O muzeum i pamiątkach na razie w Miastku tylko się mówi

Andrzej Gurba
Dariusz Zabrocki z miastecką pocztówką z 1902 wystawioną na internetowej aukcji.
Dariusz Zabrocki z miastecką pocztówką z 1902 wystawioną na internetowej aukcji. Fot. Andrzej Gurba
Miastko nie ma muzeum, porządnej historycznej izby. Nie ma stowarzyszeń, które pomagałyby budować lokalną tożsamość. Pora to zmienić.

Człowiek bez korzeni, to człowiek ułomny. Miasto jest praktycznie pustynią tradycji i historycznych odniesień. Od lat mówi o konieczności zorganizowania lokalnego muzeum i na mówieniu się kończy.

Lokalne środowiska, stowarzyszenia nie przejawiają specjalnie chęci, poza kilkoma inicjatywami, aby przybliżać mieszkańcom dawne i mniej dawne dzieje.

- Niestety, tak jest - przyznaje ze smutkiem Janusz Gawroński, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Miastku.

Sam był współinicjatorem kilku przedsięwzięć, które jednak nie wypaliły. Swojego czasu w miasteckim liceum miała zostać zorganizowana izba poświęcona tkactwu, z którego Miastko w XIX i XX wieku słynęło. Izby nie ma. Od lat nikt nie pokusił się o napisanie nowej książki o historii Miastka. Jest co prawda przewodnik Ireny Kiedrowskiej, ale bardziej traktuje on o turystyce. Poza tym dużo do życzenia pozostawia jakość jego wydania. W mieście nie ma żadnych dokumentów, zdjęć, pocztówek z przedwojennego i starszego Miastka (przedtem Rummelsburga), które można byłoby obejrzeć, pomijając, że nie ma gdzie.

To znaczy, może i one są, ale w domowych archiwach. Już kilka lat temu pisaliśmy o dokumencie odkrytym w toruńskim archiwum, gdzie jest pierwsza udokumentowana wzmianka o Miastku. W mieście nie ma nawet kopii dokumentu pochodzącego z 1368 roku.

- Pora zmienić ten historyczny marazm. Zaczynamy skupować dawne pamiątki z Miastka. Kilka dni temu na internetowej aukcji pojawiła się pocztówka z 1902 roku. Przedstawia fragment dzisiejszej ulicy Armii Krajowej. Dużo takich pamiątek jest w posiadaniu dawnych mieszkańców Miastka, dzisiejszych obywateli z Niemiec - mówi Dariusz Zabrocki, przewodniczący Rady Miejskiej w Miastku.

Roman Ramion, burmistrz Miastka przyznaje, że w corocznym inwestycyjnym ferworze zapominają o muzeum, pamiątkach. - Szkoda też, że nie ma oddolnej inicjatywy w tej sprawie - mówi Ramion.

Dodaje, że zaczątkiem muzeum może Brama Kaszubskiego Pierścienia, która powstanie w przyszłym roku. - Jest tam przewidziana sala wystawiennicza - informuje. Samorządowcy, po naszej namowie, zorganizują spotkanie z nauczycielami, kolekcjonerami, radnymi, pasjonatami, dawnymi mieszkańcami Miastka i wszystkimi, którzy chcieliby pomóc w powstaniu lokalnego muzeum, zbieraniu pamiątek i dokumentowaniu historii miasta i gminy.

- Niech to będzie burza mózgów. I może to będzie początek nowego stowarzyszenia, które zajmie się przygotowaniem książki o historii Miastka i pomocą w organizacji muzeum - kończy Ramion.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jojo
W Miastku możnaby zrobić muzeum powiatu miasteckiego, który wymarł jak dinozaury. To ciekawostka, bo Miastko miało wielkie możliwości tylko włodarze-antygospodarze rozkradli wszystko i zniszczyli. Miastko jest w rozwoju 10 lat za Bytowem, Człuchowem czy Kępicami. Niestety ta przepaść stale się powiększa. Muzeum powiatu-muzeum śmierci Miastka.

No chyba lekko przesadziłeś z tymi Kępicami.
M
Mirek

W Miastku możnaby zrobić muzeum powiatu miasteckiego, który wymarł jak dinozaury. To ciekawostka, bo Miastko miało wielkie możliwości tylko włodarze-antygospodarze rozkradli wszystko i zniszczyli. Miastko jest w rozwoju 10 lat za Bytowem, Człuchowem czy Kępicami. Niestety ta przepaść stale się powiększa. Muzeum powiatu-muzeum śmierci Miastka.

b
bubu
Nie rób paniki. Przyjrzyj się tablicom przy wejściu do bramy-jest ich tyle, że ta o kaszubskim pierścieniu wśród nich ginie. Proponuję to miejsce nazywać Informacją Turystyczną (zgodnie z prawdą)i po problemie. Budynek jest ładny, nie ma się czego wstydzić, kolejna tablica o muzeum też się zmieści.

Dobry pomysł i logiczniy wątek napisany..powodzenia
x
x
Muzeum owszem ale nie w nowo wybudowanej Br.Kaszubskiej.
Dlaczego??
Ponieważ, młode pokolenie naszego miasteczka, będą kojarzyć dawną historię Miastka z mieszkańcami Kaszub..a to z kolei nie ima sie prawdy..Co Wy na to??
Pomysł poroniony,aby urządzać Muzeum Miastka w budynku Bramy Kaszubskiej!!

Nie rób paniki. Przyjrzyj się tablicom przy wejściu do bramy-jest ich tyle, że ta o kaszubskim pierścieniu wśród nich ginie. Proponuję to miejsce nazywać Informacją Turystyczną (zgodnie z prawdą)i po problemie. Budynek jest ładny, nie ma się czego wstydzić, kolejna tablica o muzeum też się zmieści.
g
gosc

Proponuję wybudować bramę ukraińską i bramę niemiecką, tak żeby było po równo

b
bubu

Muzeum owszem ale nie w nowo wybudowanej Br.Kaszubskiej.
Dlaczego??
Ponieważ, młode pokolenie naszego miasteczka, będą kojarzyć dawną historię Miastka z mieszkańcami Kaszub..a to z kolei nie ima sie prawdy..Co Wy na to??
Pomysł poroniony,aby urządzać Muzeum Miastka w budynku Bramy Kaszubskiej!!

v
veneryk

Jak muzeum w Miastku, to tylko poświęcone najwybitniejszej postaci miasta - odchodzącego proboszcza. Powinna tam być wystawa stała: Katolicki terroryzm w latach 1997-2011. Dzieje paranoi i psychopatii. Główne rekwizyty to pejcze, bicze, kajdanki, podrobione rachunki i oczywiście wiatrówka z której mistrz strzelał do ptaków z balkonu pelbanii. Odwiedzaliby to muzeum ludzie z całej Polski. Oczywiście wpisy z gp24 byłyby wydrukowane na ścianach, żeby można było poczytać i pośmiać się:-)

M
Miacho

Jak najbardziej muzeum w Miastku jest potrzebne. Przed wojną było takie muzeum na obecnej ul. A. Krajowej. Część eksponatów została zniszczona, a część przeniesiona do Niemiec - m.in. do muzeum w Berlinie. Warto byłoby stworzyć takie miejsce jak muzeum ziemi miasteckiej. Ciekawe to były tereny przed wojną i po wojnie. Chociażby cała historia przemysłu sukienniczego za niemców i przemysły skórzanego po wojnie. Gdyby miasto powołało taką instytucję rekwizyty na pewno by się znalazły. Wielu mieszkańców podarowałoby swoje prywatne zbiory. Nawet w spichlerzu było swego czasu do kupienia sporo pamiątek ze starego Miastka. Niemcom z Miastka, którzy wywieźli część rzeczy za Odrę też zależy aby było takie miejsce w ich dawnym Rummelsburgu, a naszym Miastku, gdzie historia pokazałaby ciekawe dzieje tej ziemi wiecznego pogranicza.

ś
śropomoanin
W dniu 08.12.2008 o 15:44, Pomorzak napisał:

Należę do Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, bo od 54 lat czuję się POMORZAKIEM (ur. w Koszalinie). I tyle - pozdrawiam - K.Remelski


- Sama przynależność do tego zrzeszenia, może dokładnie pomieszać w główce. Co jak widać negatywnie skutkuje, dlatego czujesz się "POMORZAKIEM" - zamiast Pomorzaninem. Tata ok, mama ok, a syn - kaszub.
Niech wreszcie dotrze do ciebie to, iż Miastko to nie kaszuby. Każda próba promowania Miastka pod szyldem Bytowa, kaszubskich bram, pierścieni, okręgów czy tez kaszubskiego muzeum. Spotka się ze zdecydowanym odparciem społecznym. W Miastku jest więcej ludzi, niż ten jeden tysiąc kaszubow, o których tak usilnie zabiegasz. Kaszuby wraz z działem "promocji", poczynili wiele zła, w postaci degradacji, oraz utraty prestiżu miasta. Zdołali nawet przerobić na swoje kopyto burmistrza, który był swego czasu ogólnie popierany przez tutejsze społeczeństwo. - Naczelnik promocji ma być promotorem, (popierając kaszubskie inicjatywy) staje się szkodnikiem. Każdy kto będzie działał w kierunku kaszubienia Miastka, jest i będzie niegodny reprezentowania tego miasta, jak i większości ludzi tu zamieszkałych.
P
Pomorzak
W dniu 07.12.2008 o 21:07, miśka napisał:

Norman zgadzam się z tobą ja jestem miastczanką i nigdy nie mówiono o nas Kaszuby tutaj mieszkają różne narodowości i to trzeba uszanować a brama kaszubska to do Kramarzyn a Zabrocki to do Sławna dziwię się tej naszej władzy ale w tym macza palce i to mocno naczelnik promocji bo on jest autentyczny Kaszub i io robi to dla siebie. Miastko ma swoją historię o ile pamiętam to w Szkole Podstawowej Nr 2 była izba pamięci wszystko zlikwidowano.Kaszuby do Kaszub


Droga Miśko, chce Cię wyprowadzić z błędu. Otóż nie jestem autentycznym Kaszubą. Ojciec - poznaniak, mama - chojniczanka. Należę do Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, bo od 54 lat czuję się POMORZAKIEM (ur. w Koszalinie). I tyle - pozdrawiam - K.Remelski
p
patrlok
W dniu 07.12.2008 o 21:07, miśka napisał:

dziwię się tej naszej władzy ale w tym macza palce i to mocno naczelnik promocji


Jak najbardziej trafna uwaga. Do kompletu należy dołączyć obecnego przewodniczącego rady, oraz przewodniczącego Komisji Infrastruktury Technicznej Rady Miejskiej. To jest najbardziej szkodliwa "trojańska" spółka. Która działa na zasadzie - czym gorzej dla Miastka, tym lepiej dla Bytowa. To m. in. ci ludzie dokonali największego zła w miasteckich strukturach, i nadal to czynią. - HIPOKRYZJA!, OBŁUDĄ!
m
miśka

Norman zgadzam się z tobą ja jestem miastczanką i nigdy nie mówiono o nas Kaszuby tutaj mieszkają różne narodowości i to trzeba uszanować a brama kaszubska to do Kramarzyn a Zabrocki to do Sławna dziwię się tej naszej władzy ale w tym macza palce i to mocno naczelnik promocji bo on jest autentyczny Kaszub i io robi to dla siebie. Miastko ma swoją historię o ile pamiętam to w Szkole Podstawowej Nr 2 była izba pamięci wszystko zlikwidowano.Kaszuby do Kaszub

~norman~

Dariusz Zabrocki z miastecką pocztówką z 1902 wystawioną na internetowej aukcji. - Aby fotografia pozytywnie zilustrowała dany artykuł musi przedstawiać coś, albo kogoś reprezentatywnego. Tu nie widać tego czegoś o czym jest artykuł, natomiast widać kogoś, kto nie jest godny reprezentacji naszego miasta, jak i jego społeczności.

A
Andy

Może na początek skorzystać z wydawnictwa niemieckiego?

Dodaj ogłoszenie