39, Razor napisał:

dokladnie, dlatego uczelnie w koszalinie sa tak mocno popularne i i sie rozwijaja. Sami dobrze wiecie ilu chociazby slupszczan studiuje czy studiowalo w Koszalinie bo u nas nie ma takich kierunkow a kierunki inzynierskie sa bardzo przyszlosciowe a nie humanistyczne.


Politechnika w koszalinie nieudolnie stara się stworzyć wydział humanistyczny, bo studia inżynierskie (choć przyszłościowe) nie są zbyt atrakcyjne i ciekawe, a przy tym są strasznie trudne...W Słupsku natomiast można studiować popularne kierunki jak: geografia, historia, ochrona środowska, pedagogika, pielęgniarstwo i ratownictwo medyczne, teraz również popularną politologię- to są kierunki uniwersyteckie, takich poszukują absolwenci liceum- są im bliskie.
T
TereNowy
W dniu 05.02.2009 o 13:40, martyna napisał:

Dziękuję Mój Drogi za zwrócenie uwagi, iż powinnam zejść na ziemię i spojrzeć realnie na to co mamy i co możemy w najbliższym czasie mieć a strategiczne myślenie zaczyna się od tego, co jest obecnie. Na to co mamy i czego już nie będziemy mieć, realnie spojrzałam już w roku 1998, kiedy rozpoczęto skuteczną degradację i marginalizację naszego Słupska. I oczywistym dla mnie jest, iż gdyby nie wspomniane przeze mnie zacietrzewienie i powiatowo-gminne, małomiasteczkowe, TereNowe myślenie dużej części naszej społeczności,w Słupsku byłby i Uniwersytet i być może lotnisko i lekarze specjaliści na miejscu i własne media elektroniczne i dwujezdniowa obwodnica miasta i wiele, wiele innych "walorów" ważnych dla miasta a liczba jego mieszkańców grubo przekraczałaby 100 tysięcy i młodzież nie wyjeżdżałaby do innych ośrodków. Nie ma więc co już dzisiaj Mój Drogi zaczynać od remanentu i od tego co mamy bo tego co mogliśmy mieć a przede wszystkim zachować i uratować, przywrócić już się nie da. Dodam Ci jeszcze, że "Terenowy" to nie komplement. Cieszę się jednak, że pierwszy raz od dawna nie piejesz hymnów pochwalnych pod adresem naszych dobrodziejów ulokowanych około 130km na wschód od naszego miasta. Choć to dobre, to już dużo....


Czytając Cię ciągle odbieram jakieś negatywne wibracje, na pograniczu niemalże sarkazmu. Nie rozumiem tego, możesz się ze mną nie zgadzać, ale po co od razu takie kąśliwe złośliwości? TereNowe, jak przy tym obstajesz, myślenie to dla mnie żadna ujma, widzę że w przeciwieństwie do Ciebie, bo chyba nie potrafisz pogodzić się z tym, że mieszkasz w niedużym mieście, a Twoje ambicje są raczej mało realne (ale to dobrze, ambitnym być warto, tylko jak już wspominałem, warto zacząć od twardego gruntu). Nie musisz mi dziękować, mi się po prostu wydaje, że twardo tkwisz na ziemi, tylko gdzieś tam ciągle pozostaje Twoja tęsknota za dawnym województwem, które było słabe i które raczej nie miało szans bytu w obecnej rzeczywistości, nawet w połączeniu z Koszalinem. Piszesz o uczelniach w Olsztynie, Rzeszowie i innych miastach, jednak nie wspominasz, że one połączyły się z innymi uczelniami (w Olsztynie - Polibuda, WSP i seminarium duchowne, w Rzeszowie - polibuda z WSP). U nas nie było takiej możliwości, WHSZ istnieje od niedawna. Nie możesz znieść tego, że cieszy mnie bardziej to, że jesteśmy pod władzą Gdańska, ośrodka o ugruntowanej już pozycji, niż mielibyśmy tworzyć złożoną z amatorów - urzędasów ekipę środkowopomorską. Bez porządnej kliniki na terenie województwa, bez fachowców, bez miejsc pracy (nie licząc oczywiście tych w urzędach wojewódzkich i marszałkowskich). Lotnisko - no przepraszam, ale sama widzisz, że to Warszawka a nie lokalne władze ma tutaj więcej do powiedzenia (nie wspominając już o Waszyngtonie ). Więc daruj sobie te uwagi i spróbuj zaadaptować się do obecnej rzeczywistości. Bo inaczej do końca życia pozostaniesz nieszczęśliwa.
Z szacunkiem, poważaniem i troską o kondycję mentalną - TeneNowy (językiem jak najbardziej TereNowym).
m
martyna
W dniu 05.02.2009 o 12:01, TereNowy napisał:

Hihi, prezentujesz bardzo zabawny i wesoły styl, aż szkoda że częściej nie wypowiadasz się w ten sposób, szanowna Martyno (zapewne po studiach doktoranckich na UJcie ) Wiesz, marzyć można, a nawet się powinno, ale czasami dobrze zejść na ziemię i spojrzeć realnie na to, co mamy i co możemy w najbliższej przyszłości mieć. Bardzo dobrze, że wybiegasz w przyszłość i widzisz piękny i prężny Uniwersytet, a co więcej niezależność od wschodniego decydenta (wow, to brzmi prawie jak za czasów Kraju Rad). Pragnąłbym jednak, wielce szanowna Martyno, zwrócić Twoją uwagę, że tzw. myślenie strategiczne zaczyna się od tego, co jest obecnie. Chcesz uniwerku i bardzo dobrze, ale chyba droga do tego poprzez rozszerzanie oferty kierunkowej. Hmm.. zacietrzewienie i terenowe myślenie.. to chyba do mnie.. podoba mi się, niech tak będzie, chyba niechcący sprawiłaś mi komplement.


Dziękuję Mój Drogi za zwrócenie uwagi, iż powinnam zejść na ziemię i spojrzeć realnie na to co mamy i co możemy w najbliższym czasie mieć a strategiczne myślenie zaczyna się od tego, co jest obecnie. Na to co mamy i czego już nie będziemy mieć, realnie spojrzałam już w roku 1998, kiedy rozpoczęto skuteczną degradację i marginalizację naszego Słupska. I oczywistym dla mnie jest, iż gdyby nie wspomniane przeze mnie zacietrzewienie i powiatowo-gminne, małomiasteczkowe, TereNowe myślenie dużej części naszej społeczności,
w Słupsku byłby i Uniwersytet i być może lotnisko i lekarze specjaliści na miejscu i własne media elektroniczne i dwujezdniowa obwodnica miasta i wiele, wiele innych "walorów" ważnych dla miasta a liczba jego mieszkańców grubo przekraczałaby 100 tysięcy i młodzież nie wyjeżdżałaby do innych ośrodków. Nie ma więc co już dzisiaj Mój Drogi zaczynać od remanentu i od tego co mamy bo tego co mogliśmy mieć a przede wszystkim zachować i uratować, przywrócić już się nie da. Dodam Ci jeszcze, że "Terenowy" to nie komplement. Cieszę się jednak, że pierwszy raz od dawna nie piejesz hymnów pochwalnych pod adresem naszych dobrodziejów ulokowanych około 130km na wschód od naszego miasta. Choć to dobre, to już dużo....
l
luiza

AP niech sie rozwija zwiększając swoją ofertę kierunków... ale nie kosztem innych słupskich szkół, do czego zmierzają działania podjęte przez Urząd Miejski !!!!
W konsekwencji przeprowadzanych "po cichu" aneksji sal lekcyjnych w innych placówkach, ba, nawet nowo oddanych sal gimnastycznych, zbudowanych dzięki operatywaności dyrektorów i rodziców, obniży się przecież poziom kształcenia uczniów, którzy są potencjalnymi studentami dla AP!!!! Ludzie, gdzie tu logika??? Nie wykazują się nią ani władze AP, krzywdzące w tym momencie młodzież szkół niżsyzch szczebli, ani UM, którego strategia rozwoju oświaty w Słuspku sprowadza się jedynie do promowania wyższej uczelni...

???
W dniu 05.02.2009 o 11:58, kincho2 napisał:

Zdegustowana jak jesteś taka mądra to przyjdź na geografię zaliczać sesję



Dokładnie
T
TereNowy
W dniu 05.02.2009 o 12:10, martyna napisał:

W powiatowym TereNie i TereNowym Słupszczanom rzeczywiście wystarczyć może nieduża szkoła regionalna. Mi tam się marzy niezależny od wschodniego decydenta, wojewódzki Słupsk z własnym i prężnym Uniwersytetem. Gdybyśmy w większości myśleli strategicznie a nie TereNowo i gdybyśmy mieli większe aspiracje, to taka Uczelnia i wiele innych prestiżowych firm od dawna działałoby w naszym mieście. Uniewersytety w Zielonej Górze, Olsztynie, Kielcach, Opolu czy Rzeszowie istnieją od lat a niedługo z pewnością takowy powstanie w Koszalinie. Tylko nam musi wystarczyć TereNowe myślenie i ... zacietrzewienie.


Hihi, prezentujesz bardzo zabawny i wesoły styl, aż szkoda że częściej nie wypowiadasz się w ten sposób, szanowna Martyno (zapewne po studiach doktoranckich na UJcie ) Wiesz, marzyć można, a nawet się powinno, ale czasami dobrze zejść na ziemię i spojrzeć realnie na to, co mamy i co możemy w najbliższej przyszłości mieć. Bardzo dobrze, że wybiegasz w przyszłość i widzisz piękny i prężny Uniwersytet, a co więcej niezależność od wschodniego decydenta (wow, to brzmi prawie jak za czasów Kraju Rad). Pragnąłbym jednak, wielce szanowna Martyno, zwrócić Twoją uwagę, że tzw. myślenie strategiczne zaczyna się od tego, co jest obecnie. Chcesz uniwerku i bardzo dobrze, ale chyba droga do tego poprzez rozszerzanie oferty kierunkowej. Hmm.. zacietrzewienie i terenowe myślenie.. to chyba do mnie.. podoba mi się, niech tak będzie, chyba niechcący sprawiłaś mi komplement.
k
kincho2

Zdegustowana jak jesteś taka mądra to przyjdź na geografię zaliczać sesję

???
W dniu 05.02.2009 o 10:31, Razor napisał:

ale fakt faktem z roku na rok maja coraz to mniej studentow. Zobacz jak preznie i szybko rozwija sie chociazby WHSZ a jest tak bo wladze uczelni robia co moga by przciagnac jak najweksza liczbe studentow i z roku na rok poszerzaja oferte a na AP prawie nic sie nie dzieje... studenci wrecz z tamtad uciekaja bo procz marnych kierunkow to brak zycia studenckiego. W innych miastach poza nauka studenci chca tz miec miejsca dla relaksu i zabawy a na terenie naszej uczelnie takich miejsc brak.



Ogólnie to nie tylko w Słupsku na Ap-ie jest coraz mniej studentów, ale jest to tendencja ogólnokrajowa, która dotyczy głównie uczelni regionalnych. A z tym szybkim rozwojem WHSZ, to bym nie przesadzał, aż tak dobrze to tam nie jest, a poza tym to jest uczelnia prywatna, tam działają nieco inne zasady. Odnośnie życia studenckiego, jak student chce, to sam je sobie zorganizuje
A
Andy
W dniu 05.02.2009 o 12:02, Inzynier napisał:

***A gdzie po tych kierunkach można pracować?Wszędzie - na stacji benzynowej, w markecie, McDonaldzie...


Optymista z Ciebie. Bo ja założyłem, ze trafią pod skrzydła opieki społecznej dając tym samym pracę absolwentom piątego planowanego kierunku.
C
Confused

Słucham? Może Zdegustowana uczęszcza na ap i ma więcej do powiedzenia na temat organizacji studiów? Jednak nie spieszyłabym się z wydawaniem tak płytkich opinii, bez jakiejkolwiek znajomości. Powody dla których młodzież studiuje na AP są różne, niejednokrotnie jest to kwestia wyboru, czasem bliskości uczelni od miejsca zamieszkania. Sesje egzaminacyjne wcale nie przychodzą studentom łatwo. Prawda jest taka, że jeżeli student chce się uczyć, to będzie to robił na każdej uczelni. Ranga lepszego Uniwersytetu dodaje tylko samooceny i zwiększa ego. Bardzo nieładnie Zdegustowana. Nie zaszkodzi potrenować granice dobrego smaku, które niewątpliwie w swym poście przekroczyłaś.

Dodaj ogłoszenie