O tych wagonach socjalnych mówiono „wstyd Bytowa”. Miały być na chwilę, przetrwały 12 lat (ARCHIWALNE ZDJĘCIA)

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Jedenaście lat temu z terenu przy ul. Przemysłowej w Bytowie zniknęły socjalne wagony mieszkalne. Sprowadzono je do Bytowa w 1999 r. Miały być na chwilę, a przetrwały 12 lat. Od początku wzbudzały kontrowersje. Mówiono, że ludzie to nie bydlęta i nie powinno umieszczać się ich w wagonach. Do dzisiaj powstają prace i artykuły naukowe, w których bytowskie wagony przedstawia się jako element problemów w transformacji ustrojowej.
Jedenaście lat temu z terenu przy ul. Przemysłowej w Bytowie zniknęły socjalne wagony mieszkalne. Sprowadzono je do Bytowa w 1999 r. Miały być na chwilę, a przetrwały 12 lat. Od początku wzbudzały kontrowersje. Mówiono, że ludzie to nie bydlęta i nie powinno umieszczać się ich w wagonach. Do dzisiaj powstają prace i artykuły naukowe, w których bytowskie wagony przedstawia się jako element problemów w transformacji ustrojowej. Andrzej Gurba
Udostępnij:
Jedenaście lat temu z terenu przy ul. Przemysłowej w Bytowie zniknęły socjalne wagony mieszkalne. Sprowadzono je do Bytowa w 1999 r. Miały być na chwilę, a przetrwały 12 lat. Od początku wzbudzały kontrowersje. Mówiono, że ludzie to nie bydlęta i nie powinno umieszczać się ich w wagonach. Do dzisiaj powstają prace i artykuły naukowe, w których bytowskie wagony przedstawia się jako element problemów w transformacji ustrojowej.

To „wstyd Bytowa”, tak wagony określali mieszkańcy. Ich lokatorów można było podzielić na tych, którzy mimo życiowych trudności starali się i na tych, którzy wegetowali. Ciemną stroną wagonów było pijaństwo, pobicia, bójki, kradzieże. Ratusz kupił tanio wagony od PKP i przystosował je do zamieszkania, bo nie miał mieszkań socjalnych.

Decyzję o sprowadzeniu wagonów podjął Leszek Waszkiewicz, ówczesny wiceburmistrz Bytowa (obecnie starosta bytowski). Tak mówił o tym jedenaście lat temu. – Nie mieliśmy mieszkań socjalnych. Radny Marian Miazga powiedział mi, że są tanie wagony do kupienia, które można niedużym kosztem przygotować na mieszkania. Uznałem, że to dobry pomysł. Na tamte czasy nie mieliśmy alternatywy. Poza tym, kto trafił do wagonów?! Bezdomni, którzy spali w ziemiankach w lesie, w rowach, na klatkach schodowych. Daliśmy im schronienie. Poprawiliśmy ich los. Z tej perspektywy patrzmy na wagony – mówił wtedy Leszek Waszkiewicz.

Wagonowe mieszkanie dla singli miało około 11 metrów kwadratowych, pary miały do dyspozycji 21 metrów kwadratowych. Warunki były bardzo ciężkie, szczególnie zimą, bo do wagonów wdzierał się chłód. No i nie miały toalet ani umywalek. Lokatorzy wagonów korzystali ze wspólnego sanitariatu w pobliskim budynku.

W 2011 optyka bytowskiej władzy zmieniła się. Wagony zlikwidowano. Przy ulicy Przemysłowej wybudowany parterowy budynek socjalny o zupełnie innym standardzie, niż wagony. Co się z nimi stało? Sprzedano je.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

J. Parys: Zajęcie statków przez władze Doniecka to rodzaj odwetu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie