Nowoczesne technologie czuwają nad podopiecznymi słupskiego MOPR-u

Aleksander Radomski
Aleksander Radomski
System i opaska SOS zapobiegła już nieszczęściu w Słupsku.Dzięki środkom pozyskanym z Unii Europejskiej usługateleopieki jest całkowicie bezpłatna.
System i opaska SOS zapobiegła już nieszczęściu w Słupsku.Dzięki środkom pozyskanym z Unii Europejskiej usługateleopieki jest całkowicie bezpłatna. Fot. Łukasz Capar
Pomaga w codziennym funkcjonowaniu, alarmuje w nagłych wypadkach, monitoruje i czuwa. Nowoczesnym systemem teleopieki Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie objęto już 200 osób. Działa, sprawdza się i ratuje ludzkie życie.

Rewolucja technologiczna stała się faktem i objęła podopiecznych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Słupsku. Mowa o teleopiece, czyli systemie urządzeń elektronicznych zainstalowanych w mieszkaniach seniorów i osób z niepełnosprawnością. Centralkę, dwa czujniki ruchu oraz opaskę SOS, za pomocą której wzywa się pomoc można rozszerzyć w zależności od potrzeb o czujniki gazów palnych i tlenku węgla. Jest nawet opcja, która uruchamia w opasce SOS możliwość dokładnej lokalizacji użytkownika, co ma szczególne znaczenie w przypadku seniorów z zaawansowaną demencją oraz w przebiegu choroby Alzheimera.

Zainstalowane urządzenia zapewniają całodobowy, nieprzerwany monitoring użytkowników prowadzony przez wyspecjalizowaną firmę z Krakowa, która w przypadku wystąpienia niepożądanych zdarzeń (np. ulatniający się gaz, czy znacznie podwyższone tętno), za pośrednictwem opaski SOS może nawiązać głosowy kontakt z domownikiem i poinformować o zagrożeniu, a w razie konieczności wezwać służby ratunkowe.

Właśnie takie zdarzenie miało miejsce jakiś czas temu. Nieświadoma niczego seniorka ze Słupska krzątała się po mieszkaniu, kiedy to, w centrum monitoringu w Krakowie odebrano sygnał o dużym stężeniu gazu w jej mieszkaniu. Operator natychmiast wszczął procedurę alarmową, za pośrednictwem opaski SOS skontaktował się ze starszą panią, poprosił o otwarcie okien i sprawdzenie, czy przypadkiem nie zgasł gaz na kuchence. Jednocześnie na miejsce zdarzenia wezwał straż pożarną, a do czasu przyjazdu służb pozostawał w kontakcie głosowym z seniorką. Po przyjeździe straży pożarnej okazało się, że rozszczelniła się instalacja gazowa i nastąpił duży wyciek gazu, grożący wybuchem. Tym samym udało się zapobiec kolejnemu ludzkiemu dramatowi.

Trwa głosowanie...

Czy wprowadzenie systemu teleopieki to dobry pomysł? Sprawdzi się?

System teleopieki w Słupsku to nie tylko ratowanie życia, ale także możliwość łatwego poproszenia o pomoc w codziennym funkcjonowaniu. Za pośrednictwem opaski SOS i po naciśnięciu jednego guzika możemy połączyć się z operatorem np. w sytuacji cieknącego kranu, czy zwykłej ludzkiej potrzeby porozmawiania z drugim człowiekiem. W takich przypadkach rozmowa zostanie przekierowana do Lokalnego Punktu Koordynującego w Słupsku, obsługiwanego przez Fundację Progresja, której pracownik lub pełniący dyżur specjalista (psycholog, prawnik) za pośrednictwem telefonu udzieli stosownych porad i wyjaśnień, a w razie potrzeby zapewni inne stosowne wsparcie.

Fundacja może zapewnić usługi asystentów osób niepełnosprawnych, którzy np. pomogą w dotarciu do lekarza, a przysłowiowy cieknący kran lub inne drobne naprawy zostaną przeprowadzone przy wykorzystaniu „usługi złotej rączki”. Skąd pomysł na system? - Chcieliśmy wyjść naprzeciw wyzwaniom natury demograficznej i prognozom w tym obszarze dla miasta Słupska - informuje Klaudiusz Dyjas, dyrektor MOPR.

- Przede wszystkim uwzględnić też potrzeby i oczekiwania seniorów oraz osób z niepełnosprawnościami. Tak zrodziła się idea teleopieki, ale teleopieki rozumianej jako system wzajemnych powiązań, w którym obok nowoczesnych rozwiązań teletechnicznych pojawia się także czynnik ludzki i bezpośrednia obecność drugiego człowieka. Do współpracy zaprosiliśmy Fundację Progresja, i tak, po kilku miesiącach rozmów, wertowania dostępnych materiałów, wizyt studyjnych, testów sprzętu, zrodziła się ostateczna wizja, którą dziś realizujemy W Słupsku systemem objęto około 200 osób, a Słupsk jest jednym z polskich miast, w którym objęto tak duży odsetek mieszkańców.

W planach jest pozyskanie środków finansowych na rozwój i udoskonalenie usługi, a także objęcie nią jeszcze większej liczby osób. Dzięki środkom z Unii usługa świadczona jest całkowicie bezpłatnie.

Zobacz także: Pracownicy MOPR protestowali w słupskim ratuszu.

Pracownicy MOPR protestowali w słupskim ratuszu [zdjęcia]

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
28 października, 11:11, Pindol:

Nie zdaje egzaminu, dużo niepotrzebnych alarmów.

28 października, 11:11, Dzyndzybel:

Pindol pindolisz!!! Jedna z niewielu spraw,która udała się MOPS-ikom.Wymaga dopracowania np.bateria krótko trzyma,pasek się wypina.Jestem zadowolony i dziękuję.Nie jest to nowy wynalazek,Niemcy mają ten gadżet od dawna.

Znajomych mama wyszła z domu i od ponad roku nie mogą jej znaleźć, gdyby miała opaskę to łatwo by ją znaleźli. Sąsiadka upadła w domu i złamała biodro, leżała ponad dwie doby stukając w podłogę i krzycząc ale nikt nie reagował..bo była zdziwaczała..? W końcu ktoś zawiadomił krewnych, że "nadmiernie hałasuje" i wezwano pogotowie.

G
Gość
28 października, 9:04, Gość:

Niech lepiej pan Klaudiusz zajmie się wyłudzeniami 500 i przypilnuje pracownikow, by nie pomagali w tym procederze heh

Dużo by opowiadać, 500 to niezła forma wprowadzania w stan a uj mnie wszystko obchodzi. Alko wiedzie prym, a patola jak była, tak jest i będzie. Mamusia nie idzie do pracy, bo po co, kasa z urzędu się leje, alimenty są, balety co tydzień i żyć nie umierać, Polska to bogaty kraj !

D
Dzyndzybel
28 października, 11:11, Pindol:

Nie zdaje egzaminu, dużo niepotrzebnych alarmów.

Pindol pindolisz!!! Jedna z niewielu spraw,która udała się MOPS-ikom.Wymaga dopracowania np.bateria krótko trzyma,pasek się wypina.Jestem zadowolony i dziękuję.Nie jest to nowy wynalazek,Niemcy mają ten gadżet od dawna.

P
Pindol

Nie zdaje egzaminu, dużo niepotrzebnych alarmów.

G
Gość
28 października, 09:04, Gość:

Niech lepiej pan Klaudiusz zajmie się wyłudzeniami 500 i przypilnuje pracownikow, by nie pomagali w tym procederze heh

i znowu ta mierna nauczycielka?

G
Gość

Bardzo dobry pomysł

Wiele samotnych seniorów nawet nie zdaje sobie sprawy,że dzieje się coś złego z nimi lub w ich otoczeniu. Udar, nagły zawrót głowy i dezorientacja czy poczucie zagubienia to może zdarzyć się w każdej chwili.

G
Gość

...

G
Gość

Niech lepiej pan Klaudiusz zajmie się wyłudzeniami 500 i przypilnuje pracownikow, by nie pomagali w tym procederze heh

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3