MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Od kopniaków w tyłek po Szekspira frazy. Na scenie padają słowne i fizyczne razy. Bez urazy

Anna Czerny-Marecka
Anna Czerny-Marecka
"Sługa dwóch panów" - Nowy Teatr w Słupsku - premiera 3 maja 2024
"Sługa dwóch panów" - Nowy Teatr w Słupsku - premiera 3 maja 2024 Kamila Rauf-Guzińska
Przed premierowym spektaklem widzów o wyłączenie telefonów komórkowych nieco rozleniwionym głosem poprosił Miś Puchatek. Potem już jednak nie było grzecznie. Przeciwnie. Przeczytaj recenzję nowej premiery w Nowym Teatrze wim. Witkacego w Słupsku. I zdecyduj, czy masz ochotę wybrać się na "Sługę dwóch panów".

Zgodnie z oryginałem, czyli XVIII-wieczną sztuką „Sługa dwóch panów” Goldoniego, na scenie Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku pojawiła się Wenecja. W formie oszczędnej, jak i cała scenografia - za sprawą słupów stojących przy przystaniach łodzi i gondoli oraz lustra weneckiego. A ono, jak wiadomo, przeinacza rzeczywistość. Bo w „Słudze”, typowej commedii  dell’arte, nic nie jest takie, jakie się wydaje, a podstawą fabularną są intrygi i chwyt qui pro quo.

Kto z kim

I otóż mamy uroczystość zaręczyn Clarysy i Sylwia. Zakłóca ją nieoczekiwanie zmartwychwstały trup pierwszego narzeczonego dziewczyny - Fryderyka. Jej ojciec, Pantalone, kalkulując, co bardziej mu się opłaca, zrywa małżeńsko-finansowy układ z Dottore Lombardi, ojcem Sylwia. Ku rozpaczy młodych, którzy nie ukrywają seksualnego pożądania. Na widok Fryderyka zaskoczenia nie kryje jeden ze świadków imprezy, Brigella. Bo za bujnym wąsem odkrywa zgoła inną płeć - uwielbianą przez siebie siostrę Fryderyka - Beatrycze. Sprawy komplikuje jeszcze bardziej przyjazd do Wenecjii ukochanego Beatrycze - Florinda. Na służbę zaciąga się do niego bezczelny, pomysłowy    i wiecznie nienakarmiony Truffaldino. Nie bacząc na to, że pełni już taką funkcję u fałszywego Fryderyka.

Dowcip z każdej półki

Gonitwy, rozdawane kopniaki, macanie się w kroczu, pierdzenie pachą, sceny seksu, walki na broń różnoraką. Dosłowność i przekraczanie granic dobrego smaku w commedii dell’arte dziwić nie powinno, wszak to gatunek ludyczny i uliczny. I mamy tego dużo przykładów na słupskiej scenie.
Jednak repertuar komiczny jest w słupskiej realizacji o wiele szerszy. Nie brakuje w niej absurdu i dowcipu słownego. Wybuchy śmiechu widowni wywołują zabawne przeinaczenia znanych przysłów i powiedzeń.   
Dla tych, którzy lubią pastisze i parodie, też dużo się w „Słudze” znajdzie. Płaczliwy młokos Silvio (Piotr Napierała) „gra” momentami Szekspirem, Brigella (Igor Chmielnik) w jednej ze scen „zalatuje” Behemotem z „Mistrza i Małgorzaty” , Pantalone zaś (Dominik Nowak) jako żywo kojarzy się z Tewie Mleczarzem ze „Skrzypka na dachu”.
Jest też nawiązanie do „Ojca chrzestnego”, znajdziemy tu nieme komedie, jak „Flip i Flap”, kilkakrotnie przywołany zostaje kultowy w raczej specyficznym znaczeniu tego słowa pisarz Paulo Coehlo, a w finale mamy „Trzy (zamiast czterech) wesela i pogrzeb”.

Z siebie się śmiejecie

Tę wybuchową mieszankę gatunków i stylów dosmacza pikantnie nawiązywanie do naszego polskiego tu i teraz. Sygnalizuje taką podróż wehikułem czasu scenografia (PRL-owski neon z tytułem sztuki nad sceną) i kostiumy - w przypadku dwóch postaci współczesne.
Salwy śmiechu wywołują przede wszystkim umiejętnie wykorzystane przez reżysera    wywiady i przemówienia prezydenta RP Andrzeja Dudy. Usłyszymy też manifesty feministyczne i ekologiczne, a nawet namiastkę rozmowy kwalifikacyjnej z kandydatem na pracownika.   

Najbardziej zabawne sceny

Scen, które szczególnie dobrze zostały wykoncypowane i zagrane, w tym spektaklu nie brakuje. Ja zaliczyłabym do nich:

  • Ekstatyczny taniec po słowach „Pan jest moim pasterzem”.
  • Feministyczną przemowę służki Smeraldiny, która nie zważa na to, że widzowie mają już wyjść na przerwę.
  • Czytanie listu w manierze współczesnego lektora.
  • Odtwarzanie śmierci Fryderyka szlachtowanego wielokrotnie różnymi rodzajami broni.
  • Ogłaszanie menu uczty - ze szczególnym uwypukleniem potraw niemieckich (czyżby nawinął się jeden z odcinków serialu „Hotel Zacisze”?) i mazurem odtańczonym na cześć kuchni polskiej.
  • Żonglowanie i rzucanie talerzami.

A kto to zrobił?

Nie ma w „Słudze dwóch panów” w słupskim wykonaniu ani jednej słabo zagranej roli. Nawet tzw. słupy mają swoje chwile chwały. Ale recenzja ma swoje prawa, czas na nazwiska. Moje serce skradła Jowita Kropiewnicka jako fertyczna, sprytna i zalotna Smeraldina oraz Dominik Nowak jako skąpy, cwany i kalkulujący ciągle Pantalone. Zaraz za nimi uplasowałabym parę Katarzyna Pałka (Beatrycze) i Krzysztof Kluzik (Dottore Lombardi). Odtwórca głównej roli, Jakub Firewicz, nie ustępuje im kroku, a ma do zagrania najwięcej i ani na moment nie odpuszcza. Nagroda specjalna należy się zaś wyciągniętej zza kulis inspicjentce Emilli Zakrzewskiej, która rewelacyjne podrzuca na scenę rekwizyty.   
Podobnie jak w przypadku aktorskiej trupy, chwalić trzeba innych twórców tego przedstawienia. Muzyka fantastycznie dobrana, choreografia dodaje sztuce widowiskowości i energii graniczącej z szaleństwem. Świetne są też kostiumy i charakteryzacja. A skoro to wszystko zagrało, to znaczy, że dobrze ze swej roli wywiązał się reżyser Paweł Aigner.

Iść do teatru?

Moja odpowiedź brzmi - tak. Spektakl zabawi ludzi w różnym wieku. Nie ma tu głębokich treści, jakiegoś szczytnego przesłania. Jest po prostu rozrywka. Jeden warunek - dajcie na luz i pozwólcie sobie na nieskrępowany śmiech.  Zapomnijcie na prawie 2,5 godziny o codziennych problemach, polityce i o tym, co ugotować na obiad. Po prostu rozsiądźcie się w fotelu i dajcie porwać szalonemu teatrowi.

Realizacjia

Autor: Carlo Goldoni
Tłumaczenie: Paweł Piotrowski
Reżyseria: Paweł Aigner
Asystent reżysera: Igor Chmielnik
Scenografia: Magdalena Gajewska
Kostiumy: Zofia de Ines
Muzyka: Piotr Klimek
Choreografia: Rafał Domagała
Obsada: Igor Chmielnik (Brigella Chlavino), Jakub Firewicz (Truffaldino), Anna Grochowska (Clarysa), Krzysztof Kluzik (Dottore Lombardi), Jowita Kropiewnicka (Smeraldina), Jakub Mielewczyk (Florindo Aletuso), Piotr Napierała (Sylvio), Dominik Nowak (Pantalone Dei Bisognosi), Katarzyna Pałka (Beatryczne), Konrad Stein (Sługa, Posługacz, Kuchcik, Duch Fryderyka Rasponi), inspicjent Emila Zakrzewska jako inspicjent.

Najbliższe spektakle: 23-26 maja.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak wakacje spędza Katarzyna Pakosińska?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza