Nowy Rok powitali wędkowaniem

Fot. Krzysztof Tomasik
Fot. Krzysztof Tomasik
Sezon na troć i łososia rozpoczął się dzisiaj w Słupsku Festynem Wędkarskim o przed Spichlerzem Richtera. Impreza potrwa do godziny 18. 30. Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji nie tylko dla wprawionych wędkarzy.

- Każdego roku na rozpoczęcie sezonu przyjeżdża nad Słupię kilkuset wędkarzy - mówi Teodor Rudnik, szef słupskiego oddziału Polskiego Związku Wędkarskiego.

Swoich sił w połowach będą mogli spróbować też najmłodsi, dla których odbędzie się wędkarski konkurs. Dzieci będą mogły także spróbować swych sił w konkursie wiedzy o przyrodzie.

Dla wszystkich przygotowano również gorące napoje oraz grochówkę.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ch.... straszy w tej waszej rzece, prezesunio wszystko przehandlował co z choróbska nie pozdychało.

j
jo-asia
W dniu 03.01.2009 o 18:47, smakosz napisał:

w wedkowaniu nie chodzi bynajmniej o zlowienie rybki za kazdym razme, ale o klimacik i pogawedzeie z kamratami wedkarzami o jakichs niewyobrazalnych historiach wedkarskich. i to jest w tym piekne klimacik.


Ja wiem
Sama trochę wędkowałam, ale nie na rzece.

Pozdrowienia dla wędkarzy
s
smakosz

wlasnie tak sadze. przyjezdzaja dla klimaciku, dla kolegow, z ktorymi moga spotkac sie czasem raz w roku. jesli nie wierzysz to podejdz i zapytaj sie, co ja juz kiedys uczynilem.

b
bastek
W dniu 03.01.2009 o 18:47, smakosz napisał:

w wedkowaniu nie chodzi bynajmniej o zlowienie rybki za kazdym razme, ale o klimacik i pogawedzeie z kamratami wedkarzami o jakichs niewyobrazalnych historiach wedkarskich. i to jest w tym piekne klimacik.


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

klimacik klimacikiem, a rybkę kupić w sklepie. ty myślisz, że wędkarze z całej polski jadą nad słupię pogadać. oni jadą zmierzyć sie rybą!!!! takiego kopa jak łosoś n
ie ma żadna z ryb o tej samej wadze. uważasz, że inwestują w sprzęt wędkarski tysiące złotych. biorą dni wolne. nie idą z żonami na sylwestra tylko po to aby tworzyć klimacik i pogadać o historyjkach wędkarskich w słupsku. naiwniaku. jadą po dawkę adrenaliny, którą wywołuje hol jednej z ryb łososiwatych. najważniejszy jest kontakt z rybą na kiju. po holu ryba może sie spiąć z haka i odzyskać wolność. za takie atrakcje i potężną dawkę adrenaliny każdy wędkarz gotów jest zapłacić duże pieniądze, a nie za klimacik z piwkiem i księdzem w tle.
B
BógUrojony
W dniu 03.01.2009 o 18:47, smakosz napisał:

w wedkowaniu nie chodzi bynajmniej o zlowienie rybki za kazdym razme, ale o klimacik i pogawedzeie z kamratami wedkarzami o jakichs niewyobrazalnych historiach wedkarskich. i to jest w tym piekne klimacik.


Dokładnie! A natura, to natura (póki co), a nie gra komputerowa albo zaaranżowane polowanie. Są granice "na gotowe"
b
basia
W dniu 03.01.2009 o 18:47, smakosz napisał:

w wedkowaniu nie chodzi bynajmniej o zlowienie rybki za kazdym razme, ale o klimacik i pogawedzeie z kamratami wedkarzami o jakichs niewyobrazalnych historiach wedkarskich. i to jest w tym piekne klimacik.


Zgoda,zgoda coś na ten temat wiem... to nie złowiono ani jednej ?
s
smakosz

w wedkowaniu nie chodzi bynajmniej o zlowienie rybki za kazdym razme, ale o klimacik i pogawedzeie z kamratami wedkarzami o jakichs niewyobrazalnych historiach wedkarskich. i to jest w tym piekne klimacik.

j
jo-asia

A te rybki, to już wyzdrowiały, czy łowili je takie chore?

b
basia
W dniu 02.01.2009 o 21:21, Gość napisał:

Przecie kazdym wie ze pod rybke lepiej wchodzi i oczywiscie smakuje warjacie ty jeden.


Ale jak dobrze zrozumiałam bastek pytał się ile ryb złowiono a nie ile piw i wiśnioweczki wypito.Te trunki leją się strumieniami jak to u nas, każda okazja jest dobra
G
Gość

Przecie kazdym wie ze pod rybke lepiej wchodzi i oczywiscie smakuje warjacie ty jeden.

B
BógUrojony
W dniu 02.01.2009 o 16:44, ~Mieszkaniec~ napisał:

A gdzie jest policja i prokuratura? Na festynie spożywano alkohol! Co widać na załączonych zdjęciach? To ma być festyn chyba pijaków. A tego co wiadomo to jeste teren publiczny i obowiązuje zakaz spożywania alkoholu. A PZW na pewno nie miała żadnego zewolenia.


To miej odwagę cywilną następnym razem i zgłoś to gdzie trzeba.

I miło wiedzieć, że każdy pijący piwo, to pijak. W dużych miastach na starych rynkach są restauracje, a przed nimi ogródki piwne, gdzie chleją pijacy, pewnie po to, aby nie zarzygali wnętrza. Na sylwestra 40 milionów polskich pijaków na całym świecie piło szampana. Ksiądz chleje na mszy co tydzień, do upadłego. To dopiero pijak. Nasz prezydent pijak jeździł po świecie i chlał.

Miej odwagę, i zgłoś jak prawdziwe pijaki srają do piaskownicy dzieciom, a dopiero potem czepiaj się do fantastycznej imprezy.
G
Gość

Co z tego,że jest pierwszy stycznia i do tego ksiądz? To do niczego nie ich nie uprawnia.

G
Gość
W dniu 02.01.2009 o 16:44, ~Mieszkaniec~ napisał:

A gdzie jest policja i prokuratura? Na festynie spożywano alkohol! Co widać na załączonych zdjęciach? To ma być festyn chyba pijaków. A tego co wiadomo to jeste teren publiczny i obowiązuje zakaz spożywania alkoholu. A PZW na pewno nie miała żadnego zewolenia.


Daj spokój, to jest pierwszy stycznia. Na 5 zdjęciu nawet ksiądz dostaje kieliszeczek wiśnióweczki.
~Mieszkaniec~

A gdzie jest policja i prokuratura? Na festynie spożywano alkohol! Co widać na załączonych zdjęciach? To ma być festyn chyba pijaków. A tego co wiadomo to jeste teren publiczny i obowiązuje zakaz spożywania alkoholu. A PZW na pewno nie miała żadnego zewolenia.

b
bastek

mam pytanie ile ryb złowiono w tej najlepszej łososiowej europejskiej rzece na odcinku miejskim tzn. w słupsku? z posiadanych infor. z pierwszej ręki mówiono o 4-ch sztukach. a ilu było łowiacych? może ktoś posiada takie informacje. jeśli tak to niech napisze. może ktoś z okregu PZW zabierze głos i poda jakieś dane. tylko zgodne z rzeczywistościa!!!! ciekawi mnie jak tłumaczono młodym adeptom wędkarstwa brak ryb w najlepszej rzece słynącej w europie z populacji łososia. było zrobić wieczornicę i powspominać minione czasy jak tłukło się stado podstawowe tej ryby aby ne pensyjki działaczom PZW starczyło. powinno się ku przestrodze wspominać, że takie działania doprowadziły do takiego stanu, a nie świętować fakt braku w rzece tej jakże szlachetnej ryby. no to napewno rozsławi słupsk w europie.

Dodaj ogłoszenie